W.o. Łowieniu ryb

Sekcja uporządkowana tematycznie. Wątki kwalifikuje tylko Administrator.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2903
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

W.o. Łowieniu ryb

Post »

Po 30 latach przerwy postanowiłam wrócić do wędkarstwa. Świat w międzyczasie poszedł na przód. Pojawiły się nowe metody, sprzęt jest teraz kosmiczny a ryb coraz mniej :shock: Jak poszłam łowić na Wiśle, to złowiłam "cóś", dopiero AI podpowiedziało, że to babka bycza ;:oj
Ale do brzegu. Mam taki problem, który wcześniej nie miała miejsca. Jak nawijam nową żyłkę na kołowrotek, ta po kilku zarzuceniach skręca się tworząc "grygle". Próbowałam już nawijać pod obciążeniem i swobodnie. Nic to nie daje. Co robię źle?
Pozdrawiam Lucyna
Wroniarz
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1490
Od: 8 kwie 2020, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Każdy tak miał. Za luźno nawiniętą przewijam na drugi kołowrotek poprzez dwa palce i z powrotem. Istotne jest prawidłowe nałożenie pętli z nowej żyłki i unieruchomienie obracającej się szpuli z nową żyłką. Jak nie mam pomocnika, to wkładam w otwór nowej szpuli sztywno zamocowany pręt.

Jako wędkarz starodawny nie kupuję ryb. Na wigilię był lin 46cm w śmietanie i sandacz(-yk) 52cm w galarecie.

Obrazek z 19 grudnia

Obrazek z 22 grudnia
Awatar użytkownika
Administrator
---
Posty: 7172
Od: 28 gru 2006, o 10:35
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Znalezione w sieci ;:4

Przynęta, która oszuka wszystkie ryby ;:333
https://x.com/flankes838811/status/2007 ... 53985?s=61
Tu możesz pomóc poszkodowanym w powodzi - viewtopic.php?t=127991
Admin.
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2903
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Wroniarz Ja właśnie tak robiłam, więc "o co kaman" :shock: ?
Mucha rewelacyjna. Kiedyś bawiłam się w struganie własnych woblerów z drewna lipowego, obecnie jestem na to za ślepa :wink:
Pozdrawiam Lucyna
Wroniarz
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1490
Od: 8 kwie 2020, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Przypomniałem sobie, że prawidłowo nawiniętą żyłkę skręcały mi wirówki, najczęściej samoróbki z niesymetrycznie nawierconym otworem na skrzydełku.
Syn kręci muchy od dawna, ja 20-30 lat temu robiłem poza wirówkami także woblery pstrągowe. Pstrągi najczęściej łapałem na Welu (Wlu, Weli).
Co do skuteczności przynęt, to po 50 latach tej zabawy doszedłem do wniosku, że ważniejsze od rodzaju przynęty jest wybór miejsca i pory wędkowania.
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2903
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

A ja patrzę za okno na padający śnieg i aż ręce mnie świerzbią, nie mogę się doczekać choćby marca/kwietnia żeby "ruszyć z kijem" :wink:
Teraz , zimą mam czas na rekonesans przed sezonem. Zaczęłam odwiedzać jeziora wymienione w pozwoleniu PZW. No i "zonk". Fajne jezioro (Chełmżyńskie), blisko, rybne, dostęp żaden :evil: Nawet, jeśli jest dojście do wody, wszystkie drogi dojścia i działki przy linii brzegowej pogrodzone albo stoją słupy z kamerami. Przejdziesz kilka metrów obok, a to cholerstwo już "wyje" i mruga. Tak wygląda min. teren należący do "Gospodarstwo Wody Polskie" . Masakra jakaś ;:oj
Pozdrawiam Lucyna
Wroniarz
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1490
Od: 8 kwie 2020, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Na Chełmżyńskim nie łapałem. Na szczupaki jeździliśmy latem na Strażym. Ładne średniej wielkości jezioro, połączone Skarlanką z Bachotkiem.
Z powodu wyłączenia z połowów sieciowych jezioro w latach dziewięćdziesiątych było niezwykle rybne. Szczupaki nie za duże, za to okonie trafiały się powyżej 40cm, a z dużego pomostu ośrodka wypoczynkowego złapaliśmy kilka węgorzy.
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2903
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Wroniarz A czy namaczanie żyłki przed nawinięciem coś by pomogło na jej skręcanie? Podobno tak można zrobić, ale nie próbowałam.
Do Bachotka i innych jezior w jego okolicy też się przymierzam, na razie robię rekonesans bliżej pod kątem dostępności do wody.
Na "doczepkę" chce się ze mną zabierać na ryby synek sąsiada (13 lat). Wożę go do szkoły z moją młodą i on cały czas mi gada o zestawie na method feeder, który sobie kupił przez internet. Młody był wcześniej nad wodą raz w życiu, na jakimś łowisku komercyjnym. Nic nie złapał. Metodą nie łowił, no i ja też nie. Za "moich czasów" na grunt łapało się na "sprężynę", koszyczek zanętowy to już była nowość. Wiesz może, czy method feeder faktycznie jest wart rozważenia? Właściciel wędkarskiego w Chełmży twierdzi, że to lipa, bo zanęta wylatuje zanim zestaw sięgnie dna. Dodam, że mnie nie interesują rekordowe karpie. Interesują mnie wszystkie inne ryby :wink:
Pozdrawiam Lucyna
Wroniarz
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1490
Od: 8 kwie 2020, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Nowej żyłki nigdy nie nawilżałem przed nawijaniem na szpulę kołowrotka. Żyłka, gdy nie jest luźno nawinięta nie powinna się skręcać.
Syn z wnukami łapią metodą feder na wodach komercyjnych karpie. Podajniki do tej metody wymagają dedykowanej zanęty. Na zawodach gruntowych na Kanale Żerańskim zawodnicy łapią na tradycyjne koszyki zanętowe o wadze 10-20gr. Na jeziorach i kanale łowię na koszyki i rzadziej na obciążone sprężyny z obciążeniem do 20gr. Na Wisłę mam grubsze kije i koszyki od 60 do 100gram.
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2903
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: W.o. Łowieniu ryb

Post »

Dzięki, to ja w takim razie zostanę przy koszyczku. Młody niech sobie połowi na metodę, zobaczę jaki będzie tego efekt :wink:
Pozdrawiam Lucyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „WSZYSTKO o... Bazy wiedzy użytecznej”