Podniebny i przyziemny ogród...
- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Magda ja wysiewałam kilka razy ostróżki udawały się, ale kolory nie takie jak na opakowaniu same odcienie niebieskiego.
Idę moim doniczkom pozakładać foliowe kapturki.
Idę moim doniczkom pozakładać foliowe kapturki.
- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Mam od kolegów eMa sporo takich woreczków strunowych z zipem na górze, różnej wielkości, je też często wykorzystuję. Otwieram tylko do przewietrzenia. Ziemia nie wysycha.
Kiedy wysiewasz ostróżki? Mrozisz je? Namaczasz?
Kiedy wysiewasz ostróżki? Mrozisz je? Namaczasz?
- Dyshia
- 1000p
- Posty: 1191
- Od: 17 lut 2010, o 12:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Troszkę teraz mi mina zrzedła, bo moje dwie (słownie "dwie") odmiany kann rosły sobie razem, jedna przy drugiej, więc co najwyżej pokażą się cechy jednej i drugiej, a różnorodne to one nie były. :x Ale mimo wszystko postaram się wszystkie doprowadzić do fazy kwitnienia, najwyżej więcej tej zabawy nie powtórzę.
- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Dyshia no wiesz, cudów nie ma. Nawet jeśliby powstały nowe cechy to przy dwóch odmianach różnice nie będą wielkie. Gdyby kanny tak łatwo się między sobą przepylały to powstawałoby mnóstwo odmian. Tak się nie dzieje. Ja kanny sieję już po raz 4ty. Z moich obserwacji wynika, że cechy powtarzają.
Osobiście nie lubię kann o drobnych kwiatach. Z nasion hybryd, które dostałam około 1/3 była właśnie taka pospolita. Jedyną ozdobą były bordowe liście.
Osobiście nie lubię kann o drobnych kwiatach. Z nasion hybryd, które dostałam około 1/3 była właśnie taka pospolita. Jedyną ozdobą były bordowe liście.
- Dyshia
- 1000p
- Posty: 1191
- Od: 17 lut 2010, o 12:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Nie wiem, jak to jest z genetyką u roślin dokładnie, ale zakładałam, że do głosu mogą dojść jakieś cechy recesywne, jeśli się razem wylosują. I w konsekwencji wyrośnie mi z pomarańczowych różowa.
Mówiąc o woreczkach przypomniałaś mi, że miałam tak zapakować lawendę i wsadzić do lodówki na przemrożenie.

- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Hehe no ciekawe myślenie, ale jeśli odmiana jest ustalona, a ta pomarańczowa raczej jest to na róż szans większych nie ma 

- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Magda miałam nasionka z firmy PNOS i POLAN, nigdy ich nie moczyłam siałam do donic w czerwcu, tak jak piszą na opakowaniu, doniczki stały w cienistym miejscu, niczym nie okryte, jak trzeba było podlewać to podlewałam. Nie chowałam przed deszczem, po prostu stały i roślinki rosły. Do dziś mam swoje ostróżki, szkoda, że większość niebieskie.
Moje wysiewy już okryłam workami
Moje wysiewy już okryłam workami

- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Doroto w takim razie wiosną znów spróbuję z ostróżkami.
Jak tam Twoje wysiewy?
U mnie kiełkują heliotropy, pojawia się ich coraz więcej. Wychodzą też pojedynczo koleusy.
Z racji zmęczenia nie sieję nic nowego. Może w sobotę lub niedzielę w końcu zacznę piłować kanny.
Wczoraj w ramach jednodniowego odpoczynku sprawdzaliśmy jak wygląda morze zimą...

a dzisiaj wykańczaliśmy się dalej ;)

Jak tam Twoje wysiewy?
U mnie kiełkują heliotropy, pojawia się ich coraz więcej. Wychodzą też pojedynczo koleusy.
Z racji zmęczenia nie sieję nic nowego. Może w sobotę lub niedzielę w końcu zacznę piłować kanny.
Wczoraj w ramach jednodniowego odpoczynku sprawdzaliśmy jak wygląda morze zimą...

a dzisiaj wykańczaliśmy się dalej ;)

- Dyshia
- 1000p
- Posty: 1191
- Od: 17 lut 2010, o 12:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Kiedyś i ja sprawdzę, jak wygląda morze zimą.
Jak tylko przekonam mojego kierowcę, że Bałtyk wcale nie jest "fe".
Moich siewek też coraz wiecej. Upolowałam, nawet za bardzo się nie starając, koleusy rococo, ale posieję je w marcu, w zeszłym roku tak chyba było akurat.


Moich siewek też coraz wiecej. Upolowałam, nawet za bardzo się nie starając, koleusy rococo, ale posieję je w marcu, w zeszłym roku tak chyba było akurat.

- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Magda u mnie wszystko stoi, nasionka jeszcze nie kiełkują, a wczoraj wysiałam gazanię i gożdzika Szabo.
Na dzień moim doniczkom ściągam workowe kapturki, aby miały więcej światła.
Naszego morza nigdy nie miałam okazji widzieć w zimowej scenerii, mam nadzieję, że Cię za bardzo nie zmroziło.
Teraz trudno mi gdziekolwiek się wybrać na dłużej, mam zwierzyniec i odwieczny problem kto z nimi zostanie.
Na dzień moim doniczkom ściągam workowe kapturki, aby miały więcej światła.
Naszego morza nigdy nie miałam okazji widzieć w zimowej scenerii, mam nadzieję, że Cię za bardzo nie zmroziło.
Teraz trudno mi gdziekolwiek się wybrać na dłużej, mam zwierzyniec i odwieczny problem kto z nimi zostanie.
- reniuniek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4611
- Od: 30 sie 2010, o 08:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Czerwionka koło Rybnika
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Madziu ,ja też chce nad morze zimą
Widze,że praca wre

Widze,że praca wre

- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Madziu,obejrzałam,poczytałam i......
budować,rozmnażać,ogród na dachu -skąd czerpiesz siłę do realizacji
Będę śledziła Wasze poczynania i uczyła od " Młodzieży "..... 





- E-mienta
- 500p
- Posty: 592
- Od: 21 mar 2011, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Perła Renesansu
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Hej Madziu, zgubiłam Cię "na chwilę", a tu się 4 strony zrobiły.
Zdziwiły mnie Twoje doświadczenia z ostróżkami. Ja w zeszłym roku, ot tak sobie posiałam do szklarni opakowanie. I wzrost miałam 80% - fakt nie jakieś szalone kolory , to była mieszanka, więc i białe i niebieskich kilka odcieni. Ale nie miałam z tym żadnego problemu.
Czekam z niecierpliwością na kolejne fotki z budowy i powstawania ogrodu.

Zdziwiły mnie Twoje doświadczenia z ostróżkami. Ja w zeszłym roku, ot tak sobie posiałam do szklarni opakowanie. I wzrost miałam 80% - fakt nie jakieś szalone kolory , to była mieszanka, więc i białe i niebieskich kilka odcieni. Ale nie miałam z tym żadnego problemu.
Czekam z niecierpliwością na kolejne fotki z budowy i powstawania ogrodu.


Pozdrawiam Ewa
Spis treści, Życie po życiu - 2014 - Aktualny
"Ludzie posłuszni żyją, aby spełniać oczekiwania innych. Nieposłuszni realizują swoje marzenia..."
Spis treści, Życie po życiu - 2014 - Aktualny
"Ludzie posłuszni żyją, aby spełniać oczekiwania innych. Nieposłuszni realizują swoje marzenia..."
- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Dyshia, Reniu - morze zimą to było moje "malutkie" marzenie. Wzięłam 2 dni urlopu, 5 h w jedną i 5 h w drugą i się spełniło :P Musieliśmy usłyszeć jego szum, bo ostatnio to tylko szum osuszacza lub dmuchawy słyszymy
Dorotko, u Ciebie też nasionka ruszą w końcu
Na plaży mroziło bardzo. Daliśmy radę 5 minut. Nazbieraliśmy okrągłych szarych kamieni do łazienki (takie było założenie wyjazdu oprócz delegacji). Jak wracałam do auta to zamiast dłoni nie czułam, a miałam rękawiczki. Było tylko -7oC, co w porównaniu z Wrocławiem... to pan pikuś.
Lodziu - myślisz, że ja wiem skąd? Chyba dzięki znajomym z FO
Czasem ledwie powłóczę nogami, ale lubię to co robię, bardzo mnie to cieszy i daje wiele radości. Od wiosny dopiero będziemy mieli przeprawę, skończymy w środku, wyjdziemy na zewnątrz... Będzie się działo
Emiento widzisz niektórym forumkom coś rośnie bez problemu a inni maja problem z podstawowymi roślinkami, nie mając problemu z tymi bardziej zaawansowanymi. Ale nie będę się poddawała. Będę siała ostróżki aż do skutku bo bardzo mi się podobają. Zwłaszcza te odmiany Pacific.
kilka domowych fotek, żeby przybliżyć wiosnę...
od dawna kwitnie piegusek z reanimacji

na całe opakowanie skiełkowały 3 pelaśki

heliotropy...

siewki amarylisa Limona

w końcu utarłam skorupki moim kannom, trafiły do wody, jak wypuszczą kiełki dostaną porządne podłoże


Dorotko, u Ciebie też nasionka ruszą w końcu


Lodziu - myślisz, że ja wiem skąd? Chyba dzięki znajomym z FO


Emiento widzisz niektórym forumkom coś rośnie bez problemu a inni maja problem z podstawowymi roślinkami, nie mając problemu z tymi bardziej zaawansowanymi. Ale nie będę się poddawała. Będę siała ostróżki aż do skutku bo bardzo mi się podobają. Zwłaszcza te odmiany Pacific.
kilka domowych fotek, żeby przybliżyć wiosnę...
od dawna kwitnie piegusek z reanimacji

na całe opakowanie skiełkowały 3 pelaśki

heliotropy...

siewki amarylisa Limona

w końcu utarłam skorupki moim kannom, trafiły do wody, jak wypuszczą kiełki dostaną porządne podłoże

-
- ---
- Posty: 7565
- Od: 29 cze 2009, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Podniebny i przyziemny ogród...
Pierwszy raz widzę, żeby trzymać nasionka cann w wodzie
Nie gniją?
Ja trzymam na wilgotnej wacie..

Ja trzymam na wilgotnej wacie..