Wiosna cz. 35
- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu,przy obsadzaniu płotu uważaj na to by rośliny nie były w najmniejszym stopniu toksyczne bo kury będą dziobać wszystko.
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Wiosna cz. 35
Marysi Płotek jak się patrzy
Sunia ma apartament, tylko pozazdrościć, a Ty sobie już odpuść, co ma być to będzie... 




Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- anida
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2022
- Od: 26 sie 2015, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Augustów, strefa 5b
Re: Wiosna cz. 35
Lola, dumna pani na włościach.
Pozdrawiam Anida
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
- chinanit
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1866
- Od: 6 lip 2013, o 14:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: woj. mazowieckie
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu, cudna ta sunia.
I jak buda piękna!
Dużo się u Ciebie dzieje. Nowy płot, wymiana folii (szkoda że z kłopotami).
Chcesz zdążyć ze wszystkim przed wyjazdem? A co będziesz robić po powrocie piękna i wypoczęta?
Wszyscy boimy się tych zapowiadanych przymrozków. Ja też. Jak rzeczywiście przyjdą, to w ogrodzie nie będzie co zbierać.
Udanego wypoczynku.

Dużo się u Ciebie dzieje. Nowy płot, wymiana folii (szkoda że z kłopotami).
Chcesz zdążyć ze wszystkim przed wyjazdem? A co będziesz robić po powrocie piękna i wypoczęta?

Wszyscy boimy się tych zapowiadanych przymrozków. Ja też. Jak rzeczywiście przyjdą, to w ogrodzie nie będzie co zbierać.
Udanego wypoczynku.

Z pozdrowieniami, Maria
W ogrodzie Maryni. W zimowym i letnim ogrodzie.W zimowym i letnim ogrodzie cz.2
Poszukuję, wymienię
W ogrodzie Maryni. W zimowym i letnim ogrodzie.W zimowym i letnim ogrodzie cz.2
Poszukuję, wymienię
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu a ja zapomniałam o tym wyjeździe.
. No tak, w takim razie nie myśl już o tym co będzie to będzie
. Śliczny płotek sztachetowy
. Sunia ma teraz fajne lokum , faktycznie młodzi spisali się
. Pozdrawiam
.





-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Wiosna cz. 35
O matko i córko! Marysiu, czy Ty nie możesz mieć choć jednego spokojnego miesiąca?
Jak nie szambo, to tunel, to znowu śnieg w nieodpowiednim momencie.
Może po powrocie będzie już tylko spokój, czego z całego
Ci życzę.
Płot
A apartament dla suni dwupokojowy i wyłożony dywanami zapewnia Loli prawdziwy komfort.
Wielkie brawa dla Młodych.
Kwiatki też nie leniuchują i kwitną nie zważając na pogodowe zawirowania.
Ja nie byłam na działce od soboty i nie wiem, czy jutro znajdę na to czas.
Od wczoraj głównie bujamy się z emem po różnych medykach i nic więcej nam się już nie chce.
Sąsiad karmi i poi gołębie. W ogóle to ma na nie chrapkę, ale już postanowione, że ptaki zostają z nami.
W nocy mam mieć przymrozek, ale przestałam się tym kłopotać.
Co będzie to będzie. A ja... jakoś sobie poradzę.
Miłego wieczoru, Maryś i spokojnej nocy bez niespodzianek pogodowych.

Jak nie szambo, to tunel, to znowu śnieg w nieodpowiednim momencie.

Może po powrocie będzie już tylko spokój, czego z całego


Płot



Wielkie brawa dla Młodych.



Kwiatki też nie leniuchują i kwitną nie zważając na pogodowe zawirowania.

Ja nie byłam na działce od soboty i nie wiem, czy jutro znajdę na to czas.



W nocy mam mieć przymrozek, ale przestałam się tym kłopotać.


Miłego wieczoru, Maryś i spokojnej nocy bez niespodzianek pogodowych.

