Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
agnieszka72
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 3847
Od: 22 lip 2008, o 20:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Jeszcze trochę a się okaże że doniczek masz więcej niż kwiatków :lol: .
Jak już papierki pozałatwiane to może pana trochę....przyspieszyć?
Demolka na starej działce-jeszcze jeden argument za zmianą na lepsze!
Awatar użytkownika
Olusia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11020
Od: 23 gru 2007, o 21:38
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kościan

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Krysiu , Twoja energia do pracy i mi się udzieliła ale co z tego jak pogoda nie pozwala :(
Ale mam szczere chęci przyszły tydzień rozpocząć pracowicie.
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

KRYSIU fajnie ,że z nową energią i zapałem wkraczasz do nowego ogrodu . Oj takiej pracy nie zazdroszczę ,ale przeróbki też byś robiła w swoim ogrodzie ,więc to na jedno wychodzi . Lepiej tworzy się nowe . Za ten żwirek płaciłam bez faktury 80 zł. za tonę a z fakturą byłoby blisko stówa a do tego jeszcze transport . Nie wiem ile kosztuje kora musiałabyś to sama przekalkulować .Teraz chcę dokupić takich ograniczników ,żeby żwirek nie wchodził na grządki . Miłej pracy ;:196
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Krysia coś kombinuje ze Żwirkiem ?
A co na to Muchomorek ? :;230
gloriadei
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5636
Od: 25 sty 2009, o 17:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Kontakt:

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Krysiu,
bardzo się cieszę razem z tobą z nowej działeczki! ;:138 I życzę jak najdłuższej jesieni aby przenieśc i posadzić roślinki. Służę doniczkami. ;)
Tamte ciągłe włamania i kradzieże ... :evil: aż się nóż w kieszeni otwierał ;:14
Awatar użytkownika
JolantaG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9574
Od: 3 lis 2008, o 14:52
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ostrzeszów,Wielkopolska

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Cieszę się razem z Tobą ,że działeczka już prawnie Twoja . :P ;:138 ;:138 ;:138
Awatar użytkownika
grazynarosa22
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8499
Od: 16 mar 2009, o 12:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Oj Ada....ale fajnie że juz możesz wejść na działkę....tylko teraz czeka Cię ogrom pracy :shock:
ale może wrocławskie forumki pomogą....ugotuj im co dobrego to się zlecą.....a w kupie zawsze raźniej,szybciej i weselej :tan
Pozdrowionka...Grażyna
Moje wątki. aktualny
Moje rękodzieło
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Dzisiaj zobaczę co Krysia powalczyła bo jesteśmy umówione.
Na razie dziewczyna ma lekką podłamkę.
Poprzedni właściciel miał instynkt "przydasiowy" ( przyda się ) więc zachomikował nie tylko sporo drewna, desek, cegieł ale i wiadra, puszki, bańki, rury.
Aż dziwne że żaden złomiarz się nie pokusił bo podobno majątek w złomie tam jest :shock:

Dodatkowo tyle chwastów że się Krysi opryskiwacz zepsuł i musiała kupić nowy.
Oczywiście Marolexu :D
Awatar użytkownika
Kazmierz
200p
200p
Posty: 450
Od: 14 mar 2010, o 10:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia/150km/

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Krysiu :wit chyba walczysz na nowej działeczce :lol:
życzę powodzenia ;:3 ;:3 ;:3 i dużo pogodnych dni, żeby się wrobić :heja

pozdrawiam ;:136
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
AAleksandra
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2777
Od: 5 wrz 2009, o 10:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Ja też czasem chomikuję "przydasie" :;230 Może z tych rur da się coś jeszcze wykombinowć. Oj przydałby się pan Słodowy :;230
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
Awatar użytkownika
Grzesiu
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3679
Od: 25 gru 2008, o 13:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

coma95 pisze:więc zachomikował nie tylko sporo drewna, desek, cegieł ale i wiadra, puszki, bańki, rury.
Toż to największy skarb dla działkowicza....
same materiały potrzebne do upiększenia działeczki
bańki i rurki....
to do pędzenia wina z tych wszystkich owoców :;230
Krysiu....nie łam się..przełam się :;230
wierzę w Ciebie ;:196
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Złom trzeba sprzedać, na nowe rośliny będzie jak nic :wink:
Awatar użytkownika
ada.kj
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5075
Od: 2 gru 2008, o 12:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Witam wieczorkiem. Mariolka co nie co już napisała. Dziś miałam drugi dzień pracy na nowej działce. Wczoraj momentami faktycznie ogarniało mnie zniechęcenie i myśli - po co mi na stare lata porywać się na taką robotę. Nie lepiej to w domu siedzieć i nic nie robić. jednak po chwili dochodziło drugie ja - no właśnie, przecież nie umiesz w domu siedzieć i nic nie robić, więc tym bardziej brałam się do roboty. Wczoraj udało mi się faktycznie opryskać jedną stronę działki, gdyż chwasty po kolana, później zabrałam się za odgruzowywanie domku. Co można zgromadzić w domku w ciągu pięćdziesięciu lat to zaraz pokażę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

tylko tyle złomu wyniosłam z altanki. Jest jeszcze bańka aluminiowa od mleka, nawet z dziurką odpowiednią, więc w tej chwili już się nie dziwię po co komuś była potrzebna taka ilość drzew i krzewów owocowych :;230

