Witam Panie niedzielnie
Ula piszesz że bolą Cię wszystkie kosteczki, pamiętaj żeby po sezonie zimowym powoli rozpędzać się z pracą w ogrodzie, żeby organizm się przyzwyczaił do intensywniejszego wysiłku a nie daj Boże odmówił współpracy. Zdążymy ze wszystkim, przecież nie pierwszy to nasz sezon. Zmęczona ale szczęśliwa, to mówi samo za siebie, nie trzeba komentarza
Kupiłem lilie azjatyckie w kolorach żółtym, różowym, bladofioletowym, czerwonym, były luzem brałem kolorami nie zwracając uwagi na nazwy, znowu wyszło moje ignoranctwo a miałem zapisywać nazwy. Kiedy pokażę kwitnące, poproszę o rozpoznanie, chyba że pani od której kupowałem będzie jeszcze w poniedziałek na targu to odpiszę nazwy.
Jeden rodzaj mam udokumentowany
Będę jeszcze kupował, to już na pewno podam nazwy
Gosiu na siłę nikogo nie przyciągnie się do jakiejkolwiek pasji, to musi być jakieś zauroczenie, może impuls, musi to wyjść od konkretnej osoby. Ja bardzo wolno angażowałem się w prace ogrodnicze, ale teraz wpadłem po uszy i chciałbym to kontynuować, lubię to, cieszy mnie ta praca zwłaszcza kiedy podoba się też innym.
U mnie w ogrodzie też jeszcze pełno śniegu
Jednak powrócił kolor, bo do niedawna była tylko biel i czerń
W sobotę wiele nie zdziałałem, do południa kropił deszcz, zerwałem jedynie trochę bazi ale też już mocno przerosły, przegapiłem taki to ze mnie niezdarny ogrodnik
Witaj
Halinko, myślę że jeśli M się nie wtrąca, to pewnie wie że Ty zadbasz o ogród najlepiej i ma rację, w Twoim wątku się można o tym przekonać
Pozdrawiam Tomek
