
Ogród na śmietniku
- garden11
- 1000p
- Posty: 1102
- Od: 3 gru 2014, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród na śmietniku
Ewuś trawkę u Ciebie jeszcze widać to krateczka na powojnika i różę może stanąć gdzie indziej jak tak bardzo zależy Ci na tym żywopłocie. Widok faktycznie jest piękny:) Najwyżej trawniczka uszczuplisz 

- jolifleur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1456
- Od: 30 lip 2012, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zacisze Gwda Mała
Re: Ogród na śmietniku
Cyma, Una
Ta forsycja jest tak cięta, że "głowy" bzów wystają ponad forsycje, tylko na tym zdjęciu tego nie widać, bo forsycja już uwodzi oczy kwieciem, w nóżkach kwitną im prymulki a bez to jeszcze tylko patyki bez liści
Potem forsycja przekwita i się zieleni, a zakwitają i PACHNĄ koło hamaków bzy
Wtedy miło się tam pobujać na hamaczku 
Na tym zdjęciu może lepiej widać, chociaż zdjęcie stare, bo forsycja się zagęściła a bzy trochę poszły w górę.

Garden11
Ewuś wiem, że trawki jest jeszcze z czego uszczknąć
tylko jakoś nigdzie indziej tej kratki nie widzę jak w miejscu forsycji. No zielona po prostu byłam jak robiłam ten ogród i teraz zrobiła bym go zupełnie inaczej ale trzeba by wszystko do góry nogami przewrócić
Bo za forsycją jest jakieś 2-3 m trawnika i zaczyna się rabata z irysami i piwoniami, to pomiędzy forsycje a tą rabatę, kratka nie bardzo się wkomponuje a pod płotem rośnie rząd malin, które Majka z kolei uwielbia. No, że te ogrody się nie rozciągają
Tak też sobie myślę, że może żeby wilk był syty i forsycja się ostała to mogę jeszcze w wejściu na ogród pergolkę postawić ale tam z kolei taki ciąg się robi, jak wiatr wieje, więc musiałby tam miejsce znaleźć jakiś super odporny sybiracki
powojnik i różę. Są takie ?
Sama popatrz czy można tu coś zmienić ;)



Ta forsycja jest tak cięta, że "głowy" bzów wystają ponad forsycje, tylko na tym zdjęciu tego nie widać, bo forsycja już uwodzi oczy kwieciem, w nóżkach kwitną im prymulki a bez to jeszcze tylko patyki bez liści



Na tym zdjęciu może lepiej widać, chociaż zdjęcie stare, bo forsycja się zagęściła a bzy trochę poszły w górę.

Garden11
Ewuś wiem, że trawki jest jeszcze z czego uszczknąć


Bo za forsycją jest jakieś 2-3 m trawnika i zaczyna się rabata z irysami i piwoniami, to pomiędzy forsycje a tą rabatę, kratka nie bardzo się wkomponuje a pod płotem rośnie rząd malin, które Majka z kolei uwielbia. No, że te ogrody się nie rozciągają

Tak też sobie myślę, że może żeby wilk był syty i forsycja się ostała to mogę jeszcze w wejściu na ogród pergolkę postawić ale tam z kolei taki ciąg się robi, jak wiatr wieje, więc musiałby tam miejsce znaleźć jakiś super odporny sybiracki

Sama popatrz czy można tu coś zmienić ;)



- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Ogród na śmietniku
Ależ piękny ten szpaler z forsycji, i kępy irysów ale piwonia najbardziej przykuwa wzrok. 

- dorcia7
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12472
- Od: 13 lip 2011, o 13:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród na śmietniku
A ja forsycję zostawiłabym jedną w tym miejscu,reszta gdzieś indziej albo do innych ogródków
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród na śmietniku
Chyba mamy taką samą piwonię.
Rabatka w moich ulubionych kolorach
Chociaz ostatnio bierze mnie na kremy i pomarancze
Rabatka w moich ulubionych kolorach
Chociaz ostatnio bierze mnie na kremy i pomarancze
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12137
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród na śmietniku
Ewuś też bym zrobiła miejsce dla powojnika i róży,
kosztem forsycji.

