5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Przy truskawach się trzeba nieźle narobić, i aż tak z zyskami to bym nie szalała, ale lepsze to niż dziubanie ciut tego ciut owego.. Na swoje potrzeby rozumiem, ale kurcze jak to ma być opłacalne to na coś się lepiej byłoby faktycznie ukierunkować. Nad ziemią można popracować.
-
- 50p
- Posty: 83
- Od: 5 lut 2012, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
MENA515
Jeśli mogę coś doradzić to daj sobie dziewczyno spokój z rolnictwem. A przynajmniej spróbuj pokazać swojej drugiej połowie, że można inaczej pieniądze zarabiać z rolnictwa. Jeśli mieszkasz w terenie o stosunkowo niedrogiej sile roboczej (tak max 7zł/h) to pomyśl o takich uprawach jak truskawki (ale tylko odmiany deserowe), fasola szparagowa i masłowa oraz bób. Na stosunkowo małych powierzchniach można uzyskać satysfakcjonujące dochody. Oczywiście wiąże się to z odnalezieniem odpowiedniego kanału dystrybucji. Proponuje rozejrzeć się gdzie jest najbliższy rynek hurtowy warzyw. A jeśli chciałabyś się pobawić to polecam "wcisnąć" się na lokalny rynek i oferowanie szerokiego asortymentu podstawowych warzyw do produkcji których nie potrzeba skomplikowanych maszyn. Ja właśnie tak postępuję i naprawdę z takiego areału jaki Ty posiadasz możesz spokojnie i godnie żyć. A przychody? 5 ha upraw ogrodniczych to jest 50 ha uprawy zboża... Polecam
Jeśli mogę coś doradzić to daj sobie dziewczyno spokój z rolnictwem. A przynajmniej spróbuj pokazać swojej drugiej połowie, że można inaczej pieniądze zarabiać z rolnictwa. Jeśli mieszkasz w terenie o stosunkowo niedrogiej sile roboczej (tak max 7zł/h) to pomyśl o takich uprawach jak truskawki (ale tylko odmiany deserowe), fasola szparagowa i masłowa oraz bób. Na stosunkowo małych powierzchniach można uzyskać satysfakcjonujące dochody. Oczywiście wiąże się to z odnalezieniem odpowiedniego kanału dystrybucji. Proponuje rozejrzeć się gdzie jest najbliższy rynek hurtowy warzyw. A jeśli chciałabyś się pobawić to polecam "wcisnąć" się na lokalny rynek i oferowanie szerokiego asortymentu podstawowych warzyw do produkcji których nie potrzeba skomplikowanych maszyn. Ja właśnie tak postępuję i naprawdę z takiego areału jaki Ty posiadasz możesz spokojnie i godnie żyć. A przychody? 5 ha upraw ogrodniczych to jest 50 ha uprawy zboża... Polecam
-
- 50p
- Posty: 83
- Od: 5 lut 2012, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
A przy czym w rolnictwie nie trzeba się narobić?loeb pisze:Przy truskawach się trzeba nieźle narobić, i aż tak z zyskami to bym nie szalała
-
- 50p
- Posty: 83
- Od: 5 lut 2012, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Potwierdzam, że takie dochody są możliwe a spełniając kilka warunków nawet wiele większe.krismiszcz pisze:Jedno głosnie twierdzili że w 25 arów mamy 10 000zł do ręki
1. odpowiednia odmiana dla panującego klimatu (wczesność, a najpóźniejsze wiosenne przymrozki),
2. nawadnianie = fertygacja w zależności od fazy wzrostu roślin
3. ściółkowanie grubą czarną włókniną (nie rosną chwasty, gleba szybciej ogrzewa się wiosną, gleba nie paruje tak intensywnie (mniejsze wahania wilgotnościowe), a przede wszystkim czyste owoce bez konieczności ścielenia słomą)
Takie podstawowe problemy o których nie wszyscy myślą. Oczywiście za taką plantacją idą w parze koszty założenia, ale to się zwraca w pierwszym roku. Wypróbowane...
- MENA515
- 500p
- Posty: 558
- Od: 9 mar 2010, o 09:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Na razie żyjemy z jednej pensji i nie ma szans myśleć o poważnych inwestycjach...ale ewidentnie trzeba myśleć o zmianach. Najgorsze jest to, że wszystko wymaga sporego wkładu i mimo, że prędzej czy później się to zwróci, skądś trzeba pieniążki wziąć. A my i tak już mamy kredyt na remont domu 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
No to nie ma wyjścia trzeba po kawałku..
Pawcio z tym narobieniem to miałam na myśli bardziej obraz że będą obrabiać te hektary we 2 osoby, bo na pracownika tez trzeba mieć. Z tą fasolka szparagową niezły pomysł, plenne to dość, a i ziemię w azot wzbogaca przy okazji.. Sprzedaje się też raczej nieźle, przynajmniej na takich targach gdzie jest klient bezpośredni, jak w przetwórstwie to nie wiem.
Pawcio z tym narobieniem to miałam na myśli bardziej obraz że będą obrabiać te hektary we 2 osoby, bo na pracownika tez trzeba mieć. Z tą fasolka szparagową niezły pomysł, plenne to dość, a i ziemię w azot wzbogaca przy okazji.. Sprzedaje się też raczej nieźle, przynajmniej na takich targach gdzie jest klient bezpośredni, jak w przetwórstwie to nie wiem.
-
- 50p
- Posty: 91
- Od: 4 cze 2011, o 21:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szwecja, ?rjäng
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Kochani, dziekuje wam wszystkim bardzo za rady
Przeczytalam kilka razy wasze posty i zrozumialam ze macie racje. Zaczne od ogrodka przy domu
.
Na szczescie w tej chwili moj maz pracuje, wiec nie musimy teraz zyc z tych 5 hektarow.
Zbierzemy doswiadczenia, wiedze i informacje i zobaczymy co pozniej
Zastanawiam sie tylko teraz ile arow zagospodarowac na ogrodek warzywny i jak sie do tego zabrac????
Czy wystarczy tylko glebogryzarka czy wysypac jakas chemie, jak myslicie?
Chcialabym miec wszystkiego po trochu.
Pod koniec marca wybieram sie do polski na zakupy. Mysle o zakupie roznych sadzonek i moze jakiejs chemi.
Juz niedlugo zaczne robic sadzonki pomidorow
Mam gleboka wiare ze wszystko bedzie dobrze
. jedyne czego sie obawiam to ze wszystko zjedza mi sarny, losie i inne glodomory
. pozwaznie myslimy z mezem nad zalozeniem pastucha elektrycznego, bo oceniajac po sladach, mnostwo zwierzakow nas lubi a polubi jescze bardziej jak zobaczy ile dobrego jedzonka dla nich zasadzimy


