Ewelino, witaj po wakacjach

Cieszę się, ze tak ładnie zakwitła Ci trojeść bulwiasta. Krwista zresztą też. Mam ją również, tylko u mnie jeszcze nie kwitła. Nie musisz się jednak niczym rewanżować
To zaszczyt i przyjemność móc dołożyć swoją małą cegiełkę, do tak pięknego ogrodu jak Twój.
To nie lizusostwo, naprawdę sprawia mi przyjemność, ze jakaś moja roślinka zdobi Twój ogród
Aniu, "przechodzi" to nie jest dobre słowo, ale ... zbieram się . dziękuję
Jacku, dziękuję za informację o oliwniku i obietnicę kolejnego. Ciesze się, bo przygotowałam mu miejsce, wywalając krzak bzu i przyzwyczaiłam sie już do myśli, że będzie tam rósł.
Moje wieczorniki tez ładnie urosły. Miejmy nadzieję, że dobrze przezimują i będą pięknie pachnieć w przyszłym roku
Ciekawa jestem, czy przyjęły Ci się dzwonki ogrodowe? (te dwuletnie)
Moich nie wysadziłam na czas i ... znikły
Halinko, nie przepraszaj. Przecież pisaliśmy o oliwniku, więc Twój post jest po prostu "na temat"

I dziękuję za życzenia
Grażynko, dziękuję za pociechę. Staram się jak mogę, choć okoliczności nie są sprzyjające. Ale w końcu to mi nie pierwszyzna ;)
Ogródek przygotowany do zimowania? Ja jeszcze nie przesadziłam wszystkiego! Jeszcze dziś chcę zebrać ostatnie maliny ...
Izuniu, tak, za jedyne 6 miesięcy! Masz rację, to bardzo budujace ;)
Dziękuję za ciepełko
Walentynko, Jacek przywiózł mi odrost i mówi że oliwnik robi ich bardzo dużo. Poszukaj, może u Ciebie też są? Poza tym Iza/liska też rozdawała oliwnika - nie wiem, czy odrosty czy gałązki?
Poza tym spróbuj jeszcze raz ukorzenić. Teraz radziłabym z sadzonek zdrewniałych, a wiosną możesz spróbować ze zdrewniałych i z zielnych - o ile nie znajdziesz odrostu.