Jabłka faktycznie, pięknie obrodziły w tym roku
Ogród w słońcu
- stasia_ogrod
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5197
- Od: 13 mar 2011, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: andrychow
Re: Ogród w słońcu
Kochana, zastosuj podział obowiązków ogrodowych, jak M tak namiętnie kocha mieczyki, to niech sam je obsługuje.
może mu się odwidzi.
Jabłka faktycznie, pięknie obrodziły w tym roku
A miechunki, najsmaczniejsze te najbardziej pomarańczowe, mam na myśli ich środeczek, to rodzynek brazylijski.
Śliczne hortensje
a nasturcja raz posadzona zawsze się potem pojawia, tylko nie wyplew i nie skop. 
Jabłka faktycznie, pięknie obrodziły w tym roku
- ann_30
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1159
- Od: 7 mar 2012, o 10:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina
Re: Ogród w słońcu
Jestem pod wrażeniem ilości jabłek
U mnie w tym roku niestety nie obrodziły jabłonie ani grusze ale za to śliwek mam zatrzęsienie
Z chęcią poszłabym na wymiankę 
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród w słońcu
Witam wszystkich
Jako istota ciepłolubna już chyba przechodzę w stan wegetatywny, nic mi się totalnie nie chce, a nos wyściubiam tylko z konieczności..zimno, zimno i jeszcze raz zimno. Ale jak ma być inaczej skoro w Tatrach Wysokich spadł pierwszy śnieg
Rano wydawało się, że będzie już tylko co raz ładniej, wyszło słońce, kawałek niebieskiego nieba, a teraz na horyzoncie znowu te ciemne chmurzyska. Jak tak dalej pójdzie to w rabacie będą straszyły łyse łodygi po różach, bo plamistość za nic w świecie nie chce odpuścić
jedyny plus to kwitnące ponownie sasanki..wypatrzyłam kolejne dwa pąki..Waryjatki
Aguś, ja też uwielbiam twój ogród..I nawet przez pewien czas w tamtym roku próbowałam być ułożona, stateczna i jak to piszesz monotonna. Postanowiłam robić rabatę w dwóch-trzech kolorach. Miały być róże w odcieniach żółtym i białym do tego żółte i białe tulipany i elementy fioletowo-niebieskie: lawenda, heliotrop, szałwie...Plan był piękny..a potem poszłam do ogrodniczego po tulipany
i przepadłam z kretesem wśród tylu odmian i kolorów. Podziwiam osoby, które konsekwentnie trzymają się swojego założenia
Iwonko, jak fajnie że jesteś. Ja też zaglądam czasem do znajomych ogrodów, których brakuje na naszym FO. U was ciągle postanawiam się zalogować chociażby żeby coś podglądnąć, ale niestety czasu brakuje i nawet swój wątek prowadzę na raty
Wrzosy kupiłam też w ramach próby i chyba skuszę się na kolejne
cudne uzupełnienie jesiennego ogrodu
Małgosiu, za rok mieczyki lądują pod murem w rzędzie i podwiązane jak maliny czyli jednym sznurkiem na cały rząd..A jak nie zakwitną, znowu, to "zapomnę" ich wykopać
Piszesz, że siane cynie były udane..coś czuję że za rok koniec zabawy w wysiewy do pojemniczków, pikowanie i chuchanie..i tak 80% parapetowych wysiewów zżarły ziemiórki
Stasiu, jesteś kopalnią wiedzy. Dowiedziałam się, że to pomarańczowe coś to miechunka i wreszcie przestanę krzyczeć do dzieci, że to może być..trujące
Mężuś zwykle pomaga przy wykopywaniu i transporcie..szczególnie kann, a przy okazji i mieczyków, tak więc na to nie mogę narzekać. A na wiosnę mam szał sadzenia, więc w trakcie amoku nawet mieczyki wsadzam z radością
nerwy przychodzą dopiero jak mają kwitnąć te rzekome cuda, a tu większość gnije w fazie pąków
Ann_30, kochana straciłabyś na tej wymianie
na zdjęciu może i wyglądają ładnie, ale w realu to taki twarde, wiecznie robaczywe guguły
Co do śliw to w tym roku faktycznie był urodzaj. Mojemu tacie połamało kilka gałęzi tak były oblepione, a ja od ponad tygodnia siedzę w śliwkowym przetwórstwie po uszy. No przepraszam wczoraj była przerwa na przetwórstwo pomidorowe
popatrzcie tylko..mam zdjęcia..hehehe
First Lady, pragnie po raz drugi skraść moje serce..jest piękna


Casanova, zaczyna powtórkę.

