Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko masz piękną domową wiosnę ..... fiołeczki są zachwycające...... szczególnie ten pierwszy mnie oczarował....ależ cudeńko.... niesamowite ma te kwiatuszki ;:oj No i niebieskości super..... i starzec i dzwonek ;:167 ..... tego starca to kompletnie nie znam.... po raz pierwszy widzę.....a dzwoneczek pójdzie do ogródka czy to typowo doniczkowa odmiana???
pomidorzanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 4697
Od: 26 cze 2012, o 12:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenuś, ja nie jestem guru hojowym

ale prawda jest jedna, pypeć wie co ma robić

albo zakwitnie, albo sobie pójdzie :;230 :;230 :;230 w diabły na parapet :;230

Czekaj co się będzie działo, bo on ładnie wygląda, sama jestem ciekawa ;:oj ;:oj
Pozdrawiam, Agata.
Awatar użytkownika
Sylwia85
1000p
1000p
Posty: 3555
Od: 24 lut 2013, o 16:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Siedlec

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Witaj Milenko :wit już śniegu nie ma :)
Coraz bardziej czuć wiosnę i tak planuję jutro wybrac sie do ogródka ale czy pogoda dopisze?
Pierwniosnki zabkowane prześliczne. ogólnie pierwiosnki uwielbiam ( ciekawe czy jest taki kwiat którego nie lubię) .
Krokusy wychodza z ziemi czyli eksperyment sie udał.
Domowe kwiatki cudne też czuja wiosną i pięknie zaczynaja kwitnąć.
Madziu co u Ciebie? Jakie plany na weekend? Czy już zaczeły sie prace w ogrodzie?
Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam cieplutko. ;:196
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Aguś - dziękuję ;:131 Starzec jest niestety jednoroczny, wczesnym latem chwilę cieszyłam się jaskraworóżowym:

Obrazek

Możesz o nim poczytać np. tutaj. Gdyby nie jego niebieskie kwiaty, nie skusiłabym się, bo jego uprawa mi nie wychodzi. Dzwonek też jednoroczny, w sumie mogłabym go posadzić gdzieś na rabatce, ale raczej zostawię w doniczce :) Szukałam o nim jakichś informacji i zobacz, co znalazłam ;:oj http://pkm.dk/en/assortment/campanula-mee/ Chciałoby się mieć je wszystkie.. ;:224
Agatko - mów sobie, co chcesz, ale dla mnie jesteś :wink: Może powinnam trochę dać carnosce papu, choć co prawda dopiero koniec lutego... Biohumus na pewno jej nie zaszkodzi ;:204
Sylwuś - to dobrze, już wystarczająco długo zalegał :) Powoli wkraczam do ogrodu, choć ostatnio wiatr skutecznie studzi mój zapał :) Jak na razie wygrabiłam małą część trawnika, przycięłam starą brzozę, hortensje: Magical Candle, Polar Bear, nn-kę, trzcinnika, trzcinę laskową, szału więc na razie nie ma. W przyszłym tygodniu chcę przyciąć clematisy, budleje, dokończyć hortensje, wrzosy i zgrabić do końca trawnik, a przynajmniej część za domem. Do tego oprysk Promanalem.

Niestety z deseczek na bogeny zrezygnowałam. Za deski na dwa bogeny + deski na skrzynię o wymiarach 100 x 40 x 40 stolarz zażyczył sobie 300 zł. Wg mnie drogo - gotową skrzynię (odrobinę większą) można kupić na all. za 100 zł, a bogeny o podobnej wysokości za ok. 50-60 zł. Co prawda metalowe, ale jeden już taki mam i jestem zadowolona. Do kosztu deseczek dochodzi przecież jeszcze farba do pomalowania, o gwoździach nie wspominam, bo to niewielki koszt. Tak więc pan stolarz skutecznie ostudził mój zapał w zabawę w ręcznie robione skrzynie i obeliski.
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko :wit ,
aglaonema u Ciebie zakwitła...mają tak dekoracyjne listki, że kwiatami już nie muszą powalać :;230 .
Ale każde kwitnienie cieszy....kiedyś bardzo podobną białą pochewką zakwitła u mnie difenbachia ;:224 .
Daj fuksjom jeść...głodne po zimie są...zobaczysz jak się ucieszą ;:108 .
A kobei zazdraszczam...w zeszłym roku cudem wykiełkowalo mi jedno nasionko....w tym roku już od niedzieli moczy się sześć nasionek i jeszcze żadne kiełka nie wystawiło ;:145 .
Zdradź w tajemnicy, jak czarowałaś swoje kobee, że już takie piękne są ;:138 .
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Kasiu, a wiesz, że Crete ładniej kwitnie niż Silver Quenn? :D Nawet kwiat się otworzył :) Moja Crete zabiedzona, przez jesień i zimę ziemia w doniczce zrobiła się niczym gliniasta skorupa odstająca od brzegów doniczki. Za chwilę przesadzanie, więc liczę na to, że odżyje. Z kobyłkami nic nie robię specjalnego poza trzymaniem ich w szklarence, obawiałam się, że może będzie im za zimno (termometr wskazuje w środku zazwyczaj 17 stopni, cieplej jest tylko wtedy, gdy świeci na nie słońce). Jeśli mi nie padną, to chętnie podzielę się sadzonką ;:108 Czy Ty od niedzieli trzymasz nasionka w wodzie? Swoich nie moczyłam, od razu hop do ziemi :wit
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
oxalis
1000p
1000p
Posty: 1448
Od: 24 mar 2012, o 00:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

No nie tak całkiem w wodzie...leżą na wilgotnych wacikach i pęcznieją :;230 . Ale mają zdecydowanie cieplej niż 17 stopni...hm...
są bowiem w piekarniku ;:170 , razem z paprykami....ale spoko, piekarnik wyłączony, a tylko żaróweczka się świeci...mają dwadzieścia kilka stopni...no czasem 30...ale papryka kiełkuje bezbłędnie ;:224 ;:306 .
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
maliola
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 998
Od: 26 cze 2012, o 16:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko, przyszłam z wizytą, chociaż pora późna ;:oj
Ale masz super zwiastuny wiosny, a i doniczkowe rosną jak na drożdżach, widać, że masz rękę do kwiatów no i wiedzę o nich.
Melduję, że fiołeczki mają się dobrze, ciekawe cy i kiedy zakwitną.
Idę spać. Dobranoc ;:19
Awatar użytkownika
labka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4410
Od: 4 wrz 2012, o 16:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Radom

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Piękne zakupy Mileniuś...i te Dzwonki piękniusie..co je lubię.. ;:138
No..z wysiewami też poszalałas..i to z sukcesem...kurcze..ten Starzec jest piekny...muszę o nim pomyśleć..ale chyba juz nie w tym roku..bo za dużo sie uzbierało...różności.. :;230
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

300 zł to jakiś bardzo drogi stolarz. Aż jestem w szoku. Szkoda, bo pomysł był fajny.
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Niebieskie kolorki na parapecie- marzenie ;:167 powiedz mi kiedy siałaś kobeę?? moja już prawie dwa tygodnie w ziemi i ani rusza ;:185
pozostałe siewki wszystkie ruszyły, a ona się jakoś nie kwapi, nie wiem czy kupować kolejną czy ma jeszcze czas na kiełkowanie :?
Awatar użytkownika
iwwa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2263
Od: 27 sty 2013, o 18:46
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko :wit Ale zieleni u Ciebie na parapetach ! Starzec i Dzwonki urokliwe bardzo ;:224 Ciekawa jestem jak te z wysiewu kwiaty będą dawały sobie radę ? Moje w zeszłym roku prawie wszystkie padły, jakaś pleśń ich dopadła...
Trzymam kciuki za Twoje !

Pozdrawiam i miłej niedzieli :wit
wątek aktualny Ogródek Asi- cz 3
Awatar użytkownika
Sylwia85
1000p
1000p
Posty: 3555
Od: 24 lut 2013, o 16:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Siedlec

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Milenko a to nie za wcześnie na przycinanie? Ja się wahałam i tylko przyciełam jaśmin bo tak mi sie zagęścił że musiałam troszke go prześwietlić. Ja na szczeście popracowałam wczoraj i codziennie mam założony plan co zrobić. U mnie trawnik jest na końcu bo jeszcze mam mokro i boję sie że grabiąc mogłabym trawę bardziej powyrywać.
Wiem że drewniane doniczki bardzo elegancko wyglądają ale tyle pieniążków za zrobienie takich chciał stolarz ;:oj. Ja w tym roku dokupię kilka ale plastikowych i najlepiej z biedronki. Metalowe doniczki też są ładne, wiec roslinki i w takiej będę awyglądać wspaniale.
Na nowy tydzień życzę dużo ;:3 , mniej zimnego wiatru i wsamiałych chwil z budzącą sie do życia przyrodą ;:196
Awatar użytkownika
jonatanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3388
Od: 4 mar 2012, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

oxalis pisze:No nie tak całkiem w wodzie...leżą na wilgotnych wacikach i pęcznieją :;230 . Ale mają zdecydowanie cieplej niż 17 stopni...hm...
są bowiem w piekarniku ;:170 , razem z paprykami....ale spoko, piekarnik wyłączony, a tylko żaróweczka się świeci...mają dwadzieścia kilka stopni...no czasem 30...ale papryka kiełkuje bezbłędnie ;:224 ;:306 .
Spróbuję tej metody. ;:306
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 3

Post »

