Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Aga - czekam niecierpliwie, aż zabrzyczy w pozostałych, ale póki co mimo wręcz upalnych jak na luty temperatur u mnie zastój..
Madziu łódzka - nie strasz przymrozkami, ja Cię proszę ;:180 Chociaż takie -3 nie powinno wyrządzić wielkich szkód.. Może nie będzie tak źle, bądźmy optymistami! Już któryś raz zaskakujesz mnie swoją pamięcią ;:333 Lora niestety jest lekko przygłucha, na szczęście nie wpływa to zupełnie na jakąkolwiek komunikację z nami (czasem trzeba głośniej zawołać), a taki pieseczek i tak luzem nigdy nie biega.
Kasiu - bielasek, czy raczej bladożółtek miał być inny ;:224 Ale brak zgodności odmianowej krokusów jakoś tak mniej boli ;:306 Do protestu chętnie się przyłączę! ;:196
Madziu warszawska - moja wierzba smocza to na razie mała gałązka :) Na 4 patyczki włożone do ziemi 100% sukcesu w ukorzenieniu. Ale u wierzb to chyba norma. U Ciebie odbędzie się wielka rewolucja, trzymam cały czas mocno kciuki i niecierpliwie podczytuję nowe wieści ;:65
Aniu - kurka, motylek miał być na otwarcie nowego wątku ;:306 Stron się namnożyło, a ileż mogę pokazywać tę samą kępkę krokusów ;:224 Ale niech będzie - najwyżej na otwarcie nowego wątku wrzucę kły tulipanów i narcyzów ;:130

Motyl przyniesiony z pola pod lasem.. Pomyślałam, że w domu może podje pyłku z hiacyntów? Biedak nie miał siły utrzymać się na kwiatku.. Wyniosłam go więc z powrotem na zewnątrz do ogrodu. Niby zwykły motyl, ale jakoś tak smutno się robi człowiekowi, jak patrzy na takiego słabeusza o tej porze roku ;:131

Obrazek

Obrazek

W ramach notatek własnych - zrobiłam dziś oprysk Promanalem, oby tylko w nocy nie padało..
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

No okkk nie będę straszyć. Zakupiłam rodka.Właściwie dwa. Mam nadzieję że nie będę żałować. Bardziej martwi mnie to, że chcą mi je wysłać teraz :(. Dobrze że sunia nie ogłuchła całkiem. A to że musicie głośniej krzyknąć to przecież żaden kłopot.
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Śliczny motyl :D Zmęczony swoim krótkim życiem, ale niezmiennie uroczy.
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Madziu - a napisałaś do nich prośbę o późniejszą wysyłkę? Napisz koniecznie, zwłaszcza, że u Ciebie pod lasem wegetacja rusza później. A z Lorą to czasem mamy ubaw, zwłaszcza jak jadę do Mamy i oba psy zostają same w domu, a my jedziemy np. na zakupy. Wracamy, Liczi skacze z radości przy drzwiach, a z sypialni dobiega chrapanie Lory :lol: Czasem budzi się dopiero, jak do niej podejdziemy i ją pogłaszczemy. Mimo głuchoty zaskakuje czasem czujnością, myślę, że obcy raczej nie miałby szans wtargnąć do domu czy nawet ogródka :D
Aniu - ciekawe, co się z nim stało.. Dziś widziałam sporo urzędujących mrówek. W tym roku będzie pewnie znowu taka plaga jak rok temu... Jak wiesz, kocham wszystkie zwierzaki, ale mrowiska wynoszące rabaty z roślinami do góry jakoś szczególnie mnie nie cieszą ;:209

Z raportu ogrodowego - przesadziłam dziś pięciornika, który walczył o życie wciśnięty pod płot w gąszczu iglaków. Jeszcze rok temu bez większego problemu udawało mi się przedrzeć w ten zakątek, w tym ledwo już tam weszłam. Mam nadzieję, że pięciornik odżyje na nowym miejscu, bo wolę życia ma potężną - choć rósł w totalnym cieniu, zobaczcie jakie już ma listki:

Obrazek

Na nowym miejscu, ale jeszcze przed cięciem (pociachałam go dość nisko, bo gałązki miał cienkie i niewiele, liczę, że się zagęści):

Obrazek

U Mamy w ogródku czeka już zacementowana pergola pod róże pnące (niestety jeden dołek z soboty wykopany na próżno, zbyt blisko pnącej, ale zrobi się poprawkę :uszy ). Może rzuci trochę cienia na mały tarasik - patelnię:

Obrazek

Kochani, czy dobrze myślę, że na rozgarnięcie kopczyków z ziemi na hortensjach ogrodowych jeszcze jest za wcześnie?
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10608
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko pięciornik wykopałaś :roll: czy on ma duże korzenie? może i ja jednego przesadzę ...?
jutro zobaczę czy moje mają paczki na listki...
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Misiu, na szczęście poszło dość gładko, choć nie miałam w ogóle pola manewru w tym gąszczu. I tak ułamałam gałązkę rododendrona hypoleucum.. ;:131 W sumie jego też powinnam przesadzić.
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

