Witam w poniedziałek, ledwo żywa, ale od rana na posterunku, w pracy jestem.
Melduję, że świerki posadzone, nawet z małą nawiązką, bo zmieściło się 80szt. W sobotę bagatelka, 65szt, wczoraj już spokojnie 15szt, ale dodatkowo 39 doniczek z innymi iglakowymi przedszkolakami uskuteczniłam. Syn dzielnie pomagał zarówno sadzić jak i doniczkować.
Pogoda dopisała wyśmienicie, więc plan zrealizowany
Kasiu, u Ciebie też rewolucja z iglakami. Ty przedogródek urządzasz, a ja dzicz, daleko na końcu działki. Dobrze, że dziś już w pracy jestem to gnaty odpoczną. Ciągle cebulowe czekają w kolejce. Może w tym tygodniu się z nimi uporam. Trzeba liście zacząć grabić
Aniu, serdecznie dziękuję za linka. Przeczytałam cały wątek i jestem dokształcona. Takich wiadomości trzeba mi było

. Posadziłam ostatecznie w +/- 2m odstępach. Nie używałam linijki a kroków.
Elu/elakuznicom, Twoja działka to w ogóle skarbnica wiedzy naicznej na tema iglaków. Dzięki odwiedzinom u Ciebie sadzę wszystko rzadko i czasem mam wrażenie, ze wręcz zadaleko jedną roślinkę od drugiej. Jednak nie chcę za naście lat mieć takiego wykopywania jak Ty. Uczę się na Twoich błędach...
No i jak udało się namierzyć działeczkę? Chyba będzie trudno

dojrzeć, czy grzyby rosną
Ela/ElleBelle, grzyby chwilowo powiedziały dość i nie rosną
Jolu, miło mi, że zaglądasz. Rozumię Twój niedoczas. Sama też nie próżnowałaś w tym sezonie. Układanie takich kamieni to nie lada wyczyń. Chyba na kurs robienia wyrobów musze się do Ciebie wybrać. Choć może teraz jesienią i zimą będę mieć więcej czasu to poćwiczę u siebie. mam taką samą wędzarkę jak Ty
Bogusiu, jak się teraz zrobi, to za naście lat będzie. Efektu takiego parku jak Twój to pewnie nie osiągnę, ale choć próbuję zagęścić to swoje siedlisko, bo mróz i wiatr robią u mnie co chcą. Może iglakowa ściana trochę spowolni zakusy powyższych?
Tereniu, wybrałam świerki serbskie, bo one są idealne na żywopłoty. Nie chcę ich formować i przycinać, chyba, że ewidentnie będzie to potrzebne. Bardzo chętnie obejrzę Twojego serba
Jadziu, a kiedy wybierasz się na oględziny?
Ewa, te świerki to pomysł chwili. Właściwie szukałam sosny himalajskiej w sieci

. Sosnę kupiłam też
Zdjęć nie mam, bo widoki póki co marne. Siewki świerków są małe i ledwo widoczne. Mają po 30-40cm. Muszą zmężnieć, żeby dać jakiś efekt
Miłego dnia i tygodnia