
Ogródek AGNESS cz.6
- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Agnieszko
jesienne wspomnienia - MARZENIE !!!

- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Jaką otulinkę im robisz?AGNESS pisze:Izuś koniecznie zrób swoim hortensjom duże kopczyki, otulinkę i zobaczysz, że będzie dobrzeU mnie na dzikim wschodzie naprawdę zimy ostre i nie mam problemów z kwitnieniem ogrodowych
Też bym chciała, żeby moje zakwtły w przyszłym roku

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3833
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Płomienne te wspomnienia. U nas cały wieczór solidnie wiało, więc liście tańczyły szaleńczo. Już trochę klonowych od sąsiadów zgrabiłam, pochowałam w kosze. Będę okrywać roślinki. Ale jeszcze nie czas, jeszcze ciepło 

- chatte
- Przyjaciel Forum
- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródek AGNESS cz.6
U Ciebie też juz krzewy gołe? A było tak cudnie kolorowo ... Tylko czemu tak krótko?
Jakoś strasznie szybko liscie pospadały ...
Jakoś strasznie szybko liscie pospadały ...
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7280
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogródek AGNESS cz.6
A ja miałam cudnego czerwobego berberysa, właśnie wczoraj miałam cyknąć fotkę, ale niestety było za ciemno
po nocnych wiatrach nie bardzo jest już co focić 


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11668
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Aguś, ależ kolorowo się u Ciebie zrobiło!! Zdjęcia jak zwykle mistrzowskie!!
Udanego weekendu
Udanego weekendu

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogródek AGNESS cz.6
AGNIESZKO
Pięknie wygląda jesienny winobluszcz w kolorze bordowym i te śliczne granatowe owocki.
Pięknie wygląda jesienny winobluszcz w kolorze bordowym i te śliczne granatowe owocki.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Tajeczko tych hortensji faktycznie nie trzeba okrywać, one kwitną na tegorocznych pędach, więc mrozy im nie straszne
Ja bukietówkom robię kopczyki i tyle .
A co do ogrodowej, w tym roku piękne kwiaty Twojej hortensji pokazały, że w naszych rejonach dokładne okrywanie tych pięknych krzewów jest koniecznością .Ja wiele razy przekonałam się, że jeśli nie okryję to nie ma mowy o kwiatach
Dluś w tym roku wyjątkowo szybko opadły liście, były okres ze sporymi przymrozkami nocami, teraz jest znów cieplej, ale co z tego, jeśli drzewa już prawie gołe
Ja hortensji też jeszcze nie okrywam, bo nie zdążyłyby zahartować sie i mogłyby zaparzyć się. Okrywam dopiero jak pojawią się stałe przymrozki około -5 stopni. Zależy od roku, często bywa to dopiero w grudniu. w tym roku były straszne przepowiednie dotyczące bardzo wczesnej, bo już w październiku zimy z dużymi mrozami, ale na szczescie jak na razie prognozy nie sprawdziły się . Oby tak dalej .
Halinko powiem szczerze., że zakochana jestem w takich widokach, są dla mnie najpiękniejsze
Aniu ja swoim hortensjom robię kopczyki z ziemi pomieszanej pół na pół z torfem, a na to jeszcze posypuję korą. Kopczyki robię dosyć wysokie. Wtedy jeśli gałązki wyżej podmarzną, to i tak zakwitają z niżej położonych pąków, które były przysypane kopczykiem. A wyżej gałązki okładam gałązkami świerka a na to owijam agrowłókniną.
Izuś zgadza sie, jest ciepło a tak straszyły nas stacje meteorologiczne bardzo wczesną zimą, a tu piękna, dosyć ciepła i długa jesień
U mnie dopiero od wczoraj jesienna pogoda, pada i strasznie wieje. Ale to tej pory to było aż za sucho i musiałam podlewać niektóre roślinki
Izuś goło u mnie
goło i szaro. Drzewa to puste badylki z resztkami liści. Teraz jest pięknie i ciepło, ale wcześniej było kilka nocy ze sporymi przymrozkami , które załatwiły nam listeczki
Jolu u mnie w ogródku nie uświadczysz berberysów, ale już postanowiłam, że wiosną to się zmieni
szczególnie dla ich wyglądu jesiennego
Witaj Moniś
Dziękuję za miłe słowa. Żałuję że te fotki to już tylko wspomnienie
Krysieńko ja bardzo lubię winobluszcz, szczególnie jesienią. Pomalutku zostaje wypierany u mnie przez kolorowe trzmieliny i bluszcz, ze względu na walory ozdobne również zimą, ale całkowicie z niego nie zrezygnuję

