No to już wiem czemu tak się dobrze mi z Tobą gadało Byczko-Siostrzyczko
Ogród Fridy - co powstanie z chaosu
- JLG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2198
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
A ja się pochwalę, że do mnie już przyszły zamówione tulipanki i inne cebulowce. Mówcie, żeby sadzić w koszyczkach i doniczkach? myślałam, że pierwszy rok to możne uda się bez wykopywania (leniwiec ze mnie), czy rzeczywiście zasychające liście tak szpecą ogród? Planowałam sadzić tulipany z tyłu rabaty licząc, że zasychających liści nie będzie widać - ale to moje pierwsze podejście do tulipanów, więc mogę się mylić.
- Ave
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
U nas na weselach śpiewają takim świeżutkim Teściowym ...
"teściowo Ty stary rowerze,
Tylko pedałów Ci brak,
Pedały ci się dobierze
i wyśle w daleki świat..."
Mam nadzieję, że się nie pogniewasz za ten żart
A tak na serio, to gratulacje dla Młodej Pary na nowej drodze życia i dla Rodziców - że już po wszystkim...
"teściowo Ty stary rowerze,
Tylko pedałów Ci brak,
Pedały ci się dobierze
i wyśle w daleki świat..."
Mam nadzieję, że się nie pogniewasz za ten żart
A tak na serio, to gratulacje dla Młodej Pary na nowej drodze życia i dla Rodziców - że już po wszystkim...
- Frida
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1770
- Od: 31 mar 2008, o 13:50
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Ewuniu, oczywiście, że się nie obrażę, wszak dowcipów o teściowej jest od metra i ciut, a także różnego rodzaju opowieści o jej paskudnym charakterze. Nawet się zastanawiam, czy jestem wystarczająco jędzowata jak na tę zaszczytną funkcję?
Asiu, oczywiście, że nie będę naciskać. Pamiętam doskonale, jak mnie było przykro, gdy słyszałam takie pytania, bo dziecko też niepokojąco długo się nie pojawiało. Poza tym bardzo lubię swoją synową i nie chciałabym sprawiać jej przykrości niestosownymi pytaniami.
Wczoraj przeprowadziliśmy z M. dwie bardzo trudne operacje:
1. Wszystkie pięć kotów zostało dowiezione do weterynarza, a tam tabletka, zastrzyk, przycinanie pazurków, siup do transporterka i do domu; proste z opisu, ale te cwaniaki na widok transportera chowają się bardzo skutecznie, a jak już uda się któregoś przydybać, to umieszczenie futrzaka wewnątrz jest nie lada wyczynem; uff ... już po wszystkim.
2. Przesadzanie sporej budlei, wiem, nie pora, ale bez tego nie mogłam ruszyć z robotą. W zaplanowanym miejscu dokopałam się do jakiejś rury + pojemnik, M. miał trudny orzech do zgryzienia, bo to było coś potrzebnego i całe ustrojstwo przesuwał o pół metra, ale budleja siedzi w nowym miejscu.
Kompletnie zaniedbałam wklejania fotek, ale przyznać muszę, że z braku czasu robię ich niewiele. Przybyły do mnie cebule tulipanów, w tym, Maria Kaczyńska, niedługo będzie wielkie sadzenie, bo przecież mam sporo cebul z ubiegłego roku.
Kupiłam hibiskusa bylinowego, przybył do mnie mocno przyciety, a obok leżał kwiatek.



Pod wpływem fotek, a także obejrzeniu w ogrodzie u Joanny (JSZFRD) kupiłam perukowca podolskiego. Idąc za ciosem dokupiłam perovskię, urzekł mnie błękit jej kwiatków.

Asiu, oczywiście, że nie będę naciskać. Pamiętam doskonale, jak mnie było przykro, gdy słyszałam takie pytania, bo dziecko też niepokojąco długo się nie pojawiało. Poza tym bardzo lubię swoją synową i nie chciałabym sprawiać jej przykrości niestosownymi pytaniami.
Wczoraj przeprowadziliśmy z M. dwie bardzo trudne operacje:
1. Wszystkie pięć kotów zostało dowiezione do weterynarza, a tam tabletka, zastrzyk, przycinanie pazurków, siup do transporterka i do domu; proste z opisu, ale te cwaniaki na widok transportera chowają się bardzo skutecznie, a jak już uda się któregoś przydybać, to umieszczenie futrzaka wewnątrz jest nie lada wyczynem; uff ... już po wszystkim.
2. Przesadzanie sporej budlei, wiem, nie pora, ale bez tego nie mogłam ruszyć z robotą. W zaplanowanym miejscu dokopałam się do jakiejś rury + pojemnik, M. miał trudny orzech do zgryzienia, bo to było coś potrzebnego i całe ustrojstwo przesuwał o pół metra, ale budleja siedzi w nowym miejscu.
Kompletnie zaniedbałam wklejania fotek, ale przyznać muszę, że z braku czasu robię ich niewiele. Przybyły do mnie cebule tulipanów, w tym, Maria Kaczyńska, niedługo będzie wielkie sadzenie, bo przecież mam sporo cebul z ubiegłego roku.
Kupiłam hibiskusa bylinowego, przybył do mnie mocno przyciety, a obok leżał kwiatek.



Pod wpływem fotek, a także obejrzeniu w ogrodzie u Joanny (JSZFRD) kupiłam perukowca podolskiego. Idąc za ciosem dokupiłam perovskię, urzekł mnie błękit jej kwiatków.

- Cynamon
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2400
- Od: 24 mar 2008, o 19:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze zach.
Gratuluję kociej operacji, miałam co prawda tylko dwa koty na raz ;), ale i tak wiem, że nie jest to łatwe przedsięwzięcie!
Jak się czujesz w nowej roli i po rodzinnych uroczystościach?
Cieszę się, że będziesz częściej na forum, czekam na nowe zdjęcia z placu boju "po rewolucji", a nowe nabytki bardzo obiecujące.
Jak się czujesz w nowej roli i po rodzinnych uroczystościach?
Cieszę się, że będziesz częściej na forum, czekam na nowe zdjęcia z placu boju "po rewolucji", a nowe nabytki bardzo obiecujące.


