Mój ogród - Ewelina - 2009r. cz.3
- MalaRybka
- 1000p
- Posty: 1352
- Od: 22 mar 2007, o 15:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: 3 km od Bydgoszczy
Ewelino, chciałam cię zapytać o sosnę himalajską. Stałam się dziś jej posiadaczką (bardzo mi się spodobała, gdy kilka miesięcy temu zobaczyłam ją poraz pierwszy w twoim ogrodzie). To małe drzewko, ma ok 40 cm wysokości. Chciałabym żeby od początku przyjmowała ładny kształt. Czy moge jej uszczykiwać wiosną nowe przyrosty od samego początku, czy tez lepiej poczekać aż urośnie np. do 150 cm i wtedy zacząć ją zagęszczać? W jakiej odległości od płotu radzisz ją posadzić?
Pozdrawiam serdecznie. MałaRybka.
Ogród Rybki
Ogród Rybki
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2749
- Od: 13 lip 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Witaj Ewelino, Toskania jest rzeczywiście wyjątkowa...Tam każdy zakątek ma urok, każde miasteczko i każda uliczka, wszędzie jest po prostu pięknie. Zabytki i krajobrazy, muzea i smakowite jedzenie, wszystko jest doskonałe. Czy może przywiozłaś coś ze słynnej toskańskiej terrakoty do swojego ogrodu ?
Pięknie ozdabiasz swój dom i otoczenie. Co robisz potem z tymi wrzosami, przesadzasz je do ogrodu czy usychają przez zimę?
Rudbekie o tej porze roku poprawiają humor. Ale one już są w moim ogrodzie, a na ismenę się skuszę...!
Czy "akcja sekator" polegała na przycinaniu krzewów o tej porze roku? Czy po prostu wyrywałaś chwasty?
Twój "ucywilizowany gąszcz" to wzór do naśladowania.
Pięknie ozdabiasz swój dom i otoczenie. Co robisz potem z tymi wrzosami, przesadzasz je do ogrodu czy usychają przez zimę?
Rudbekie o tej porze roku poprawiają humor. Ale one już są w moim ogrodzie, a na ismenę się skuszę...!
Czy "akcja sekator" polegała na przycinaniu krzewów o tej porze roku? Czy po prostu wyrywałaś chwasty?
Twój "ucywilizowany gąszcz" to wzór do naśladowania.
- Ewelina
- Przyjaciel Forum
- Posty: 7484
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Dziękuję Wam za miłe słowa 
-Sundavilli nie udało mi się dotąd przezimować ( a próbowałam już dwukrotnie)
Tak więc traktuję ją jako roślinę jednoroczną i co roku wiosna kupuję kilka ładnie rozgałęzionych sadzonek. Warto, bo kwitną piękni

- Fuksja to tegoroczny nabytek - dostałam małe , ukorzenione sadzoneczki. Rośnie w donicy. Mam nadzieję ,że przetrwa zimę w chłodnym garażu na oknie, bo ma cudne kwiatki i było by mi żal , gdyby zmarniała...Daisy pisze: Masz piękną fuksję, czy on rośnie w gruncie, czy zdołowałaś donicę?
Zazdraszczam Sundavilli, moja nawet przeżyła zimę, ale ciągle jest mała, nie wiem co źle robięMożesz napisać jak się nią opiekujesz?
-Sundavilli nie udało mi się dotąd przezimować ( a próbowałam już dwukrotnie)

- Sosna Himalajska przyrasta dość szybko i będzie docelowo wielkim drzewem (moja po chyba 8 latach ma ok.4 m wysokości i 3m. średnicy, a też była posadzona jako niewielkie drzewko ), musi więc mieć od razu sporo miejsca wokół siebie. Powinna być posadzona na wyeksponowanym stanowisku. U mnie rośnie ok.2m.od płotu.I już go prawie dotyka ! Oczywiście , dla zagęszczenia warto uszczykiwać jej przyrosty (w połowie długości), jednak poczekałabym z tym co najmniej jeden sezon.Niech się u Ciebie zaaklimatyzuje. Sama wtedy ocenisz , jak długie są jej przyrosty.MałaRybka pisze:Ewelino, chciałam cię zapytać o sosnę himalajską. Stałam się dziś jej posiadaczką (bardzo mi się spodobała, gdy kilka miesięcy temu zobaczyłam ją poraz pierwszy w twoim ogrodzie). To małe drzewko, ma ok 40 cm wysokości. Chciałabym żeby od początku przyjmowała ładny kształt. Czy moge jej uszczykiwać wiosną nowe przyrosty od samego początku, czy tez lepiej poczekać aż urośnie np. do 150 cm i wtedy zacząć ją zagęszczać? W jakiej odległości od płotu radzisz ją posadzić?
Ewelinko, pooglądałam fotki z Toskanii i stanął mi przed oczami mój króciutki majowy wypad w te rejony Włoch. Pięknie tam jest o każdej porze roku i w każdym miejscu
A Twój ogród jest tak nieskazitelny, jakby w czasie Twojej nieobecności tuzin ogrodników pracowało w nim dzień (i noc!).
Zdążyłaś nawet zmienić dekoracje i pięknie wyeksponować wrzosy