Cornelia - ostatni kwitnący pęd. Ciekawe czy zdąży kolejny raz..

najlepszy przykład na to, że nowe może koegzystować ze starym
Chopin.

Lady Emma Hamilton, przez te deszcze śmiesznie się przebarwiła. Wystarczy wycinać przekwitłe kwiaty, a jej mega spączkowany pęd kwitnie nieprzerwanie od kilku tygodni

Monika, nie chcielibyście widzieć całości krzaczka. Najbardziej ogołocona przez plamistość róża..Cytując klasyka "ch...j, dupa i kamieni kupa"

Kto zna Jubilee Celebration, wie że tak wygląda w naturalnej pozie..

a ja mam taki niecny plan żeby ją trochę podnieść..

więc obsznurkowałam biedulkę..

hahaha..oto moi państwo zakwitła długo oczekiwana żółta lilia drzewiasta.. sadzona końcówką maja..

powojnikowo..dwa okazy które jeszcze nie padły


odradza się ścięty łubin..

i ścięta budleja

a na koniec moje czosnkowe wykopki..niech żyje anty wampirowy oddech

Rano wydawało się, że będzie już tylko co raz ładniej, wyszło słońce, kawałek niebieskiego nieba, a teraz na horyzoncie znowu te ciemne chmurzyska. Jak tak dalej pójdzie to w rabacie będą straszyły łyse łodygi po różach, bo plamistość za nic w świecie nie chce odpuścić
Aguś, ja też uwielbiam twój ogród..I nawet przez pewien czas w tamtym roku próbowałam być ułożona, stateczna i jak to piszesz monotonna. Postanowiłam robić rabatę w dwóch-trzech kolorach. Miały być róże w odcieniach żółtym i białym do tego żółte i białe tulipany i elementy fioletowo-niebieskie: lawenda, heliotrop, szałwie...Plan był piękny..a potem poszłam do ogrodniczego po tulipany
Iwonko, jak fajnie że jesteś. Ja też zaglądam czasem do znajomych ogrodów, których brakuje na naszym FO. U was ciągle postanawiam się zalogować chociażby żeby coś podglądnąć, ale niestety czasu brakuje i nawet swój wątek prowadzę na raty
Wrzosy kupiłam też w ramach próby i chyba skuszę się na kolejne
Małgosiu, za rok mieczyki lądują pod murem w rzędzie i podwiązane jak maliny czyli jednym sznurkiem na cały rząd..A jak nie zakwitną, znowu, to "zapomnę" ich wykopać
Stasiu, jesteś kopalnią wiedzy. Dowiedziałam się, że to pomarańczowe coś to miechunka i wreszcie przestanę krzyczeć do dzieci, że to może być..trujące
Ann_30, kochana straciłabyś na tej wymianie
popatrzcie tylko..mam zdjęcia..hehehe
First Lady, pragnie po raz drugi skraść moje serce..jest piękna


Casanova, zaczyna powtórkę.

Cornelia - ostatni kwitnący pęd. Ciekawe czy zdąży kolejny raz..

najlepszy przykład na to, że nowe może koegzystować ze starym

Lady Emma Hamilton, przez te deszcze śmiesznie się przebarwiła. Wystarczy wycinać przekwitłe kwiaty, a jej mega spączkowany pęd kwitnie nieprzerwanie od kilku tygodni

Monika, nie chcielibyście widzieć całości krzaczka. Najbardziej ogołocona przez plamistość róża..Cytując klasyka "ch...j, dupa i kamieni kupa"

Kto zna Jubilee Celebration, wie że tak wygląda w naturalnej pozie..

a ja mam taki niecny plan żeby ją trochę podnieść..

więc obsznurkowałam biedulkę..

hahaha..oto moi państwo zakwitła długo oczekiwana żółta lilia drzewiasta.. sadzona końcówką maja..

