
Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Wandziu,lepiej późno niż wcale ,za to teraz poznajemy swoje ogrody od początku,piszesz że nie masz łubinów bo wyginęły,szkoda bo one nadają się do każdego zestawienia,są piękne rosną w słońcu i półcieniu lubią glebę obojętną lub zasadową jeżeli takiej nie masz to można podsypać troszkę wapnem w pobliżu łubinu,lubią ziemię piaszczystą ,lekką 

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Witaj Wandziu.
Zbliżające się święta trochę mnie ożywiły i ustawiły do pionu, są jakimś światełkiem w tunelu tych pochmurnych dni.
Oglądam Twoje cudne fotki, ale gorzej z pisaniem, tym bardziej, że wracam do domu późnym wieczorem .
Muszę Ci powiedzieć, że u mnie łubiny także giną może nie od razu, ale ciągle i już tylko trochę różowych i niebieskich zostało, a piękne czerwone i kremowe zginęły bez śladu.
Jeszcze jeśli chodzi o zmianę koloru kwiatów, to moja pełna bordowa chryzantema wysiała się obok i zakwitła na czerwono, pojedynczo z żółtym środkiem.
Pozdrawiam serdecznie.

Zbliżające się święta trochę mnie ożywiły i ustawiły do pionu, są jakimś światełkiem w tunelu tych pochmurnych dni.
Oglądam Twoje cudne fotki, ale gorzej z pisaniem, tym bardziej, że wracam do domu późnym wieczorem .
Muszę Ci powiedzieć, że u mnie łubiny także giną może nie od razu, ale ciągle i już tylko trochę różowych i niebieskich zostało, a piękne czerwone i kremowe zginęły bez śladu.
Jeszcze jeśli chodzi o zmianę koloru kwiatów, to moja pełna bordowa chryzantema wysiała się obok i zakwitła na czerwono, pojedynczo z żółtym środkiem.
Pozdrawiam serdecznie.

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
U mnie łubiny kwitną, nawet się trochę sieją, ale kępa się nie rozrasta. Może potrzeba im nawozu, bo ostatnio dość skąpa byłam w dokarmianiu
Dzień dziś był piękny, prawie wiosenny

Dzień dziś był piękny, prawie wiosenny

- renzal
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
A ja łubinu jakoś dochować się nie mogę...
Zobaczymy czy tegoroczne siewki przetrwają zimę... 


pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja

- BOGULENKA
- 500p
- Posty: 839
- Od: 23 lis 2012, o 13:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Wandziu, dzień dobry Kochana
. Nie zapomniałam o Tobie, nigdy w życiu, śledzę na bieżąco Twoje wspominki, tylko nie zawsze zostawiam ślad. Wczoraj napisałam o orlikach i mi zjadło. Ale do rzeczy. Orliki mam u siebie ok czterech lat, takie cytrynowe i czerwone, z ostrogami. Co roku są takie same, natomiast bardzo marzyły mi się te niebieskie orliki, w zeszłym roku zakupiłam ok 5 sztuk i w tym roku mam nadzieję, że pokażą jak bardzo są niebieskie. Na FO jestem codziennie, ale w tych działach, gdzie gadają o wszystkim. Teraz głównie o świętach, pokazują dziewczyny różne piękne dekoracje, bardzo to lubię.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Witaj Wando, mało mam ostatnio czasu na Forum ale wpadam choć na chwilkę i z przyjemnością oglądam twoje wspominki 

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
koziorożec, bardzo dziękuję Marto za info o łubinach. Moja piaszczysta lekka ziemia wskazywałaby, że powinny one u mnie rosnąć, ale jednak nie. Nawet podsypywanie dolomitem nie pomagało. Zagadkowa sprawa, jednak gdy czytam u innych osób, to widzę, że też mają takie kłopty. Czasem jakaś niby mało kapryśna roślina nie chce gdzieś rosnąć i koniec.
Tajeczko, jak miło, że mnie odwiedziłaś, bo ostatnio jakiś zastój się u mnie zrobił. MOże ludzie nie chcą wspominać tego, co było, tylko myślą już o następnym sezonie. Łubiny u ciebie też nie chcą? A pzecież ziemia niby u was odpowiednia? Rośliny mają widać swoje ukryte preferencje i trudno je czasem rozszyfrować.
Zesztą tak samo jak ludzie. Życzę Ci udanych Świat, Tajeczko, dużo humoru i uśmiechu
ewamaj, fajnie masz z tymi łubinami, no cóż, ja tylko mogę pozazdrościć
Robiłam kilka prób, ale już nie będę. Kiedyś w moim dawnym ogrodzie kwitła co roku w kącie jakaś kępa łubinu. Nikt o nią nie dbał, a ona kwitła.
renzal, to masz Renatko tak samo jak ja z łubinami. Jak się okazuje, wcale nie są takie łatwe w uprawie. Potzebują czegoś tam, czego my akurat nie mamy w ogródkach. Oby tylko nasze jeżówki nie doszły do wniosku, że też im nie pasuje.
Bogulenko, super, że się odezwałaś. Orliki z ostrogami chyba zachowują cechy macierzyste, ale inne orliki z pewnością nie. Ja mam bardzo dużo siewek orlików, gdybyś chciała, to służę, ale nie wiem, jaki z nich kolor wyrośnie. Ja śiątecznych dekoracji jakoś nie robię, mam dużo ozdób sprzed lat i te mi wystarczają. Nowych nie miałabym gdzie umieszczać. Ale z pewnością popatrzyć przyjemnie
April, witaj Jolu, dobrze że choć czasem się odezwiesz. Ostatnio właśnie myślałam, co się dzieje z osobami, ktore kiedyś były aktywne, a teaz zniknęły. No cóż, praca, praca... Może za dużo na siebie bierzesz?
------
Trochę wiosennych donic. Już teraz sobie planuję, czym obsadzę na przyszły sezon.

