W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Witaj Aniu. Szkoda , że musiałaś pożegnać się z działeczką ale masz odrobinę terenu koło domu więc całkiem bez niczego nie zostaniesz
. Tak to czasem już bywa , życie samo pisze nam scenariusz
. Dużo zdrowia życzę Twoim rodzicom a Tobie siły i wytrwałości . Trzymam kciuki za ten scenariusz posiadania działki na emeryturze
. Pozdrawiam cieplutko
.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Luty w kalendarzu, za oknem śnieg.Ostatnio sporo go napadało.
Przykrył czapami rhododendrony i teraz ciekawie wyglądają jakby pod pierzyną spały.
W skrzynce małej mam kilka torebek nasion, a w nich zeszłoroczne nasiona pomidorków koktailowych w odmianie ?Cappuccino?,które wtedy gdzieś mi umknęły i ich nie wysiałam
W tym roku dużych odmian nie będę siała, po prostu nie ma miejsca .Skupię się na ogrodzie i mam w planie kupić dwie róże do donic.Pewnie będą to angielki.Chyba zadoniczkuję cały teren
Kilka lat wstecz zakładałam, że wystarczy nam mały ogródek przy domu skoro mamy działkę.Jednak teraz wszystko zmienia postać rzeczy.W życiu nie można dokładnie zaplanować niczego.Mój tato ,który był okazem zdrowia teraz walczy każdego dnia o życie
Jego pasja ,która jest związana z przebywaniem w otoczeniu natury została mu całkowicie odebrana.Podpytywałam się go ,czy mu tego nie brakuje.A tato mi odpowiedział, że teraz to tylko zdrówko chciał by mieć
Dorotko klonik mój w doniczce powędrował do domku narzędziowego owinięty agrowłókniną. Szkoda by go było stracić.Pozdrawiam miło:)

Lenka witam miło i witam Cię:) Piesio merda ogonem i dziękuje za pochwały. Również życzę zdrowka:)

Wandziu o to poradziłaś sobie
No niestety tak to jest z przeglądarkami.
Róża została owinięta agrowłókniną, ale nie zrobiłam jej zdjęcia w ubranku. Mam nadzieję, że obudzi się na wiosnę.

Ewa dziękuję za życzenia.Mam nadzieję, że ten rok będzie choć trochę bardziej pozytywny.Oj zdrówko potrzebne bardzo
Karmnik wisi, ale ptaszka ani jednego:( Na śniegu widać jakieś ślady jakby jeden skakał, ale nie wiem kto nas odwiedził.

Soniu i tego się trzymam, mus tak myśleć.Nie jest łatwo pogodzić dwa ogrody.Miałam już latem taki scenariusz.Jak byłam na działce, to myślałam o tym drugim i odwrotnie

Gosiu kilka róż zabrałam tych mniej rozrośniętych. Edenkę mam zamiar przekopać do siebie.W końcu tą odmianą na początku ogrodowania najbardziej się zauroczyłam

Dorotko działka Rod wymagała mnóstwa czasu i zaangażowania
Kiedy mój tato zachorował z tygodnia na tydzień stawała się jakby zapomniana.Przykro było na to wszystko patrzeć i serce bolało.
Tak siebie pocieszam, że te róże tylko mnie i wszystkich drapały i moja mama ciągle się kaleczyła przez nie.Gertrudy Jeckyll w ogóle mi nie żal.Miała ogromne kolce, no fakt kwiaty miała jako jedna z pierwszych i ten zapach, którego nie zapomnę.Kilkanaście róż szybko łapało plamistość, także też ich nie żałuję.Zostawiłam dwa Leonardo da vinci, może jednego uda mi się wykopać.Zresztą w szkółkach jest tyle pięknych odmian.Wystarczy kliknąć i gotowe.Za kilka dni mam urodziny i już M się pytał co bym sobie życzyła.Trudno ze mną nie mają.Rośliny najlepszym prezentem

Aniu-nena super, że widać zdjęcia.Ja na szczęście widzę wszystkie zdjęcia w wątkach, choć mam nieciekawy internet, czekamy aż pociągną światłowody.W tym roku mają wreszcie założyć.
To masz rację rankiem podejść na ogród z kawką i powąchać swoje skarby.Na razie są młode i jeszcze niskie.
Historyczne róże o tak są wspaniałe i samowystarczalne.Posadzisz i same rosną.No i wyglądają.Niestety u siebie nie mam miejsca na takie dorodne krzaki, będę podziwiała u Ciebie Aniu:)