powojnikowo..dwa okazy które jeszcze nie padły


odradza się ścięty łubin..

i ścięta budleja

a na koniec moje czosnkowe wykopki..niech żyje anty wampirowy oddech

- Biedronka641
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5724
- Od: 5 cze 2012, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród w słońcu
Sabinko czy u Ciebie też tak zimno?
Róże Ci jeszcze ładnie kwitną.
Widzę,że masz miechunkę? Nie tępisz jej, bo ja tak i mimo tego znów się pojawia.Kłącza ma dość głęboko. Wchodzi w inne kwiaty. 
Róże Ci jeszcze ładnie kwitną.
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogród w słońcu
Ja też ciągle odczuwam chłód na plecach a to dopiero końcówka sierpnia.
U mnie nareszcie wyjrzało słońce
ślę kilka promieni w twoją stronę, bo ono potrafi zdziałać wiele.
Konsekwencja z nią powinniśmy się zaprzyjaźnić...wg mnie to bardzo owocująca przyjaźń ale jak to mówią każdy czuje inaczej i pojmuje inaczej.
Pozdrawiam
U mnie nareszcie wyjrzało słońce
Konsekwencja z nią powinniśmy się zaprzyjaźnić...wg mnie to bardzo owocująca przyjaźń ale jak to mówią każdy czuje inaczej i pojmuje inaczej.
Pozdrawiam
Re: Ogród w słońcu
No to wszystko przeleciałem
I na koncówce lata pochwalę tulipany
Dzięki Tobie zawilce będą moje na jesień
Albo na wiosnę
Zalezy,czy w internecie na wiosnę będa mieć 
Re: Ogród w słońcu
Sabinko ja mam Jubilee Celebration już 3 rok i bardzo mi się nie podoba ze względu na wiszące kwiaty. jeśli znajdę coś ciekawego za nią, dostanie eksmisje. 
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród w słońcu
Sabinko muszę podnieść Twoją samoocenę względem uprawy powojników.
Jestem prze mile zaskoczona, jak prezentowane przez Ciebie okazy pięknie i zdrowo się prezentują.
Moja Droga każdemu coś tam pada na uwiąd, nawet ekspertom, także tym się nie zamartwiaj. Tymi dwoma zdjęciami pokazałaś jak zdrowo jednak mogą wyglądać clematisy o tej porze roku. 
I mam jeszcze pytanie (może głupkowate -to wybacz): czy zwyczajny czosnek niedźwiedzi hodowany dla ząbków, które potem zajadamy kwitnie jakoś ozdobnie?
...pytam, bo chętnie upiekłabym dwie pieczenie na jednym ogniu...
I mam jeszcze pytanie (może głupkowate -to wybacz): czy zwyczajny czosnek niedźwiedzi hodowany dla ząbków, które potem zajadamy kwitnie jakoś ozdobnie?
- Paulii
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2462
- Od: 25 lut 2013, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PsiaSkórka południowe mazowsze
Re: Ogród w słońcu
Witaj Sabinko
Kobea piękna
Powojnik piękny, Kanny śliczne. Mieczyki śliczne.
Jak przepięknie jabłonie Ci obrodziły owockami
I rugosa również piękne zaowocowała.
Hortensja przepięknie kwitnie
Astry, cynie śliczne. Malwa biedronkowa pięknie kwitnie
Samosiejki nasturcjowe piękniutkie. Wrzosy już niedługo pięknie zakwitną
Różyczki pięknie Ci kwitną
Powojniki piękne. Kwitnący łubin o tej porze
Budleja piękna czosnkowe wykopki przepiękne
Powojnik piękny, Kanny śliczne. Mieczyki śliczne.
Jak przepięknie jabłonie Ci obrodziły owockami
I rugosa również piękne zaowocowała.
Hortensja przepięknie kwitnie
Samosiejki nasturcjowe piękniutkie. Wrzosy już niedługo pięknie zakwitną
Różyczki pięknie Ci kwitną
Powojniki piękne. Kwitnący łubin o tej porze
Budleja piękna czosnkowe wykopki przepiękne
Pauli
"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące"
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród w słońcu
Wpadam tylko na moment, bo nadal grzęznę przy powidłach śliwkowych
