
W moim przypadku trudno mówić o odległości od drzew, bo mieszkam w lesie



Hanko, obornik to raczej nie problem sąsiedzi pewnie by dali/odstąpili ale kiedy to dawać??? Po pierwszych przymrozkach... skąd ja to mam wiedzieć? Zresztą musiały by być bardzo wczesne - bo z początkiem października dom zamykam i zmykam...Mimo wszystko, proponowałabym załatwienie obornika,
nawet kilku worków, przewiezionych w osobowym aucie
i po przymrozkach, rozłożenie po 3-4 łopaty, 30 cm od pni róż.