Przeczytalam kilka razy wasze posty i zrozumialam ze macie racje. Zaczne od ogrodka przy domu

Na szczescie w tej chwili moj maz pracuje, wiec nie musimy teraz zyc z tych 5 hektarow.
Zbierzemy doswiadczenia, wiedze i informacje i zobaczymy co pozniej

Zastanawiam sie tylko teraz ile arow zagospodarowac na ogrodek warzywny i jak sie do tego zabrac????
Czy wystarczy tylko glebogryzarka czy wysypac jakas chemie, jak myslicie?
Chcialabym miec wszystkiego po trochu.
Pod koniec marca wybieram sie do polski na zakupy. Mysle o zakupie roznych sadzonek i moze jakiejs chemi.
Juz niedlugo zaczne robic sadzonki pomidorow

Mam gleboka wiare ze wszystko bedzie dobrze




Pozdrawiam Monika
------------------------------
Przepraszam ale nie mam polskich znakow.
------------------------------
Przepraszam ale nie mam polskich znakow.
-
- 50p
- Posty: 91
- Od: 4 cze 2011, o 21:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szwecja, ?rjäng
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Zapomnialam napisac o mojej drugiej wielkiej obawie, ze nie zdaze przygotowac ziemie przed monentem kiedy trzeba bedzie wszystko sadzic
Poradzcie co robic ?????



