Geniu, to fakt - roślin sporo nie przeżyło zimy ale wiosna to tak piękny okres, że nic nie jest w stanie popsuć mi radości ogrodowania

Tym bardziej, że sadzę dużo róznorodnych roślin i tak naprawdę straty to tylko mały procent całości moich zasobów. Ja tak na to patrzę.
Halu, nawet gdyby mi zdziesiątkowało niezapominajki, nadal byłoby ich dużo. Choć byłyby dziury z szpalerku niezapominajkowym

Ale na moim wilgotnym terenie rosną wyjątkowo bujnie. Nadmiar usuwam.
Loki, czasem trzeba poeksperymentować i coś pozmieniać. Półdzikie zakątki trudniej utrzymać niż się wydaje, bo łatwo coś wymyka się spod kontroli, zaczyna dominować, eliminować konkurencję. Mam dzikie knieje z każdej strony za siatką

. W założeniu formalistycznym łatwiej upilnować rośliny i wyłapać harmonię, ukojenie.
Loki, czy Tobie na pewno chodzi o barwinka większego 'Variegata'? Bo ja o nim myślę, a chyba nie takiego widziałeś w lesie
Moniko, 3 lata to dość długo jak na irysy. Zazwyczaj zakwitają szybciej. Zwłaszcza te mniejsze.
Teraz w praktyce widzę, że cały krąg nie nadaje się pod irysy, bo w cieniu rosną najsłabiej i chorują. Na stanowiskach najbardziej nasłonecznionych przy murach irysy rosną najlepiej. Różnica w kwitnieniu może wynieść nawet 2 tygodnie, bo pierwsze wysokie już kwitną.
HalinaK, zainspirowany pomysłem Grzesia (jego Forum Romanum) zrobiłem podobną rabatę ale kręgi kwiatowe wyszły same - naturalna konsekwencja na zapełnienie rabaty
Część tych zawilców zagości u Ciebie
Izo, japońskie u mnie nie przeżyły (te odmianowe) a zawilce panoszą się jak szalone więc i Ty szybko osiągniesz taki efekt
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us