Ulubione storczyki Art :) cz. 3
- Asia7084
- 200p

- Posty: 394
- Od: 16 lut 2015, o 10:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kujawsko-Pomorskie
- Kontakt:
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Asiu
co jeden to piękniejszy!! Nawet nie umiem wybrać faworyta. Cudownie kwitną tylko pozazdrościć. Takie moje prywatne pytanie, co jaki czas nawozisz swoje storczyki?
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Tą albą to pozamiatałaś teraz

-
MirkaS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1483
- Od: 25 mar 2009, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: 30 km od Kołobrzegu
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Asia dałaś czadu
przyznaj się wiedziałaś ,że wszystkim szczęki poopadają
Phal. Equestris , Doritis pulcherrima alba - powaliły mnie
u mnie prawie nic nie kwitnie poza kilkoma , reszta nabiera sił.
Phal. Equestris , Doritis pulcherrima alba - powaliły mnie
u mnie prawie nic nie kwitnie poza kilkoma , reszta nabiera sił.
Pozdrawiam Mirka
Moje wątki
Moje wątki
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
zabkamarta, co do basal keiki - niektóre storczyki mają wyjątkowe tendencje do wytwarzania basal keiki.
Taki jest właśnie Phal. equestris.
Poprzedni, którego miałam wytwarzał za to namiętnie keiki na pędach. Mogłam dzięki temu obdarować sporo osób z Forum i znajomych.
No i sama zostawiłam sobie jedno keiki, którego kwitnienie widać powyżej.
Pytasz o osłonki. Ja stosuję je od lat. Mam i przeźroczyste i nieprzeźroczyste. Widzę, ze to nie ma większego znaczenia.
Staram się, aby były one nieco szersze od doniczki dla dobrego przepływu powietrza. Nie zawsze jednak mam odpowiednio duże.
Na dole osłonek przeważnie wkładam kilka plastikowych zakrętek z napojów lub - większe z pojemników
po wodzie destylowanej. Wtedy po namaczaniu (bo namaczam każdego w swojej osłonce) woda sobie ścieka pomiędzy te zakrętki.
Ja kocham konwalie i ich zapach. Dzięki Phalaenopsis KS Jadegreen 'Sweet', mam go nawet po sezonie
Nie jest to zapach 'nachalny'.
Lucynko, Doritis pulcherrima alba wynagrodziła mi chyba to, że uwolniłam ją od tych wstrętnych wełnowców.
Szczerze mówiąc, to byłam przerażona. Przy zastosowaniu 'operacji' wyczytanych w necie, pewnie zabiłabym razem z wełnowcami
te delikatne pączki.
Natomiast Phalaenopsis KS Jadegreen 'Sweet' kupiłam oczywiście gdy byłyśmy razem na wystawie. Brałam go do ręki i odkładałam nie mogąc się zdecydować. Miał jeden przekwitający już kwiatuszek. Super, że u mnie wypuścił młody pęd
Asia7084 - pytasz jak nawożę. Otóż trochę od przypadku do przypadku. Kieruję się intuicją biorąc pod uwagę stan rośliny i rodzaj (np. 'oncidiowate' nie lubią przenawożenia bo zaraz brązowieją im końcówki liści) itp. Na pewno nie przy każdym podlewaniu, tylko co któreś. No i nie za dużo. Mam kilka nawozów różnych. Również Biohumus do storczyków dla odmiany, żeby nie była sama chemia. Nie nawożę też jakiś czas po przesadzeniu.
Nie jestem raczej ekspertem od nawożenia...
Lana, Olcia 84 i Mirka S, Wasze entuzjastyczne określenia typu - pozamiatałaś, dałaś czadu, zabiłaś mnie - rozbawiły mnie nieźle
Mireczko, mi samej dzisiaj szczęka opadła, jak przypadkowo zauważyłam na powyższej Doritis pulcherrima alba kolejny
pęd schowany między liśćmi (już chyba z 10 cm ma). To już szósty pęd
Jestem pewna, że pomimo posuchy w kwitnieniach u Ciebie o tej porze roku, Twoje storczyki nadrobią jesienią. Jak nabierają sił to dobrze wróży
Taki jest właśnie Phal. equestris.
Poprzedni, którego miałam wytwarzał za to namiętnie keiki na pędach. Mogłam dzięki temu obdarować sporo osób z Forum i znajomych.
No i sama zostawiłam sobie jedno keiki, którego kwitnienie widać powyżej.
Pytasz o osłonki. Ja stosuję je od lat. Mam i przeźroczyste i nieprzeźroczyste. Widzę, ze to nie ma większego znaczenia.
Staram się, aby były one nieco szersze od doniczki dla dobrego przepływu powietrza. Nie zawsze jednak mam odpowiednio duże.
Na dole osłonek przeważnie wkładam kilka plastikowych zakrętek z napojów lub - większe z pojemników
po wodzie destylowanej. Wtedy po namaczaniu (bo namaczam każdego w swojej osłonce) woda sobie ścieka pomiędzy te zakrętki.
Ja kocham konwalie i ich zapach. Dzięki Phalaenopsis KS Jadegreen 'Sweet', mam go nawet po sezonie
Nie jest to zapach 'nachalny'.
Lucynko, Doritis pulcherrima alba wynagrodziła mi chyba to, że uwolniłam ją od tych wstrętnych wełnowców.
Szczerze mówiąc, to byłam przerażona. Przy zastosowaniu 'operacji' wyczytanych w necie, pewnie zabiłabym razem z wełnowcami
te delikatne pączki.
Natomiast Phalaenopsis KS Jadegreen 'Sweet' kupiłam oczywiście gdy byłyśmy razem na wystawie. Brałam go do ręki i odkładałam nie mogąc się zdecydować. Miał jeden przekwitający już kwiatuszek. Super, że u mnie wypuścił młody pęd
Asia7084 - pytasz jak nawożę. Otóż trochę od przypadku do przypadku. Kieruję się intuicją biorąc pod uwagę stan rośliny i rodzaj (np. 'oncidiowate' nie lubią przenawożenia bo zaraz brązowieją im końcówki liści) itp. Na pewno nie przy każdym podlewaniu, tylko co któreś. No i nie za dużo. Mam kilka nawozów różnych. Również Biohumus do storczyków dla odmiany, żeby nie była sama chemia. Nie nawożę też jakiś czas po przesadzeniu.
Nie jestem raczej ekspertem od nawożenia...
Lana, Olcia 84 i Mirka S, Wasze entuzjastyczne określenia typu - pozamiatałaś, dałaś czadu, zabiłaś mnie - rozbawiły mnie nieźle
Mireczko, mi samej dzisiaj szczęka opadła, jak przypadkowo zauważyłam na powyższej Doritis pulcherrima alba kolejny
pęd schowany między liśćmi (już chyba z 10 cm ma). To już szósty pęd
Jestem pewna, że pomimo posuchy w kwitnieniach u Ciebie o tej porze roku, Twoje storczyki nadrobią jesienią. Jak nabierają sił to dobrze wróży
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
- zabkamarta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2060
- Od: 1 maja 2017, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław okolice
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź odnośnie keiki i osłonek. Bardzo chciałbym żeby moim storczykom żyło się dobrze stąd tak obawiam się tych osłonek, ale teraz po tym co piszesz i co widzialam u Ciebie może delikatnie się przekonam do nich
Dziękuję za odwiedziny u mnie, ale aż mi głupio
, bo ja w stosunku do Ciebie to za bardzo nie mam co prezentować, albo przynajmniej nie tak piękne kwitnienia. Na pewno będę do Ciebie zaglądać, bo jest na czym oko zawiesić 
Dziękuję za odwiedziny u mnie, ale aż mi głupio
- zabkamarta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2060
- Od: 1 maja 2017, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław okolice
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Jeszcze dodam, że dzięki Twojemu wątkowi Art pochorowałam się na
- Dtps Purple Gem Blue oraz
- Phalaenopsis equestris
Muszę je mieć tylko muszę fundusz błagalny u męża założyć
- Dtps Purple Gem Blue oraz
- Phalaenopsis equestris
Muszę je mieć tylko muszę fundusz błagalny u męża założyć
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Życzę ci Marto zdobycia obydwu tych storczyków.
Gdybyś była na jakiejkolwiek wystawie, powinnaś dostać je.
Można też próbować w sprzedaży wysyłkowej, ale wiadomo, że to wychodzi drożej przez koszty przesyłki.
Może mój egzemplarz (equestris) zacznie zamiast basal keiki wytwarzać keiki na przekwitniętych pędach ?
Ten poprzedni, który jest rodzicem mojego aktualnego, wydał chyba z 5-7 dzidziusiów. Naprawdę, obdzieliłam wtedy sporo osób.
Najlepsze jest to, że wszystkim dosyć prędko one zakwitły, a mój uparciuch czekał dłuuugi czas.
No, ale wybaczam mu za to obecne kwitnienie
Dtps Purple Gem Blue jest też bardzo wdzięczny. Mój już po wielu kwitnieniach padł ze starości.
Może też go sobie jeszcze kiedyś sprawię jak się trafi. Kwitł regularnie co roku, coraz obficiej.
A co do 'funduszu błagalnego', to mój mąż zawsze marudził, że mam za dużo tych storczyków, a jak wyjeżdżałam na wystawy, to sam
pytał czy nie potrzebuję pieniędzy (zapominając chyba, że będzie ich jeszcze więcej
)
Gdybyś była na jakiejkolwiek wystawie, powinnaś dostać je.
Można też próbować w sprzedaży wysyłkowej, ale wiadomo, że to wychodzi drożej przez koszty przesyłki.
Może mój egzemplarz (equestris) zacznie zamiast basal keiki wytwarzać keiki na przekwitniętych pędach ?
Ten poprzedni, który jest rodzicem mojego aktualnego, wydał chyba z 5-7 dzidziusiów. Naprawdę, obdzieliłam wtedy sporo osób.
Najlepsze jest to, że wszystkim dosyć prędko one zakwitły, a mój uparciuch czekał dłuuugi czas.
No, ale wybaczam mu za to obecne kwitnienie
Dtps Purple Gem Blue jest też bardzo wdzięczny. Mój już po wielu kwitnieniach padł ze starości.
Może też go sobie jeszcze kiedyś sprawię jak się trafi. Kwitł regularnie co roku, coraz obficiej.
A co do 'funduszu błagalnego', to mój mąż zawsze marudził, że mam za dużo tych storczyków, a jak wyjeżdżałam na wystawy, to sam
pytał czy nie potrzebuję pieniędzy (zapominając chyba, że będzie ich jeszcze więcej
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
- zabkamarta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2060
- Od: 1 maja 2017, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław okolice
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Equestris jest piękny już upatrzyłam go sobie w sprzedaży wysylkowej, ale wiadomo, to nie jest koszt storczyka z wyprzedaży w markecie. Muszę poczekać, aż trochę wolnej gotówki będzie
Ale na pewno będę je mieć oba. Lubie storczyki z wieloma kwiatami. Przeglądam zdjęcia różnych storczyków i choćby najpiękniejszych to jakoś mnie nie kręci patrzenie w jednego małego kwiatuszka.
a właśnie te dwa Twoje są takie jak ja lubię - moc kwiatów jak już dorosną. Szkoda tylko że Dtps Purple Gem Blue Ci padł. Był przepiękny.
Odnośnie męża to ja nie mam tak dobrze jak Ty
przemycam i ukrywam nowe zakupy licząc na to że nie zauważy, bo już mi jęczy o nie
no nic powoli i sukcesywnie przejmuje teren dla moich storczyków 
Odnośnie męża to ja nie mam tak dobrze jak Ty
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Marto, nic nie jest wieczne w przyrodzie. Storczykiem tym cieszyłam się bardzo długo. W końcu jego siły się wyczerpały.zabkamarta pisze: Szkoda tylko że Dtps Purple Gem Blue Ci padł. Był przepiękny.
Co innego choroby, które atakują nieraz młode rośliny - wtedy naprawdę jest żal. Ale jak storczyk kwitnie każdego roku przez ileś lat,
kiedyś jego żywot musi sie skończyć. Z reguły zaczyna się starzeć system korzeniowy, który można odmłodzić.
Jednak i to w końcu przestaje pomagać.
Ja najpierw miałam Dtps Kenneth Schubert:

Jego najobfitsze kwitnienie wyglądało tak jak na drugim zdjęciu. Aż przeczytałam kiedyś w wątku kogoś z naszego działu,
że podobny, łatwiejszy w uprawie i chętniejszy do kwitnienia jest Dtps Purple Gem Blue.
I to była RACJA
Nieco inaczej wygląda warżka i parę innych szczegółów, ale jest bardzo wdzięczny w uprawie.



/ Sprawdziłam - kwitł mi od 2011 r i powtarzał kwitnienie do 2016 r. /
Życzę Ci Marto, żeby udało ci się go zdobyć
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
- zabkamarta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2060
- Od: 1 maja 2017, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław okolice
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Tak masz rację wszystko kiedyś się kończy. Nawet życie pięknego storczyka. Twoje zdjęcia jeszcze bardziej mnie przekonały, że muszę go mieć. Uwielbiam kształt jego kwiatów. Dobrze że wspomniałeś o innym Dtps dzięki czemu wiem, że żaden inny niż Dtps Purple Gem Blue. A już rozważałam inny 
- dzika
- 500p

- Posty: 754
- Od: 17 lut 2012, o 21:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Ja nie mogę do Ciebie zaglądać. To się dla mnie źle skończy.
Najpierw oczopląs i ślinotok. Potem rosnące ambicje i olbrzymia potrzeba posiadania. Następnie napada mnie myśl: "nie, no takich storczy nigdzie nie dopadnę i kwitnień nie osiągnę". Wychodzę z Twojego wątku.
Niebawem jednak ponownie zaglądam i zaczyna się. Oczopląs, ślinotok, ambicje.....
Piękna kolekcja!
Najpierw oczopląs i ślinotok. Potem rosnące ambicje i olbrzymia potrzeba posiadania. Następnie napada mnie myśl: "nie, no takich storczy nigdzie nie dopadnę i kwitnień nie osiągnę". Wychodzę z Twojego wątku.
Niebawem jednak ponownie zaglądam i zaczyna się. Oczopląs, ślinotok, ambicje.....
Piękna kolekcja!
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Asiu, jakie cuda Twoje drobnokwiatowe...
. Po prostu chmura kwiatostanu, uwielbiam takie
. Ascocentrum x Doritis prawdziwa perełka.
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Witaj
Przejrzałem twoją kolekcję, jest bardzo zróżnicowana. W związku z tym ma do Ciebie kilka pytań:
-Jak sobie radzisz z Masdevalliami? Przeważnie wszystkie są chłodnolubne i nie tolerują temperatury powyżej 20 stopni.
-I jeszcze czy mogła byś napisać, jak pielęgnuje Angraecum?
Za to bardzo podobają mi się: Dtps. Kenneth Schubert oraz Purple Gem Bleu i Phal. equestris. To naprawdę wypasione rośliny.
Gratuluję ich kwitnień
Przejrzałem twoją kolekcję, jest bardzo zróżnicowana. W związku z tym ma do Ciebie kilka pytań:
-Jak sobie radzisz z Masdevalliami? Przeważnie wszystkie są chłodnolubne i nie tolerują temperatury powyżej 20 stopni.
-I jeszcze czy mogła byś napisać, jak pielęgnuje Angraecum?
