
Jadziu, w tej chwili to już się zrobiła ostatnia chwila na wyrywanie jednorocznych


Bea, w tym roku szczególnie długo można było podziwiać rośliny w klejnotach. Pogoda była dla nas łaskawa

Dorotko, nie spotykałyśmy się tyle lat, a teraz nie możemy się doczekać kolejnego spotkania

Kolory już się niestety z działki wyprowadzają. Jeszcze z daleka jakoś to wygląda, ale z bliska jest już gorzej. Ale to taki czas i mimo, że żal lata, to jakoś trzeba przygotować się do zimy.
Majka, Bobo w tej chwili świeci jak diament wśród innych hortensji. Ja je kocham w każdej postaci, ale rzeczywiście białe są piękne. Wyglądają jak panny młode w białych sukniach

Mariolko, właśnie tak

Kasiu, motyli było w tym roku bardzo dużo. Początkowo wydawało mi się, że ich prawie nie ma, ale później przylatywały całymi stadami

Stefciu, obrazki z kropelkami rzeczywiście są bardzo widowiskowe

dalisbea

Florian, dokładnie tak


Aniu, jeżówki jeszcze ciągle piękne. A hortensje mimo, że już powoli kończą, to też jeszcze ciągle mają coś do powiedzenia

Soniu, moja Bobo ma jakieś cztery-pięć lat. A wysoka nie jest


Marto, nowości owszem się pojawią, ale w bardzo okrojonej wersji. Miejsca mam niewiele albo i wcale


Skoro się podobała, to jeszcze raz Ingrid obsypana diamentami