No tak, mrówki nie są mile widziane, tym bardziej że przynoszą ze sobą mszyce.
Ja wtedy nakładam na nich doniczkę z ziemią i cukrem .
Kiedy się do niej przeniosą z jajeczkami podbieram i wnoszę do kompostu.
Przerobią go rewelacyjnie a na zimę i tak schodzą głęboko pod ziemię.
Dzisiaj dokończyłam opryski i ten etap mam już z głowy. :heja
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Ślicznie wysprzątane już..i nawet goście się "zlatują"...bzyczący..i tacy pracowici...az miło.. :tan
x-ag-a
---
Posty: 13308
Od: 23 kwie 2011, o 19:59
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko! Zaskoczyłaś mnie zaawansowaną wegetacją pięciorników! Muszę koniecznie zajrzeć do swoich, zwłaszcza że muszę je przyciąć.
W ogóle, pięknie i wiosennie już w Twoim ogrodzie ;:333
Spokojnej nocy!
Awatar użytkownika
Ivona44
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1208
Od: 31 mar 2013, o 14:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenka, u Ciebie to dopiero wiosna obfocona, a sesja z pszczołą fantastyczna, o kundlach nie wspomnę - cudne. No pięciorniki faktycznie oszalały u Ciebie, zaraz zakwitną chyba ;:131 :wit
Pozdrawiam, Iwona.
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Że też wcześniej nie widziałam Twojej czarnej suni... ;:oj .
Liczi jest słodki, ale Ona ma to coś, czego szukam w psach ;:138 .
U Ani Sweety pszczoły na krokusach, u Ciebie pszczoły na krokusach...
a jakoś nigdzie nie da się kupić krokusowego miodu ;:145 ...skandal ;:219 .
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Witajcie! :wit Pogoda znowu dopisała, w ogrodzie cały czas małymi kroczkami do przodu ;:134 Dziś wykopane 4 doły pod róże (rękoma eMka ;:224 ), próbowałam sprzątać odkurzaczem na najbardziej syfiastej rabacie przy tarasie (ach, te iglaki...), ale niestety wsysał wszystko, tylko nie to, co powinien (czyt. rośliny) :twisted: Zrezygnowałam, ale odkurzyłam trochę śmieci spod żywopłotu szmaragdowego. Potem zabrałam się za ręczne wybieranie iglakowych śmieci z bylin na wcześniej wspomnianej rabatce. Posadziłam też anemony, M. wyciął chorego jałowca. Jutro planuję zacząć rozprawiać się z kopcami pod różami. Na koniec pracy rozpaliliśmy grilla, po zimowej przerwie kiełbasa i kaszanka smakowały niczym wytworny obiad w restauracji ;:173 Wieczorem podczas oglądania jednym okiem The Voice of Poland wysiałam groszki różnej maści, słoneczniki, astry, dalie i kosmosy. Najgorsze, że stwierdziłam, że jak odpowiednio przeorganizuję parapety, mogę jeszcze poszaleć z wysiewami ;:124 Kto wie, gdzie to się leczy? ;:224

Grażynko - patent ze słodką doniczką brzmi rewelacyjnie - na pewno w sezonie wypróbuję ;:333
Kasiu labka1 - jeszcze trochę brakuje do pełni wysprzątania, ale faktycznie najgorsze już zrobione. Niestety moje wiatry ;:224 wydmuchują ciągle igliwie spod tuj, a wszystkiego spod nich i tak nie jestem w stanie wysprzątać, bo na kilkunastoletnich tujach igliwie zbiera się nawet na gałęziach wewnątrz na całej wysokości drzewek. Po weekendzie muszę dokończyć odkurzanie chociaż tego, co leży pod samymi drzewkami.
Aguniu - mnie również ten pięciornik zaskoczył. Gdybyś widziała, w jakich fatalnych warunkach rósł... Mam nadzieję, że poradzi sobie w nowym miejscu - tam bardzo wysoki poziom wód gruntowych, nie będzie miał lekkiego życia :wink:
Iwonko - dziękuję ;:131 Dziś wypatrzyłam kolejne krokusy szykujące się do rozkwitu :heja
Kasiu oxalis - sunia zasadniczo nie moja, tylko mojej Mamy, ale często u nas bywa :) Jest fantastyczna, choć dużo czasu minęło nim się uczłowieczyła. Wiele osób dziwiło się, jak można wziąć rottweilera ze schroniska, ale my nie mieliśmy obaw - w końcu to nasz 3 rottweiler; w tym drugi z tzw. odzysku. Miód krokusowy - znalazłaś niszę w branży pszczelarskiej! ;:215 Potrzebne własne pszczółki i krokusowe pola... Ciekawe, jak by smakował? Zapewne wiosennie 8-)

:wit ;:4
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
koziorozec
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10594
Od: 22 sty 2013, o 21:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Witaj Milenko,wiosna piękna u Ciebie ,krokusy tak gromadnie kwitną ,u mnie ich nie ma ,ale tyle pszczół,głodne biedaczyska pewnie,miłej nocki życzę ;:19
e-babcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8537
Od: 31 paź 2011, o 16:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ŁÓDZKIE

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko- śliczne porządki zrobiłaś ;:138 Wiosna już jest u Ciebie :D
Ja dziś mam zamiar pojechac troche ,bo córka ma wolne.

Miłej niedzieli :wit
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Na moim pięciorniku na pewno jeszcze nie ma liści. Wiem, bo przycinałam. Ale nie ma się co spieszyć :D Co do odkurzacza to nadaje się wyłącznie na miejsca niekłopotliwe - pod Twoje tuje, czy na rabatę żwirową. Wszędzie indziej pozostają czworaki i wybieranie rękoma ;:223 Wiem, bo wczoraj wybrałam z 3 ostatnich rabat :D Ale to i tak wielka przyjemność, jak tak pięknie świeci słonko, pszczółki bzyczą, ptaki śpiewają, a Okamuś biega jak szalony. Nawet jastrząb (chyba :D) wyleciał na spacer i pokrzykiwał, krążąc nad moim domem ;:173 Niedługo i jak co roku wyprowadzać będzie młode na spacer...
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”