Ewuś ja wiem, że Ty byś wszędzie róże sadziła

To nie jest pergola na róże - może szkoda...Ścieżkę robiliśmy w 2011r i pokazywałam już ją. To był jedyny ciekawy sposób by wykorzystać posiadany beton spod starej altanki.
Dziękuję
Krysiu 
Skalniak najlepiej prezentuje się gdy kwitnie więcej roślin. Mam kilka różnych kolorów sasanek i rosną blisko siebie. Pewnie dlatego krzyżują się między sobą. Jeśli chcesz mogę Cię obdarować swoimi siewkami. Mam z nich istne "marchewkowe pole" na skalniaku. Sasanka o pełnych kwiatach

- to jest coś!
Mariolko nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie. Zawsze mogę Ci podesłać siewek - jeśli tylko chcesz. Chyba pamiętasz, że jestem wciąż Twoją dłużniczką
Dzięki
Jacku! Trochę mnie wystraszyłeś informacją o krótkowieczności sasanek. Szkoda byłoby mi je stracić. Rozsiewają się na potęgę to fakt. Siewki mam jednak dopiero od czasu gdy zaczęłam je odróżniać od chwastów

Czas szybko leci. Skalniak ma już chyba ze 3 lata.
Anabuko1 - witaj Aniu w moich skromnych progach. Dziękuję za miłe słowa.
Grażynko róż niestety nie będzie na tej pergoli. Ewa namieszała, ale wiesz trzeba Jej wybaczyć biorąc pod uwagę zamiłowanie do róż

. Z jednej strony posadzony jest milin, a drugiej powojnik
Markham's Pink rośnie i został delikatnie "rzucony" na pergolę. Mam nadzieję, że wykorzysta nową podporę i da cudny spektakl.
A tak kwitł w zeszłym roku:
