Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
JagiS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5047
Od: 8 kwie 2012, o 14:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Anegdota o mężu - złotej rączce przednia ;:333.
Odświętujmy już po Bożemu te Święta i zabierzmy się za dalsze doskonalenie terenów zielonych.
Jesteś za tym? Widzę, że tak, bo już pomidorki chodzą Ci po głowie ;:306.

PS. Wątku nie zamykaj, niech się wije, nawet wolniutko, żeby smutkiem nie powiało...
Awatar użytkownika
romix
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1187
Od: 22 paź 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie - południe 6a/6b

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

gajowa pisze: Jaga - z fachowcami chyba się już pożegnałam...no, może niezupełnie, bo mam takiego jednego domowego, a ponieważ chyba za słabo jest wynagradzany :;230 to ociąga się z różnymi drobnymi, acz ważnymi drobiazgami - a to wieszaczek, a to lampa, a to jakiś uchwyt lub półeczka ; mnóstwo tego jeszcze jest do zrobienia...Przy okazji przypomina mi się zawsze jakiś taki "dowcipowy" tekst męża do żony: " Mówiłem ci już, że jak obiecuję, że coś zrobię, to zrobię i nie musisz mi o tym co rok przypominać!" :roll:
Ciekawe spostrzeżenia :D . Tak mi się ciepło na duszy zrobiło, że nie tylko ja tak mam. Na wynagrodzenie nie narzekam (choć zawsze mogło by być lepsze :wink: ), ale gdzie tu się spieszyć. Im szybciej coś zrobisz, tym rychlej nadejdzie kolejne zlecenie :D .
Pozdrowienia i najlepsze życzenia świąteczne dla Ciebie Ewa i Twojego Fachowca.
:wit
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem (William Szekspir).
Pozdrawiam serdecznie, Romek. Zielono mi
Awatar użytkownika
monimg
500p
500p
Posty: 565
Od: 13 lut 2012, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: świętokrzyskie jakie cudne

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Witam :wit
Czekam z niecierpliwością na podsumowanie sezonu różanego. Przymierzam się do zakupów wiosennych :tan
Kusząca jest burgundy iceberg, może ją zamówię. Pierw jednak chciałabym poznać Twoją opinię - masz ją już 2 sezon. Z moich obserwacji wynika, że pierwszy sezon ma się nijak do następnego.
Moje róże nie dały popisu w drugim kwitnieniu. W zasadzie to mało która mi kwitła. Może to wina suszy, choć latałam z konewką
i je dopieszczałam. Zawiodły mnie takie róże jak Bonica, The fairy i Stad Rom, Morgengruss, RU .. a zresztą nie będe psuć sobie humoru. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Jest aż za ciepło-jak na róże oczywiście, ja marznę :D Zastanawiam się, czy tych w pośpiechu sypanych kopców jednak nie rozgarnąć :evil: Na razie planuję kolejne zakupy i tak z przyjemnością spędzam poświąteczną wolność :D
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
gajowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3220
Od: 11 maja 2011, o 07:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Wyczytałam przed chwilą, że podobno Małgorzatka do mnie leci :D a tu gospodyni brak...no nie uchodzi :oops:
Gospodyni jakoś tak wyszła z obiegu :) przed świętami najpierw dopadła mnie praca zawodowa, a potem prace domowe...no i tak... święta minęły i chyba nie zdążyłam odpocząć, a tu trzeba znowu wracać do działania...
Wpadłam dzisiaj na krótko na wieś; w ogrodzie wszystko wygląda prawdziwie wiosennie :roll: a w domu poremontowy bałagan poczeka na sprzątanie do wiosny :( Ale jest ładnie :)

A poświątecznie - moje reniferki :D

Obrazek

Jagusiu, chyba tak jednak zrobię...niech się gadzina wije...i chociaż się odgrażałam, to nie chce mi się zamykać, potem znowu otwierać... :lol:
Monika, dobrze ze mi przypomniałaś o należnym podsumowaniu - zrobi się ;:108 A co do Burgundy I. to powiem tak: szału nie ma, chociaż i tak ja mam do niej słabość :) Kwitła przyzwoicie, ładnie się rozrosła, natomiast pochorowała się - tak jak wiele moich róż w tym roku - i od połowy sezonu mocno od dołu wyłysiała...Inna rzecz - rośnie chyba w zbyt słonecznym miejscu i miałam nawet zamiar ją przesadzić, ale jakoś do tego nie doszło.
Romku - dzięki za życzenia; oboje z M-em Cię pozdrawiamy!
Ewa, i ja dzisiaj miałam tę sama refleksję na temat kopców...sama już nie wiem, co robić...podobno zima ma być dopiero w lutym! ;:oj
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
MaGorzatka
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2788
Od: 20 sty 2011, o 17:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Ewuniu - i byłam, nadrobiłam i sama na siebie jestem zła, że nie byłam na bieżąco. No ale teraz już będę zaglądać. ;:196
Zachwyciły mnie ceglane obrzeża rabat! To ogrom pracy, ale efekt był tego wart. No i obrzeża wyglądają, jakby cegły w Twoich łapkach dawały się wyginać w faliste linie ;:306
I 17 rabat?! A gdzie te zdjęcia kolejnych rabat - to jest fajny pomysł, wart wykorzystania.