- apus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu, no to masz przed wyjazdem akcje, jakoś skojarzyło mi się, że wyjazd Twój jest po 20 maja.
Wcale Ci się nie dziwię, że nie masz siły... ja dzisiaj cały dzień na kanapie, z przerwą na poranne zakupy (poranne słońce mnie nastroiło dobrze, ale wyjście z domu już nie) i gotowanie obiadu, nawet mi się zmywarki nie chce załączyć
Płot, woliera i buda ekstra! A sunia przecudna!
Oczy tych psów są niesamowite...
Wcale Ci się nie dziwię, że nie masz siły... ja dzisiaj cały dzień na kanapie, z przerwą na poranne zakupy (poranne słońce mnie nastroiło dobrze, ale wyjście z domu już nie) i gotowanie obiadu, nawet mi się zmywarki nie chce załączyć

Płot, woliera i buda ekstra! A sunia przecudna!

Oczy tych psów są niesamowite...
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- a_nie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1620
- Od: 31 mar 2011, o 12:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Wiosna cz. 35
Pięknie kwitnie CI już jabłoń. Wszyscy drżymy przed przymrozkami, tak nimi straszą. Szkoda byłoby tych rajskich jabłuszek.
U nas o tyle lepiej, że nie ma takich amplitud temperatur. Cały czas jest zimno, więc może rośliny bardziej zahartowane, a niewielkie przymrozki już kilka razy były. No i jabłonka jeszcze w pączkach.
U nas o tyle lepiej, że nie ma takich amplitud temperatur. Cały czas jest zimno, więc może rośliny bardziej zahartowane, a niewielkie przymrozki już kilka razy były. No i jabłonka jeszcze w pączkach.
- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu teraz płotek to już w ogóle extra wygląda.
Buda full wypas
Buda full wypas

-
- 1000p
- Posty: 1050
- Od: 22 maja 2013, o 20:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wiosna cz. 35
Super mieszkanko dla pieska. Z dostawcami to już tak bywa, zamawiamy jedno a dostajemy drugie, potem to my placimy za wszystko; nerwy, czas i pieniadze, miałam tak z bukiem, miał być szczepiony a był zwykły. Pozdrawiam i życzę
i oby prognoza się nie sprawdziła tej nocy. 


- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu, współczuję kłopotów z folią i to jeszcze w takim okresie
Kurecki śliczne, pewnie tylko one nie są zadowolone z tego uroczego płotu, zastanawiam się, czy dadzą radę go sforsować?
Czy Lola ma w tym apartamentowcu dywany???
Pozdrawiam Irena

Kurecki śliczne, pewnie tylko one nie są zadowolone z tego uroczego płotu, zastanawiam się, czy dadzą radę go sforsować?
Czy Lola ma w tym apartamentowcu dywany???

Pozdrawiam Irena
- lora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10608
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Wiosna cz. 35


Kurki płotek a Lola piekność ma więcej do biegania i z piękną jabłonką w środku ,nie mówiąc o budzie .
Brawo dla młodych. A kolega to będzie tej samej rasy?
A ten niebieski kwituszek -zdjęcie na jabłonką to co to jest?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1496
- Od: 26 sty 2013, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu współczuje kłopotów z folia ,ja swojej nie mogę naprawić ,bo jestem zależna a termin ciągle się zmienia,nie wiem gdzie posadzę te pomidory.Rano deszcz ze śniegiem teraz zanosi się na przymrozek,koszmar.Pozdrawiam ,końca kłopotów życzę 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Wiosna cz. 35
Witaj Marysiu,płot rewelacja ,uwielbiam takie płoty,teraz kurki będą miały elegancko,no i piesek też ma elegancko,ta jabłonka teraz jest w ogrodzeniu u pieska ,a przedtem była na zewnątrz chyba ,to sporo ma powiększony placyk,ależ masz kłopot z tą folią ,może człowieka strzepać ze złości ,może sie to wszystko już skończy ,niech jeszcze te przymrozki znikną ,wyjedziesz i się odprężysz ,a jak wrócisz,to ze zdwojoną siłą ruszysz do ogrodu,pozdrawiam , buziaczki na uspokojenie i dobrej nocki