Poradzcie co robic ?????
Pozdrawiam Monika
------------------------------
Przepraszam ale nie mam polskich znakow.
------------------------------
Przepraszam ale nie mam polskich znakow.
- Rybka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1668
- Od: 30 lip 2008, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Norwegia
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
My kupiliśmy dom zimą, więc nie było mowy o przygotowaniu ziemi jesienią. Na wiosnę zerwaliśmy trawnik, gleba przekopana z granulowanym obornikiem i heja
W pierwszym roku może zbiory nie były olbrzymie, ale coś tam urosło i doczekałam się pierwszy raz w życiu swoich pomidorów ( tylko szklarnia ). W ciągu sezonu podlewałam gnojówką z pokrzyw i podsypywałam popiołem z kominka.
Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie śnieg leży do końca kwietnia, więc na jakikolwiek przedplon nie mam szans, a poplon to tylko w szklarni ma szanse urosnąć.
Dużo czytaj forum, dopytuj się, na pewno ludziska pomogą
Ja byłam zielona jak sałata, całe życie w bloku, a teraz wsuwam swoje pyszne warzywka
Jak będziesz w Polsce, to kup pehametr, bo nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie ni ma
Powodzenia

Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie śnieg leży do końca kwietnia, więc na jakikolwiek przedplon nie mam szans, a poplon to tylko w szklarni ma szanse urosnąć.
Dużo czytaj forum, dopytuj się, na pewno ludziska pomogą

Ja byłam zielona jak sałata, całe życie w bloku, a teraz wsuwam swoje pyszne warzywka

Jak będziesz w Polsce, to kup pehametr, bo nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie ni ma

Powodzenia

"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
pozdrawiam Beata
- jokaer
- -Moderator Forum-.
- Posty: 7591
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Ochrona przed zwierzętami,wszystko jest kwestia pieniędzy.
Ja mam ten sam problem i ponieważ drzewka rosną już drugi rok,
trudno byłoby je owijać, niektóre dość się rozrosły, pomalowałam je repelentem jesienią.
Widzę, że nic się do nich nie dobrało,a obok przy lesie żarnowiec jest już oskubany prawie doszczętnie.
Ile arów grządek i czy stosować chemię? Ja jestem wrogiem chemii, więc odradzam.
Ile grządek? Przekalkuluj co konkretnie chcesz uprawiać. nie ma sensu rzucać się na wszystko,
bo takie jarzyny jak marchew, buraki, ziemniaki itp są chyba raczej tanie.
Więc lepiej zacząć od tego co jest droższe.
Ja jak zaczęłam u siebie gospodarzyć, to nie orałam wszystkiego , w ogóle nic nie orałam,
tylko skopałam sobie parę grządek na cebulę dymkę, czosnek, truskawki, trochę kwiatków,
koniecznie bób. Jak wykopałam w lecie czosnek, to zdążyłam jeszcze zasiać fasolkę karłową.
Dynię sadziłam w trawie.
Co do trawska np jakie jest u mnie. Jest to już jakiś ustalony zbiór roślin i wszelka ingerencja
w stylu kopania wydobywa tylko jakieś nowe nasiona. Rośnie u mnie dużo szczawiu, zauważyłam,
że na jego kwiatostanach bardzo chętnie zbierają się mszyce, dzięki temu tworzy się strefa buforowa dla roślin uprawnych.
W prost nie do wiary, ale nie miałam ani jednej mszycy na bobie.
Dlatego jestem takim wrogiem niepotrzebnego likwidowania już konkretnego ekosystemu,
który działa ochronnie na nasze uprawy i jest siedliskiem różnorakiej zwierzyny, pożytecznej także.
Ja mam ten sam problem i ponieważ drzewka rosną już drugi rok,
trudno byłoby je owijać, niektóre dość się rozrosły, pomalowałam je repelentem jesienią.
Widzę, że nic się do nich nie dobrało,a obok przy lesie żarnowiec jest już oskubany prawie doszczętnie.
Ile arów grządek i czy stosować chemię? Ja jestem wrogiem chemii, więc odradzam.
Ile grządek? Przekalkuluj co konkretnie chcesz uprawiać. nie ma sensu rzucać się na wszystko,
bo takie jarzyny jak marchew, buraki, ziemniaki itp są chyba raczej tanie.
Więc lepiej zacząć od tego co jest droższe.
Ja jak zaczęłam u siebie gospodarzyć, to nie orałam wszystkiego , w ogóle nic nie orałam,
tylko skopałam sobie parę grządek na cebulę dymkę, czosnek, truskawki, trochę kwiatków,
koniecznie bób. Jak wykopałam w lecie czosnek, to zdążyłam jeszcze zasiać fasolkę karłową.
Dynię sadziłam w trawie.
Co do trawska np jakie jest u mnie. Jest to już jakiś ustalony zbiór roślin i wszelka ingerencja
w stylu kopania wydobywa tylko jakieś nowe nasiona. Rośnie u mnie dużo szczawiu, zauważyłam,
że na jego kwiatostanach bardzo chętnie zbierają się mszyce, dzięki temu tworzy się strefa buforowa dla roślin uprawnych.
W prost nie do wiary, ale nie miałam ani jednej mszycy na bobie.
Dlatego jestem takim wrogiem niepotrzebnego likwidowania już konkretnego ekosystemu,
który działa ochronnie na nasze uprawy i jest siedliskiem różnorakiej zwierzyny, pożytecznej także.
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
-
- 50p
- Posty: 91
- Od: 4 cze 2011, o 21:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szwecja, ?rjäng
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Rybko, spojrzalam na mape i jestes o wiele bardziej na polnocy niz ja.
Ja mieszkam przy granicy norweskiej okolo 100 km od Osla. U mnie wiosna jest wczesniej:)
Co to jest pehametr??? z tego co znalazlam na necie , to jest cos do pomiaru pH ziemi, tak??
Z tego co widze to wielka marzyneria
czy to mi jest naprawde potrzebne?
Jokaer , Dzięki za podpowiedz ze szczawiem. Moze zrobic cieniutka grzadke szczawiu, zeby chronic warzywka przed mszycami?
Ja mieszkam przy granicy norweskiej okolo 100 km od Osla. U mnie wiosna jest wczesniej:)
Co to jest pehametr??? z tego co znalazlam na necie , to jest cos do pomiaru pH ziemi, tak??
Z tego co widze to wielka marzyneria