Weekend zaliczam do wyjątkowo udanych. W sobotę wykopaliśmy z eMkiem 4 dziury na róże u Mamy (tzn. on kopał, a ja wynosiłam ziemię na okoliczną łąkę), zaliczyliśmy sympatyczny wspólny spacer, a dziś popracowałam u siebie w ogrodzie. Przycięłam budleje, resztę hortensji, dziurawiec, poobrywałam resztki liści z róż (większość musiałam wyciąć, bo trzymały się bardzo mocno), wycięłam resztę traw, zasuszone rozchodniki, przycięłam część wrzosów i znów wygrabiłam trochę trawnika. To ostatnie muszę sobie dawkować, bo po chwili pracy kręgosłup i osłabienie dają o sobie znać, najlepiej pomaga zmiana pozycji. Ale mamy przecież dopiero koniec lutego, więc i tak stan prac w ogrodzie oceniam na mocno zaawansowany. Prognozy pogody nadal nastrajają bardzo optymistycznie i w tym roku wczesne ogrodowe porządki raczej nie będą falstartem: http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/11 ... j-z-wiosna - oby tylko się sprawdziły ;:215

Kasiu oxalis - przy mojej sklerozie taka metoda byłaby bardzo ryzykowna - nasionka mogłyby skończyć swój krótki żywot razem z jakąś pieczenią ;:306 Mimo wszystko brzmi bardzo ciekawie, a najważniejsze, że działa ;:333
Olka - i Ty piszesz o zwiastunach wiosny u mnie? :wink: Jak zobaczyłam Twoje łany krokusów, to przecierałam oczy ze zdumienia ;:108 Doniczkowce nie zawsze rosną tak, jak bym sobie tego życzyła, ale każda zielenina ogromnie cieszy :) Życzę szybkiego kwitnienia fiołeczków - moje niektóre też stoją jak zaklęte, w ogóle odmianowe są bardziej uparte niż te zwykłe "kundelki".
Kasiu labka - zobaczymy, jak długo starzec i dzwonek się utrzymają, trzymaj kciuki ;:333 Pora na kolejną porcję wysiewów, niech no tylko znajdę te nasionka, które diabeł złośliwie przykrył ogonem... ;:224
Madziu - M. próbował mnie przekonać, że to normalna cena, "bo drewno drogie" itd. Ale wg mnie takie listewki na bogen stolarz w większości może pozyskać z jakichś resztek.. Skoro mogę za mniejsze pieniądze kupić metalowy gotowiec, to niestety podziękuję.
Sabinko - kobea ma dość długi okres kiełkowania - o ile dobrze pamiętam, nawet do 3 tygodni. Tę największą siałam ok. 20 stycznia, na pewno minęły minimum 2 tygodnie, zanim cokolwiek się pokazało. Daj swojej jeszcze trochę czasu.
Asiu - iwwa - z własnymi wysiewami mam różne doświadczenia, bo choć ogród mam krótko, już wcześniej wysiewałam przeróżności na balkon. Choć nigdy nie siałam roślin wieloletnich - zobaczymy, co mi wyjdzie z takiej np. gipsówki. Jeśli padną, to żalu wielkiego nie będzie, a ile frajdy, gdy człowiek codziennie obserwuje jak siewki podrosły :D
Sylwuś - też się wahałam, ale optymistyczne prognozy i inne osoby z fo szalejące również z sekatorem dodały mi odwagi. Oczywiście róże zostawię na sam koniec, jeszcze za wcześnie na ich wybudzanie. Również kupiłam kilka dni temu parę wiszących plastikowych doniczek za niecałe 2 zł, będą w sam raz na młode sadzonki fuksji, które zamówiłam :)
Joasiu - jonatanko - wyżej napisałam, że obawiałabym się upieczenia ich razem z jakimś mięskiem ;:306 Ale brzmi ciekawie, a przede wszystkim sprawdzone i działa :)

W lesie obok mojej Mamy zaczyna wschodzić czosnek niedźwiedzi. W tym roku mam zamiar przekonać eMka do jego konsumpcji, a może nawet odrobinę przyniosę sobie do ogrodu...

Obrazek

W ogrodzie już za chwileczkę rozkwitną krokusy - choć wiem, że to żadna nowina, bo mój ogród względem innych z rejonu i tak jest dość mocno opóźniony :D

Obrazek

A na koniec problem z serii "durne błędy ogrodnika" ;:224 Rok temu wsadziłam tuż obok miskanta dwie gałązki wierzby smoczej. Nie wiem, czego się spodziewałam - pewnie tego, że się nie ukorzenią :wink: Gałązki żyją, zaczynają puszczać listki, a próba ich wyrwania skończyła się dziś totalnym niepowodzeniem ;:224 Rosną tuż przy samym miskancie, więc nie ma mowy o ich wykopaniu, by nie uszkodzić miskanta... Czy radzicie jakoś ją spróbować "wydłubać"? Lepiej zrobić to teraz, czy dopiero jak ruszy miskant?

Życzę Wam wszystkim spokojnego tygodnia, pełnego ciepła i słońca, z jak największą ilością wolnego czasu dla Was i Waszych ogrodów ;:3
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”