Ja nawet nie wiem co to za powojniki

Aneczka 1979
Ja też kocham krzewuszki ale one są trochę później, za to tawułę mam jedną śliczną wiosną jak dostaje listki. Są pięknie pomarańczowe i żółte

Tak zaczyna razem z forsycją i sasankami pokaz:

potem jest taka, tylko zdjęcie słabe, bo z komórki


a póżniej zaczyna być zielona ale za to ma ciemno różowe kwiaty


Te powojniki to posadzono u mnie w mieście na klombach. Robią za rośliny płożące. Ale tak się rozrosły, że teraz badylki na chodnik wyłażą i ludzie po nich depczą, więc odłamałam takie dwa baty trochę rozdeptane i dosyć już zdrewniałe ( bo te delikatniejsze części były rozdeptane) i z tych lepszych części wycięłam 4 patyki najlepiej rokujące ;) No i właśnie z tych 4 , 2 dostały korzonki

Zachęcona tym eksperymentem poobcinałam swoje powojniki z altanki i też wsadziłam do wody, tylko chyba źle zrobiłam sadzonki. Bo jak tak patrzę na te co korzonków dostały, to te korzenie są przy węźle, nawet ta sadzonka, która ma korzonki na dole też ma powyżej pokiereszowany węzeł. Z tego mi wyszło, że trzeba je tak ciąć, żeby 1 węzeł był w wodzie a drugi ponad nią i z tego drugiego wybiją liście. Swoje powojniki źle ciachnęłam i pewnie nic z nich nie będzie

Una
To chyba taki gatunek powojników, moje też są cieniasy