Za to bardzo podobają mi się: Dtps. Kenneth Schubert oraz Purple Gem Bleu i Phal. equestris. To naprawdę wypasione rośliny.
Gratuluję ich kwitnień
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Jak zwykle z braku czasu odpowiadam z refleksem szachisty
Aniu - dzika, rozśmieszyłaś mnie swoim komentarzem
Oczopląs i ślinotok, a następnie ambicje (czasem nawet chore), to wśród storczykomaniaków całkiem normalne cechy
Zapraszam jak najczęściej. Tylko nie zawsze mam co pokazać. Obecnie - poczekalnia...
Ajania, ja też lubię 'chmury kwiatostanów'. One z reguły wynagradzają to, że jedne małe kwiatuszki opadają, a inne rozkwitają.
W ten sposób mój 'equestris' wciąż kwitnie
RichardK, miło mi przywitać Cię w moim wątku
Fajnie, że pojawiłeś się w naszym dziale
A teraz odpowiedzi na pytania:
1. Masdevallii już nie mam. Całą ich kolekcję straciłam (stopniowo) przez jakąś paskudną chorobę grzybową.
Ponieważ zarodniki grzybów obecne w powietrzu mogą rozwijać się tylko w dogodnych dla siebie warunkach, odkryłam po czasie, że
takie warunki stworzył im u moich Maswdevallii, prawie niewidoczny gołym okiem gatunek przędziorka, poprzez mikrouszkodzenia liści.
Przez kilka lat jednak pięknie rosły i kwitły. Wszystkie na północno-wschodnim stanowisku, gdzie mam właśnie chłodny pokój.
W dzień temperatura była nieco wyższa, ale w nocy robię mikro-szparę w oknie i temperatura spada, zwłaszcza przy szybie.
2. Angraecum sesquipedale całe lato weranduję na balkonie. Jesienią przenoszę je na najjaśniejsze stanowisko w mieszkaniu -
parapet południowo-zachodniego okna. Storczyk lubi mieć ciepło i jasno jak katleje. Podłoże utrzymuję wilgotne, ale nie rozmokłe.
Nawożę od wiosny do końca lata połową dawki nawozu do storczyków, a co trzecie nawadnianie przelewam wodą bez nawozu.
W październiku lekko przesuszam (2-3 tygodni). Zimą, po kwitnieniu podlewam mniej i staram się żeby podłoże dobrze przeschło przed nast. podlaniem.
A teraz niewielkie aktualności.
Kilka storczyków kwitnie nadal z tych, które już pokazywałam, więc się nie powtarzam.
Większość odpoczywa, lub buduje 'bazę'.
Dziś trochę na zielono.
Miło mnie zaskoczył pokazany na str. 51 storczyk B.digbiana x Enc.mariae jako obraz nędzy i rozpaczy.
Dla przypomnienia, to ten pokasowany zębami mojej kotki , z czarnymi piegami jako wtórnym objawem uszkodzeń liści.
Lana - Lucynko, to dzięki Tobie nie poddałam się i walczyłam. Szczerze mówiąc miał już kiedyś wylądować w śmietniku.
A tu proszę, wydał piękny nowy, czyściutki przyrost, tym razem dwuliścienny (wszystkie pozostałe są jednoliścienne)
a w środku niespodzianka. Postaram sie poczekać na c.d. ze
cierpliwością
Zdjęcie przed i po wzroście:


Kolejna niespodzianka to kupiona w marcu 2015 r. Bc.Golf Green. Wreszcie wydała pochewkę kwiatową, w której coś już widać.

Wygląd z III. 2015

Może być ciekawie. Oby 'fiszka' nie okazała się pomyłką
Pokażę jeszcze mój eksperyment uprawowy. Dendrobium harveyanum po kilku kwitnieniach zaczęło robić się karłowate.
Próba odmłodzenia rośliny przez oddzielanie keiki nie powiodła się, bo młode roślinki nie chciały się przyjąć.
Gdy wyrosły 2 następne keiki na dwóch psb, postanowiłam ich nie odrywać, tylko obłożyłam wysoko podłożem.
I proszę - te błyszczące liście, to właśnie wyrośnięta 'młodzież'. Dendrobium ma szanse przeżyć

I na koniec, żeby jednak było cokolwiek kwitnącego, to falenopsis NN, który kwitł u mnie w styczniu tego roku (str. 49)
To kolejne jego kwitnienie:



Dalej - jak pisałam na początku - 'poczekalnia'
Aniu - dzika, rozśmieszyłaś mnie swoim komentarzem
Oczopląs i ślinotok, a następnie ambicje (czasem nawet chore), to wśród storczykomaniaków całkiem normalne cechy
Zapraszam jak najczęściej. Tylko nie zawsze mam co pokazać. Obecnie - poczekalnia...
Ajania, ja też lubię 'chmury kwiatostanów'. One z reguły wynagradzają to, że jedne małe kwiatuszki opadają, a inne rozkwitają.
W ten sposób mój 'equestris' wciąż kwitnie
RichardK, miło mi przywitać Cię w moim wątku
Fajnie, że pojawiłeś się w naszym dziale
A teraz odpowiedzi na pytania:
1. Masdevallii już nie mam. Całą ich kolekcję straciłam (stopniowo) przez jakąś paskudną chorobę grzybową.
Ponieważ zarodniki grzybów obecne w powietrzu mogą rozwijać się tylko w dogodnych dla siebie warunkach, odkryłam po czasie, że
takie warunki stworzył im u moich Maswdevallii, prawie niewidoczny gołym okiem gatunek przędziorka, poprzez mikrouszkodzenia liści.
Przez kilka lat jednak pięknie rosły i kwitły. Wszystkie na północno-wschodnim stanowisku, gdzie mam właśnie chłodny pokój.
W dzień temperatura była nieco wyższa, ale w nocy robię mikro-szparę w oknie i temperatura spada, zwłaszcza przy szybie.
2. Angraecum sesquipedale całe lato weranduję na balkonie. Jesienią przenoszę je na najjaśniejsze stanowisko w mieszkaniu -
parapet południowo-zachodniego okna. Storczyk lubi mieć ciepło i jasno jak katleje. Podłoże utrzymuję wilgotne, ale nie rozmokłe.
Nawożę od wiosny do końca lata połową dawki nawozu do storczyków, a co trzecie nawadnianie przelewam wodą bez nawozu.
W październiku lekko przesuszam (2-3 tygodni). Zimą, po kwitnieniu podlewam mniej i staram się żeby podłoże dobrze przeschło przed nast. podlaniem.
A teraz niewielkie aktualności.
Kilka storczyków kwitnie nadal z tych, które już pokazywałam, więc się nie powtarzam.
Większość odpoczywa, lub buduje 'bazę'.
Dziś trochę na zielono.
Miło mnie zaskoczył pokazany na str. 51 storczyk B.digbiana x Enc.mariae jako obraz nędzy i rozpaczy.
Dla przypomnienia, to ten pokasowany zębami mojej kotki , z czarnymi piegami jako wtórnym objawem uszkodzeń liści.
Lana - Lucynko, to dzięki Tobie nie poddałam się i walczyłam. Szczerze mówiąc miał już kiedyś wylądować w śmietniku.
A tu proszę, wydał piękny nowy, czyściutki przyrost, tym razem dwuliścienny (wszystkie pozostałe są jednoliścienne)
a w środku niespodzianka. Postaram sie poczekać na c.d. ze
Zdjęcie przed i po wzroście:


Kolejna niespodzianka to kupiona w marcu 2015 r. Bc.Golf Green. Wreszcie wydała pochewkę kwiatową, w której coś już widać.

Wygląd z III. 2015

Może być ciekawie. Oby 'fiszka' nie okazała się pomyłką
Pokażę jeszcze mój eksperyment uprawowy. Dendrobium harveyanum po kilku kwitnieniach zaczęło robić się karłowate.
Próba odmłodzenia rośliny przez oddzielanie keiki nie powiodła się, bo młode roślinki nie chciały się przyjąć.
Gdy wyrosły 2 następne keiki na dwóch psb, postanowiłam ich nie odrywać, tylko obłożyłam wysoko podłożem.
I proszę - te błyszczące liście, to właśnie wyrośnięta 'młodzież'. Dendrobium ma szanse przeżyć

I na koniec, żeby jednak było cokolwiek kwitnącego, to falenopsis NN, który kwitł u mnie w styczniu tego roku (str. 49)
To kolejne jego kwitnienie:



Dalej - jak pisałam na początku - 'poczekalnia'
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III
Re: Ulubione storczyki Art :) cz. 3
Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź. Zastanawiam się teraz nad zakupem Angraecum Crestwood 'Tommorw Star' albo Veichii, lub sesquipedale. Chciałbym mieć coś wielkiego na parapecie