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosna cz. 35
Witam o poranku, mroźnym niestety, ale wieczorem i w nocy
księżyc tak ostro świecił, że wiedziałam że tak będzie!
Agusiu masz rację muszę uważać
na razie są chabry i fiołki i będę jeszcze słoneczniki i malwy więc chyba nie są to agresywne rośliny. Kury są dziwne i nie wiem czym się kierują w objadaniu zielonego, jak dostały tą wolierę objadły dokąd się dało wszystkie czarne porzeczki rosnące w wolierze....teraz ich nie tkną
Pokrzywy nie tkną, a inne zielone teraz już im nie rośnie
Ewciu trochę jednak co będzie jest zależne od nas
Cieszy mnie uporządkowany teren!
Anido nie jest to pies biegający wzdłuż ogrodzenia, ale nie wiemy co będzie jak będą dwa pieski
Marysiu zaplanowałam jeszcze więcej prac, ale przez pogodę nie zdążyłam, więc mam co robić po powrocie. Nie wspomnę o tym co wyrośnie podczas mojej nieobecności....a nie będą to oczekiwane rośliny
Syberian husky to ładna i przyjazna człowiekowi rasa, chociaż charakterna
Niestety mróz przyszedł
Dziękuję za życzenia
Ewelinko tak wyjazd częściowo jest przeszkodą a częściowo to dlatego pospieszyłam się z wymiana folii
Młodzi bardzo dbają o Lolę, bo właściwie lola jest psem syna
Płotek chyba okiełznał kury bo na razie nie nauczyły się go forsować
Pozdrawiam
Lucynko cóż mogłabym odpowiedzieć kto nic nie robi....
Dzisiaj mam przymrozek jak się patrzy ....cała okolica biała
Lola ma budę podwójną, bo młodzi chcą wziąć dla Loli towarzysza, bo po pierwsze jest już wiekowa a po drugie kiedyś wiejskie psy wałęsały się po okolicy i zawsze miała jakiegoś towarzysza, teraz psy są w zamknięciu.
Współczuję pielgrzymek po medykach, wiem jak one wpływają na nastrój. Niby u lekarza siedzimy krótko, ale czekanie bardzo męczy! Życzę pomyślnych diagnoz
Bardzo słuszna decyzja z gołąbkami
Co będzie okaże się już za parę godzin, jak rośliny zniosły mróz, najbardziej żal mi drzew owocowych, a co będzie z pączkami borówki?
Dobrego i spokojnego dnia
Basiu wyjeżdżam już w poniedziałek na noc i wtedy już odetnę się od spraw domowych...no na tyle na ile M mi pozwoli, bo telefon będzie się grzał
Mnie zniechęcił wczorajszy dzień, bo nic tak nie deprymuje jak ludzka nieodpowiedzialność. Za mną ciężka praca, wydane pieniądze na darmo, bo trzeba będzie wszystko od początku robić i angażować nowe środki i siły
Wszystko dlatego że ktoś się pomylił i wsadził do paczki nie to co powinien.
Basiu życzę lepszego nastawienia do życia, bo podobno od jutra ma być już lepiej
Alicjo moje "jadalne" jabłonie też w pączkach to może coś z jabłek będzie. Ozdobna ma nadzieję też jeszcze będzie kwitła, bo dołem kwiatki w pączkach. Przymrozek nie był wielki patrząc na stojącą wodę to -1 i to miejscami
Kasiu 100780 wiesz jak to jest kiedy otoczenie robi się estetyczne, to cieszy
Kasiu 123katex niestety prognoza się sprawdziła i jest biało, a jakie konsekwencje... zobaczymy!
Nie będę kupować więcej szczepionych roślin. Teraz szczepienie to produkcja i roślina od razy idzie do ludzi a cena kilkakrotnie wyższa
Ostatnio tak się cieszyłam ze szczepionego głogu dwuszyjkowego, niestety nie dał rady!
Może sama się pobawię, ale kupować nie będę. Pozdrawiam i życzę jak najmniejszych strat
Irenko mam nadzieję że M nie będzie musiał biegać za kurami...to też trzeba umieć. Jak okiełznałam swoje to wczoraj goniłam kurę sąsiadów na gościnnych występach u mnie
W budzie są dywaniki samochodowe, ale Kasia zawsze czymś mości budę Loli a Lola ma radochę jak to wywleka
Pozdrawiam 
Misiu no widzisz nie może człowiek być spokojny
Lola nie biega wzdłuż ogrodzenia to taki inny pies, a towarzysz musi być mniejszy i niski, bo takie psy toleruje. Młodzi już mają umówionego i zabierają oba psy na wyjazd jednodniowy jak się pogodzą będą razem. To pies mieszaniec z huskym z azylu niestety z kleszczami więc po oczyszczeniu ma mieć przeprowadzone badani krwi na psią boreliozę.
Kwiatuszek to nowy nabytek przetacznik goryczkowaty.
Tereniu nie rozpieszcza nas ta wiosna, a jak będzie z roślinami zobaczymy, bo ja już w żadne prognozy nie wierzę...szczególnie te dobre
Mam nadzieję, że uda się naprawić tunel i posadzić pomidory, bo bez własnych pomidorów nie wyobrażam sobie lata 
Martusiu fajny płotek wyszedł, a już mi ta zielona siatka strasznie leżała na sercu
Tak jabłonka jest teraz w ogrodzeniu. Parking mocno się skurczył, ale jak przyjedziesz to Twój samochodzik się zmieści
Teraz to już czekam na poniedziałek, bo i tak nie zrobię nic na zapas, szczególnie w ogrodzie. A w Kołobrzegu jak mnie wezmą do galopu zabiegowego to nie będę miała czasu myśleć co w ogrodzie
Życzę jak najmniejszych strat mrozowych i trzymaj się cieplutko 