- Prymulka
- 100p
- Posty: 171
- Od: 17 lut 2015, o 22:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Lubina
Re: Ogród na śmietniku
Witaj
. Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej pracy
. Ja też przeżyłam coś takiego tylko raczej oczami córki , miałam około12 lat jak rodzice postamowili przeprowadzić się o dziadków, aby im pomagać bo już nie dawali sobie rady... A że nigdy nie zależało im na ogrodzie (tak jak mi i mojej mamie) zastaliśmy gruzowisko i wysypisko... Do dziś z ziemi wyciągam jakieś szkła i pewnie jeszcze długo będe. Przepraszam,że się tak rozpisałam
po prostu wiem co czuła Twoja córka
Naprawdę widać, że ciężka praca popłaca
.
Przepiękne żurawki
Pozdrawiam





Naprawdę widać, że ciężka praca popłaca

Przepiękne żurawki

Pozdrawiam
Pragnę i potrzebuje większego ogrodu:)
- garden11
- 1000p
- Posty: 1102
- Od: 3 gru 2014, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród na śmietniku
Ewuś gloriadei doradzi Ci jaką różę w pełni mrozoodporną wybrać to mogłabyś w to wietrzne miejsce dać na jakiś trejaż czy łuk z kolei aneczka1979 i MID2006 podpowiedzą jaki powojnik wybrać:) powojniki są też bylinowe więc na wiosnę się nadziemna część opuszcza i zimę mamy z głowy:) Tu pomysłów nie brakuje co głowa to jeden przynajmniej:) Piwonie masz cudne:)
- Anuleczka
- 500p
- Posty: 957
- Od: 25 sty 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpackie
Re: Ogród na śmietniku
A po ilu latach te piwonie tak cudnie zakwitły?
- jolifleur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1456
- Od: 30 lip 2012, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zacisze Gwda Mała
Re: Ogród na śmietniku
Anuleczka
Piwonie zostały wykopane z gruzowiska około lutego-marca i przeniesione w inne miejsce. Pojęcia nie miałam co wykopałam
i zakwitły jeszcze w tym samym sezonie. Nie wiem czy to taka odporna odmiana czy tak się odwdzięczyła za uratownie życia ;)
Garden11
Jakoś do tej pory nigdzie nie trafiłam na to, że powojniki bylinowe też są
muszę doczytać. Całe życie człowiek się uczy 
Prymulka
Patrząc na to z perspektywy czasu trochę się wspomnienia zacierają, dopiero jak człowiek zdjęcia ogląda to za głowę się łapie i trudno uwierzyć w taką przemianę ale skoro to przeszłaś to najlepiej to rozumiesz
Ja też jeszcze szkła i inne ciekawostki z grządek wybieram
Cyma
Dorcia7
Widzę że ten wątek dużo miłośniczek róż odwiedza
Gdyby was dziewczyny moje forsycje usłyszały..... że wyrzucić je chcecie ;)
Margo
Piwonie uważałam za babciowe kwiaty ale ta konkretna piwonia tak mnie zaczarowała, że dokupiłam jej 5 czy 6 koleżanek. Na razie zakwitła biała i bordowa. Reszta się ukrywa ;)
Piwonie zostały wykopane z gruzowiska około lutego-marca i przeniesione w inne miejsce. Pojęcia nie miałam co wykopałam

Garden11
Jakoś do tej pory nigdzie nie trafiłam na to, że powojniki bylinowe też są


Prymulka
Patrząc na to z perspektywy czasu trochę się wspomnienia zacierają, dopiero jak człowiek zdjęcia ogląda to za głowę się łapie i trudno uwierzyć w taką przemianę ale skoro to przeszłaś to najlepiej to rozumiesz