A co do ogrodowej, w tym roku piękne kwiaty Twojej hortensji pokazały, że w naszych rejonach dokładne okrywanie tych pięknych krzewów jest koniecznością .Ja wiele razy przekonałam się, że jeśli nie okryję to nie ma mowy o kwiatach

Dluś w tym roku wyjątkowo szybko opadły liście, były okres ze sporymi przymrozkami nocami, teraz jest znów cieplej, ale co z tego, jeśli drzewa już prawie gołe

Ja hortensji też jeszcze nie okrywam, bo nie zdążyłyby zahartować sie i mogłyby zaparzyć się. Okrywam dopiero jak pojawią się stałe przymrozki około -5 stopni. Zależy od roku, często bywa to dopiero w grudniu. w tym roku były straszne przepowiednie dotyczące bardzo wczesnej, bo już w październiku zimy z dużymi mrozami, ale na szczescie jak na razie prognozy nie sprawdziły się . Oby tak dalej .
Halinko powiem szczerze., że zakochana jestem w takich widokach, są dla mnie najpiękniejsze


Aniu ja swoim hortensjom robię kopczyki z ziemi pomieszanej pół na pół z torfem, a na to jeszcze posypuję korą. Kopczyki robię dosyć wysokie. Wtedy jeśli gałązki wyżej podmarzną, to i tak zakwitają z niżej położonych pąków, które były przysypane kopczykiem. A wyżej gałązki okładam gałązkami świerka a na to owijam agrowłókniną.
Izuś zgadza sie, jest ciepło a tak straszyły nas stacje meteorologiczne bardzo wczesną zimą, a tu piękna, dosyć ciepła i długa jesień


Izuś goło u mnie


Jolu u mnie w ogródku nie uświadczysz berberysów, ale już postanowiłam, że wiosną to się zmieni


Witaj Moniś


Krysieńko ja bardzo lubię winobluszcz, szczególnie jesienią. Pomalutku zostaje wypierany u mnie przez kolorowe trzmieliny i bluszcz, ze względu na walory ozdobne również zimą, ale całkowicie z niego nie zrezygnuję

- babuchna
- -Moderator Forum-.
- Posty: 7416
- Od: 7 maja 2009, o 09:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Aga , u mnie też już łyso , krzewy zrzuciły listki , a jeszcze tak nie dawno było zielono i kolorowo!
Ja dziś na dodatek , reszcie fryzurki jesiennie przystrzygłam i puuusto jest!


Ja dziś na dodatek , reszcie fryzurki jesiennie przystrzygłam i puuusto jest!


- maria5
- 1000p
- Posty: 2460
- Od: 18 wrz 2008, o 17:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/okolice
Re: Ogródek AGNESS cz.6
To u ciebie chłodniej, bo u mnie jeszcze listki na krzewach ale wiatr dzisiejszy chyba też wszystkie postrącał i znowu grabienie 

- kogra
- Przyjaciel Forum
- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Faktycznie wiatr szybko rozprawił się z liściami.
Teraz zapowiadane duże opady dokonają reszty i pozostanie tylko czekać na wiosnę.
Teraz zapowiadane duże opady dokonają reszty i pozostanie tylko czekać na wiosnę.

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Aga, przychodzę do ciebie z rewizytą. Bardzo miło mnie zaskoczyłaś swoimi slowami. Nigdy nie zostawiłaś śladu, a tak dobrze znasz wszystkie moje wątki! I ogrodowy, i fio lkowy i szydełkowy. Dlaczego nigdy nie dałaś o sobie znać? Twój orodek jest bardzo przytulny i różnobarwny. Wszystkiego masz po trochu. Królują chyba żurawki i różyczki, a także pięknie prezentuje się skalniaczek. Masz dla każdego miłe słowo i tryskasz energią. Masz dużo przyjaciół, którzy lubią cię odwiedzać i zasięgać u ciebie rad. Mam nadzieję, że po pewnym czasie także mnie do nich zaliczysz. Pozdrawiam
Wanda

