Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Zablokowany
Awatar użytkownika
oliwka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5839
Od: 24 mar 2008, o 13:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: woj. śląskie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Ciekawe że ich nie wymroziło :evil:
A róże tak.
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści
Awatar użytkownika
amelia35
500p
500p
Posty: 817
Od: 16 wrz 2007, o 21:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

camellia pisze:Witajcie :wit odpowiem Wam później. Chciałam Was ostrzec - u mnie mszyce żerują już na całego - na tych maleńkich pąkach, biedne róże dopiero ruszają a tu taki zmasowany atak. Jutro będę musiała wykonać oprysk, mam nadzieję, że pogoda pozwoli.
U mnie to samo ;:oj
Awatar użytkownika
camellia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4512
Od: 21 mar 2010, o 16:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Witajcie znów :wit
Odpowiadam bardzo spóźniona ale potrzebowałam trochę odetchnąć od forum i od pisania (czasem tak mam) ale wracam :)

Grażynko jak tam, masz już jakąś pnącą na oku?
Z tej szkółki z Souvenirkami, o której pisały obie Majeczki http://www.pepiniere-rosesloubert.com/ będziemy zamawiać przez Gosię.

Majeczko - edulkotku to świetna wiadomość, że francuzeczki dobrze sobie radzą ;:138 Będę tę Pashminę podziwiać u Ciebie, ja zamierzam ściągnąć stamtąd Białego Edena i może jeszcze jedną.

Ewo to bardzo dobrze, że szkółka informuje o podkładkach, choć za dobrze się na tym nie znam :oops: Ale też mam kilka upatrzonych, jak dla mnie jest sporo ciekawych galijek.

Majeczko będziesz zamawiać tą piękną noissetkę? Ciekawa jestem, jak poradzą sobie w naszych warunkach. Ja wciąż zastanawiam się, z jakiego źródła najlepiej zamówić MN.

Oliwko, Jowitko byłam zaskoczona tymi mszycami. Musiało ich dużo przezimować, w tamtym roku nie pojawiły się tak wcześnie.


Zaraz po świętach rozgarnęłam różom kopczyki. Mam nadzieję, że przymrozki już nie wrócą, choć pewnie na ogrodników może przymrozić. Z cięciem jeszcze się wstrzymałam, może zrobię to w ten weekend. W Warszawie właśnie kwitną forsycje, moja powinna kwitnąć z około tygodniowym opóźnieniem ale od dwóch lat nie kwitnie wcale. Na co mi taka forsycja?

Zlikwidowałam odrost z podkładki na Broceliande - powinnam to zrobić już jesienią. Dziczka zdążyła się w tym czasie dobrze ukorzenić

Obrazek


W końcu dotarłam do miejsca, z którego wybił odrost

Obrazek


Chciałam odłamać w tym miejscu, tak jak jest to zalecane ale nie dało się tak zrobić, chyba było już za późno. Odcięłam sekatorem w tym miejscu przy samym korzeniu, mam nadzieję, że będzie ok.

Ciekawa jestem, czy odcięta podkładka ukorzeni mi się a może i zakwitnie, chciałabym wiedzieć co to takiego :wink:


Tymczasem moje pięknotki na parapecie szaleją :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Queen of the Musks też sobie radzi :)

