Ogródkowe rozkosze Hanki cz.5

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Ewuś Krakowska, niezmiernie się cieszę, że kupiłaś pełne tulipanki.
Już za kilka miesięcy zobaczysz dlaczego one tak bardzo cieszą.
Wiele mocniej, niż zwykłe, czteropłatkowce :wink:
Kierowca pijał mineralke, a ja kawę.
Piwa w drodze nie używamy :lol: . Tfu, lepszy byłby tranowy drink :lol: .

Ewuś Łódzka my oboje rozważno-romantyczni. :;230
Tak w połowie. "Roki" jak mawia Krzyś, dają refleksyjność w żądaniach
i umiejętnośc dostrzegania małych przyjemności, często gubionych w tempie życia.

100-krotko, cieszę się, że trafiłaś na swą połówkę jabłuszka. :P


Grażynko, starałam się pokazać ładne widoczki, pomijając tragedię,
która była zaskoczeniem.
Przez kilka lat, dolina Skrutówki, była oazą dzikości i czystości.
Aż zastanawiałam się, czy nie przesiedlili tam nacji z Raby Wyżnej ( czystość iście opolska!)
Ale żeby zrobić tamte zdjęcia, musiałam przejść przez to:
Szambo-ścieki ze wsi Bieńkówka:

Obrazek

Obrazek

Krzysiu, a żeby ich ten bimber pokręcił w parkinsonowski sposób.
Albo, nie!
Żeby wysiadły wodociągi i żeby musieli pić te szamba z herbatką!
I kąpać się w tym cuchnąco- mlecznym nurcie!
Razem z tymi foliami po nawozach! :twisted:

Obrazek

Agrażko, _oleander_, współczuję bardzo !

Isiu, żeby zrobić wcześniejsze zdjęcia, trzeba odejść kilka kilometrów od wsi.
Po prostu, trzeba minąć rzeczne wysypiska,
traktorowe zjazdy do zrzutu szamb i gnojowicy.
Uciec do miejsc, gdzie trudno dojść i dojechać...
Ale i wtedy, znajduje się takie coś:

Obrazek


Grażynko, Krzyś raczej dobrzeje :;230 albo nie!
Ubrania mu się kurczą, bo chyba w zbyt gorącej wodzie je piorę.
Zresztą, moje tez się kurczą w tempie zjadania kiełbasek przez psy. :;230
Psy dziś pożarły połowę naszych buraczków na słodkiej śmietance
i czerwone ziemniaki w łupinach. I..olały Eucanubę :shock: .
Hmmm, nie ma tojednak jak prawdziwe jedzenia! :;230

Gorzatko, odpowiedziałam już u Ciebie.
Moczenie, sadzenie i kopcowanie ,gdy mróz skuje ziemię.

Aszko, to wpatrywanie się ma miejsce wtedy, gdy psy nie dostają swojego jedzenia.
Zwykle siadamy do stołu w czwórkę. :P
" Dzieciaki" z michami, my z talerzami.
Sesja wyjazdowa, wymusiła jedzenie parami albo, jak wolisz - gatunkami.
Stąd " to liczenie kalorii" w oczach Leona. :;230
Okropność!

Daluś, już jesień.
Złote stoki północne ale na południowych jeszcze zielone liście.
NOce chłodne, poranki mokre od lodowatej rosy...

Nellu, ale w katowickim podwórku był kosz na psie ee!
Tylko serca do zieleni, mieszkańcom zabrakło.
Oj, przydałaby sie tam nasza Ewa Krakowska! :lol:

Uroki Makowa Podhalańskiego , przy samym Rynku !
No, może 100 m od Rynku, przy głównej trasie.

Obrazek
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

20 września na Bielanach, będzie impreza GOPR-owsko- pasterska.
Obecność obowiązkowa :-)

Obrazek

******

Stoję z psami w Rynku, oczywiście w sukience tyrolskiej.
Dwóch autochtonów taksuje nas wzrokiem, po czym z minami znawców, rzucają :
"Heidi ?, nie! Helga! "

Obrazek
x_P-42

Post »

Haniu, te szambo ścieki...to wszystko w świetle prawa, w kraju , który afiszuje się przestrzeganiem norm ekologicznych ...chyba na papierze. Wstrząsające.
Awatar użytkownika
100krotka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5427
Od: 2 gru 2008, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

Post »

Wiesz co Haniu, rozrzewniłaś mnie tym zdjęciem ksiegarni "Skarabeusz" :-) Konkretnie o drzwi mi chodzi, o drzwi :-)

