Grubosz - Crassula cz.2
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Magdo,tylko,że moje już bardzo długo stoją na słońcu. Żadna inna nie jest poparzona, tylko ta jedna. A zaczęło się po dłuższych deszczach...
Sama nie wiem...
Sama nie wiem...
- mCm86
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1596
- Od: 26 mar 2012, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Może słońce przez krople deszczu zadziałało jak palenie mrówek za pomocą lupy powiększającej? 
Tak swoją drogą to ja też mam jakiegoś grubosza w swoim zbiorze roślin. To chyba Crassula Arborescens 'Blue Wave'

Szału nie robi ale wyglądała gorzej
Trochę się nią zainteresowałem w tym sezonie, więc mam nadzieję, że nie razi jakoś bardzo w oczy?

Tak swoją drogą to ja też mam jakiegoś grubosza w swoim zbiorze roślin. To chyba Crassula Arborescens 'Blue Wave'

Szału nie robi ale wyglądała gorzej

- marlenka
- 500p
- Posty: 782
- Od: 26 lut 2011, o 12:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Ten rok jest jakiś dziwny. Kiedyś nie przejmowałam się słońcem i od razu wyciągałam na pełnemaqa pisze:Olu to raczej poparzenia słoneczne, chyba stopniowanie słońca młodym sadzonkom jest najlepsze, chociaż ja swoją wieloletnią roślinę też ugotowałam na słońcu


- jang
- 500p
- Posty: 729
- Od: 11 paź 2012, o 10:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
- Kontakt:
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Krzysiek Ty nas tu nie wpuszczaj w malinyabaddon1986 pisze:Szału nie robi ...

Wiesz równie dobrze jak i my, że masz bardzo ładną roślinkę

Pozdrawiam, Jan
Mój zielony parapecik - serdecznie zapraszam
Mój zielony parapecik - serdecznie zapraszam
- mCm86
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1596
- Od: 26 mar 2012, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Krzysiek może Was w maliny wpuszcza, nie wiem
Ja Mateusz jestem
(nawet w stopce sobie wpisałem
)
Ta Crassula przez długi czas tylko się marnowała u mnie. Zrzucała liście, nie miała przyrostów. Teraz się nią trochę zainteresowałem
Przestrzegam podlewania, zmieniłem podłoże, wystawiłem na pełne słońce i tak sobie rośnie. Skoro się Wam podoba to widocznie roślinka idzie w dobrym kierunku 



Ta Crassula przez długi czas tylko się marnowała u mnie. Zrzucała liście, nie miała przyrostów. Teraz się nią trochę zainteresowałem


- jang
- 500p
- Posty: 729
- Od: 11 paź 2012, o 10:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Mysłowice
- Kontakt:
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Mateusz, przepraszam
Wyjątkowo dzisiaj dużo emaili , PW ... i coś mi się poplątało

Wyjątkowo dzisiaj dużo emaili , PW ... i coś mi się poplątało

Pozdrawiam, Jan
Mój zielony parapecik - serdecznie zapraszam
Mój zielony parapecik - serdecznie zapraszam
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Janku, za Twoją radą podlałam łyżką trochę hobbita, za dwa dni dałam mu 2/3 setkowego kieliszka ( wody oczywiście
) i jakby mu lepiej było
także dzięki za radę
a do Mateusza - roślinka super - gęsta i widać, że zdrowa
wrzuć jeszcze zdjęcie z "profilu" jak możesz:)



a do Mateusza - roślinka super - gęsta i widać, że zdrowa

- kotolin21
- 200p
- Posty: 326
- Od: 25 paź 2012, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Żyrardów
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Mariuszabaddon1986 pisze: Szału nie robi ale wyglądała gorzejTrochę się nią zainteresowałem w tym sezonie, więc mam nadzieję, że nie razi jakoś bardzo w oczy?





- mCm86
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1596
- Od: 26 mar 2012, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Piękne te Wasze gruboszki
a ja wciąż nie mogę zdjęcia dodać
ani przez tego image coś tam ani przez fotosika... Nie mam flash playera a nie mogę go zainstalować 



Ewa
- kotolin21
- 200p
- Posty: 326
- Od: 25 paź 2012, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Żyrardów
Re: Grubosz - Crassula cz.2
MATEUSZabaddon1986 pisze:Krzysiek, MariuszJak to moje imię potrafi się mylić
(...) Coś małego przy ziemi to ukorzenione fragmenty po cięciu gałązki widocznej po lewej stronie



A ja nie mogę się powstrzymać, aby nie pokazać Wam mojego red horna...kilka dni i wybarwił się skubaniec jeszcze bardziej.....a po deszczówce zaczął dość szybko puszczać nowe listeczki, jednak to duze znaczenie dla rosliny jaka woda podlewamy.....



- mCm86
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1596
- Od: 26 mar 2012, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Woda ma ogromne znaczenie
Przekonałem się o tym od czasu jak zacząłem podlewać swoje kaktusy deszczówką
Wszelkie rośliny rosną po tym znacznie lepiej. Kranówka nawet odstana wiele dni nie jest zbyt dobra do podlewania.
Twój red horn bardzo ładny
Ciekawie wygląda taka wybarwiona roślinka
Niech Ci zdrowo rośnie 


Twój red horn bardzo ładny



- marlenka
- 500p
- Posty: 782
- Od: 26 lut 2011, o 12:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)
Re: Grubosz - Crassula cz.2
Ja się trochę boję tych wybarwiających odmian. Po nich ciężej się domyślić czy roślina przypadkiem jest poparzona czy po prostu to jej naturalny kolor.kotolin21 pisze:abaddon1986 pisze: A ja nie mogę się powstrzymać, aby nie pokazać Wam mojego red horna...kilka dni i wybarwił się skubaniec jeszcze bardziej.....
Muszę wykombinować jak pobierać z balkonu deszczówkę