Obrazek
Tak wyglądał mój urobek w dniu wczorajszym do spalenia - to wszystko jest wyniesione z altanki 2 x 2 m2. Nie liczę drugiej takiej samej hałdy lepszej jakości materiałów ustawionej koło altanki. W altance jest jeszcze duża skrzynia również załadowana drewnem, i podobno na stryszku również są zgromadzone dechy. Gość planował z tego zbudować szopkę narzędziową, też o tym myślałam, ale każda deska jest inne długości, szerokości i grubości, więc potrzebny byłby jeszcze tartak do tego. :;230
Jak już Mariolka pisała, wczoraj wysiadł mi jeszcze opryskiwacz, więc musiałam pojechać kupić nowy. Zdecydowałam się na oczywiście Marolex - bo jakby inaczej. :D
Dziś skończyłam opryskiwanie chwastów, później przyjechała Mariolka i zabrałyśmy się za wykopywanie krzaków owocowych. Wespół w zespół wykopałyśmy wszystkie agresty, część czerwonych porzeczek, trochę czarnych. Kilka krzaków czarnej porzeczki ma zabrać jedna z sąsiadek, na wszelki wypadek zostawiłyśmy jej osiem sztuk i zostało jeszcze do wykopania chyba z 7 krzaków czerwonej porzeczki, ale bez siekiery w użyciu chyba się nie da. Muszę dopiero dobrą dowieźć. Jeszcze na koniec Mariolka pognała mnie do wykopywania cegieł - wykopuje się to łatwo, gorzej jest z noszeniem, ale powolutku się zrobi.
Ogólnie muszę stwierdzić, że na działce jest kapitalna ziemia - lżejsza niż u mnie na starej działce, z dużą ilością próchnicy, gdyż dżdżownice takie wypasione są jakby na samym kompoście pracowały. Dwa dni pracowite, ale od razu zrobiło się w niektórych miejscach jaśniej. Dużo pracy wykonane, ale to tylko dzięki Mariolce - już Ci kochana dziękowałam, teraz jeszcze raz to robię publicznie.
Dziś Mariolka robiła też za fotografa, więc pokaże jeszcze efekt naszej pracy.
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Awatar użytkownika
takasobie
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9838
Od: 1 mar 2009, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

Ale bajzel! Ale piekny emaliowany dzbanek wypatrzyłam! Ja u mojej mamy takie z piwnicy wynosze i w domu ustawiam! :-) Dechy się spali, ale jeszcze kupa śmiecia zostanie! Czyli roboty huk! Ale jesteście dzielne! :-)
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja skromna działka i przeprowadzka Ada-kj

Post »

OKI.
Opowiadam co widziałam.
Altana wewnątrz zaczyna przypominać ludzkie miejsce a nie składowisko desek.
Podobno wszystko Krysia zrobiła wczoraj :shock:
Obok altany cały czas pełno desek, palików i rupiecia najróżniejszego.
Źle się wyraziłam, nie tylko obok ale ze wszystkich stron altany !!!

Nie wierzę że jesienią uda się Krysi przenieść choć połowę roślin - nie za bardzo jest gdzie je posadzić.
No bo jak tu cokolwiek sadzić na miejscu gdzie podagrycznik walczy z malinami ?
Co z tego że popryskane ?
Wiosną i tak wylezą znów :evil:

Na szczęście nie wszędzie jest aż tak źle :P

Wykopałyśmy .....
Ile ?
Nie wiem ale koło 50 krzaków agrestu i porzeczek.
Zostały najgorsze - takie ogromne krzaczory czerwonych porzeczek że łopaty nie dało się wbić nawet 0,5 metra od nich !
Siekiera + piła + sporo czasu i się uda.

Tak pod koniec to miałam wyrzuty sumienia że tylko poganiam jak jakiś ekonom chłopa małorolnego :;230
Ale przejaśniało.
Naprawdę !
Coś już widać, jest trochę wolnej ziemi.
I Krysia ma rację.
Jeśli ktoś myśli że na poprzedniej działce miała fajną ziemię to nie widział ziemi na tej nowej działce.
No po prostu - MIODZIO.
Dżdżownice jak węże, łopata sama w ziemię wchodzi.
Serio-serio.



No i nie na teraz ale na zaśkę ale wymyśliłyśmy że mając tyle materiału różnorodnego ( łącznie z dziurawą jak sito beczką ) to sobie stworzymy ( wymurujemy z cegieł ) coś w rodzaju grilla i wędzarni w jednym.
Jeszcze dokładnie nie wiemy jak ale mamy czas - wymyślimy :P


Problemem jest dobudówka.
Tu same nic nie zdziałamy.
A trzeba dobudować składzik na narzędzia bo altanka tyciuteńka i narzędzia się nie pomieszczą.
To znaczy narzędzia i cokolwiek innego.
Albo - albo.


Krysia pokazywała stertę z altanki.
No to ja pokażę jak wyglądała kilka godzin później.....



Obrazek


Tutaj został jeden krzaczor porzeczki a było aż gęsto od porzeczek i agrestów, widać też jak poryłyśmy trochę i wykopalyśmy troszkę cegieł.


Obrazek


Widać zryty kawałek po wykopanych agrestach, z tyłu jest drugi rząd gdzie były agresty i już ich nie ma :heja

Obrazek

Środkiem też były agresty.
Po lewej hodowla podagrycznika.
Jak Krysia mówiła że wyrósł po kolana to myślałam że przesadza.
Nie przesadzała.
Całkiem piękne poletko podagrycznika.

Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”