Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
piofigiel
1000p
1000p
Posty: 1495
Od: 11 lis 2009, o 17:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Ula mnie ubiegła :D
agusia2410 pisze:NO i to może być problem, gdzie ja znajdę wolne miejsce w półcieniu i jeszcze w towarzystwie iglaków
W odróżnieniu od różaneczników śmiało mogą a nawet powinny rosnąć w bardziej słonecznym miejscu, a przy iglakach to chyba dla podkreślenia urody jednych i drugich, grupy azalii doskonale też wyglądają we własnym gronie .

Pozdrawiam Tomek :wit
Awatar użytkownika
Ewelina
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 7484
Od: 4 lut 2007, o 16:26
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Ciekawe te azaliowe zakupy, ładne kolory. Mam "Gibraltar" , innych nie znam. Po AZALIE i RÓŻANECZNIKI wybieram się niebawem, wciąż mi ich bowiem mało...
* Mój Ogród - cz.7 (aktualna)
Wizytówkai inne moje wątki
"Mam śródziemnomorskie poczucie czasu..."
Awatar użytkownika
Francesca
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2158
Od: 25 maja 2010, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wróciłam niedawno z miejskiego łażenia po sklepach i co oglądałam z zainteresowaniem? Azalie wielkokwiatowe :;230 . Czy 21 złotych to dużo za krzaczek? Bo w jednym ogrodniczym była świeża dostawa ;:224 . Chyba nie...?
Pozdrawiam - Agata :)
Mój ogród na mazowieckich piaskach część 1, część 2 - aktualna
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wczoraj, w trakcie pisania postu w Twoim wątku, wyłączyli mi prąd!
Dzis wracam do Ciebie, a tu juz kolejnych 5 stron :shock:
Nie pamiętam co wczoraj pisałam, ale na pewno chciałam Ci powiedzieć, że wybrałaś piękne azalie ;:108 a szczególnie fascynujące są te złociste! One cudownie rozświetlają ogród, kiedy kwitną i chyba nie ma znaczenia jakie kolory będą przy nich.
Mam kilka azalii i wszystkie rosną w słońcu, tylko moje to jeszcze maluchy. Tylko jedna kwitła, właśnie taka świetlista ;:226
Awatar użytkownika
agusia2410
500p
500p
Posty: 684
Od: 30 kwie 2011, o 11:46
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: 25 km od Iławy

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

piofigiel pisze:Ula mnie ubiegła :D
agusia2410 pisze:NO i to może być problem, gdzie ja znajdę wolne miejsce w półcieniu i jeszcze w towarzystwie iglaków
W odróżnieniu od różaneczników śmiało mogą a nawet powinny rosnąć w bardziej słonecznym miejscu, a przy iglakach to chyba dla podkreślenia urody jednych i drugich, grupy azalii doskonale też wyglądają we własnym gronie .

Pozdrawiam Tomek :wit
Dziękuje za odpowiedź, i mam jeszcze jedno pytanie, czy nie zaszkodzi im dość przewiewne odsłonięte miejsce, bo mam sporo miejsca ale w powiekszonej części, a tam wiadomo nie ma jeszcze nic dużego, wprawdzie posadzony jest platan, w przyszłości ma dać dużo cienia, ale na razie jest mały, jest też klon palmowy, wiśnia i grusza, ale to wszystko małe i dotego w około jest pole, nawet płotu jeszcze nie mam, bo za jakiś czas chcę dalej iść z ogrodem kosztem pola ;:224
Awatar użytkownika
kasik 69
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3710
Od: 10 maja 2010, o 15:04
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wandziu,piękne zakupy zrobiłaś.Ja zraziłam się do azalii,miałam dwie,i obie nie przeżyły zimy.
Zapraszam do mnie,
Moje wątki
Nasz Ogród
Debra
200p
200p
Posty: 420
Od: 9 sty 2012, o 15:34
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wando, Dzięki Twoim zakupom azalii, właśnie sie dowiedziałam, że te wielkokwiatowe są bardziej odporne na mróz i łatwiejsze w uprawie niz japońskie :) Jakoś byłam przekonana, że jest dokładnie odwrotnie :oops: ;:14 . Super, bo w takim razie na pewno dołączę do Was i moża nawet wybiorę sie w Twoje okolice do Kalisiaka :wink: Mam właśnie takie miejsce, gdzie potrzebuję wyjątkowo dekoracyjnych roślinek. No to chyba mam :tan
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5895
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wandziu, obawiam się, że biały może jeszcze kontrastowo podkreślić efekt żarówki :;230 Może żółty (miodowy) :?:
Awatar użytkownika
Helios
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3723
Od: 15 cze 2010, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wyszków