A Twój ogród jest tak nieskazitelny, jakby w czasie Twojej nieobecności tuzin ogrodników pracowało w nim dzień (i noc!).
Zdążyłaś nawet zmienić dekoracje i pięknie wyeksponować wrzosy

- Ewelina
- Przyjaciel Forum
- Posty: 7484
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Dalu, nie było tuzina ogrodników...jak pisałam wyżej , ogród pozostawiłam pod opieką córki i zięcia , ale oni sami zalatani i nie bardzo przyzwyczajeni do prac ogrodowych ...Córka jednak podlewała dzielnie rośliny w donicach , a zięć kosił trawnik co tydzień. To tyle. Reszta... musiała sobie radzić sama i dlatego sporo pracy kosztowało mnie ucywilizowanie dżungli , która zastałam po powrocie.Na szczęście mam automatyczne nawadnianie.dala pisze:Ewelinko, pooglądałam fotki z Toskanii i stanął mi przed oczami mój króciutki majowy wypad w te rejony Włoch. Pięknie tam jest o każdej porze roku i w każdym miejscu![]()
A Twój ogród jest tak nieskazitelny, jakby w czasie Twojej nieobecności tuzin ogrodników pracowało w nim dzień (i noc!).
Zdążyłaś nawet zmienić dekoracje i pięknie wyeksponować wrzosy
Mam już w domu ceramikę z Toskanii , Sycylii i Korsyki, więc tym razem starałam się być rozsądna. Przywiozłam jedynie małe dzbanuszki do oliwy i octu balsamicznego,oraz miseczki do oliwek, jako dopełnienie zastawy stołowej przy serwowaniu sałat.Tamaryszek pisze: Czy może przywiozłaś coś ze słynnej toskańskiej terrakoty do swojego ogrodu ?
Pięknie ozdabiasz swój dom i otoczenie. Co robisz potem z tymi wrzosami, przesadzasz je do ogrodu czy usychają przez zimę?
Czy "akcja sekator" polegała na przycinaniu krzewów o tej porze roku? Czy po prostu wyrywałaś chwasty?
Twój "ucywilizowany gąszcz" to wzór do naśladowania.
Wrzosów nie przesadzam do ogrodu - już nie mam miejsca...Stoją tak przez zimę , a gdy zaczynają szpecić zamiast zdobić - wyrzucam. Co do "akcji sekator" - polegała na wycinaniu i przycinaniu wszystkiego, co wyrosło za duże, zasłoniło okna czy bramę do garażu ( winobluszcz) , za bardzo rozbuchało się na rabatkach.Pędy bluszczy, winorośli, bylin niektórych. Krzewy nie - te obcinam wiosną. Poogławiałam też róże i inne kwiaty, zmieniłam nasadzenia w niektórych donicach na prezentowane wyżej wrzosy, wygrabiłam i wymiotłam liście i igły , które już opadają... Ufff !!!Sporo było tych śmieci.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1272
- Od: 5 sie 2009, o 20:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Witaj Ewelino
Twój ogród rzeczywiście wygląda tak, jakby sztab ludzi w nim pracował !
Ale nie ma powodu, by nie wierzyć Twoim słowom! Wniosek płynie stąd tyko taki....perfekcyjnie zadbany trawnik
i dobrze zakomponowane rabaty to klucz do posiadania ogrodu doskonałego! Też nad tym pracuję od lat i nie wychodzi...
Trzeba poszukać innego klucza...:lol:Tak, czy siak dobrze, że jesteś!

Ale nie ma powodu, by nie wierzyć Twoim słowom! Wniosek płynie stąd tyko taki....perfekcyjnie zadbany trawnik
i dobrze zakomponowane rabaty to klucz do posiadania ogrodu doskonałego! Też nad tym pracuję od lat i nie wychodzi...
Trzeba poszukać innego klucza...:lol:Tak, czy siak dobrze, że jesteś!

- Ewelina
- Przyjaciel Forum
- Posty: 7484
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Pozwolę sobie teraz na małą retrospekcję - "bo mnie jest szkoda lata..." , a chyba jeszcze nie pokazywałam kupionej za sprawą Hanki (podkusiła, podała namiary na producenta) PEONII CHIŃSKIEJ o wdzięcznej nazwie : "EWELINA"

A więc kupiłam , posadziłam i zakwitła tak :
Bardzo mi się podobają jej białe , duże kwiaty z wyraźnymi , żółtymi pylnikami.To późna piwonia - kwitnie dopiero w VII , a zakwitła akurat na moje urodziny
A skoro tak kwitła w pierwszym roku, to mam nadzieję ,że ładnie przezimuje i w następnym sezonie będzie jeszcze piękniejsza ! Hej ! - Dziękuję Ci Haniu 



A więc kupiłam , posadziłam i zakwitła tak :




Bardzo mi się podobają jej białe , duże kwiaty z wyraźnymi , żółtymi pylnikami.To późna piwonia - kwitnie dopiero w VII , a zakwitła akurat na moje urodziny