Jagi a dziękuję za dobre słowo i płomyczek nadziei i dobrych myśli, tych pozytywnych, bo teraz bardzo mi tego potrzeba.
Niebieskie impresje były na potrzeby działki, tam był taki klimat sielski, drewniany płot od strony sąsiada, w koło lasy.Tutaj jak na razie mam tylko dwie niebieskie donice, ale muszę przywieźć moje krzesło składane, które kosztowało niemało i zostało pomalowane na błękit.
Dalej może służyć za kwietnik.

Alicjo no niestety ciężko jest pożegnać się z miejscem, które się kochało, a najbardziej z różami.Jednak na pewne sprawy nie mamy wpływu i trzeba się cieszyć tym co się ma.Najbardziej mi żal mojej mamy, ona kochała tę działkę.Jednak zapowiedziałam ,że może do mnie przyjeżdżać i kosić trawkę lub popielić
Dziękuję za życzenie zdrówka i pozdrawiam.

Ewelinko marzenia to fajna rzecz, trzymają przy życiu
Może na emeryturze zakupimy kawałek ziemi, któż to wie.
Jeszcze trochę czasu upłynie.
Dziękuję za życzenia zdrówka dla nas
To paliwo życia?

Przykrył czapami rhododendrony i teraz ciekawie wyglądają jakby pod pierzyną spały.
W skrzynce małej mam kilka torebek nasion, a w nich zeszłoroczne nasiona pomidorków koktailowych w odmianie ?Cappuccino?,które wtedy gdzieś mi umknęły i ich nie wysiałam
Kilka lat wstecz zakładałam, że wystarczy nam mały ogródek przy domu skoro mamy działkę.Jednak teraz wszystko zmienia postać rzeczy.W życiu nie można dokładnie zaplanować niczego.Mój tato ,który był okazem zdrowia teraz walczy każdego dnia o życie
Jego pasja ,która jest związana z przebywaniem w otoczeniu natury została mu całkowicie odebrana.Podpytywałam się go ,czy mu tego nie brakuje.A tato mi odpowiedział, że teraz to tylko zdrówko chciał by mieć
Dorotko klonik mój w doniczce powędrował do domku narzędziowego owinięty agrowłókniną. Szkoda by go było stracić.Pozdrawiam miło:)

Lenka witam miło i witam Cię:) Piesio merda ogonem i dziękuje za pochwały. Również życzę zdrowka:)

Wandziu o to poradziłaś sobie
Róża została owinięta agrowłókniną, ale nie zrobiłam jej zdjęcia w ubranku. Mam nadzieję, że obudzi się na wiosnę.

Ewa dziękuję za życzenia.Mam nadzieję, że ten rok będzie choć trochę bardziej pozytywny.Oj zdrówko potrzebne bardzo
Karmnik wisi, ale ptaszka ani jednego:( Na śniegu widać jakieś ślady jakby jeden skakał, ale nie wiem kto nas odwiedził.

Soniu i tego się trzymam, mus tak myśleć.Nie jest łatwo pogodzić dwa ogrody.Miałam już latem taki scenariusz.Jak byłam na działce, to myślałam o tym drugim i odwrotnie

Gosiu kilka róż zabrałam tych mniej rozrośniętych. Edenkę mam zamiar przekopać do siebie.W końcu tą odmianą na początku ogrodowania najbardziej się zauroczyłam

Dorotko działka Rod wymagała mnóstwa czasu i zaangażowania
Kiedy mój tato zachorował z tygodnia na tydzień stawała się jakby zapomniana.Przykro było na to wszystko patrzeć i serce bolało.
Tak siebie pocieszam, że te róże tylko mnie i wszystkich drapały i moja mama ciągle się kaleczyła przez nie.Gertrudy Jeckyll w ogóle mi nie żal.Miała ogromne kolce, no fakt kwiaty miała jako jedna z pierwszych i ten zapach, którego nie zapomnę.Kilkanaście róż szybko łapało plamistość, także też ich nie żałuję.Zostawiłam dwa Leonardo da vinci, może jednego uda mi się wykopać.Zresztą w szkółkach jest tyle pięknych odmian.Wystarczy kliknąć i gotowe.Za kilka dni mam urodziny i już M się pytał co bym sobie życzyła.Trudno ze mną nie mają.Rośliny najlepszym prezentem

