U oster

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
aagaaz
1000p
1000p
Posty: 1774
Od: 7 maja 2011, o 10:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: U oster

Post »

Super pomysł z tymi liśćmi..taki recykling ...

Idę dziś też trochę w pole, bo u mnie dziś słoneczko...
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Halina Kwak pisze:Osterku ;:167 super pomysł z tymi workami z liśćmi ;:138
No, gdyby nie to forum i ciekawość początkującego ogrodnika, nic na ten temat nie wiedziałabym :oops:
Dziękuję Halinko za te info : http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... start=1386
Twoje wątki to kopalnia wiedzy ;:138
Lusia 57 pisze:(...) też bym tak chciała jeździć swoim (nie mężowskim) autkiem i zbierać po drodze co mi się spodoba. Bo ja też z tych co to "przyda mi się". Ostatnio wypatrzyłam w rowie pod laskiem połamane płytki chodnikowe i pomyślałam sobie, że zrobię sobie podłogę w kole ogniskowym ale chyba muszę po nie pójść z taczką.
Lusiu, bratnia duszo :wit ;:196 Ja mam tak samo: widzę coś i wiem "żesieprzyda" :;230 Stąd za komórką zwalisko przydasiów :oops: bo ja czasu nie mam na ich zagospodarowanie. Ale niech tylko czegoś się pozbędę
pod usilną namową mego Pana, okazuje się, że właśnie to teraz "bysieprzydało" ;:223 ;:14 Od tej pory nie słucham go, tylko zbieram i trzymam.
Ale za to dzisiaj...
niestety, komórka bardzo przekłamuje rzeczywistość, ale i tak widać
Obrazek

a na kupce 22 worki liści ;:138 A liście przywalę ziemią i już

Obrazek Obrazek

Idę rozsypać liście :wit Słonecznego i ciepłego dnia ;:138

-- 25 lis 2011, o 17:31 --

Od godziny "widzę ciemność", ale zanim nadeszła udało mi się:
zrobić chochoły z juk:
Obrazek Obrazek

Łukaszek lał wodę, aby posklejać i obciążyć liście, a ja sypałam je na rabatę z wrzosami.

Obrazek Obrazek

Bardzo podoba mi się ta rabatka jesienna :roll: niewyraźne te zdjęcia.
Rabata ta jest pod bzami, ale nie widziałam jego liści na niej
Obrazek Obrazek

I nie obejrzałam się, gdy słoneczko zaszło:
Obrazek Obrazek

a za dziesięć minut było już tak:
Obrazek Obrazek

No i kiedy wróciłam z Natalcią, było już szaro i o dokończeniu pracy nie było mowy
I kolejny dzień za nami, a podobno jutro ma być jeszcze ładniej :tan
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Dziś jeszcze zamierzam zmieszać ziemię z torfem i nasypię cienką jej warstwę na
rabaty przykryte liśćmi. Nie zapowiadają śniegu, który zaoszczędziłby tych prac, ale nie ma
tego złego... kwaśna ziemia na rabatach się przyda bezsprzecznie. Muszę też dolać im wody,
by miały mokrą ziemię na zimę (oczywiście w miarę ludzkich możliwości :uszy )
na razie dzień pomalutku się budzi powolutku i nie wiadomo, co przyniesie.
Życzę słonecznego :wit dnia!
Po godzinie pojawiło się słoneczko
Obrazek Obrazek

Na drugim zdjęciu widać górkę z chwastami: z niej będę wybierać ziemię do mieszania z torfem.
Wiosną nawiózł jej wywrotką gościu z jakiegoś terenu pod zabudowę, a u mnie jak znalazł.
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Można powiedzieć, że cały dzień spędziłam w ogrodzie ;:138
Układałam około dziesięciocentymetrową kołderkę z liści na rabatach i zaraz przykrywałam je ziemią
Obrazek[/URL [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6883ed239943c4f6.html]Obrazek

Obrazek Obrazek

Robota była dość skomplikowana: musiałam zgrać obie ręce :evil: w jednej trzymać szuflę przygotowaną z ziemią, by natychmiast przykrywać liście ziemią kładzione drugą; wiatr szalał, jakby ścigał się ze mną: kto szybszy ;:224

Ale udało się. W zagrodzie i na rabacie pod bzami porobione cieplusie ubranko. A zanim jeszcze zaczęłam
przykrywać ziemią, ujrzałam tę parę: śliczny bratek miniaturka i budleja : Pat i Pataszon :;230
Świetnie się oboje trzymają
Obrazek Obrazek

Teraz już na pewno nic bym nie zrobiła w ogrodzie: tak okropnie wieje, że głowę chce urwać.
Resztę przerobię później.
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: U oster

Post »