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Dorotko w niektórych ogródkach jeszcze pięknie i kolorowo, a w niektórych tak jak w naszych już szaro i pusto.
Pocieszają mnie tylko kwiatuszki ślicznej różowej chryzantemki, które dostałam od Izuni, sadzoneczka zakwitła kilkoma kwiatuszkami
mam nadzieję, że w przyszłym roku wszystkie sadzonki to będą już ładne kępki i pięknie zakwitną
Marysiu u mnie na wschodzie faktycznie chłodno, późna wiosna, wczesna zima
Wiosną Wy zapominacie już np o krokusach a u mnie dopiero wyłażą z ziemi
Grażynko już widać w ogródkach późną jesień, gdyby nie te wczesne i dosyć duże przymrozki to mogło być jeszcze kolorowo i pięknie. Teraz jest dosyć ciepło i w dzień i w nocy więc listki mogłyby jeszcze zdobić drzewa i krzewy.
Witaj Wandziu, miło Cię gościć
Mój ogródek jest nieduży, ale faktycznie pełno w nim wszystkiego
ale ja tak nie umiem z niczego zrezygnować, wszystko mi się podoba
Kocham jak jest wesoło i barwnie
Wiosna jest u mnie szalona i kolorowa , mam mnóstwo różnych wiosennych kwiatów, a lato dla odmiany bardziej zielone . Jak przekwitają wiosenne ogród robi się bardziej stonowany i spokojny. Tak jest do jesieni , kiedy przebarwiają się drzewa i krzewy i znów jest cudnie, kolorowo i radośnie
W tym roku posadziłam sporo liliowców, bo około 50 kęp, sa to jeszcze maluszki, ale liczę na to że większość z nich zakwitnie. Dzięki nim mam nadzieję na bardziej kolorowe lato

Pocieszają mnie tylko kwiatuszki ślicznej różowej chryzantemki, które dostałam od Izuni, sadzoneczka zakwitła kilkoma kwiatuszkami


Marysiu u mnie na wschodzie faktycznie chłodno, późna wiosna, wczesna zima


Grażynko już widać w ogródkach późną jesień, gdyby nie te wczesne i dosyć duże przymrozki to mogło być jeszcze kolorowo i pięknie. Teraz jest dosyć ciepło i w dzień i w nocy więc listki mogłyby jeszcze zdobić drzewa i krzewy.
Witaj Wandziu, miło Cię gościć

Mój ogródek jest nieduży, ale faktycznie pełno w nim wszystkiego





W tym roku posadziłam sporo liliowców, bo około 50 kęp, sa to jeszcze maluszki, ale liczę na to że większość z nich zakwitnie. Dzięki nim mam nadzieję na bardziej kolorowe lato


- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Aga, to cudownie, że lubisz liliowce. Ja też ich trochę mam. W porównaniu z innymi roślinami są mało kłopotliwe, ale jakże piękne. Kupowałąm je kiedyś w szkółce, ale niestety nie mam już zapisków z ich nazwami. Może kiedyś mi tu ktoś pomoże je rozpoznać. 50 kęp to bardzo dużo. Ja chciałbym mieć jak najwięcej odmian, ale najładniej według mnie wygląda kilka takich samych rozrośniętych kępek jednej odmiany. To dopiero jest widok. Tym bardziej, że jak wiadomo każdy pojedynczy kwiat kwitnie tylko jeden dzień. To chyba ich jedyna wada, prawda?
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 24808
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogródek AGNESS cz.6
Wandziu powiem szczerze, że liliowce zawojowały mnie na całego, i wszystkie są tak piękne, że chciałoby się mieć je wszystkie
tylko gdzie sadzić
Wiadomo, że najpiękniej wyglądają wielkie ukwiecone kępy, i ja mam nadzieję, że za jakiś czas 3,4 -5 lat moje będą już dość okazałe
Te moje około 50szt to nie są odmiany, a ilość kęp jakie kupiłam lub dostałam, czy miałam wcześniej. Jak zakwitną wszystkie nowinki, to dopiero się okaże czy są powtórzenia, jeśli tak, to będą posadzone razem i powstanie miejsce na kolejne odmiany
A to widok jaki kocham i chciałabym, żeby wszystkie pozostałe za jakiś czas tak wyglądały







A to widok jaki kocham i chciałabym, żeby wszystkie pozostałe za jakiś czas tak wyglądały