Aniu-nena super, że widać zdjęcia.Ja na szczęście widzę wszystkie zdjęcia w wątkach, choć mam nieciekawy internet, czekamy aż pociągną światłowody.W tym roku mają wreszcie założyć.
To masz rację rankiem podejść na ogród z kawką i powąchać swoje skarby.Na razie są młode i jeszcze niskie.
Historyczne róże o tak są wspaniałe i samowystarczalne.Posadzisz i same rosną.No i wyglądają.Niestety u siebie nie mam miejsca na takie dorodne krzaki, będę podziwiała u Ciebie Aniu:)

Jagi a dziękuję za dobre słowo i płomyczek nadziei i dobrych myśli, tych pozytywnych, bo teraz bardzo mi tego potrzeba.
Niebieskie impresje były na potrzeby działki, tam był taki klimat sielski, drewniany płot od strony sąsiada, w koło lasy.Tutaj jak na razie mam tylko dwie niebieskie donice, ale muszę przywieźć moje krzesło składane, które kosztowało niemało i zostało pomalowane na błękit.
Dalej może służyć za kwietnik.

Alicjo no niestety ciężko jest pożegnać się z miejscem, które się kochało, a najbardziej z różami.Jednak na pewne sprawy nie mamy wpływu i trzeba się cieszyć tym co się ma.Najbardziej mi żal mojej mamy, ona kochała tę działkę.Jednak zapowiedziałam ,że może do mnie przyjeżdżać i kosić trawkę lub popielić
Dziękuję za życzenie zdrówka i pozdrawiam.

Ewelinko marzenia to fajna rzecz, trzymają przy życiu
Może na emeryturze zakupimy kawałek ziemi, któż to wie.
Jeszcze trochę czasu upłynie.
Dziękuję za życzenia zdrówka dla nas

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu, może będziesz bardzo zadowolona ze swojego małego ogródka?
Przede wszystkim przy domu. W każdej chwili możesz wyjść.
I wierzę, że urządzisz go super.
Najważniejsze, żeby tata był zdrowy.
Teraz pewnie jemu trzeba poświecić więcej czasu
Przede wszystkim przy domu. W każdej chwili możesz wyjść.
I wierzę, że urządzisz go super.
Najważniejsze, żeby tata był zdrowy.
Teraz pewnie jemu trzeba poświecić więcej czasu
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu
gratuluję nowego domu z ogródkiem.
Na pewno zawsze będziesz miała możliwość zadbania o ogródek, bez konieczności dojazdów.
Przykre, że tak się wszystko ułożyło i musiałaś zrezygnować z działki.
Najważniejsze, by zdrowie Wam dopisywało .
Pozdrawiam cieplutko.
gratuluję nowego domu z ogródkiem.
Na pewno zawsze będziesz miała możliwość zadbania o ogródek, bez konieczności dojazdów.
Przykre, że tak się wszystko ułożyło i musiałaś zrezygnować z działki.
Najważniejsze, by zdrowie Wam dopisywało .
Pozdrawiam cieplutko.
- sauromatum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1730
- Od: 18 maja 2010, o 08:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
A jaki areał masz ogrodu przydomowego? Piszesz, że mały ale nie doczytałem nigdzie ile to 'mały' znaczy 
Zawsze żal zostawiać ogród po tak długim czasie, ale wiadomo, że czasem decyzję trzeba podjąć.
Brak pojawiania się zdjęć w wątkach zależy od hostingów - część hostingów nie współgra z jakimiś przeglądarkami, często wystarczy aktualizacja po stronie hostingu i wtedy zdjęcia przez każdą przeglądarkę można by oglądać. Ja Twoich zdjęć też nie widzę w chromie, dopiero w explorerze pojawiają mi się
Więc jeśli ktoś ma problem z oglądaniem zdjęć to zawsze warto sprawdzić inne przeglądarki 
Zawsze żal zostawiać ogród po tak długim czasie, ale wiadomo, że czasem decyzję trzeba podjąć.
Brak pojawiania się zdjęć w wątkach zależy od hostingów - część hostingów nie współgra z jakimiś przeglądarkami, często wystarczy aktualizacja po stronie hostingu i wtedy zdjęcia przez każdą przeglądarkę można by oglądać. Ja Twoich zdjęć też nie widzę w chromie, dopiero w explorerze pojawiają mi się
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Kilka dni temu spadła nowa dostawa śniegu, biegałam z szuflą, a dziś deszcz pada i mają już być temperatury plusowe.
Dzisiaj mam zamiar posiać kilka odmian pomidorów, ale w większości koktailówki. Jedną z odmian jest Cappuccino, którą zamówiłam w zeszłym roku, a potem torebka z nasionami gdzieś mi umknęła.Drugą odmianą jest Maskotka ( to nasiona kupione w Lidlu). Lobelię też już czas wysiać .
Lubię w donicach te drobne, niebieskie kwiatuszki.
Oto moje nasiona

