
Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4926
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Moniczek
ale Ty chyba piszesz o lobelii wieloletniej, która zupełnie inaczej wygląda..

-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
goferek hehhe no właśnie "na razie" masz wolne parapety, czyli może być u Ciebie kiepsko z tym miejscem jak i u mnie
moniczek noo właśnie, tak jak mówi Ola bo chyba są 2 rodzaje lobelii albo i 3 chyba, tą co zasiałam to ma takie malutkie kwiatki i sadzi się do gruntu i ona raczej nie zimuje, jest jeszcze zwisająca też z małymi kwiatkami i jest jeszcze chyba wieloletnia czy jakoś tak w każdym razie rośnie wysoka i wogole całkowicie inaczej wygląda niż ta z drobnymi kwiatami
, więc chyba masz tą taką wysoką...

moniczek noo właśnie, tak jak mówi Ola bo chyba są 2 rodzaje lobelii albo i 3 chyba, tą co zasiałam to ma takie malutkie kwiatki i sadzi się do gruntu i ona raczej nie zimuje, jest jeszcze zwisająca też z małymi kwiatkami i jest jeszcze chyba wieloletnia czy jakoś tak w każdym razie rośnie wysoka i wogole całkowicie inaczej wygląda niż ta z drobnymi kwiatami

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Wybrałaś sobie "krótką" lobelię? Moja to ta zwisająca
Dziś wreszcie kupiłam paczkę, posieję jeszcze w tym tygodniu.

-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Ewamaj66 tak wychodzi na to że mam ta krótką, bo właściwie tylko taka była, ale widziałam w carrefour tą zwisającą i miałam już ją brać ale stwierdziłam że za dużo tego będę miała, ale chyba jednak sobie kupie jeszcze tą zwisającą i posieje do długich doniczek i na całej długości balkonu przy krawędzi je ustawie i mam nadzieję że będzie ładny widoczek jak będzie taki długi niebieski pas kwiatów
Choć dalej się zastanawiam gdzie ja te wszystkie siewki naustawiam, przecież teściowa mnie wyklnie jak będzie musiała na dwóch piętrach na wszystkich parapetach siewki podlewać

Choć dalej się zastanawiam gdzie ja te wszystkie siewki naustawiam, przecież teściowa mnie wyklnie jak będzie musiała na dwóch piętrach na wszystkich parapetach siewki podlewać

- Marta_S
- 500p
- Posty: 816
- Od: 3 wrz 2010, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Ech... tylko żeby moje wyglądały tak ślicznie jak Twoje



Zapraszam
Ogród Marty_S
Ogród Marty_S
- goferek
- 500p
- Posty: 552
- Od: 7 lis 2009, o 15:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Elizo byłam dziś na zakupach
i też sobie lobelię zwisającą dokupiłam bo stwierdziłam, że nie wiem jaką mam w domu.
Sadziłaś kiedyś tą zwisającą? Zastanawiam się ile paczuszek nasion trzeba by, aby gęsto obsadzić z 5 długich donic



Sadziłaś kiedyś tą zwisającą? Zastanawiam się ile paczuszek nasion trzeba by, aby gęsto obsadzić z 5 długich donic

-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Marto moja droga a skąd wiesz jakie mi wyjdą
może jakieś takie przeszczepy liche, to nie wiem czy one takie ładne wtedy będą... i na pewno nie będziesz chciała by tak Twoje wyglądały
Agato też sobie kupie zwisającą, jak tylko lenia z ;:64 wygonie i pojade do sklepu (czyli pewnie w weekend).
Lobelie pierwszy raz siałam w życiu także ani ze zwisającą ani z tą niską nie miałam styczności wcześniej, w tym roku to "mój pierwszy raz"
Nasionek jest cała masa w takiej torebeczce (przynajmniej jak dla mnie) więc mnie się zdaję że jedna góra dwie torebeczki by starczyły spokojnie
A teraz liliowe wspomnienia bo mało u mnie kolorów coś...