Agusiu masz rację muszę uważać



Ewciu trochę jednak co będzie jest zależne od nas

Anido nie jest to pies biegający wzdłuż ogrodzenia, ale nie wiemy co będzie jak będą dwa pieski

Marysiu zaplanowałam jeszcze więcej prac, ale przez pogodę nie zdążyłam, więc mam co robić po powrocie. Nie wspomnę o tym co wyrośnie podczas mojej nieobecności....a nie będą to oczekiwane rośliny

Syberian husky to ładna i przyjazna człowiekowi rasa, chociaż charakterna

Niestety mróz przyszedł

Dziękuję za życzenia

Ewelinko tak wyjazd częściowo jest przeszkodą a częściowo to dlatego pospieszyłam się z wymiana folii




Lucynko cóż mogłabym odpowiedzieć kto nic nie robi....
Dzisiaj mam przymrozek jak się patrzy ....cała okolica biała

Lola ma budę podwójną, bo młodzi chcą wziąć dla Loli towarzysza, bo po pierwsze jest już wiekowa a po drugie kiedyś wiejskie psy wałęsały się po okolicy i zawsze miała jakiegoś towarzysza, teraz psy są w zamknięciu.
Współczuję pielgrzymek po medykach, wiem jak one wpływają na nastrój. Niby u lekarza siedzimy krótko, ale czekanie bardzo męczy! Życzę pomyślnych diagnoz

Bardzo słuszna decyzja z gołąbkami

Co będzie okaże się już za parę godzin, jak rośliny zniosły mróz, najbardziej żal mi drzew owocowych, a co będzie z pączkami borówki?
Dobrego i spokojnego dnia

Basiu wyjeżdżam już w poniedziałek na noc i wtedy już odetnę się od spraw domowych...no na tyle na ile M mi pozwoli, bo telefon będzie się grzał


Basiu życzę lepszego nastawienia do życia, bo podobno od jutra ma być już lepiej

Alicjo moje "jadalne" jabłonie też w pączkach to może coś z jabłek będzie. Ozdobna ma nadzieję też jeszcze będzie kwitła, bo dołem kwiatki w pączkach. Przymrozek nie był wielki patrząc na stojącą wodę to -1 i to miejscami

Kasiu 100780 wiesz jak to jest kiedy otoczenie robi się estetyczne, to cieszy

Kasiu 123katex niestety prognoza się sprawdziła i jest biało, a jakie konsekwencje... zobaczymy!
Nie będę kupować więcej szczepionych roślin. Teraz szczepienie to produkcja i roślina od razy idzie do ludzi a cena kilkakrotnie wyższa

Może sama się pobawię, ale kupować nie będę. Pozdrawiam i życzę jak najmniejszych strat

Irenko mam nadzieję że M nie będzie musiał biegać za kurami...to też trzeba umieć. Jak okiełznałam swoje to wczoraj goniłam kurę sąsiadów na gościnnych występach u mnie

W budzie są dywaniki samochodowe, ale Kasia zawsze czymś mości budę Loli a Lola ma radochę jak to wywleka


Misiu no widzisz nie może człowiek być spokojny

Kwiatuszek to nowy nabytek przetacznik goryczkowaty.

Tereniu nie rozpieszcza nas ta wiosna, a jak będzie z roślinami zobaczymy, bo ja już w żadne prognozy nie wierzę...szczególnie te dobre


Martusiu fajny płotek wyszedł, a już mi ta zielona siatka strasznie leżała na sercu



