Hej hej,
Mało co piszę, bo mam problem z wrzucaniem zdjęć, który, mam nadzieję, rozwiaże sie koło weekendu
Ave

Ty wiesz, że odpowiedziałaś mi na moje wiekopomne pytanie - czy można tulipany hodować w donicach więcej niż jeden sezon? Ano jak widzę, można, co skwapliwie wykorzystam. Bo z myszowatymi mam problem bardzo duży...
Tylko drenaż, pamiętać o drenażu, bo w zeszłym roku z czterech donic tylko jedna się ostała - reszta bezczelnie zgniła

ale teraz już będę mądrzejsza...
Dorotko, to Ci zazdroszczę...ja mam dosć dużo tylipanów zakupionych, nawet nie bardzo pamiętam, jakie

oj, kiedy ja to wszystko posadzę...
Elsi, no pewnie, że zaleta - te późne tulipany, ach...tak naprawdę, to mając różne gatunki, wliczając w to wczesne botaniczne, można mieć tulipany i przez dwa miesiące
Niestety, widzę, że w naturalistycznym ogrodzie i nornice zuchwalej sobie poczynają...
Też próbuję podtruć, ale coś mi to kiepsko idzie...
Martuś - kwitnie, no trochę tam u mnie kwitnie, ale ze zdjęciami mam problem...lwie paszcze oczywiście

i trochę róż, aha, parę chryzantem sobie kupiłam w Lidlu za 3,99 ;-)