I jeszcze doniczki oraz hydrożel do pelargonii w donicy...

W sumie to dobrze, że stopnieje śnieg, bo jestem ciekawa ,czy pojawiły się przebiśniegi.Tylko jeden mi wyrósł z 10 cebulek posadzonych w zeszłym roku. Mam nadzieję, że będzie ich więcej.
Gosiu tak masz rację, jednak przy domu kawałek ziemi to jest to.Można w każdej chwili wyjść i cieszyć się przyrodą
Tata jest w trakcie leczenia, ma rehabilitację w domu i trzyma się choć łatwo nie jest
Krysiu dziękuję
. Tak ogród przy domu to wygoda.Zawsze było mi żal, kiedy odjeżdżałam z działki i musiałam zostawić róże i przyrodę za sobą.
O tak zdrówko teraz jest najcenniejsze.
Sauromatum dokładnie nie pamiętam, ale około 100m. Działka miała ponad 400 m, więc jest ogromna różnica
Ziemia czeka ...

Nowy bluszcz

Narcyzy Tete a Tete

Walentynkowa róża

Wiosnę przywołuję...

Pozdrawiam wszystkich
Dzisiaj mam zamiar posiać kilka odmian pomidorów, ale w większości koktailówki. Jedną z odmian jest Cappuccino, którą zamówiłam w zeszłym roku, a potem torebka z nasionami gdzieś mi umknęła.Drugą odmianą jest Maskotka ( to nasiona kupione w Lidlu). Lobelię też już czas wysiać .
Lubię w donicach te drobne, niebieskie kwiatuszki.
Oto moje nasiona

I jeszcze doniczki oraz hydrożel do pelargonii w donicy...

W sumie to dobrze, że stopnieje śnieg, bo jestem ciekawa ,czy pojawiły się przebiśniegi.Tylko jeden mi wyrósł z 10 cebulek posadzonych w zeszłym roku. Mam nadzieję, że będzie ich więcej.
Gosiu tak masz rację, jednak przy domu kawałek ziemi to jest to.Można w każdej chwili wyjść i cieszyć się przyrodą
Tata jest w trakcie leczenia, ma rehabilitację w domu i trzyma się choć łatwo nie jest
Krysiu dziękuję
O tak zdrówko teraz jest najcenniejsze.
Sauromatum dokładnie nie pamiętam, ale około 100m. Działka miała ponad 400 m, więc jest ogromna różnica
Ziemia czeka ...

Nowy bluszcz

Narcyzy Tete a Tete

Walentynkowa róża

Wiosnę przywołuję...

