
Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
- Rozeta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2395
- Od: 30 paź 2010, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: płn.-wsch. W-wa, strefa 6b
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Bossski... brak słów...
...

- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Taaak, po ścięciu Kardynała będzie Eden
lepiej nie mogłaś tego powiedzieć
Dziękuję za zdjęcia. Widzę, że u Ciebie Kardynał wspiera się dodatkowo na jakiejś balustradce.
A kwiaty ma wybitnie piękne! I rzeczywiście ciemniejsze niż u Gosi.
Jak zamierzasz go "ściąć"?


Dziękuję za zdjęcia. Widzę, że u Ciebie Kardynał wspiera się dodatkowo na jakiejś balustradce.
A kwiaty ma wybitnie piękne! I rzeczywiście ciemniejsze niż u Gosi.
Jak zamierzasz go "ściąć"?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Moni - a komuż bliżej do boskości, niźli Kardynałowi
Czarodziejko - Kardynałek daleko od balustrady, przewiesił się nazbyt, rozpętał i zmierzwił ... Było po deszczu, ale już go podpięłam. Pędy są wbrew pozorom dość elastyczne, sięgały już trawnika i nie połamały się. Myślę, że można tą różę prowadzić na wiele sposobów. Mój jest cięty mniej więcej do połowy - w ubiegłym roku z uwagi na plamistość ciachnęłam go jeszcze mocniej. Myślę, że przy lżejszym cięciu - o jedną trzecią - można by go bardziej zagęścić i rozszerzyć.
Chyba trochę poeksperymentuję, bo moja nowa Tuscany znowu wygląda jak Kardynał

Czarodziejko - Kardynałek daleko od balustrady, przewiesił się nazbyt, rozpętał i zmierzwił ... Było po deszczu, ale już go podpięłam. Pędy są wbrew pozorom dość elastyczne, sięgały już trawnika i nie połamały się. Myślę, że można tą różę prowadzić na wiele sposobów. Mój jest cięty mniej więcej do połowy - w ubiegłym roku z uwagi na plamistość ciachnęłam go jeszcze mocniej. Myślę, że przy lżejszym cięciu - o jedną trzecią - można by go bardziej zagęścić i rozszerzyć.
Chyba trochę poeksperymentuję, bo moja nowa Tuscany znowu wygląda jak Kardynał

Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Aż sobie wyobraziłam
Bylebyś na deszczu tak nie skakała... bo wiesz... znów zmoknie
Co do zielonej róży... pozwól, że zmilczę to dziwactwo, bo niecenzuralne słowa same cisną się... pod palce
Na szczęście reszta towarzystwa ratuje honor królewskiego rodu...

Bylebyś na deszczu tak nie skakała... bo wiesz... znów zmoknie

Co do zielonej róży... pozwól, że zmilczę to dziwactwo, bo niecenzuralne słowa same cisną się... pod palce

Na szczęście reszta towarzystwa ratuje honor królewskiego rodu...
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Się zaczęło nareszcie
oj to sie będzie działo ... tyleee róż
U mnie Munstead Wood też chyba będzie pierwsza, choć goni ją Pastella


U mnie Munstead Wood też chyba będzie pierwsza, choć goni ją Pastella

- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
No to dałaś mi do myslenia
Ale cudne róże Ci kwitną! Wszystkie! Tzn wszystkie cudne
Nie dziwię się wcale Twojej radości. A ja nadal biegam co 2-3 godziny od pąka do pąka i sprawdzam, czy się jaki nie otwiera
Tylko historyczne zaczęły kwitnienie ...

Ale cudne róże Ci kwitną! Wszystkie! Tzn wszystkie cudne

Nie dziwię się wcale Twojej radości. A ja nadal biegam co 2-3 godziny od pąka do pąka i sprawdzam, czy się jaki nie otwiera

Tylko historyczne zaczęły kwitnienie ...
- asia0809
- 1000p
- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Och, ta Mary. Zaraz wsiadam w bolid i jadę szukać
Leda też cudna (to chyba Pink Leda - porównywałam fotki na HMF)
Jak patrzę na te zdjęcia to chciałabym je mieć wszystkie. Tylko przydałoby mi się jeszcze z pół hektara

Leda też cudna (to chyba Pink Leda - porównywałam fotki na HMF)
Jak patrzę na te zdjęcia to chciałabym je mieć wszystkie. Tylko przydałoby mi się jeszcze z pół hektara

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
O rany ależ róże
u mnie to chyba Syberia bo do takich widoków jeszcze bardzo dalekoooooo
Różyczki mają malutkie pączuszki....i to nie wszystkie jeszcze

Różyczki mają malutkie pączuszki....i to nie wszystkie jeszcze

- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Izka teraz motyle mnie nie dają spokoju..gdy wchodzę do Twojego ogródka ,a to dopiero początek...
Niestety nie dorwałam w swe pazerne ręce Mounsted...może kiedyś...
Leda śliczna Viridiflora też ma swój urok...Jestem zdziwiona ,że już Cornelia u Ciebie pachnie....u mnie ledwo co małe pączuszki,ale jestem zadowolona ,że wypuściła w końcu większe pędy ze szczepu...bo marna była niesamowicie... 

Niestety nie dorwałam w swe pazerne ręce Mounsted...może kiedyś...


Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- Rozeta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2395
- Od: 30 paź 2010, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: płn.-wsch. W-wa, strefa 6b
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Viridiflora jest tak dziwaczna, że zastanawiająca, baaa, wręcz intrygująca!!! Żeby nie powiedzieć: chciałabym takie dziwactwo oglądać codziennie u siebie w ogrodzie ...
.
Czego to nie wymyślą ci hodowcy
Ech...



Czego to nie wymyślą ci hodowcy

- dodad
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Iza, ja rozumiem, że piaski cieplejsze niż glina, że twoje róże dorosłe, a moje to młodzież okrutna, ale to chyba jest przesada....
Tyyyyle ci kwitnie
A u mnie nic
Pąki stoją jak zaklęte i mam wrażenie, że chyba nigdy się nie otworzą.
A przez te twoje zdjęcia następne chciejstwo mnie dopadło. Leda jest piękna...
Mary Rose już dawno na liście do upolowania a Gartentraume.... kurcze nie zmieszczą mi sie wszystkie
O zdjęciach Kardynala nawet nie będę wspominać bo mnie skręca. Ale przyśnią mi się w nocy jak nic
Mój biedak ma ok 50 cm i coś go podgryza
A takie zielone wijące gąsienice zeżarły mi pąki na Stanwell Perpetual
Tyyyyle ci kwitnie


A przez te twoje zdjęcia następne chciejstwo mnie dopadło. Leda jest piękna...

Mary Rose już dawno na liście do upolowania a Gartentraume.... kurcze nie zmieszczą mi sie wszystkie

O zdjęciach Kardynala nawet nie będę wspominać bo mnie skręca. Ale przyśnią mi się w nocy jak nic


A takie zielone wijące gąsienice zeżarły mi pąki na Stanwell Perpetual

- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Izka jak tam nowinki? Dotarły zgodnie z obietnicą
no i jakie to nowości nas czekają napisz 


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
GorzatkoMał - a niechby mokła... grzmi naokoło, błyska i kropli deszczu. A jak szybko przesychają piaski sama wiesz... Czyżby Ci się Viridiflora nie podobała
No... od pięciornika ładniesza, nieprawdaż
Prym wiodą historyczne królowe, ale nowoczesne księżniczki są tuż, tuż
Zamiast wziąć się do roboty to biegam od krzaczka do krzaczka... Ale co tam, nadrobię w innej niż kwitnienie róż porze
Joluś - Munstead Wood w takiej formie dostałam, nic a nic mojej zasługi. Kupne Pastelki też już w pełni rozkwitu, ale moja, pomimo późnego przesadzenia już zaczyna rozchylać pączek. I to są te nowości... Fotki trzeba zgrać będzie....
Czarodziejko - no, trzeba pokombinować. O różach wiem tylko tyle, że trzeba się tych swoich nauczyć... Kolor, siła wzrostu a tym samym i pokrój zależą od tylu czynników... Podkładka, gleba, warunki klimatyczne mogą znacznie wpływać na wygląd rośliny. Więc gapię się w te swoje i kombinuję... No i wyczytuję forumowe doświadczenia
I wszystkie spostrzeżenia i rady są mi cenne, ale wątek Hanki55 to warto byłoby wydrukować i wydać jako złotą księgę
Ech... gdzie jest autor
A Minismok, guru absolutny
A Oliwka- bez niej nie byłoby histerycznego zakochania w historycznych
A Ania, Ewa, Małgosia... Co ja będę gadać, podziękowania dla wszystkich różanych wątków
Asiu - bierz trzy... będzie nieprzebyty ogrom urody
Z moich angielek Różyczka Mary najbardziej niezawodna - kwitnie pierwsza, zawsze trzy rzuty kwitnienia... A uroda, no cóż przecież widać
Co do Ledy... też tak się przyglądam i rozmyślam. Zobaczymy jak zachowa się przy przekwitaniu... Pink Ledę też zamawiałam, ale już nie było...
Miejsca jeszcze mam ciut ciut... pół hektara byłoby nie od rzeczy
Agnieś - maleńkie pączuszki śmigną ani się nie obejrzysz



