Elu, Bogusiu znalazłoby się co jeszcze
nie potrafię siedzieć bezczynnie - zawsze coś dłubię .... chooć ostatnio mniej bo .... internet i FO oraz inne portale
nie tylko się bawię - także coś tworzę ...
np. takie coś
dostałem za 50 zł pogiętą tubę i pudełko z zębatymi kołami i jedną ściankę z korbą.
Widzieliście kiedyś z budzika wyciągniętą sprężynę?
Tam były dwa wielkie zwoje sprężyn. Oj nagimnastykowałem się - najpierw by zrozumieć napęd i poumieszczać koła w odpowiednich miejscach, potem by w urwanych sprężynach dorobić otwory do zaczepienia, sprężyny miały siedzieć w takich puszkach - musiałem dorobić zaczepy by zamknąć wieka. Skrzynkę łatwo było zrobić bo była jedna ścianka, brak było góry ale zrobiłem ze zwykłej sklejki .
Tubę udało się wyprostować (jako tako) potem giełda staroci i szukanie płyt wysokoobrotowych, głęboko tłoczonych - za 15 zł kupiłem 10 szt.
Raz sprężyna się zerwała - nie szło przewiercić i przepalałem otwór palnikiem - dlatego był to słaby punkt. Zrobiłem nowy otwór i już nie nakręcałem do końca.
Po ok 4 latach mebel ten znalazł nowego amatora - zarobiłem 400 zł