Pozdrawiam wszystkich
- Alicja125
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2549
- Od: 13 gru 2015, o 00:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Witaj Aniu ja tez będę siała te pomidorki do donic aż 10 doniczek chce też posadzić niskie dalie do donic bo w zeszłym roku mi ślimaki zjadły, a przez deszcze reszta zgniło chcę też miechunkę, dziwaczka wszystko w doniczkach bo mam takie puste miejsca gdzie nic nie kwitnie. Ja pomidorki będę siała dopiero w marcu jeszcze poczekam. Pozdrawiam życzę zdrówka dla wszystkich i słoneczka.
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu w donicach też rośliny i pomidory doskonale sobie radzą. Sadzę pomidory malinowe od czterech lat i ładnie owocują. Dalie wysokie i miniaturowe też 10 litrowych donicach świetnie kwitły. Myślę, że tak doświadczona ogrodniczka, wiele roślin posadzi na niewielkiej przestrzeni i donicach. Z konewką trzeba się nabiegać, ale przy domu to mały problem.
Życzę zdrowia i słońca wiosennego dla całej rodziny.
Życzę zdrowia i słońca wiosennego dla całej rodziny.
- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu sadzenie do donic pomidorów i papryki to super pomysł. Dziewczyny w wątku warzywnym takie cuda prezentują, zbiory mają obfite.
Wiosna do domu przyniesiona, każde kwiatki nas rozweselają, bo pogoda nie nastraja optymistycznie.
Nasion kupiłaś spory zapasik, będzie pięknie
Wiosna do domu przyniesiona, każde kwiatki nas rozweselają, bo pogoda nie nastraja optymistycznie.
Nasion kupiłaś spory zapasik, będzie pięknie
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu, piękną wiosnę przywołujesz i chyba Cię posłuchała, bo dni nie tylko coraz dłuższe, ale i wreszcie znacznie cieplej. Kończy się luty, a jak nadejdzie marzec, to już z górki...
Zamówiłaś już róże do donic? Ciekawa jestem na co się zdecydowałaś?
Też planuję posadzić pomidory do donic. W tym roku z warzywnikiem nie zdążymy, a nasionka czekają, więc nie ma innego wyjścia
Buziaki przesyłam
Zamówiłaś już róże do donic? Ciekawa jestem na co się zdecydowałaś?
Też planuję posadzić pomidory do donic. W tym roku z warzywnikiem nie zdążymy, a nasionka czekają, więc nie ma innego wyjścia
Buziaki przesyłam
- tulipanka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 5989
- Od: 20 kwie 2007, o 12:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Witaj Aniu.
Ciekawa jestem jak u Ciebie z pogodą. U mnie śnieg topnieje w oczach więc u Ciebie pewnie dawno śladu po nim nie ma.
Teraz czekać tylko na pierwsze zwiastuny
Fajnie mogą umilić ten czas te podpędzane cebulowe. Człowiek kupi sobie taką doniczkę i od razu humor lepszy.
Widzę że będzie pachnąco od groszków
Ciekawa jestem jak u Ciebie z pogodą. U mnie śnieg topnieje w oczach więc u Ciebie pewnie dawno śladu po nim nie ma.
Teraz czekać tylko na pierwsze zwiastuny
Fajnie mogą umilić ten czas te podpędzane cebulowe. Człowiek kupi sobie taką doniczkę i od razu humor lepszy.
Widzę że będzie pachnąco od groszków
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Witaj
. Fajne zakupy zrobiłaś - nasionka, nawozy
. W zeszłym roku w ogóle nie nawoziłam roślin przez wiosenną suszę i brak czasu więc chce im to w tym roku wynagrodzić
. Po raz pierwszy powinnam mieć swój kompost i ciekawa jestem jaki będzie. Zostało mi też odrobin mączki rogowej ale coś muszę pewnie jeszcze dokupić . Jak używasz tego hydrożelu ?? Zaciekawił mnie
. Zawsze mam problemy z roślinami w donicach bo w lato często je ususzę
. Piękne narcyzki a czy w ogrodzie już widać jakieś oznaki wiosny ?? Pozdrawiam
.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Witam serdecznie i wiosennie. Mamy marzec i mieliśmy już kilka ciepłych dni.Krokusy wystartowały, niby takie maleństwa a cieszą.Parę tulipanów też pokazuje nosy.Człowiek zaczyna żyć.Przywiozłam kilka doniczek z bratkami i od razu weselej
Nie tak dawno złożyłam zamówienie w holenderskiej szkółce i zamówiłam 8 dalii.Oglądając je u jednej ogrodniczki na kanale youtube wpadłam po uszy
Niesamowite pastele i gra kolorów.Czasami tak mam, że wystarczy zauroczenie i wpadam jak śliwka w kompot. Pewnie niedługo przyjadą, więc czas szykować doniczki, aby je trochę podpędzić.W Castoramie kupiłam dalię Evanah, która mi zmarzła w domku narzędziowym.
Jeszcze nie mogę przegapić w Lidlu wiór rogowych, ale na razie nie ma ich w gazetce
Alicjo pomidorki to podstawa. Skubnąć z własnego krzaczka jeszcze rozgrzanego słońcem owocu
U mnie jak na razie ślimaków nie ma na szczęście.
Życzę przyjemnego siania i dużo słonka:)