Jokaer , Dzięki za podpowiedz ze szczawiem. Moze zrobic cieniutka grzadke szczawiu, zeby chronic warzywka przed mszycami?
Pozdrawiam Monika
------------------------------
Przepraszam ale nie mam polskich znakow.
------------------------------
Przepraszam ale nie mam polskich znakow.
- Rybka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1668
- Od: 30 lip 2008, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Norwegia
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Na potrzeby małego warzywniaka wystarczy Ci taki: http://www.e-cedrus.pl/pl,item,kwasomie ... ,2439.htmlfinestramonika pisze: Co to jest pehametr??? z tego co znalazlam na necie , to jest coś do pomiaru pH ziemi, tak??
Z tego co widzę to wielka marzyneriaczy to mi jest naprawde potrzebne?
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
pozdrawiam Beata
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Bywają też kwasomierze takie ze strzałką, wbija się to w ziemię i od razu widać jaka jest kwasowość gleby.Nie trzeba porównywać tych kolorów. Widziałam to niedawno w Liro...lub Auch..A kosztowało mniej niż 10 zł. U mnie te markety są obok siebie ,więc nie pamiętam , w którym to było. Szukałam ziemi do siewu i jej nie dostałam (to zapamiętałam
). Pozdrawiam , Bożenka.

Pozdrawiam , Bożenka.
- Rybka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1668
- Od: 30 lip 2008, o 14:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Norwegia
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Taki już dawno wylądował w koszu, nic nie warty 

"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata
pozdrawiam Beata
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2121
- Od: 25 lut 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: 5 hektarow- od czego zaczac, pomocy !!!
Ten normalny z płynem jest najlepszy, te elektroniczne musiałyby być dużo droższe żeby się do czegoś faktycznie przydawały.