Właśnie wracam z wątku u Bogusi i jeszcze teraz gęba mi się śmieje dookoła............
Słonko właśnie spoza mgły wyjrzało, więc trzeba zrobić inspekcję.
Elżuś - Ty masz do posadzenia.
A ja dopiero zamówiłam

, zanim przyjdą, to zima mnie zastanie.
Chyba faktycznie przyjdzie mi sadzić na balkonie.
Gabiś - co roku zima stulecia to może nie będzie, ale taka sama to może się powtórzyć.
Chociaż też ciągle się łudzę, że będzie lekka tym razem.
Taruś - u Ciebie jest trochę inny klimat niż u mnie.
Powiem, że łagodniejszy.
Ale zobaczymy, może nie będzie tak żle.
Lucynko - to najlepszy sposób na chandrę - zabrać się do pracy.
Też tak robię.
Ja okna mam już przygotowane do zimy.
Teraz drobne wykończeniowe prace w ogrodzie i palenie.
Ewuniu - u mnie rankiem tak samo.
Mleko, że drugiej strony ulicy nie widać.
U mnie klony też zielone i w ogóle to mało co się przebarwiło.
Wiesiu - miliony jesteś warta......
Taka wiadomość mnie uskrzydla.
Też mi się wydaje, ze to lekka przesada po tym co pokazuje natura.
Brak nasion w lasach też zwiastuje lekką zimę.
A najlepsza to taka, która przychodzi w grudniu i zmyka początkiem marca.
Liście i listeczki......