Reniferki śliczne, a ta mała ciemnowłosa bułeczka przesłodka ;:167

Wątku na razie nie zamykaj, zaraz będzie wiosna, to wtedy otworzysz nowy :)
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Reniferki przecudne :D Przy dużych dzieciach tęskni się za takimi słodkimi maluchami, a tu jeszcze trzeba trochę zaczekać na wnuczki...
Przygód z fachowcami nie zazdroszczę, ale tak na prawdę w domu zawsze jest coś, co nie działa jak powinno :;230 Śmieje się, że jak się jedno naprawi, to dwie kolejne rzeczy są do naprawienia i tak w kółko :D Zatem trzeba się nie przejmować :tan
Swoje róże okopcowąłam 27 XII, uznając ze dłużej nie można czekać. Przeczytałam zresztą gdzieś, że w grudniu ostatecznie trzeba to zrobić nawet, jak zimy nie ma. Teraz przynajmniej nie musze się martwić, że gwałtownie sieknie mrozem i ;:oj Spokój tez ma swoją wartość...
edulkot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9885
Od: 4 lut 2011, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

:wit Ewo Twoje reniferki fajne i słodziutkie ;:167
Jakoś tak wszyscy jesteśmy ciągle zaganiani i na nic nie mamy wystarczająco czasu :roll: życzę Ci żeby w nowym roku ten wolniejszy tryb biegowy był włączony i na wszystkie sprawy i dla wszystkich w koło wystarczyło Ci czasu, na odpoczynek także ;:196
Moje róże ciągle rosną i to nie zależnie czy okopcowane czy nie, bo terminatorki nic nie dostały a Russelliana zielonym się okrywa :roll: oby nie było zbyt silnych i długotrwałych mrozów. :uszy
Awatar użytkownika
Gosia123A
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3474
Od: 28 maja 2011, o 19:37
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Ewunia reniferki urocze ;:63 ;:138 .Ty też widzę,że zaczniesz produkcję warzyw?Fajnie ;:196
Awatar użytkownika
Ewa_tuli
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2956
Od: 16 sty 2012, o 22:03
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Witaj Ewuniu :wit
Przybiegłam się przywitać w Nowym Roku.
Wszystkiego dobrego. ;:4
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Moja domowa złota rączka często narzeka,że jest wykorzystywana,że inne kobiety tak nie marudzą i nie wymyślają ;:219 A koniec roku na prawdę był pod znakiem awarii :evil: Dał radę,fachowcy nie zarobili :heja nagrodzony został :wink:
Ewciu,cieszę się,że zaniechałaś pomysłu zamykania wątku ;:138
O jej,odchodzę a nie pochwaliłam Reniferków.Przesłodkie o bardzo mądrym spojrzeniu :D Ja nadal czekam... ;:131
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
Helios
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3723
Od: 15 cze 2010, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wyszków

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

;:3
Podziwiam Ciebie Ewuniu, że udaje Ci się połączyć tak wiele różnorodnych obowiązków. ;:333
Jak czytam o perypetiach z fachowcami i osobistą "złotą rączką", to aż się upewniam, czy to przypadkiem nie mój wątek. :;230
Moja "złota rączka" ma jeszcze takie określenie: to tylko prowizorycznie, wykończę jak... i tu proszę wybrać:
kupię odpowiedni materiał, wiertło, wkręt, itd. "Prowizorycznie" w naszym przypadku jest baaardzo trwałe.... ;:108
Gdzie kwitnie kwiat - musi być wiosna, a gdzie jest wiosna - wszystko wkrótce zakwitnie (Friedrich Rückert)
Ogród Heleny Ogród Heleny cz.2
Ogród Heleny cz.3
Tamaryszek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2749
Od: 13 lip 2009, o 20:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Witaj Ewo! Na widok takich reniferków buzia od razu się uśmiecha...
Mam pytanie co do Twojego oczka - jak utrzymujesz w nim czystość? Ja nie mam ryb i liczę na to,że odpowiednio dobrane rośliny utrzymają wodę w czystości (mam je dopiero pierwszy sezon i od lipca do końca sezonu było czyściutko). Zawsze myślałam,że w większym jest o to łatwiej.
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka
Awatar użytkownika
wielkakulka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8593
Od: 5 wrz 2012, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: 30 km poniżej Wrocławia

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Zapowiadaja od jutra w plusie, więc budze się z zimowego spania i czas na FO wrócic. Ewciu co tam u Ciebie.
Awatar użytkownika
TerDob
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9593
Od: 13 sty 2008, o 17:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małogoszcz k.Kielc

Re: Różyczka i inne choroby ogrodowe - część 2

Post »

Ewo :wit :wit Odezwij się ;:89 wiosna idzie :tan
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”