Agato też sobie kupie zwisającą, jak tylko lenia z ;:64 wygonie i pojade do sklepu (czyli pewnie w weekend).
Lobelie pierwszy raz siałam w życiu także ani ze zwisającą ani z tą niską nie miałam styczności wcześniej, w tym roku to "mój pierwszy raz"

Nasionek jest cała masa w takiej torebeczce (przynajmniej jak dla mnie) więc mnie się zdaję że jedna góra dwie torebeczki by starczyły spokojnie

A teraz liliowe wspomnienia bo mało u mnie kolorów coś...







-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Dobrze że do ciebie zajrzałam Elizo..ale mi się trafiło na piękne lilie.
. Właśnie wczoraj chodziłam po sklepach w poszukiwaniu cebul. Niestety jeszcze ich nie ma.
. Staram się co roku dokupić jakieś jakich nie mam. A u ciebie takie widzę...u mnie takich ;:78 ;


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Elizo podobnie, jak moje poprzedniczki z podziwem patrzę na twoją...pracowitość
Jednocześnie zastanawiam się, czy ma to przełożenie na dom, bo wiesz, zbliżają się święta i przydałaby mi się pomoc w porządkach
Ja również wysiałam lobelię i teraz czekam na efekty. Przyznam szczerze, że trochę boję się, co to będzie, bo tyle naczytałam się o tym, jakie to kruche rośliny, że obawiam się, czy dam radę

Jednocześnie zastanawiam się, czy ma to przełożenie na dom, bo wiesz, zbliżają się święta i przydałaby mi się pomoc w porządkach

Ja również wysiałam lobelię i teraz czekam na efekty. Przyznam szczerze, że trochę boję się, co to będzie, bo tyle naczytałam się o tym, jakie to kruche rośliny, że obawiam się, czy dam radę

- goferek
- 500p
- Posty: 552
- Od: 7 lis 2009, o 15:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Górny Śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Gratuluję rocznicy



-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Zenia no trafiło Ci się trafiło, bo wcześniej taka posucha była u mnie
zero kolorów coby się lepiej człowiekowi robiło
ale cieszę się że jesteś i mogłaś sobie luknąć na moje królewny
.
Zawsze wiosną sadzisz lilie?? bo ja już drugi sezon sadziłam i kupowałam jesienią - nigdy wiosną...
Mówisz, że nie masz jakichś... jesienią zobaczymy jaki stan u mnie będzie przybyszowych i moznaby pomyśleć o wymienie, co o tym myślisz
bo zeszłej jesieni było bardzo kiepsko z dużymi cebulkami

heliofitka ojej, ale mi miło... dziękuję za te pochwały
Hehe a komu ta pomoc w nich by sie nie przydała
Będzie co będzie moja droga, lepiej na zapas się nie przejmować

goferek dziękuję bardzo



Zawsze wiosną sadzisz lilie?? bo ja już drugi sezon sadziłam i kupowałam jesienią - nigdy wiosną...
Mówisz, że nie masz jakichś... jesienią zobaczymy jaki stan u mnie będzie przybyszowych i moznaby pomyśleć o wymienie, co o tym myślisz





heliofitka ojej, ale mi miło... dziękuję za te pochwały

Hehe a komu ta pomoc w nich by sie nie przydała

Będzie co będzie moja droga, lepiej na zapas się nie przejmować






goferek dziękuję bardzo

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Dziękuję za zaproszenie.
co do mieczyków to jestem pewna że to grzyb. Przebrnęłam właśnie przez ponad 20 stron wątku "królowej mieczyków", muszę jeszcze poczytać na stronie http://www.gladiole.pl
Wiem co robiłam źle. Przede wszystkim to pierwsze cebulki które zasadziłam w życiu - nie miałam pojęcia że się je w czymś moczy, zaprawia itd. Cud że w ogóle wyrosły. Nawoziłam tylko raz azofoską tak jak resztę bylin. Poza tym rok był niezwykle mokry i na większości iglaków walczyłam z różnymi chorobami grzybowymi i chyba się powiodło.
Teraz czytam kolejne ciekawe wątki. Jestem w połowie 3 części gleboterapii agatka123. Dużo korzystam z rad udzielanych.
Twojego wątku jeszcze nie znałam, choć bardzo często spotykałam Twoje wypowiedzi u innych. To kolejna rzecz z jaką się zapoznam.
Swój wątek chętnie założę, jak tylko dogadam się z synem jak wklejać zdjęcia i odnajdę je w archiwum. Zamówiłam u męża na urodziny notebooka, bo ciężko się dostać do komupterów w domu (obydwaj moi faceci traktują je niezwykle osobiście i 100% czasu wolnego) Teraz tylko w pracy mam na wyłączność, więc wiadomo- niezbyt dużo czasu. Ale się oczywiście postaram. Od 2 lat ogród to dla mnie odskocznia od codziennego życia. Nie sądziłam że mnie tak wciągnie. Kiedyś u mamy na działce to ledwie kosiłam trawę. Ale co swoje to swoje!
Mam nadzieję do zobaczenia na formum
co do mieczyków to jestem pewna że to grzyb. Przebrnęłam właśnie przez ponad 20 stron wątku "królowej mieczyków", muszę jeszcze poczytać na stronie http://www.gladiole.pl
Wiem co robiłam źle. Przede wszystkim to pierwsze cebulki które zasadziłam w życiu - nie miałam pojęcia że się je w czymś moczy, zaprawia itd. Cud że w ogóle wyrosły. Nawoziłam tylko raz azofoską tak jak resztę bylin. Poza tym rok był niezwykle mokry i na większości iglaków walczyłam z różnymi chorobami grzybowymi i chyba się powiodło.
Teraz czytam kolejne ciekawe wątki. Jestem w połowie 3 części gleboterapii agatka123. Dużo korzystam z rad udzielanych.
Twojego wątku jeszcze nie znałam, choć bardzo często spotykałam Twoje wypowiedzi u innych. To kolejna rzecz z jaką się zapoznam.
Swój wątek chętnie założę, jak tylko dogadam się z synem jak wklejać zdjęcia i odnajdę je w archiwum. Zamówiłam u męża na urodziny notebooka, bo ciężko się dostać do komupterów w domu (obydwaj moi faceci traktują je niezwykle osobiście i 100% czasu wolnego) Teraz tylko w pracy mam na wyłączność, więc wiadomo- niezbyt dużo czasu. Ale się oczywiście postaram. Od 2 lat ogród to dla mnie odskocznia od codziennego życia. Nie sądziłam że mnie tak wciągnie. Kiedyś u mamy na działce to ledwie kosiłam trawę. Ale co swoje to swoje!

Mam nadzieję do zobaczenia na formum
- edi13
- 1000p
- Posty: 1187
- Od: 14 maja 2007, o 13:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
Elizko to mnie zakasowałaś ilością odmian tulipanów i liliowców, gdzie ja z moimi
Moje pierwsze tulipany miałam w zeszłym roku. Kupiłam 5 odmian wybierałam , przebierałam. Miały być wszystkie czerwone i białe wysokie 55 cm , posadziła w kupce aby zrobić ale kobierzec a tu zoonk te w środku małe papuzie i w dodatku żółte , te wokół wysokie czerwone , tylko białe trafione. Nie wspomnę , że jeszcze jakieś pomorańczowe się trafiły 


- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród tesciowej, który wziełam pod swoje skrzydla
U mnie w tulipanach zrobił się groch z kapustą..
. Co niektóre pouciekały w głąb ziemi
, inne poszły w liście a ja na ich miejsce dokupywałam i dosadzałam jakie mi się trafiły. Teraz już za nic ich nie posegreguję. Najważniejsze aby kwitły. 