Obrazek
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

No właśnie.
Ta ostatnia coraz bardziej mnie przyciąga. :D
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
camellia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4512
Od: 21 mar 2010, o 16:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Queen of the Musks jest na szczęście łatwo dostępna... poza granicami naszego kraju. I co ważne - ma strefę 4a co mi się bardzo podoba :D
Awatar użytkownika
Aszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4039
Od: 16 wrz 2008, o 15:37
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Parapetowy ogród różany albo różanka parapetowa- ;:138
Awatar użytkownika
camellia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4512
Od: 21 mar 2010, o 16:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Wolałabym, żeby ta "różanka" zakwitła już po przeprowadzce, w moim ogrodzie... Choć patrząc na to realnie, nie ma szans. Przeprowadzka w czerwcu a tu mają bardzo ciepło. Ciekawa jestem, która będzie pierwsza :?: ;:oj
Awatar użytkownika
lemka77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2080
Od: 30 cze 2009, o 14:52
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Parapetowa różanka- podoba mi się to określenie. Bardzo dobrze sie czują te różyczki na parapecie-ładne już mają przyrosty.
Forsycja nie kwitnie- to wywal ją w końcu i będziesz miała miejsce dla róż. Albo przynajmniej ją postrasz- to naprawdę działa. Ja tak nastraszyłam lilaka, który z 5 lat nie kwitł. Stałyśmy z mamą koło niego i mówiłyśmy ze chyba go wytniemy bo nie kwitnie. Od tamtej pory co roku sie stara :lol:
Pozdrawiam Ida
Awatar użytkownika
camellia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4512
Od: 21 mar 2010, o 16:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Różyczki rosną, bo mają tu bardzo ciepło. Jakby nie było, to już strefa 6b a nie 6a jak w ogrodzie, poza tym Warszawa, budynki dobrze osłaniają. W ubiegłym roku na parapecie też mi róże zaczęły szaleć ale szybko je wywiozłam, teraz nie mam na to siły ani ochoty.
Forsycję postraszę przy najbliższej okazji, będę ją męczyć całe lato :;230 Szkoda mi ją wyrzucać. Jak ją kupiłam dwa lata temu, to była takim 10cm patykiem ale kwitła a teraz dwa lata nic.
edulkot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9885
Od: 4 lut 2011, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Szaleją Ci te różyczki na parapecie i tylko patrzeć jak zaczną kwitnąć. ;:138
Ta Queen of The Musks jest śliczna, ciekawa jestem czy robi się z niej szerszy krzaczek czy raczej idzie tylko do góry :?
Awatar użytkownika
camellia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4512
Od: 21 mar 2010, o 16:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Majeczko, co prawda to nie nasz klimat ale widać, że ma tendencję do rozrostu, choć na tym zdjęciu są co najmniej dwa krzewy. Myślę, że u nas będzie podobna tylko odpowiednio mniejsza :wink:
http://www.google.pl/imgres?q=Queen+of+ ... x=66&ty=41
A tu krzaczek Gosi, widać, że chce rosnąć wszerz http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 1#p2946801
edulkot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9885
Od: 4 lut 2011, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

To może dwa takie sobie sprawić i będzie git. Mam takie miejsce wczoraj wypatrzone i idealnie by tam pasowała taka szersza i wyższa kępa białawych róż, a że ma strefę 4b to by mi nie zmarzła. Muszę pomyśleć. ;:333
Awatar użytkownika
camellia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4512
Od: 21 mar 2010, o 16:00
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Widziałam, masz jeszcze dużo miejsca, więc czemu nie :) Pięknie to będzie wyglądać.

Jutro albo w najbliższych dniach chyba zrobię sobie malutką różaną rundkę po okolicy :D o ile nie będzie padać tak jak w tej chwili.
Awatar użytkownika
majka411
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13234
Od: 12 sie 2009, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

:wit Asiu, a dlaczego nie wkopiesz do ogrodu tych róż z parapetu, czy ja coś przegapiłam.
Wracając do różyczki Marechel Niel, zobaczymy w jakich szkołach będą zamówienia robione przez Gosię.
Troszkę się zastanawiam nad swoją, bo wyczytałam ,że choruje i nie wskazane jest cięcie pędów dla jej kwitnięcia ;:185
Awatar użytkownika
Deirde
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7332
Od: 18 cze 2007, o 10:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Róże, róże, róże... - Asia - 2011

Post »

Kobiety - Marechel jest chyba dostępne u Schultheisa i jeszcze było u Petrovicza ale z powodu tych dopłat chyba u niego nic nie zamówię. Możecie zawsze spróbować zamówić je w donicy - od Schultheisa np - sprzedaż u nich róż w donicach zaczyna się w maju. W pierwszym roku i tak musiała by ta róża zimować w pomieszczeniu - moim zdaniem jest trochę za delikatna na nasze warunki.
Zablokowany

Wróć do „Moje róże !”