Osterku, straszny z Ciebie pracuś, ale to już wiesz :-) Gdyby Ci jednak sił zabrakło, to popatrz na tę mapę, Ty masz strefę klimatyczną 7b,albo 7a, ja mam 5b i jeszcze niczego nie okryłam i w ogóle rzadko mi się to zdarza, a chyba z 3-4 roślinki mi wypadły w ciągu 3 zim.
Fakt, zależy co się sadzi ;:224
Obrazek
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Siberko, my znajdujemy się jakoś na pograniczu 7a i 6b. Ale ze względu na usytuowanie naszego "siedliska"
wiatry są zawsze i to powoduje odczuwanie niższej temperatury niż w mieście. Mam porównanie
z warunkami działki mojej mamy: na jej działeczce usytuowanej we względnym zaciszu jest zawsze
cieplej o kilka stopni - dosłownie. A oddalone jesteśmy od siebie zaledwie o ok. trzy kilometry w
linii prostej. Mam nadzieję, że szybciej dopadnie mnie lenistwo niż brak sił :uszy Bo lenistwo jest
do przezwyciężenia, a brak sił...
A po wichurze u nas mimo szczególnej ekspozycji na wiatry - bez strat. Zabezpieczyliśmy z mężem wieczorem
daszek huśtawki i okna czekające na nową szklarenkę , i mimo potężnych porywów wiatru - jakoś nic nie uszkodzone.
A obawiałam się, bo już raz kiedyś zerwało nam dach z komórki: 30 mkw w całości: :shock:
Szkoda, że nie popadało, bo ziemia tak sucha, iż przy kopaniu wiatr ją rozpylał, dosłownie.
Dobrze, że polałam świeżo zrobioną "kołderkę" z liści i ziemi. Nawet tak silny wiatr jej nie zaszkodził.
Nie wyobrażam sobie, co by się działo, gdybym te liście tylko rozsypała na rabatki :;230
Pięknie rozpoczął się dzień - słoneczkiem i prawie bezwietrznie.

Obrazek

Podobno tak jest w całej Polsce. Życzę miłego dnia :wit
Awatar użytkownika
imer
1000p
1000p
Posty: 1429
Od: 29 lip 2011, o 15:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: U oster

Post »

Mam nadzieję, że te weekendowe wiatry nie narobiły Ci szkód. U nas wiało ponad 120km/h (w porywach). A co do działki w środku miasta to masz rację, moja znajduje się prawie w centrum, otoczona zabudową i zawsze na niej jest duuużo cieplej niż pod miastem.
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Remi, u nas obeszło się bez strat. To pewnie oznacza, że byliśmy zwarci i gotowi do zmierzenia się z
siłami natury :uszy Żart :;230
Ale pochowaliśmy. co mogło się uszkodzić bądź pofrunąć, hen, hen, daleko.
Reszta była w rękach sił natury.

A dziś dzień kończy się tak pięknie jak się zaczął: o 15:33 :cry:

Obrazek

Pa dniu, byłeś piękny :wit
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Dzisiaj odwiedziłam sklepik ogrodniczy by kupić marchew wczesną. A tam...! Nasion skolko godno!
Rudbekia purpurowa i dwubarwna, kapusta ozdobna, zatrwian wrębny, uczep rózgowaty,
kocimiętka, dzwonek karpacki, petunia wielkokwiatowa, pierwiosnek omszały, aster igiełkowy, hyzop lekarski,
szałwia lekarska, groszek pachnący. Sprawdzałam tylko, czy będą przydatne do wysiewu za kilka miesięcy.
I tak wyszłam z poczuciem niedosytu, bo wybór był znacznie większy. Wczoraj doszły jeszcze cebulki hiacyntów.
I mogę rzec, że moje pragnienia co do widoczków wiosennych rabatek na razie zaspokoiłam.
Muszę nie zapomnieć jeszcze dosadzić je na rabatach. Nie mogę już doczekać się wiosny.
Oby przyszła jak najszybciej ;:3
Awatar użytkownika
Beatrice
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2036
Od: 24 maja 2009, o 21:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Szczecin

Re: U oster

Post »

Osterku, ja z innej beczki :) dostałam od Ciebie syrop z mleczów, jak go często pić i pomaga na kaszel czy na przeziębienie też :) ????
Siberia
---
Posty: 2310
Od: 5 lut 2010, o 10:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: U oster

Post »