Za komuny takie były, przez ostatnie paręnaście lat ich nie widziałam...
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Post »

Hanuś zasmuciłaś mnie tym śmietniskiem i ściekami.
Tak piękna kraina i taki syf........... :twisted: :twisted: :twisted:
Gdzie ludzie mają oczy.
Jaka mać, taka nać - mówi przysłowie.
Jak zatem ten krajobraz będzie wyglądał w następnym pokoleniu ? ;:154
Jeśli taki przykład dla swoich synów i córek teraz dają rodzice. :twisted: :twisted: :twisted:
To wiesz co .....?
Dobrze, że mam już tyle lat i tego widoku mam szansę nie dożyć.
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Haneczko niestety widoki jakie prezentujesz, to obraz częsty w polskich lasach, na polach i nad rzekami :roll: :evil: W mojej okolicy jest piękna ścieżka rowerowa, biegnąca przez las, łąki ,nad jeziorami, było by bajecznie, gdyby nie straszące po bokach rozpadające się klamoty i wory ze śmieciami zalegające w pięknych malowniczych krajobrazach. Raz nawet moja koleżanka wędrująca z kijkami przyłapała faceta, który wywiózł busem gruz i różne odpady po remoncie :evil: Na zwróconą uwagę odpowiedział, że ten materiał dobrze utwardzi drogę :roll: a skutek taki, że już kila aut ma poprzebijane opony ostrymi kawałkami pobitej terakoty i glazury :roll:
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Balkonowo

Obrazek

Niedorobiona White Fairy? i Ann Rose.

Obrazek

Obrazek

Agusiu, Grażynko, Polu, najbardziej kuriozalne jest to, że takie widoki nie rażą tubylców.
Cała wieś - czyściuchna, wspaniała, pachnąca, z białymi krawężnikami,
z przystrojonymi kwiatami ołtarzykami, z gigantycznym, nowym boiskiem szkolnym
ozdobionym przemyślną, kamienną trybuną pod poliwęglanowym dachem.
Od frontu, wieś - klejnot.
30 m od jezdni - rzeka i chlew ze ściekiem.
I nabrzeża rozjeżdżone traktorami, i wory z wysypującymi się śmieciami.
" Na wierzchu strój..."
Podobnie jest u nas, nad Rabą.
Sprzątałam już kilka razy - butelki po wódce, opakowania po papierosach, puszki, etc.
powiesiłam worki na wierzbach, by tam wrzucali śmieci ( łatwiej wystawić dla MPO, niz pazurami wyciągać z trawy). Worki...ukradli. :shock:

Kolco-krzaczydła, które zawiązały żółte kuki za sztachetami od ulicy, też ukradli. :cry:

100-krotko, zdjęcie ciemne strasznie więc nie widać "drugiego dna".
W księgarni - lustra, plecaki, reprodukcje " arystokratycznych malowideł".
I ekspozycja, w sam raz na wrześniowe zakupy książek szkolnych! ;;230
I urok " zatrzymania w czasie" - Gierka, albo Gomółki. :;230

Obrazek
minismok
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3036
Od: 25 wrz 2008, o 12:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Czarni Górale
Kontakt:

Post »

Witaj Hanulku :D

Ann od Krzysia nadal słodka ale gorzki smak ma reportaz z lasów i okolicy :(

wiosna od 5 lat z piana na ustach i worem w rękach robie sprzatanie lasu,trasy i parowów......wrrrrrrrr

turysci jawia mi sie jako przybysze z mad maxa

:evil: .........ale nie karm duszy schyłkiem!

piekną masz hortensję! :shock: czy to "wanilia"? bo moja[ kupiona wiesz przez czyje nęcenie? :D ]ma baldaszek nierozwiniety .ale ma! :D ..moze zdązy? :roll:

cmokasy
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści
Awatar użytkownika
EwkaEs
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9774
Od: 9 lip 2008, o 20:28
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: południe kraju

Post »

Hanuś-donica balkonowa ta pierwsza bardzo mi się podoba.Czy tam są tylko kwiaty czy człowiek też się na moment mieści?
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Uwaga, uwaga!

Ewa Profesorowa Krakowska,oświeciła mnie, iż komunista - Władysław Gomułka,
to nie muzyczny Mikołaj Gomółka, ani też ortograficznie poprawna gomółka ( sera, masła, itp.)

