Początki - ogródek roslynn

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Witajcie dziewczynki :D
Wczoraj już nie zdążyłam bo jechaliśmy do szpitala, mąż dostał na odział urologiczny skierowanie na "wczoraj" jak to określił lekarz.
Okazało się, ze nie jest tak źle i leczyć moze sie w domu, znowu jakieś bakterie, które zawędrowały przez nerki na prostatę i na jądro. W każdym razie jedno dobre, ze zaraz na miejscu był przebadany. Wyglądało to gorzej niż faktycznie było i Dzięki Bogu nie jest źle. Ktoś chyba tam w górze czuwa nad nami .
Tak sobie myślimy z mężem, że to wszystko może być wina tych jego wyjazdów a raczej tego, że nie zawsze można stanąć i wysiusiać się jak jest potrzeba. Tylko gdzie stanąć jak godzinami ciągnie się autostrada . Trzeba czekać na zjazdy, nic nie poradzisz. a ponoć takie wstrzymywanie prowadzi do cofania sie moczu i wtedy następuje zapalanie bo wytwarzają sie bakterie. No coś w tym stylu.
W każdym razie mam mojego chłopka w domu i jestem zadowolona. Co prawda wszystko miałam przygotowane jakby miał zostać w szpitalu ale na szczęście nie było potrzeby.
Zal mi męża bo ostatnio ciagle mu sie coś przytrafia ze zdrowiem. Jak tu nad nim czuwać gdy jest daleko. A jak jest daleko to mu sie wydaje, że wszystko może i że wszystko wie lepiej. Jada kiedy chce a nie kiedy powinien i tylko kawą się raczy, jeszcze mu żołądek wysiądzie. Ech chłopy, przyjdzie mi jeszcze z nim jeździć i pilnować żeby się najadał jak należy :D

Cieszę sie, że odstresowywacz działa, muzyka faktycznie piękna, przypadła mi do serca i poruszyła to i podzielić się musiałam :D
Właśnie słyszę, że mężuś sunął do piwnicy zobaczyć czy aby dobrze ogień zrobiłam he he , a miał leżeć.
Jak on sobie myśli, że jak go nie ma to kto robi ogień?
Idę go obsztorcować, niech zna swoje miejsce :D
Sabina

Moje linki
Awatar użytkownika
karina1
1000p
1000p
Posty: 1110
Od: 19 sty 2010, o 12:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Jarosław,dolnośląskie

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

:wit Witam Obrazekwidoczek,dla relaksu,pozdrowienia dla męża :wit i tak tak pokaż kto tam rządzi :wit
"Przyjaciele są jak ciche anioły,które podnoszą nas,kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać" Miłego dnia,życzy Karina
Mój piękny ogród - Akacjowe raczo- Cz1.'Ogród Kariny i Marka"Akacjowe Ranczo"Cz2.
Awatar użytkownika
RomciaW
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5310
Od: 12 gru 2008, o 20:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Celinko nie znęcaj się nad chorym :heja Pozdrów od Łodzianek ;:196 Różowy dla Ciebie ;:196

Obrazek
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Witaj Sabinko! Bardzo mi sie podobają Twoje zdjęcia ! Szczególnie mnie rozczuliła niezapominajka...
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Po kilku dniach niebytności biegne powąchać kwiatki. :D

Szara komórka przypadkowo znalazła się w mózgu mężczyzny. Wszędzie ciemno, pusto, ani śladu życia.
- Huhu ! - woła komórka.
Żadnej odpowiedzi.
- Huhu ! - woła ponownie.
Wtem, zjawia się inna szara komórka i pyta:
- Zwariowałaś? Co tu robisz całkiem sama? Chodź, wszystkie jesteśmy na dole!

Noc.

W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki.
Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera, drugą ciągnie za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem:

- Jak dzieci, cholera, jak dzieci?

Izuniu, niezapominajki bardzo lubię, takie drobniutkie bidulki i takie pi.ękne :D

Romko i Celinko, ja się nie znęcam ale faceta trzeba trzymać silną ręka :wink:

Basiu, piosenka faktycznie piekna :D

Felu, z chłopem już dobrze :D

JAdziu, u nas niestety galerii nie ma. Dobre :D

Szyszunia, Tobie również miłego dzionka. :D

100krotko, nie zastanawiałam sie, niech sobie radzi :D

Tak, co by tu teraz napisać. ...
Moje skarpety już zrobiłam, sztrykuję jak oszalała, tak mnie naszło! Przejdzie niedługo, zawsze przechodzi ale muszę wykorzystać czas póki mi sie chce. Teraz kończę skarpetkę męża. Jak bidulek pojedzie niech ma ciepło :D
Zauważyłam , że boli mnie kark jak tak długo robie na drutach, chyba nawet ręce puchną, dziwne. Puchną chyba od piwa bo akurat sączę a nie od trzymania drutów. Zresztą kto to to wie. Sama nie wiem.
Wczoraj miałam ubaw z moich chłopców. Wyszukałam przepis w internecie na makaron z tuńczykiem. Szybki i dobry. A że byłam w pracy to chciałam mieć obiad raz dwa.
Wąchali brzydale ten garnek jakbym truciznę tam gotowała.
Syn wziął tylko odrobinę i powiedział, że dużo nie jada i więcej nie chcial. Dziwne :shock:
Mężuś pałaszował szybko jakby chciał mieć to już za sobą , no a mnie całkiem smakowało. Dziwaki, nie chcą jadać nic nowego tylko to co znają.
Jak mnie to wkurza , chcę zabłysnąć w kuchni czymś ciekawym , nowym i popróbować a oni mi schody robią. Normalnie nie mogę się rozwijać. Jeszcze córcia lubi takie eksperymenty i sama wprowadza nowe przepisy ale reszta to tylko sztuka mięsa i bulwy. Cóż za nuda. :D
Jak tak dalej pójdzie to dostaną zupę ziemniaczaną której nie cierpią.
Przed chwilą synek zaglądał do mnie co też matka robi ciekawego na komputerze. Jak zobaczył, że to forum ogrodnicze to odetchnął, myślał , że przepisy nowe szukam.
No nic, mąż zdrowy, jeszcze mu kilka tabletek zostało a i tego już nie bardzo ma ochotę brać bo jak widział, że ja piwo piję to mu sie serce kraje bo sam nie może. No to zwiałam na chwilę na kompa, niech sie nie męczy bidulek :D
Nic, dzisiaj skończę ta skarpetkę dla niego, patrzy mi na ręce jak robię, nie może się doczekać żeby już przymierzyć. A pamiętam, dwadzieścia lat temu jak zrobiłam dla niego skarpetki, to musiałam zmusić żeby je ubrał a potem zrobił dziury w piętach w przeciągu tygodnia. Powiedział, że nie lubi samorobnych skarpet.
Nagle się odmieniło i już lubi.
A wara podrze :D
Kończę bo mi sie czysto w głowie kręci od tego piwa chyba. Pewnie zmęczona jestem.
Obrazek
Dzięki dziewczynki za rozgrzewające fotki kwiatów. To bardzo miłe, gdy za oknem śnieg po kolana :D
Sabina

Moje linki
Awatar użytkownika
RomciaW
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5310
Od: 12 gru 2008, o 20:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Bo to są Sabina mięsożercy jak by było spagetti zamiast z tuńczykiem.....Co Ci będę mówić :wink:Musisz częściej z piwkiem przy kompie :;230 :;230 :;230 Skarpety już robiśż poczekaj na emeryturkę :;230 :;230
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4840
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Z tymi skarpetami to chyba nie zawsze się sprawdza.
Najwięcej robótek zaliczyłam na urlopach wychowawczych zimą :roll:
I chyba się "nawierzyłam" - teraz nikt mnie nie zapędzi.
Hm .... do emerytury jeszcze kawałek, może mi się odmienić. :lol:
Zaklinam wiosnę - teraz kwitną mi żonkile, żółciutko jest, milutko :P .
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Awatar użytkownika
RomciaW
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5310
Od: 12 gru 2008, o 20:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Sabinko mam dla Ciebie wodę i żabkę ;:196 Obrazek
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Kochani, wpadnę po niedzieli. Teraz za duzo roboty. Stroje szykujemy :D
Miłego weekendu :D
I dzięki za odwiedziny ;:180
Sabina

Moje linki
Awatar użytkownika
dez_old1
1000p
1000p
Posty: 1758
Od: 10 maja 2009, o 08:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ...

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Sabinko ale po której niedzieli? :roll:
Awatar użytkownika
RomciaW
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5310
Od: 12 gru 2008, o 20:58
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Sabina wesołej zabawy i fotki prosimy ;:196
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Matemax
1000p
1000p
Posty: 2281
Od: 14 sty 2010, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Sabrinko dla Ciebie też mam żabkę i wodę, pozdrawiam

Obrazek
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Sabinko, wspaniałej zabawy!!! :D
Zdjęć z mojego balu nie będzie, M się nie zgadza.
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
szyszunia
1000p
1000p
Posty: 1971
Od: 4 lis 2009, o 13:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Tarnobrzega

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

niech żyje bal.....
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Początki - ogródek roslynn

Post »

Już po balu. Połamana ździebko i niedospana ale fajnie było :D

Szyszunia, niech żyje, taki bal to sama radość a ile energii daje :D

Moniko, no szkoda, że fotek nie będzie, i dziękuję było wspaniale :D

Matemax, fajna minka żabki :D Dzięki

Romko, dziękuję, fotki jakieś będą :D

Agnieszko, postaram się do końca marca :wink: ;:136

Elżbietko, do emerytury na pewno się odmieni. A żonkila przy trykałam sobie z biedrony, też mam żółciutko :D

Będę teraz musiała troszkę nadgonić bo chyba z pół tygodnia mnie nie było, tzn. tak uczciwie.
Ech... tak jestem zrelaksowana i chyba z kilka dni trzeba będzie sen nadganiać. Ale dobrze mi mimo wszystko ;:138

Zdjęcia wstawię do szuflady coby wątku nie zaśmiecać za bardzo. Kto ma ochotę to zapraszam. Tylko za chwilę, niech najpierw wrzucę te fotki :D

http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=3&t=29727
Sabina

Moje linki
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”