Soniu też tak uważam, że pomidorki sobie poradzą.No wiadomo więcej zachodu w donicach, musi być drenaż i dosyć spory pojemnik.
Gdzie kupujesz swoje donice do pomidorów?
Tobie również życzę słońca i pogodnych dni:)

Grażynko no właśnie trzeba spróbować, zajrzę do wątku ogrodowego
Mam już trochę wysiane.Lobelia powoli kropki pokazuje, nasiona ledwo widzialne były w malutkiej torebce z lupą można szukać.Normalnie wyzwanie.

Dorotko marzec przyszedł i od razu lepiej na duszy.Zaczyna się szaleństwo siania , później pikowania. Cynie ładnie i szybko wzeszły.
Co do róż jeszcze się nie zdecydowałam, bo jak się okazało, że mogę wykopać sobie róże z działki to się zastanawiam nad zamówieniem
No nie powiem , bo jakąś nową pięknotkę bym sobie z radością zamówiła
Pewnie nie wytrzymam i coś i tak zamówię.Choćby jedną:)

Wiolu po śniegu nic nie zostało, widać krokusy i tulipanki nosy wystawiają.
Niestety przebiśniegów u mnie nie ma, mimo, że wsadziłam z 10 cebulek dwa lata temu.Jeden hiacynt już mi przekwitł i zakopałam w ogródku.
Ostatnio znów sobie kupiłam w odmianie żółtej i mam już zakupiony wiosenny wianek na drzwi wejściowe.W sumie powinnam sama coś stworzyć, ale szybciej gotowy kupić.Pani sprzedawczyni w kwiaciarni też pasjonatka to sobie pogawędziłyśmy chwilę
Groszków troszkę nasiałam, żałuję, że nie zamówiłam pomarańczowych.Takich jeszcze nie miałam, ale w PL nie widziałam nigdzie w ofercie.

Ewelinko ja nawożę rośliny jeden raz i naprawdę ładnie później kwitną.Zawsze boję się, że przesadzę, więc podchodzę do tego zadania ostrożnie.Jeszcze nawóz do trawnika trzeba kupić.No niestety nie mam miejsca u siebie na kompostownik.Będę zasilała wszystko obornikiem granulowanym i mączką rogową jak ją upoluję.
Hydrożel podczas sadzenia roślin po prostu wsypuję pomiędzy rośliny .
Naprawdę miałam ładne pelargonie, kule pięknie wyglądały, polecam
Ciekawe, czy do pomidorów w donicach też się sprawdzi ?
Oznaki wiosny powoli się pokazują.Krokusy wszędobylskie wychodzą , jakieś tulipany z zeszłego roku. Jestem ciekawa jak w drugim roku się pokażą
Piwonia drzewiasta z odzysku, ciekawa jestem, czy będzie miała pąki kwiatowe?

Pozdrawiam wiosennie:) Dziś u mnie słonka nie ma, ale dwa dni z rzędu pięknie świeciło
Nie tak dawno złożyłam zamówienie w holenderskiej szkółce i zamówiłam 8 dalii.Oglądając je u jednej ogrodniczki na kanale youtube wpadłam po uszy
Niesamowite pastele i gra kolorów.Czasami tak mam, że wystarczy zauroczenie i wpadam jak śliwka w kompot. Pewnie niedługo przyjadą, więc czas szykować doniczki, aby je trochę podpędzić.W Castoramie kupiłam dalię Evanah, która mi zmarzła w domku narzędziowym.
Jeszcze nie mogę przegapić w Lidlu wiór rogowych, ale na razie nie ma ich w gazetce
Alicjo pomidorki to podstawa. Skubnąć z własnego krzaczka jeszcze rozgrzanego słońcem owocu
U mnie jak na razie ślimaków nie ma na szczęście.
Życzę przyjemnego siania i dużo słonka:)

Soniu też tak uważam, że pomidorki sobie poradzą.No wiadomo więcej zachodu w donicach, musi być drenaż i dosyć spory pojemnik.
Gdzie kupujesz swoje donice do pomidorów?
Tobie również życzę słońca i pogodnych dni:)

Grażynko no właśnie trzeba spróbować, zajrzę do wątku ogrodowego
Mam już trochę wysiane.Lobelia powoli kropki pokazuje, nasiona ledwo widzialne były w malutkiej torebce z lupą można szukać.Normalnie wyzwanie.

