Porządek to ty masz kochana,ja u siebie to trochę na działce odpuszczam,mam męża pedancika w domu wszystko na błysk ale działka to nasz "raj" więc jest czysto ale nie sterylnie,tam odpoczywamy,miotła też tam często tylko odpoczywa i podpiera ściany .Ale bez objania się .
Fajny ten twój najstarszy zakątek bujny.
Pozdrawiam Jowita .
kochana, to ze lubię porządek na działce, wcale nie znaczy że go mam.
Skalniak to wymaga kilka godzin mojej pracy,a a na razie nie mam kiedy mu poświęcic tyle czasu, ciągle coś
tak sobie myślę, że może w piątek, sobotę coś poczynię!
tyle wtedy to już zarośnie to, co zrobiłam ostatnio
i tak w kółko.
A po urlopie to będę miała prawdziwą dżunglę
obawiam się, że ta tuja jest chora, jest dość młoda i chyba tam przędziorek grasuje.
jest po 2 opryskach, mam nadzieję, że ją uratujemy.
Czasem się udaje.
Tak patrzę na tą twoją chorą tuję i aż mnie zmroziło bo moje przesadzane około 2 miesięcy temu też zaczeły brązowieć tylko nie wiem czy tez chorują czy to przez przesadzenie.
odwiedziłam dziś działkę,
na prace polowe bez szans
ale chociaż ziemia mokra.
Mam 2 pytanka!
czy tawuły można dzielić?
czy końcówki przekwitnięte goździków mogę obciąć?
bo teraz brzydko wyglądają.
chciałam dziś kupić białą tawułę, nie udało się.
Beatko nie mam zdjęcia zrobionego tej tuji ,ale sąsiad mi powiedział żeby podjechać do takiego dobrego ogrodniczego u nas w mieście to coś mi dadza bo u iego to samo się działo i kupił tam jakiś preparat i tuje doszły do siebie.
Beatko, przekwitnięte kwiaty goździków zawsze obcinam i nic im ie jest. Nad tawułami tez sie zastanawiam, ale troche mi szkoda mojego egzemplarza na eksperymenty