Cyma
Dorcia7
Widzę że ten wątek dużo miłośniczek róż odwiedza

Margo
Piwonie uważałam za babciowe kwiaty ale ta konkretna piwonia tak mnie zaczarowała, że dokupiłam jej 5 czy 6 koleżanek. Na razie zakwitła biała i bordowa. Reszta się ukrywa ;)
- annodomini
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1573
- Od: 13 sty 2008, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Słupska
Re: Ogród na śmietniku
Forsycja jest pięknym krzewem i w pustym jeszcze ogrodzie, wprowadza radość. Istniejący szpaler powiększyłbym jeszcze o dwie sztuki, po jednej z każdego boku. Wg mnie ogród powinien mieć właśnie takie większe akcenty (ściany zieleni). Nie tylko pojedyncze sztuki, rozrzucone tu i tam. Tym bardziej, że widać prześwit w ogrodzeniu do sąsiada. Mimo, że daleko, ale właśnie ta forsycja daje komfort siedzenia przy widocznym stoliku 

Wypowiadam się na FO, gdy mam o czymś jakiekolwiek pojęcie,
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam
- jolifleur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1456
- Od: 30 lip 2012, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zacisze Gwda Mała
Re: Ogród na śmietniku
Dzięki Adamie za obronę forsycji
Faktycznie oprócz skalniaka to forsycja jest jednym z nielicznych kolorów w tej części ogrodu o tak wczesnej porze i dlatego tak trudno mi się zdecydować, żeby się jej stąd pozbyć. W tej części rosną głównie letnie kwiaty a dzięki forsycji widać, że tam również zaczyna się wiosna 


- Rozana
- 1000p
- Posty: 2477
- Od: 20 wrz 2014, o 09:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród na śmietniku
A ile w ciągu roku przyrasta forsycja. Wsadziłam latem ładny dorodny krzew forsycji, to mi pies wykopał, ale go wsadziłam w ziemię taki podeschnięty bez nadziei , ze coś z niego będzie i się przyjął, ale niestety pies mi go poobgryzał z góry, zdarł zabezpieczjącą siatkę. Teraz forsycja ma może z 20 cm. Takie malutkie to to. Ciekawa jestem czy na wiosnę ładnie ruszy czy będzie taka malutka.
Re: Ogród na śmietniku
Ewa
Fajny ten żywopłot z forsycji. Myślę,że sprawę cięcia musisz dobrze przemyśleć. Widziałam kiedyś źle ciętą forsycję. Znajoma chciała podobnie jak Ty zrobić żywopłot. Niestety cięcia były złe wykonane, w niewłaściwym czasie. efekt - rosochate nie wiadomo co z pojedynczymi kwiatami. Ale myślę,że Ty wiesz jak sobie poradzić
W końcu na zdjęciach widzać piękne zdrowe krzaczki 
Fajny ten żywopłot z forsycji. Myślę,że sprawę cięcia musisz dobrze przemyśleć. Widziałam kiedyś źle ciętą forsycję. Znajoma chciała podobnie jak Ty zrobić żywopłot. Niestety cięcia były złe wykonane, w niewłaściwym czasie. efekt - rosochate nie wiadomo co z pojedynczymi kwiatami. Ale myślę,że Ty wiesz jak sobie poradzić


- jolifleur
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1456
- Od: 30 lip 2012, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zacisze Gwda Mała
Re: Ogród na śmietniku
Rozana
Forsycja to chwast
tylko bardzo piękny
, rośnie bardzo szybko, dlatego trzeba ją ciąć jak się nie chce ogromnego krzaka. Twój pies zrobił niechcący dobrą robotę, bo tobie pewnie by było szkoda ją mocno przyciąć a piesek nie miał takich obiekcji
dzięki temu będziesz miała ładny , gęsty krzaczek 
Żanka
Widziałam Twoje forsycje, też piękne, chociaż mniej "zniewolone" ;) Sprawa moich krzaczków nie jest jeszcze przesądzona
Forsycja to chwast





Żanka
Widziałam Twoje forsycje, też piękne, chociaż mniej "zniewolone" ;) Sprawa moich krzaczków nie jest jeszcze przesądzona