I to wszystko kupiłaś???
Rudbekia purpurowa czyli jeżówka purpurowa. Ta pierwsza nazwa jest już nieaktualna. To bylina, posiejesz w 2012, a zakwitnie w 2013 :-) Ale ja swoją też siałam, a w tym roku miałam kwiaty. Warto poczekać :-)
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Witaj Beatko! :wit
Na przeziębienia i kaszel nie stosuję niczego innego jak sprawdzone przez nasze prababcie
sposoby na przeziębienia i kaszel: syropek pijemy, gdy zaczyna się coś dziać:
drapanie w gardle, pojawia się katar, kaszel suchy lub profilaktycznie, wieczorkiem do herbaty
z cytryną - herbatka musi przestygnąć. Kaszel szybko wilgotnieje i wydzielina zalegająca
w płucach szybciej się odrywa. W tym roku również podawałam dziewczynkom syrop
na kaszlem zamiast syropów przepisanych przez lekarkę: po tygodniu poszły do szkoły.
Nie wydałam na leki i do tego wzmocniłam ich organizmy: robiłam mieszankę piorunującą:
sok z pokrojonej drobno cebuli zasypanej cukrem (zanim resztę przygotowałam,
już było sporo soku), wywar z tymianku (w jeszcze ciepłym wywarze rozpuszczam łyżkę
miodu pszczelego), pół buteleczki syropu z mniszka, i rozmrożony sok z wiśni (mam jeszcze
4 litry zamrożone ;:138 . Syrop przyjmuje kolor soku, moim dzieciom bardzo smakuje
(ten sok w niewielkim stopniu zabija "podejrzany" smak soku z cebuli i że tak powiem -
poprawia "odbiór wrażeń organoleptycznych" :uszy Piłyby go szklankami. Wszystko w
proporcjach 1:1. Ale myślę, że wszystkie składniki są tak korzystne dla zdrowia, nie ma
nich chemii :heja (przynajmniej ograniczone do "maksymalnego minimum" :uszy
Beatko, w razie silnego kaszlu (ja brałam w stanie zapalenia płuc) dodatkowo robiłam
wywar z majeranku i mama stawiała mi bańki ;:138 Leczenie trwało trzy tygodnie -
ale specyfikami farmakologicznymi szybciej pneumonii nie wyleczysz ;:108 A organizm
ma takie możliwości regeneracyjne, że nawet się tego nie spodziewamy.
Jedz dużo owoców i pij soki: szczególnie sok z granatów, grejpfrutów.
Ale nie zażywam żadnych aptekarskich medykamentów,
wystarczy, gdy musi się coś radykalnego zastosować w sytuacjach podbramkowych.
U Ciebie może ten kaszelek nieco dłużej potrwać - bo ty masz nałoga, nie :uszy .
Beatko, dużo zdrówka i unikaj przeciągów ;:196
PS.
Tylko wyciskaj sok raczej manualnie - nie tracą podczas obróbki swych właściwości. Ja używam
wyciskarki do owoców cytrusowych - pracuje powoli, nie nagrzewa soku, co niszczyłoby
niezbędne dla układu odpornościowego enzymy. Polecam niezwykle ważne dla naszej świadomości
uświadamiające filmy na ten temat:
http://www.youtube.com/watch?v=qOGwGzlP5hU
http://www.suplementytiens.pl/Multimedia-jedzenie
Ale wybór metod należy do każdego indywidualnie. Mnie te informacje otworzyły oczy,
gdy poszukiwałam sposobów wspomagania okładu odpornościowego mojej mamy
w trakcie przyjmowania chemii w chorobie nowotworowej. Mam ma świetne wyniki,
zadziwiające samą lekarkę prowadzącą mamy przypadek w klinice, tata oczekuje na operację.
Wspomaganie układu immunologicznego w tym okresie jak najbardziej wskazane.


Tak, Siberko, to wszystko kupiłam i po Twoim poście zastanawiam się,
czy nie dokupić tej jeżówki - kwiaty tak długo kwitną, że warto mieć jej więcej i wszędzie,
gdzie się da!
Obrazek Obrazek

Też myślę, że w tym przypadku warto poczekać ;:138

Życzę miłego, słonecznego dnia, jak u nas :wit

Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7945
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Re: U oster

Post »

Osterku -a wiesz, że nasiona pierwiosnka trzeba przemrozić (przed wysianiem w zamrażarce, lub po wysiewie w styczniu - wystawić skrzyneczki na dwór)
x-S-l
---
Posty: 2084
Od: 2 sie 2011, o 15:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: U oster

Post »

ojej ile nasionek......... :shock: :shock:
ale bedziesz miała co robić... ;:138 ;:138
ja chcę wiosnę ;:223
Awatar użytkownika
oster
1000p
1000p
Posty: 1357
Od: 9 mar 2011, o 15:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: U oster

Post »

Dzięki, Marysiu :wit ;:196 Nie wiedziałam. Muszę napisać na opakowaniu, bo zapomnę. ;:14
Shirall pisze: ale bedziesz miała co robić... ;:138 ;:138
Martuś, wiesz, o tym nie pomyślałam ;:223 .
Zasadniczym celem było posiadanie jak największej ilości roślinek po jak najmniejszych kosztach :oops:
Ceny rozsad wiosną są kosmicznie wysokie. No cóż: coś za coś ;:14
Dokupiłam dzisiaj jeszcze parę torebek nasion. Były też nasiona serduszki wzniosłej, ale za 4.50?
To już lekka przesada.

Obrazek

Nie sprawdziłam jednak na miejscu dat przydatności. Okazało się że do listopada tego roku ważne są nasionka
bratka i miechunki. Może da radę je wymienić jutro na inne. Gapowe się płaci.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”