
Ogród w środku lasu- u czarownicy
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Marysiu o ile się nie mylę to rdestowiec sachaliński. Gdyby to się potwierdziło to wyrywaj czym prędzej bo Ci cały ogródek zarośnie...bardzo ekspansywna roślina.


- Pulpa222
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2392
- Od: 21 kwie 2010, o 08:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
To zdjęcie to rdestowiec ostrokończysty - też ekspansywny.
Kopiując zdjęcie widziałam napis, a tu nie było nazwy
.
Kopiując zdjęcie widziałam napis, a tu nie było nazwy

Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
- byna
- 500p
- Posty: 832
- Od: 18 maja 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Zgadzam się z Anią i Elą. Wyrywaj to "świństwo", bo ci cały ogród opanuje i trudno wytępić. Na początku wygląda niewinnie, ale jest bardzo ekspansywny i niemal niezniszczalny. Nawet randapem trzeba kilka razy traktować.
- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Oj dziewczyny, to się przeraziłam
Którykolwiek z nich to jest, wyrwę i już.
Kilka fotek z dzisiaj:





Posiałam coś i chyba większość wydarłam bo zapomniałam...
I już nie pamiętam co to było










Mój chłop zrywa wiśnie... Tak jak ze wszystkim, robi przy okazji milion innych rzeczy
Wyciął wszystkie suche gałęzie wiśni, jaśminu i bzu


Którykolwiek z nich to jest, wyrwę i już.
Kilka fotek z dzisiaj:





Posiałam coś i chyba większość wydarłam bo zapomniałam...

I już nie pamiętam co to było











Mój chłop zrywa wiśnie... Tak jak ze wszystkim, robi przy okazji milion innych rzeczy

Wyciął wszystkie suche gałęzie wiśni, jaśminu i bzu


- Rozana
- 1000p
- Posty: 2477
- Od: 20 wrz 2014, o 09:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Niech pracuje. Prawidłowo.
ja chyba też podczas pielenia wyrwałam trochę kwiatów bo się bardzo nie znam .

- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
A ja się wściekłam na rumianki bo zagłuszyły mi jedyne lilie i darłam wszystko równo, potem zobaczyłam że to podobne ale jednak nie rumianek i zostało tylko kilka sztuk...
U mnie leje równo...
U mnie leje równo...

- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
U mnie postraszyło burzą , zawiało ale już spokój...Co to za hortensja?
Piesio z koteczkiem super.Dwaj przyjaciele z podwórka....
Twój mąż chociaż coś robi , bo mój jest taki ciężki do wszystkiego.Nagada się więcej niż to wszystko warte...
Piesio z koteczkiem super.Dwaj przyjaciele z podwórka....

Twój mąż chociaż coś robi , bo mój jest taki ciężki do wszystkiego.Nagada się więcej niż to wszystko warte...
- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Olu, hortensja z ryneczku. Chyba ogrodowa ale nie jestem pewna
Mój jest upierdliwy i dokładny jak się za coś weźmie
Ma w końcu ok 150 kur pod opieką.
Zasuwa na własne życzenie, ale lubi to
Teraz w ulewie kopie rowy żeby woda nie uciekła z działki i za razem żeby odpłynęła z garażu.
Nie przekonasz żeby wrócił do domu, świat ratuje

Mój jest upierdliwy i dokładny jak się za coś weźmie

Ma w końcu ok 150 kur pod opieką.
Zasuwa na własne życzenie, ale lubi to

Teraz w ulewie kopie rowy żeby woda nie uciekła z działki i za razem żeby odpłynęła z garażu.
Nie przekonasz żeby wrócił do domu, świat ratuje

- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
E....to mój na łóżku a ja w ulewie składałam baldachim żeby go wichura nie połamała. Nie wiem który to już z kolei pawilon.Z resztą widzę na zdjęciu że masz chyba taki sam...
Obiecałam sobie że to już ostatni.Na wiosnę musi stanąć altana drewniana....
Znowu skok na bank muszę zrobić.
Obiecałam sobie że to już ostatni.Na wiosnę musi stanąć altana drewniana....
Znowu skok na bank muszę zrobić.

- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Altana... Kochana , ja już pięć lat czekam na altanę. Oni coś mają w sobie takiego
No ale u nas drewna dość. Gdyby się kupowało to by w mig zrobił bo "materiał się zmarnuje" A jak jest go pod dostatkiem to wszystko czeka...

No ale u nas drewna dość. Gdyby się kupowało to by w mig zrobił bo "materiał się zmarnuje" A jak jest go pod dostatkiem to wszystko czeka...
- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
No ja muszę niestety kupić , może to szybciej pójdzie ...
Już dziś miałam nie ratować tego pawilonu.Połamie to połamie.Szybciej się za coś zabierze chłopina moja.
Ale kurcze za moje pieniądze których nie mam...
I poleciałam go składać....
Już dziś miałam nie ratować tego pawilonu.Połamie to połamie.Szybciej się za coś zabierze chłopina moja.
Ale kurcze za moje pieniądze których nie mam...
I poleciałam go składać....

- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Biedula
Zmokłaś pewnie...
Trzeba na tego chłopa jakiegoś sposobu...
Tylko jakiego?
Jak mój nie chce sam to też nie zrobi, chyba że znajdę argument
Ale to trwa i trwa...

Zmokłaś pewnie...
Trzeba na tego chłopa jakiegoś sposobu...
Tylko jakiego?
Jak mój nie chce sam to też nie zrobi, chyba że znajdę argument

Ale to trwa i trwa...
- Pulpa222
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2392
- Od: 21 kwie 2010, o 08:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Dobrze, że do Ciebie zajrzałam, to uśmiałam się chociaż szczerze
. Lubię Twoje dialogi
.
U Ciebie to chyba sporo tych burz było, to i deszczu napadało; przez piaski szybko przeleci, ale chociaż dobrze podlało
.
Borówki powinny dobrze rosnąć, bo masz leśną ściółkę. Ja chyba dla nich kupię linię kroplującą, bo 'ujadło' mi się podlewanie - mam 20 krzaków. Lubią wilgoć, jak rosną, ale na stałe mokro, to już niekoniecznie.
Twoja dalia to jednoroczna?. Ja zabawiałam się wiosną w wysiewy
i chyba najlepiej z tego wszystkiego rosną mi dalie
.


U Ciebie to chyba sporo tych burz było, to i deszczu napadało; przez piaski szybko przeleci, ale chociaż dobrze podlało

Borówki powinny dobrze rosnąć, bo masz leśną ściółkę. Ja chyba dla nich kupię linię kroplującą, bo 'ujadło' mi się podlewanie - mam 20 krzaków. Lubią wilgoć, jak rosną, ale na stałe mokro, to już niekoniecznie.
Twoja dalia to jednoroczna?. Ja zabawiałam się wiosną w wysiewy


Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są ? dla leniwych
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aguś Ty mróweczko, plewiąca wszystko równo
Ja przyjęłam taką metodę, że jak mi coś ostro rośnie i zarasta kwiaty to przesadzam w inne wolne miejsce a tam się okaże co to? Na pewnym etapie nawłoć podobna jest do floksów i też ją przesadzam, bo floksy się sieją. Zawsze jest czas wyrzucić
A wiesz nie narzekaj na swojego M. jak już coś robi to niech robi bo mojemu jak coś powiem to się obraża i nie tknie więcej tej pracy. To jest takie wkurzające. Chyba 8 lat temu powiedziałam żeby posprzątał, a on podobno posprzątał i tak go to uraziło że do dzisiaj miotły nie tknie
Bardzo mi się podoba ta pelargonia ciemnoróżowa
Nachyłka kupiłam rok temu i nie widzę przepadł 


A wiesz nie narzekaj na swojego M. jak już coś robi to niech robi bo mojemu jak coś powiem to się obraża i nie tknie więcej tej pracy. To jest takie wkurzające. Chyba 8 lat temu powiedziałam żeby posprzątał, a on podobno posprzątał i tak go to uraziło że do dzisiaj miotły nie tknie

Bardzo mi się podoba ta pelargonia ciemnoróżowa


- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aniu, dziękuję że lubisz moją paplaninę
Na żywo jest zabawna dla wszystkich oprócz mojego M , no może czasami dla niego też
Moje dalie są z kłączy.
Borówkom faktycznie przyda się podlewanie
Marysiu, masz rację, koniec narzekania... Niech robi skoro chce
Pelargonia faktycznie ładna. I ta mi najlepiej rośnie.

Na żywo jest zabawna dla wszystkich oprócz mojego M , no może czasami dla niego też

Moje dalie są z kłączy.
Borówkom faktycznie przyda się podlewanie

Marysiu, masz rację, koniec narzekania... Niech robi skoro chce

Pelargonia faktycznie ładna. I ta mi najlepiej rośnie.