Dorotko marzec przyszedł i od razu lepiej na duszy.Zaczyna się szaleństwo siania , później pikowania. Cynie ładnie i szybko wzeszły.
Co do róż jeszcze się nie zdecydowałam, bo jak się okazało, że mogę wykopać sobie róże z działki to się zastanawiam nad zamówieniem
No nie powiem , bo jakąś nową pięknotkę bym sobie z radością zamówiła
Pewnie nie wytrzymam i coś i tak zamówię.Choćby jedną:)

Wiolu po śniegu nic nie zostało, widać krokusy i tulipanki nosy wystawiają.
Niestety przebiśniegów u mnie nie ma, mimo, że wsadziłam z 10 cebulek dwa lata temu.Jeden hiacynt już mi przekwitł i zakopałam w ogródku.
Ostatnio znów sobie kupiłam w odmianie żółtej i mam już zakupiony wiosenny wianek na drzwi wejściowe.W sumie powinnam sama coś stworzyć, ale szybciej gotowy kupić.Pani sprzedawczyni w kwiaciarni też pasjonatka to sobie pogawędziłyśmy chwilę
Groszków troszkę nasiałam, żałuję, że nie zamówiłam pomarańczowych.Takich jeszcze nie miałam, ale w PL nie widziałam nigdzie w ofercie.

Ewelinko ja nawożę rośliny jeden raz i naprawdę ładnie później kwitną.Zawsze boję się, że przesadzę, więc podchodzę do tego zadania ostrożnie.Jeszcze nawóz do trawnika trzeba kupić.No niestety nie mam miejsca u siebie na kompostownik.Będę zasilała wszystko obornikiem granulowanym i mączką rogową jak ją upoluję.
Hydrożel podczas sadzenia roślin po prostu wsypuję pomiędzy rośliny .
Naprawdę miałam ładne pelargonie, kule pięknie wyglądały, polecam
Ciekawe, czy do pomidorów w donicach też się sprawdzi ?
Oznaki wiosny powoli się pokazują.Krokusy wszędobylskie wychodzą , jakieś tulipany z zeszłego roku. Jestem ciekawa jak w drugim roku się pokażą
Piwonia drzewiasta z odzysku, ciekawa jestem, czy będzie miała pąki kwiatowe?

Pozdrawiam wiosennie:) Dziś u mnie słonka nie ma, ale dwa dni z rzędu pięknie świeciło
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2029
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu
Zwiastuny wiosenne okazałe.
Piękne nasionka, zaciekawiła mnie czarnuszka.
Cynie sadzonki kiedyś podarowała mi sąsiadka i bardo długo miały kwiatki.
Chyba muszę do tych kwiatuszków wrócić bo i ładne, i długo stojące na rabacie .
Zwiastuny wiosenne okazałe.
Piękne nasionka, zaciekawiła mnie czarnuszka.
Cynie sadzonki kiedyś podarowała mi sąsiadka i bardo długo miały kwiatki.
Chyba muszę do tych kwiatuszków wrócić bo i ładne, i długo stojące na rabacie .
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: W poszukiwaniu niebieskich impresji -Annes 77
Aniu, krokusy pokazały kolorki
U mnie same szczypiorki, stoją bez ruchu już od tygodnia
Nie mam pojęcia dlaczego nie chcą ruszyć? Czyżby zimno im było?
Dzisiaj z ciekawości zajrzałam na stronę DA i jest jedna nowość
- Nye Bevan. Niestety nie ma z gołym korzeniem, a w pojemniku kosztuje ponad 30 funtów
Na razie odpadam, bo strasznie droga. Poza tym przypomina mi kwiatem i kolorem Vanessa Bell. Niby trochę inna, a jednak podobna. Poczekam do jesieni na goły korzeń.
Buziaki przesyłam
Dzisiaj z ciekawości zajrzałam na stronę DA i jest jedna nowość
Buziaki przesyłam

