Jadziu - wszystkim nam tęskno do wiosny i lata, ale jeszcze chwilka...

O mandragorze coś tam wiem - czytałam pewną sagę, w której się przewijała. Chciałam jak wiele osób tutaj mieć nicka roślinnego, mandragora chyba dlatego, że jej korzeń przypomina ludzką postać. Wg legend mandragora wyrywana z ziemi wydaje krzyk, ja chyba też bardzo bym już cierpiała nie mając choćby kawałeczka ziemi
Agatko - masz rację, większość cebulowych wyłazi już od późnej jesieni, ale pokazując je teraz i to hurtem odczyniamy zimę (?? jaką zimę?

). Kot niestety nie wchodzi w grę, Mama i jej Lora dostałyby obie zawału (nie wiem, która prędzej)
Madziu - ja również do azalii i rododendronów mam odrobinę mieszane uczucia.. Rododendrony chyba są jednak bliższe mojemu sercu niż azalie. Trafiła się teraz łagodna zima i rododendron variegata u Mamy pięknie przezimował (ma gorszą mrozoodporność). Niestety nie widać na nim pączków kwiatowych, ale i tak cieszy
Asiu - masz rację, każdy zalążek zieleniny o tej porze roku bardzo cieszy

Jednak większość cebul powychodziła przed mrozami i trochę się martwię o kwitnienie. Niedługo wszystko się wyjaśni
Aguś - całe szczęście śnieg poleżał tylko 2 dni. Teraz to już naprawdę z górki, ale dla mnie nawet ten okres wczesnego przedwiośnia jest przyjemny.
Marysiu - obyś miała rację, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że tak jest
Jonatanko - skan posłany, mam nadzieję, że się pochwalisz obeliskiem

Mój stolarz chyba o mnie zapomniał, chyba będę musiała się przypomnieć..
Misiu - masz rację, muszę wytrzymać, to już niedługo. U mnie zaczynają kwitnąć fioletowe, myślałam, że nic z nich nie będzie, bo przeszły sporo w drodze ze sklepu, ale jednak jest miła niespodzianka
Sylwuś - ząbkowany wygląda o tak:
klik. Czy u Ciebie jeszcze zalega to białe??
Sabinko - przedwiośnie i wiosna to najpiękniejsza pora, po hibernacji zimowej to po prostu raj na ziemi
Mateuszu - witaj w moich skromnych progach

Moja wiocha graniczy od wschodu z BB

Strat faktycznie jak na razie mało, ale po takiej zimie to w zasadzie nic dziwnego. Choć akurat ja nie powinnam się wypowiadać - to moja druga zima z ogrodem i w zasadzie pierwsza z sadzonymi osobiści roślinami (kilku bylin na krzyż z pierwszej nie liczę)
Iwonko - na piątek zapowiadają w całym kraju bardzo wysokie temperatury, ale ogólnie przedwiośnie ma trwać dość długo.. Polska jest w komfortowej sytuacji, obserwując to, co się dzieje w innych rejonach świata, włos się jeży na głowie
Kasiu - a żebyś wiedziała

Choć może bez lupy, ale codziennie na porannym spacerze z psem oglądam wiejskie rowy, pola. Wczoraj np. wypatrzyłam wychodzący z ziemi lępieżnik - kolejny symbol nadciągającej wiosny
Elu - wszystko się może jeszcze zdarzyć.. teoretycznie. Rok temu mieliśmy tego doskonały przykład

Ale obserwacja temperatur daje wyraźnie do zrozumienia, że za moment trzeba wyjść do ogrodu z Promanalem
Aniu - po kalinę na pewno wpadnę, jeśli pozwolisz - jeszcze trochę odczekam, chyba, że Ci zawadza? Bo czytam, że u Ciebie jakaś rewolucja w ogrodzie? Daj znać proszę
cdn...