Zamiast wziąć się do roboty to biegam od krzaczka do krzaczka... Ale co tam, nadrobię w innej niż kwitnienie róż porze

Joluś - Munstead Wood w takiej formie dostałam, nic a nic mojej zasługi. Kupne Pastelki też już w pełni rozkwitu, ale moja, pomimo późnego przesadzenia już zaczyna rozchylać pączek. I to są te nowości... Fotki trzeba zgrać będzie....
Czarodziejko - no, trzeba pokombinować. O różach wiem tylko tyle, że trzeba się tych swoich nauczyć... Kolor, siła wzrostu a tym samym i pokrój zależą od tylu czynników... Podkładka, gleba, warunki klimatyczne mogą znacznie wpływać na wygląd rośliny. Więc gapię się w te swoje i kombinuję... No i wyczytuję forumowe doświadczenia






Asiu - bierz trzy... będzie nieprzebyty ogrom urody


Co do Ledy... też tak się przyglądam i rozmyślam. Zobaczymy jak zachowa się przy przekwitaniu... Pink Ledę też zamawiałam, ale już nie było...
Miejsca jeszcze mam ciut ciut... pół hektara byłoby nie od rzeczy

Agnieś - maleńkie pączuszki śmigną ani się nie obejrzysz

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek aleb-azi, część trzecia, aktualna :-)
Ech, ta mimika...
część druga postu
Nelu - myślałam, że masz Munstead Wood... Jak nie dorwiesz, to chętnie postaram się pomóc
Cornelia...mnie najbiedniejsza serbka, długo stała a nawet się uwsteczniała. Dziś jest już niezłym kawałkiem krzaczka usianego apetycznymi pączusiami... No i ten zapach
Jestem przekonana, że śmignie pod Twoim czujnym okiem
.
Zastanawiam się nad Felicją po drugiej stronie bramki. Myślisz, że to dobry pomysł?
Moni - jest trochę dziwactw chodzących mi po głowie... tylko z miejscem robi się krucho. Ale Viridiflora nie jest duża, można ją zaprosić do ogrodu... Myślę nad towarzystwem dla niej. Miała dostać czarną driakiew... ale driakiew nie przezimowała... Chyba będzie biało- zielona jarzmianka.
Dorotko - jesteś, więc chyba już po wszystkim... Powiedzieć, że cieplejsze to mało... one są gorące... Cieszę się z historycznych, bo przedłużą czas radości różanych... tyle radości na przełomie maja i czerwca nigdy nie miałam
Mary polecam z całym przekonaniem. Gartentraume mam od ubiegłego roku, zauroczenie nie maleje, a tu jeszcze takie szybkie kwitnienie... No i ten kwiat tajemieczy... Brać
Leda zbudowała silny krzak, wygląda na to, że będzie u mnie pękatą kulą... Pachnie zabójczo
Kardynałowi daj czas, ale wcześnie ukatrup tego co go podgryza... Jak tak można podgryzać Kardynała... I te zielone ze Stanwell też porozmaślaj...
część druga postu
Nelu - myślałam, że masz Munstead Wood... Jak nie dorwiesz, to chętnie postaram się pomóc



Zastanawiam się nad Felicją po drugiej stronie bramki. Myślisz, że to dobry pomysł?
Moni - jest trochę dziwactw chodzących mi po głowie... tylko z miejscem robi się krucho. Ale Viridiflora nie jest duża, można ją zaprosić do ogrodu... Myślę nad towarzystwem dla niej. Miała dostać czarną driakiew... ale driakiew nie przezimowała... Chyba będzie biało- zielona jarzmianka.
Dorotko - jesteś, więc chyba już po wszystkim... Powiedzieć, że cieplejsze to mało... one są gorące... Cieszę się z historycznych, bo przedłużą czas radości różanych... tyle radości na przełomie maja i czerwca nigdy nie miałam

Mary polecam z całym przekonaniem. Gartentraume mam od ubiegłego roku, zauroczenie nie maleje, a tu jeszcze takie szybkie kwitnienie... No i ten kwiat tajemieczy... Brać

Leda zbudowała silny krzak, wygląda na to, że będzie u mnie pękatą kulą... Pachnie zabójczo
