chmara3 pisze:Dusiu sesja jak zwykle w Twoim wydaniu udana superrr

piekne kwiatuchy

Tylko ja bym wybrała opcje w aparacie bez daty wole sobie z tyłu machnąc długopisem jak wywołam jak mi zależy na dacie oczywiście, bo nieraz taka data psuje efekt pieknego zdjecia, no ale to wedle uznania.
No i pogratulować tych Falków które kwitną kilka razy w roku
Pozdrawiam
Ja nie umiem usunąć daty, więc musi zostać tak jak jest. Aparatem umiem co najwyżej zrobić lub skasować zdjęcia, przerzucić je do komputera, ale nic więcej.
Dusia trzymam kciuki za żółtą Vandę. U mojej fioletowej też szedł pędzik przez cały grydzień, ale zasechł - zupełnie nie wiem jaka była przyczyna. Może się rozmyśliła, bo zaczeła intensywnie przedłużać korzenie i wypuściła pięknego liścia. Druga kupiona na jesieni (kremowa w ciapki) wypuszcza drugi korzeń - piękny grubaśny i zdrowy i też wyrósł jej wielki liść. Może po tych przyrostach zdecydują sie na kwiaty. Tak bym chciała
Może za mało światła miała? Zima to nie jest dobry czas na puszczanie pędzików przez Vandy, one potrzebują więcej światła niż Phalaenopsis. Ale już zaczynają puszczać korzonki, listki, wiosną powinny się pokazać pędy.
A dzisiaj na jednym phalaenopsis znalazłam malutkie pęknięcie, być może wyjdzie z tego pędzik. Kilka innych ma pędy, a ok. 16 kwitnie.