O, i już znalazłam wyjaśnienie tajemnicę Gomułki, przez u otwarte :lol: :
" Urodzony w Białobrzegach (obecnie dzielnica Krosna)
w rodzinie robotniczej pielęgnującej tradycje patriotyczne.
Naukę ukończył w wieku 12 lat."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Gomułka

Gdy gomółki spadną z półki,
w polityczne biegną grządki
to ZASADY nikną szybciej
niźli Kocha, brzydkie prądki.

Tu fałszywka przy wyborach,
czystka z " białych dłoni" liku,
tuman władcą wywyższonym
z muzgiem, w gomkowym - lichu.

:twisted:

No, to teraz już zapamiętam Ewuś, GomUłkę ! :lol:

A, donica z reliefem, z targu przytachana za caałe 5 zł ! :lol:
Na balkon, człek się wciśnie, choć kroku - nie zrobi. :lol:

Smokini, właśnie przed chwilką bylam koło obozu turystów z Francji.
Stoją sobie na łąkach 2 karawany z antenami satelitarnymi i rowerkami,
umocowanymi z tyłu.
Ani jednego śmiecia w pobliżu, choć obiad grzali na kocherach!
Czyżby oni z innej planety i nie wiedzą, że tu śmieci rzuca się gdzie bądź? :twisted:
A swoją drogą, ciekawa jestem, czy te rowery dotrwają do rana.... :roll:

Hortensja, to Pink Diamond - bukietowa.
Obrazek

Vanillia w dziecięcych liściach, ani marzy o kwiatostanach.
Awatar użytkownika
liska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10568
Od: 24 mar 2008, o 20:07
Lokalizacja: podkarpacie

Post »

Helga :) ważne, że miny znawców :)

Haniu hortensja pięknie się przebarwia... moja Pinky też jest na tym etapie i tak biegam do niej i doglądam:)

Różóm chwilowo się nie przyglądam :)
z uśmiechami Iza
u liski
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Hihihi, jednocześnie pisałyśmy " na krzyż" :;230
Ja, też się różom nie przyglądam, bo mam jeszcze wiosennych donic różanych sporo.
I ani koncepcji, gdzie to wsadzić. :oops:
Marysia, niby chusteczkę "spustoszyła", a w efekcie - miejsca wcale nie przybyło.
Dodatkowo, jesień już w pełni, modrzewie sypią zółtymi igłami na potęgę,
czeremcha zasyła trawnik mazistymi liśćmi, pompy w oczku zatykają się codziennie,
a kaszlakowe, zimne noce, wcale nie pomagają drewnieć różom.
Które zapomniały, że jest : drugie kwitnienie"!
I szlag by trafił takie" babie lato". :evil:

O! " Eden podziemny :wink: " mi zakwitł w zeszłym tygodniu :lol:.

Obrazek
Awatar użytkownika
liska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10568
Od: 24 mar 2008, o 20:07
Lokalizacja: podkarpacie

Post »

hanka55 pisze:Hihihi, jednocześnie pisałyśmy " na krzyż" :;230
Ja, też się różom nie przyglądam, bo mam jeszcze wiosennych donic różanych sporo.
I ani koncepcji, gdzie to wsadzić. :oops:
ano właśnie.... mam to samo :(

za tydzień chcę pojechać do Boguchwały na targi i pewno coś tam kupię...i koniec!
Obym tylko zdążyła to zakopać.... i niech rośnie !!!!
z uśmiechami Iza
u liski
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Izuś, proponowałabym wózeczek mleczarza, zapakowany do auta.
Serio.
"Ręka nie taka silna", a zakupy doniczkowych w ilości sztuk kilku... :roll:
Pamiętam Twoje poprzednie perypetie z dociągnięciem łupów do auta.
iga23
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12831
Od: 1 paź 2008, o 20:26
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Tam, gdzie mieszkają dinozaury.
Kontakt:

Post »

Witaj Haniu, odkryłam tajemnice Twoich róż.Kwitną tak pięknie , bo u Ciebie nie jest za gorąco.
Moje tegoroczne nabytki w upalnym czerwcu wyglądały beznadziejnie, rano się rozwijały, a wieczorem były koszmarne.

Zastanawiałam się po co kupiłam takie piękne angielki , jak ich podziwiać nie można, a teraz - cudo.

Kwiaty stają po tygodniu, pięknie pachną. Owszem , nie ma ich za dużo, ale wreszcie mogę je zobaczyć. :lol:
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”