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

;:3
Wandziu, moje hortensje były kupione właśnie i Szmita :lol:
(Trwają negocjacje z M odnośnie wyjazdu)
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Tacca, uwielbiam takie kiermasze. Ale to oczywiście starsznie daleko ode mnie. My mamy podobne coroczne targi roślinne w Skierniewicach. Czegóż tam nie ma :roll: Wybór ogromny, ceny wspaniałe. Po prostu wyjść nie można.
Ewamaj, ja japońskich azalii wcale nie chcę. MIałam jedną i choć nie wymarzła do dzisiaj, to nigdy specjalnie nie kwitła. Zajmuje tylko miejsce i chyba ją w końcu wyrzucę, a na jej miejsce wsadzę wielkokwiatową.
Tomku, już się zdążyłam zorientować, że azalii wielkokwiatowych jest ogromny wybór odmian, tylko z cenami bywa różnie. Postanowiłam, że więcej jak 20 zł nie zapłacę. Rozglądam się obecnie za wszelkimi białymi odmianami, żeby poprzeplatać nimi te bardziej kolorowe. Ale nie ma ich wcale tak wiele, prawda? Chyba przeważa kolor różowy i pomarańczowy.
Agusia2410, dla chcącego nie ma nic trudnego. Jestem pewna, że w końcu znajdziesz odpowiednie miejsce dla zalii, albo je po prostu sama stworzysz. Chyba że chęć na azalie z czasem ci przejdzie i zwróciśz się ku czemuś innemu :)
Asiu0809, taki wybór azalii jest w moim lokalnym centrum ogrodniczym, które dla mnie jest istnym rajem na ziemi. Gdy tam wchodzę, po prostu odpływam. Musisz tu się kiedyś wybrać, zapraszam. Irene Koster akurat w tej chwili nie ma, ale kto wie, może będzie nowa dostawa.
Urszulko, ja wolałabym, żeby azalie jednak kwitły dłużej, bo przecież ich kwitnienie odbywa się tylko raz w sezonie. Dlatego posadzę wszystkie w półcieniu, przy iglakach. Chyba im będzie tam dobrze.
Ewelino, ta Gibraltar to chyba należy do klasyki, prawda? Zdaje się, że to ceniona odmiana ze wzgledu na dużą siłę wzrostu i bezproblemowość. Cieszę się, że ją kupiłam.
Francesco, ja uważam, że to jeszcze dobra cena. Ja ustalilam sobie pulap 20 złotych. Moje kosztowały po 15,90. Chciałabym mieć jeszcze kilka białych i byłabym skłonna zapłacić 20 złotych, ale nie więcej.
Chatte, parę osób miało kłopoty z internetem. A wylączanie prądu u mnie też się czasem zdarza, dlatego piszę posty na raty, edytuję i doklejam. Tak masz rację, o tej porze roku świetliste azalie z pewnością są najbardziej pożądane, bo dopiero zaczynamy cieszyć się słońcem, nie mamy go jeszcze dosyć i złociste kwiaty napawają nas optymizmem i radością. MOje zakupy to oczywiście także maluchy, ale z pączkami, a więc mam nadzieję, że będą kwitły już w tym roku :)
Kasik69, mówisz, że ci azalie nie przeżyły? A może były to japońskie, bo wszyscy tu piszą, że te wielkokwiatowe raczej nie wymarzają...
DEBRA, no właśnie ja też dowiedziałam się niedawno o tych wszystkich zaletach azalii wielkokwiatowych i dlatego zdecydowałam się na zakup. Azalie wypełnią nam swoimi barwami ogród w czasie, gdy jeszcze mało co kwitnie.
Klaryso, ja chyba jednak posadzę białą azalię obok Gibraltara, bo ta jego "żarówkowatość" o tej porze roku nie będzie mi przeszkadzać. Zamierzam dokupić jeszcze inne białe odmiany i wówczas w całokształcie stonują one jaskrawość azaliowych barw.
Helios, negocjuj, negocjuj, kobieta potrafi... po pewnym czasie twój M dojdzie do wniosku, że to on sam wpadł na pomysł tego wyjazdu, a ty się z nim łaskawie zgodzisz. Och, dopiero byśmy sobie razem wybierały hortensje i inne cuda, co?
Awatar użytkownika
dkny
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1616
Od: 3 wrz 2009, o 18:55
Lokalizacja: Ziemia Lubuska

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wiedziałam, że spodziewałaś sie traw, ale to, co zobaczyłam- przeszło moje granice wyobraźni :wink: :D Tyle pieknych azalii! Mam jedną - Juliette (chyba tak się pisze): jest bezproblemowa, kwitnie corocznie dośc jaskrawo i jest mocnym punktem w budzącym sie do zycia ogrodzie :D
Awatar użytkownika
asia0809
1000p
1000p
Posty: 2279
Od: 27 lut 2007, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wandziu, pewnie i tam mnie poniesie w poszukiwaniu ciekawostek do ogrodu więcnie zdziw się jak się spotkamy :D .
Czasem jeżdżę nawet na Płochocińską.
Awatar użytkownika
RomciaW
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5310
Od: 12 gru 2008, o 20:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Podziwiam Wandziu Twoje cudowne zakupy ;:63 ;:63 U mnie też kwaśna ziemia [piasek ] ;:oj Azalie -niesamowite cudowne ;:138
Awatar użytkownika
Zenia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4871
Od: 6 wrz 2007, o 20:35
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wandziu...ale się rozpędziłaś z zakupami. Nie dziwię się, takim pięknością oprzeć się nie da. ;:138 . Ja od jakiegoś czasu także postawiłam na azalie, RH u mnie nie chcą rosnąć. ;:7 . Niestety tej zimy moje azalie podmarzły. Połowa nie zakwitnie a niektóre pewnie całkowicie wypadną. :wink: . Miejmy nadzieję że nie prędko się powtórzy taka nietypowa zima jak ta. Podobnie róże...tracę już nadzieję że coś z nich będzie. :roll:
Awatar użytkownika
piofigiel
1000p
1000p
Posty: 1495
Od: 11 lis 2009, o 17:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5

Post »

Wandziu ja z białych mam tylko 'Persill' i 'Schneegold'. Wiesz my chłopcy, to na kolorach za bardzo się nie znamy, jednak wydaje mi się że jest ich sporo np. zółte, czerwone i różne dwu lub więcej kolorowe, jednak masz rację, przeważają różowe i pomarańczowe. Przed chwilą znalazłem taki katalog, jeśli chcesz możesz zerknąć tutaj :D

Pozdrawiam Tomek :wit
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”