Asiu i Elsi to rzeczywiście był krogulec. Jota w jotę jak na zdjęciach w necie. No proszę, nawet nie wiedziałam, że mój Czesław ma takich gości. Gdyby nie aparat fotograficzny, zupełnie by mi to umknęło

A tobie
Elu współczuję, że sama nie wiesz, czy karmić krogulce, czy inne sikoreczki. Ale do karmy zlatują się przecież wszystkie, wiadomo.
Asiu nie wiedziałam, że waciki są takie duże, czy mają wielkość zwykłej kury?
Edulkot, a więc nareszcie wpadłaś do mnie. Musiałam się sporo nagimnastykować, aby ściągnąć cię do siebie myślami

Ja regularnie podpatruję, co tam u ciebie w ogrodzie się dzieje. Bo warunki mamy faktycznie podobne. Chyba jedne z najtrudniejszych, prawda? Akurat te rośliny, które lubią rosnąć w cieniu, lubią zarazem wilgoć, a to u nas w ogrodach się wyklucza. Poza tym, że jest piaszczysto, to te nasze dęby (ja mam ich u siebie cztery) strasznie wyciągają wodę z podlewania, a kiedy pada deszcz, stanowią szczelny nieprzepuszczalny parasol. Nie jest łatwo. Tym bardziej podziwiam u ciebie cudowne róże, bo ja chyba takich się nie doczekam
Aniu1234 witam nowego gościa