Alu, dzisiaj było ciepło..przynajmniej porównując do kilku poprzednich dni
A miechunkę, owszem wytępiłam całkowicie..a w tym roku patrzę - ona jest
Ale muszę znaleźć dla niej jakieś nieinwazyjne miejsce..może pod aronią będzie sobie rosła..tam ciężko wjechać kosiarką, a miechunka po dwóch latach nie dopuści żadnych chwastów
Aguś, wiesz jak mówią..gusta i guściki
Może tak już ma być, że to co podoba mi się u innych nie ma prawa bytu u mnie
Fajnie, że jest takie miejsce jak fora ogrodnicze gdzie można sobie chociaż popatrzeć na ułożone ogrody
Tulap, powiem ci że dzisiaj widziałam w biedronce zawilce, ale daję sobie rękę uciąć, że to nadwyżki wiosenne - takich marności po prostu jeszcze nie widziałam
. Pewnie liczą, że przy okazji jesiennych cebul sprzedadzą te biedy zalegające w magazynie
Danusiu, nie mów nawet..Jubilee jest jedną z piękniejszych i jeszcze ten zapach
Twój 3 -letni okaz nie wypuszcza teraz sztywniejszych pędów?? Bo czytałam, że ona z wiekiem robi się taka ..hmn..mniej płożąca
Aneczko kochana, wiesz jak pocieszyć. Chociaż z tymi zdrowymi powojnikami to wiesz..takie zezowate szczęście
A co do twojego pytania. Czosnek uprawiany dla "ząbków" i czosnek niedźwiedzi to dwie różne rośliny. Ten drugi uprawiamy gównie dla liści, które można jeść jak sałatę, są bombą witaminową i zanikają wkrótce po przekwitnięciu. A kwitnie faktycznie ozdobnie na biało..zobacz sobie u mnie na stronie 34.
Pauli, nie dziw się łubinom..To już ich trzecie kwitnienie w tym roku
Wystarczy, że po kwitnieniu zetniesz blisko ziemi "krzaczysko" (tak około 10 cm nad ziemią) i łubinek pięknie odbije i zakwitnie.
Alu, dzisiaj było ciepło..przynajmniej porównując do kilku poprzednich dni
Aguś, wiesz jak mówią..gusta i guściki
Tulap, powiem ci że dzisiaj widziałam w biedronce zawilce, ale daję sobie rękę uciąć, że to nadwyżki wiosenne - takich marności po prostu jeszcze nie widziałam
Danusiu, nie mów nawet..Jubilee jest jedną z piękniejszych i jeszcze ten zapach
Aneczko kochana, wiesz jak pocieszyć. Chociaż z tymi zdrowymi powojnikami to wiesz..takie zezowate szczęście
Pauli, nie dziw się łubinom..To już ich trzecie kwitnienie w tym roku
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogród w słońcu
Dokładnie jestem takiego samego zdania....dobrze, że chociaż wirtualnie możemy się przenieść do innej ogrodowej przestrzeni:)
Powidła śliwkowe
Powidła śliwkowe
- Mandragora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4046
- Od: 25 maja 2008, o 16:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Ogród w słońcu
Sabinko, u mnie pojawił się kwiat na szczycie nowego pędu Jubilee. Stoi na baczność już 2 dzień i wiesz co? Kwiat w tej pozycji traci swój urok, naprawdę! Gdzieś się ulotnił cały jego czar
Ty demontuj tę konstrukcję, ja Ci mówię! 
Re: Ogród w słońcu
u mnie cały rok wiosenne leżą 
Re: Ogród w słońcu
Sabinko nawet dla tego pięknego zapachu nie zostawię jej, jak tylko znajdę zastępstwo za nią. Jak na razie nie ma sztywnych pędów i jest wysoka około 70cm, więc jej kwiaty trzeba wąchać i podziwiać leżąc na ziemi. 
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Ogród w słońcu
Ja posadziłam w tym roku pierwszy raz czosnek, ale zaledwie kilka sztuk. Twoje zbiory już całkiem przyzwoite!
Jesienią planuję wysadzić sporo ozimego (właśnie szukam) i ciekawa jestem jak mi się uda...
Jesienią planuję wysadzić sporo ozimego (właśnie szukam) i ciekawa jestem jak mi się uda...
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja

