Mój ogród - początki

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Shiz3R
1000p
1000p
Posty: 1213
Od: 29 sie 2013, o 14:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród - początki

Post »

saro44 Ja to gotować nie potrafię, ale z pewnością coś takiego muszę zjeść, skoro tak chwalisz. ;:108
No tak, mi się z pewnością nudzić przy tym wszystkim nie będzie. ;:224
Pozdrawiam, Robert.
athshe
500p
500p
Posty: 763
Od: 12 cze 2009, o 09:10
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Mój ogród - początki

Post »

mmmmmm ja też uwielbiam i kabaczki i cukinie, ale bronię się przed własnymi warzywami - wiem, że to nie ma sensu, bo zwykle latem mnie nie ma. W tym roku nie będzie mnie cały sierpień, albo i dłużej. Za to na kompostowniku wyrastają mi dynie - ozdobne mam nadzieję - wyrzucałam w ubiegłym roku i takie i takie - ciekawe, co wyrośnie...
Agnieszka - istota w ogrodzie ekstremalnie początkująca http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... =2&t=73469" onclick="window.open(this.href);return false;
Nie działa mi c z kreseczką - przepraszam, jeśli razi kogoś ta literówka.
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Mój ogród - początki

Post »

Robercie witaj. :wit
Podziwiam Cię za różnorodność uprawianych warzyw, w dodatku już wyrośnięte i oplewione, co przy tej deszczowej pogodzie jest nie lada wezwaniem . Swoje warzywa nie mają sobie równych, chociaż ich pielęgnacja jest pracochłonna.
Dawniej także siałam słonecznik, ale przy lesie wszystko ptaki zjadały.
Miłego dnia. :wit
Awatar użytkownika
Shiz3R
1000p
1000p
Posty: 1213
Od: 29 sie 2013, o 14:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród - początki

Post »

Cześć wam! :wit

Dziś ciesze się piękną pogodą... czeka mnie multum roboty w ogrodzie. Aż przyjemnie będzie coś tam porobić. ;:3

athshe Nie, no oczywiste, jeżeli Cię nie ma w lato, to uprawy wrzywnicze swoje nie mają sensu. No proszę, w kompostowniku dynie rosną... ;:oj Ozdobne są bardzo ładne, rok temu miałem trochę ich. ;:108

Tajka Swoje warzywka zawsze najlepsze. Nie ma lepszych w tej kategorii. :D
No zgadzam się oczywiście, że praca jest ciężkawa, szczególnie w takie dni jak na przykład dzisiaj. ;:108
Słonecznika pesteczki, mniaam. ;:333 Faktycznie, mój sąsiad sieje warzywo przy malutkim brzozowym zagajniczku i wszystko zostaje zjedzone, no może coś tam mu urośnie, lecz wiem, że co roku mówi o przeszkadzającym mu ptactwie. ;:224
Pozdrawiam, Robert.
Awatar użytkownika
anym
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5322
Od: 4 kwie 2013, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Grudziadza

Re: Mój ogród - początki

Post »

Robercie witaj :wit
Jeszcze wszystkich stron nie przejrzałam ale już mi się podoba ;:138 Warzywka już takie duże i zadbane i zakupy widzę rewelacyjne ;:215 W wolnej chwili przejrzę cały wątek bo czuje że warto, tymczasem pozdrawia :D
Wierzę, że są kwiaty, które się rodzą z spojrzeń ludzkich oczu. Anka
Moje wątki, Aktualny
Awatar użytkownika
Shiz3R
1000p
1000p
Posty: 1213
Od: 29 sie 2013, o 14:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród - początki

Post »

anym, cześć. :wit
Oczywiście miło mi Ciebie widzieć w wątku, zapraszam częściej, przejrzyj sobie wątek jeżeli Ci się spodobał. Ciesze się ogromnie. ;:108
Dziękuję bardzo. Wszystkie roślinki teraz budzą się do kwitnienia, a piszę tutaj w szczególności o irysach i liliowcach, bo to na nie skupiam uwagę i pewnie długo nic się nie zmieni. W warzywku jutro muszę iść zielicho powyrywać, bo po tych deszczach się nagromadzi tego wszystkiego.

Również pozdrawiam i życzę miłego dnia. :wit
Pozdrawiam, Robert.
Awatar użytkownika
Shiz3R
1000p
1000p
Posty: 1213
Od: 29 sie 2013, o 14:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród - początki

Post »

Dziś w ogrodzie pełno pracy. Oczywiście szykuje się jutro koszenie trawy, męczarnia. Dzisiaj musiałem ręcznie wyrywać trawę przy roślinkach, żeby jutro jakiejś nie skosić... Powtarza się takie coś co 3-4 tygodnie.... :roll:

Aż pomyślałem, czy naprawdę opłaca mi się szykować nowy terenik pod roślinki, skoro tyle pracy mam żmudnej w tym ogrodzie. Postanowiłem jeszcze nie do końca oczywiście rozebrać wszystkie rabaty i skalniak, a roślinki powsadzać do doniczek (w okresie jesiennym wszystko). Spryskałbym trawę opryskiem, po czym gdy trawa by była już sucha, wyrwałbym ją doszczędnie, skopał i nałożyłbym multum ziemi na cały ogród... Potem bym myślał pewnie nad nowym wizerunkiem ogrodu, czyli co sadzić i gdzie... Mi chodzi o zniszczenie tej trawy, tylko.
Sam nie wiem czy po takim czymś i tak trawa nie przedostanie się przez ziemię... musiałbym nieźle powyrywać, opryskać i skopać tą trawę chyba, poza tym dużo ziemi by trzeba było.

Może ktoś chętny podzielić się pomysłami? ;:131

Pozdrawiam. :wit
Pozdrawiam, Robert.
Awatar użytkownika
Mariolcia1962
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 25 wrz 2013, o 18:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Mój ogród - początki

Post »

Robercie warzywniak superancki , a jeżeli mogę doradzić ,to ja spryskałam trawę Randapem ,poczekałam wykopałam jak uschła ,położyłam włókninę ,przysypałam ziemią ,posadziłam roślinki na to kora i rabatka zrobiona , mało chwastów było na wiosnę , teraz też niewiele , a kwiatki rosną :;230
Mój ogród na wsi
Pozdrawiam Mariola
e-babcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8537
Od: 31 paź 2011, o 16:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ŁÓDZKIE

Re: Mój ogród - początki

Post »

Robercie bardzo Ci współczuje koszenia trawy.Jak widzę moją córka jak to robi przez 3-4 godzin to sama mam już dosyć .

Myśl o czymś pozytywnym :wit
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój ogród - początki

Post »

Zawsze podziwiam ludzi, którzy mają warzywnik ;:180
Widzę, jak moja sąsiadka ciągle robi przy warzywach i mi się odechciało (leniwa jestem :oops: ).
Ja mam tylko zioła, cebulkę białą i czerwoną, koperek i pomidorki koktajlowe w donicach :lol:
Robercie życzę powodzenia ;:168
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Mój ogród - początki

Post »

Robercie trzymam kciuki za Twoje ambitne plany ;:215 Chyba zacznę bardziej doceniać własnego męża bo trawnik to od zawsze jego zajęcie ;:108
A po ostatnich opadach trawa i chwasty rosną w oczach więc czeka Cię pracowity dzień.Byle tylko pogoda dopisała ;:3
athshe
500p
500p
Posty: 763
Od: 12 cze 2009, o 09:10
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Mój ogród - początki

Post »

Robercie - wymiękłam dzisiaj. Zostało mi ciut-ciut miejsca na rozsadniku bylinowym i ... rzodkiewka, sałata i szpinak. Dwie pierwsze mam nadzieję zjeśc przed wyjazdem wakacyjnym, a w szpinak głęboko wierzę - ma sobie poradzic sam :)
Agnieszka - istota w ogrodzie ekstremalnie początkująca http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... =2&t=73469" onclick="window.open(this.href);return false;
Nie działa mi c z kreseczką - przepraszam, jeśli razi kogoś ta literówka.
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3353
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Mój ogród - początki

Post »

Pięknie u ciebie,Robercie,ale nie może być inaczej u tak pracowitego właściciela :D Z kabaczkami i ja w tym roku rozpoczęłam przygodę.Dostrzegłam podagrycznik,nadążasz z tępieniem? :D
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
Shiz3R
1000p
1000p
Posty: 1213
Od: 29 sie 2013, o 14:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród - początki

Post »

Mariolcia1962, witaj. :wit Dziękuję za taki miły wpis.
Oczywiście, że możesz mi doradzić, akurat ja nie wiem co mam dokładniej zrobić, ale z pewnością wiem, że trawę trzeba opryskać lub folią zakryć przed słońcem.

Jadziu Akurat za jakieś kilka minut będę szedł kosić, najgorsze co może być, lecz nie myślę o koszeniu, tylko o ładnie wyglądającym ogrodzie bez dużej trawy jaka jest teraz. ;:108

heliofitka Tyle, co Ty posiadasz, to też bardzo dużo. Nigdy pomidorków koktajlowych nie posiadałem, więc zazdroszczę i podziwiam sam. ;:108 Dziękuję.

ann_30 Dziękuję. No trawnik wydaje się być przyjemną rzeczą, tzn. koszenie go, ale tak naprawdę nie jest. Męczarnia taka mała... ;:224
Pogoda bardzo ładna, aż się nie chce nic robić, ale wszystko porosło, że trzeba poświęcić ten dzisiejszy dzień. :wink:

athshe To super, że coś posiałaś. ;:333 Rzodkiewka i sałata będą najwcześniej, więc myślę, że dasz radę zjeść. Szpinak pewnie też sobie da radę. ;:108

Miriam Cześć. :wit
Dziękuję. ;:224 Czy ja taki pracowity, gdzie tam, leniuch, tylko gdy musi coś zrobić, to zrobi. Ogródek jest na pierwszym miejscu, zawsze. ;:108 Kabaczki u mnie od tego roku są dopiero. Podagrycznik, hmm, udaje mi się zawsze wyrywać go ile można, lecz do końca nigdy nie wyrwę go. Na jesień przekopię te miejsce w którym jest i będzie po nim, korzenie wyrzucę. ;:108



Dzisiaj pogoda bardzo ;:3
Aż się chce iść na dwór, ale nie po to, aby pracować, lecz żeby wypocząć. Niestety nie dla mnie ten wypoczynek dzisiaj jest, może w inny dzień. Postaram się zrobić co mam zrobić w ogrodzie i zamieszczę zdjęcia już z ogarniętego ogrodu. ;:108

Pozdrawiam wszystkich, dziękuję za odwiedziny i życzę miłego dnia, a szczególnie słoneczka. :wit
Pozdrawiam, Robert.
Awatar użytkownika
Shiz3R
1000p
1000p
Posty: 1213
Od: 29 sie 2013, o 14:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród - początki

Post »

... dzisiejszy dzień nazwałbym zgorszonym dniem, bez sensu i bez komentarza na temat tego co się dzieje przez panoszenie się złowieszczej trawy...

Oczywiście wczorajszego dnia wszystko przy roślinach obrywałem, znaczy się trawę, żeby nie skosić czegoś przypadkowo, jako iż mam roślinki gęsto jak w lunaparku nadepnąłem na 2 liliowce i po nich, liście wszystkie musiałem obciąć sekatorem i siedzą z takim dzyndzlem nad ziemią ledwo co. Jestem wkurzony, bo liliowce już wychodzą niektóre, tzn pąki u dwóch dużych, a tutaj taki niefart, 2 liliowce od Emila... Nie wiem sam, czy odrosną, z pewnością w tym roku ich nie ujrzę... ;:145

Wszystko przez głupią trawę. Mam myśli, aby wszystko rzucić i skończyć z tym ogrodem przygodę, bo mnie jedna rzecz, a mianowicie trawa wkurza i psuje wszystko. Roboty przy tym dużo, nic nie chce mi się robić... albo przeniosę ogród, albo opuszczę na zawsze, albo zrobię tak, aby rośliny "kruche" nie znalazły się w trawie, tylko w rabatach, a rośliny jak np kalina czy rozchodnik okazały, tuja były w tej trawie, bo koszenie im nic nie przeszkadza, a takim liliowcom można dużo zaszkodzić...

Jak się na to wszystko wkurzę dosłownie, to wykopię cały ogródek z roślin jednego dnia i przekopię z trawy wyrzucę dowalę ziemi i wszystko powsadzam, trudno, raz się żyje. Roślinki może przeżyją, a trawa paszoł. :roll:

Ehh, miłego wieczoru życzę...
Pozdrawiam, Robert.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”