Tę donicę zabrałam do piwnicy, bo jest w niej raczej niezimujący u nas konwalnik i stipa.



Wielosił.

Tutaj prawie mi się udało zrobić Białą Rabatę

I jeszcze zwiewne orliczki-baletniczki

Tajeczko, jak miło, że mnie odwiedziłaś, bo ostatnio jakiś zastój się u mnie zrobił. MOże ludzie nie chcą wspominać tego, co było, tylko myślą już o następnym sezonie. Łubiny u ciebie też nie chcą? A pzecież ziemia niby u was odpowiednia? Rośliny mają widać swoje ukryte preferencje i trudno je czasem rozszyfrować.
Zesztą tak samo jak ludzie. Życzę Ci udanych Świat, Tajeczko, dużo humoru i uśmiechu

ewamaj, fajnie masz z tymi łubinami, no cóż, ja tylko mogę pozazdrościć

renzal, to masz Renatko tak samo jak ja z łubinami. Jak się okazuje, wcale nie są takie łatwe w uprawie. Potzebują czegoś tam, czego my akurat nie mamy w ogródkach. Oby tylko nasze jeżówki nie doszły do wniosku, że też im nie pasuje.
Bogulenko, super, że się odezwałaś. Orliki z ostrogami chyba zachowują cechy macierzyste, ale inne orliki z pewnością nie. Ja mam bardzo dużo siewek orlików, gdybyś chciała, to służę, ale nie wiem, jaki z nich kolor wyrośnie. Ja śiątecznych dekoracji jakoś nie robię, mam dużo ozdób sprzed lat i te mi wystarczają. Nowych nie miałabym gdzie umieszczać. Ale z pewnością popatrzyć przyjemnie

April, witaj Jolu, dobrze że choć czasem się odezwiesz. Ostatnio właśnie myślałam, co się dzieje z osobami, ktore kiedyś były aktywne, a teaz zniknęły. No cóż, praca, praca... Może za dużo na siebie bierzesz?
------
Trochę wiosennych donic. Już teraz sobie planuję, czym obsadzę na przyszły sezon.

Tę donicę zabrałam do piwnicy, bo jest w niej raczej niezimujący u nas konwalnik i stipa.



Wielosił.

Tutaj prawie mi się udało zrobić Białą Rabatę


I jeszcze zwiewne orliczki-baletniczki


- marpa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11654
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
A kto Ci powiedział Wandziu,że konwalnik jest niezimujący? Mam od kilku lat i nigdy nie okrywałam. Nie rósł zbytnio i po zmianie miejsca wiosną znacznie przyśpieszył.
Pozdrawiam!


Pozdrawiam!

- dorcia7
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12472
- Od: 13 lip 2011, o 13:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
U mnie też zimujemarpa pisze:A kto Ci powiedział Wandziu,że konwalnik jest niezimujący? Mam od kilku lat i nigdy nie okrywałam. Nie rósł zbytnio i po zmianie miejsca wiosną znacznie przyśpieszył.![]()
Pozdrawiam!

Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Wstawiaj nadal Wandziu zdjęcia z ogrodu wspominkowe, ja zawsze ich wyczekuję, bardzo dobrze się je ogląda. Moja mniejsza aktywność też podyktowana jest mniejszym czasem poświęcanym na forum. Czasem otworzę komputer na kilka godzin i nawet nie przeczytam jednej strony. A od września co miesiąc jestem na antybiotykach, w tym miesiącu drugi raz, już mi to zbrzydło, a poza tym choróbska mnie tak osłabiły, że nie wiem czy zrobię święta. Dobrze, że to tylko gardło, a nie płuca. Co dzień słoneczko widzę przez okno i tak mi żal, że nie mogę pojechać do ogrodu.
Pozdrawiam Krystyna
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Teraz wszyscy szykują się do świąt, więc i mniej grasowania po ogrodach
Poczekaj, aż minie okres przygotowań
Sama się obijam domowo-przyjdzie i na to czas.
Donice bardzo mi się podobają
Myślałaś o paprociach? Akurat pióropusznik mam na myśli-z donicy nigdzie by nie poszedł
A po brzegu można by spróbować z bakopą albo białą lobelią.


Sama się obijam domowo-przyjdzie i na to czas.
Donice bardzo mi się podobają


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3539
- Od: 14 lis 2013, o 15:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 60 km od W-wy
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Ja też zaglądam i w ciszy tęsknię za takimi widokami- oczywiście nie u mnie- bo takowych jeszcze brak
Proszę więcej.

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16306
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
marpa, dorcia, kobietki, ale wy macie szczęście mieszkać w cieplejszej strefie, to wam nie wymarza, a u nas niestety różne rośliny nie mogą przetrwać zimy, chyba że jest łagodna, jak ta w zeszłym roku. Zazdroszczę wam, że macie swoje ogrody w łagodniejszym klimacie.
krysad71, ojej, to współczuję choróbska, i to przed świętami w dodatku. Gdy wiosną i latem jesteśmy często na powietrzu, to te choroby tak się nie czepiają, ale teraz ...
Od Nowego Roku będzie Krysiu coraz lepiej, sama zobaczysz. U nas jest piękna słoneczna pogoda, ale śniegu ani trochę. Ja się boję takich bezśnieżnych zim. Dwa lata temu przecież też tak było, a jak potem wiosną wyszłam do ogrodu, to miałam puste rabaty, prawie wszystko wymarzło. Żal był ogromny. Musiałam odtwarzać ogródek od początku. Tak więc jak patrzę na to dzisiejsze słońce, to mam jednak mieszane uczucia.
ewamaj, do tych swoich donic to ja chyba bardziej jestem za tym, żeby je obsadzić trawami i żurawkami. Biała lobelia byłaby ładna, ale w porównaniu z niebieską u mnie kwitnie ona słabiutko. A bakopa mi się trochę znudziła, bo miałam ją co roku. Najfajniejsze z jednorocznych są moim zdaniem Milion Bells. Kupię sobie w przyszłym roku kilka kolorów. U mnie akurat one są niezawodne. A propos: pióropusznik. Czy trzeba by go było zabierać z donicą do piwnicy na zimę?
DTJ-1, A masz już Dorotko jakieś plany nasadzeń u siebie na przyszły rok? Ku czemu skłania się najbardziej twoje serce? Takie masz piękne u siebie klimaty, że aż pozazdrościć można.

krysad71, ojej, to współczuję choróbska, i to przed świętami w dodatku. Gdy wiosną i latem jesteśmy często na powietrzu, to te choroby tak się nie czepiają, ale teraz ...

ewamaj, do tych swoich donic to ja chyba bardziej jestem za tym, żeby je obsadzić trawami i żurawkami. Biała lobelia byłaby ładna, ale w porównaniu z niebieską u mnie kwitnie ona słabiutko. A bakopa mi się trochę znudziła, bo miałam ją co roku. Najfajniejsze z jednorocznych są moim zdaniem Milion Bells. Kupię sobie w przyszłym roku kilka kolorów. U mnie akurat one są niezawodne. A propos: pióropusznik. Czy trzeba by go było zabierać z donicą do piwnicy na zimę?
DTJ-1, A masz już Dorotko jakieś plany nasadzeń u siebie na przyszły rok? Ku czemu skłania się najbardziej twoje serce? Takie masz piękne u siebie klimaty, że aż pozazdrościć można.


- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Wandziu
Już teraz planujesz nasadzenie w donicach ?
Ja teraz planuję, co upiec i ugotować na święta.
(to tak, żeby nie zapomnieć o czymś
)
Jak miło ogląda się Taką soczystą zieleń i kolorowe kwiaty na Twoich zdjęciach.
Żurawki do donic to dobry pomysł.
Może też tak zrobię.



Ja teraz planuję, co upiec i ugotować na święta.


Jak miło ogląda się Taką soczystą zieleń i kolorowe kwiaty na Twoich zdjęciach.

Żurawki do donic to dobry pomysł.



- jola1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4630
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Ogrodzinka pod dębem Czesławem cz.11
Ja w tym roku przymierzałam się do konwalnika i słyszałam różne opinie na temat zimowania.
W niedzielę na spotkaniu forumowym też mówiliśmy o jakimś zastoju na forum ale ja sama też zaglądam po cichutku do różnych ogrodów.
W niedzielę na spotkaniu forumowym też mówiliśmy o jakimś zastoju na forum ale ja sama też zaglądam po cichutku do różnych ogrodów.