ale widze że humor Cię nie opóścił uśmiałam się z tego mamrota

Niestety ten rok nas nie rozpieszcza

Małgosiu do domu nie wnoszę lilii-nie dałoby się spać a zapach i tak jest od nich w domubasow@ pisze:No cóż - masz z konieczności duży bukiet w domu
Dzidziu wyznaję zasadę "choćby cię sz.... trafiał,uśmiechaj się"Złość nic nie da.Zabeczka101059 pisze:Mam nadzieję Haniu, że lilie postawisz na nagi,
ale widzę że humor Cię nie opóścił uśmiałam się z tego mamrota
Trochę się podniosło przy mojej pomocyfiołek-7 pisze:Czy one już się nie podniosą ..?
Nie wiem Irenko ale chyba kilka setkekIrena37 pisze:a ile tych palików musiałabyś mieć?
Ano różnie.Trochę połamanych jestAniaDS pisze:one całkiem połamane?
Bogusiu musi być-niektórych spraw nie da się przewidzieć ani uniknąć.bogusia177 pisze:I jak Haneczko .....wszystko w porządku???
Grażynko przecież wiesz,że tworzę ogród bezobsługowykogra pisze:120 krzewów róż - szczęka mi opadła.
Rosarium to mało powiedziane
Tak Jadziu już prawie po liliach.Te co były w pąkach to są a inne umęczone-opadły z kwieciaJAKUCH pisze:ten deszcz nie może spokojnie popadać tylko albo sucho albo nawałnicowo
Bardzo się cieszę,że sprawiłam Ci radość o to mi przecież chodziłoElizabetka pisze:Sprawiły mi ogromną radość i chodziłam dumna jak paw.
Lilii prawie już nie ma.A róże mają dużo nowych pąków to parę dni i znów będą oko cieszyć.liska pisze:a jak po wczorajszej burzy się trzymasz? Jak ogród?
Dorotko ja mam w porównaniu do Ciebie maleńki ogród.Musi się w nim zmieścić i trawa -wnuki muszą gdzieś hasać-i pies i maleńki warzywniak i parę drzewek owocowych i wjazdy dla samochodów a to reszta co zostało z całości to mojeDanio pisze:Obfitośc Twojego ogrodu mnie zachwyca.
Jolu lilie hoduje od kilku jak nie kilkunastu lat i co roku dokupuję nowości-chociaż-latem przyrzekam sobie,że już koniec z zakupami,bo nie mam już gdzie wsadzać.I w ten sposób stworzyłam busz liliowygrabek pisze:Bardzo mi się u Ciebie podoba to połączenie lilii z różami i w ogóle taka mnogość odmian.