Grażynko bardzo mi miło, że podoba Ci się ,zapraszam, wpadaj kiedy tylko masz ochotę

Gorąca kawka zawsze czeka
Asiu nawet nie wiesz jak się ciesze, że lubisz do mnie zaglądać

taka choroba jest całkowicie niegroźna
Ostróżki mam tylko 2. Jedna już kwitnie.... to znaczy można powiedzieć kwitła, bo silny wiatr i ulewy połamały mi ją , część kwiatostanów już wycięłam , a jutro wytnę pozostałe bo też już wylegają.... najgorsze, że po ścięciu nie ma z nich zbyt dużego pożytku, bo mimo, że przepięknie wyglądają w wazonie, to bardzo szybko obsypują się.....
Druga ostróżka jeszcze nie kwitnie, ale tamta to chudzinka z dwoma kwiatostanami
Jolu ostróżki są cudne, ja swoją niebieściutką zbyt długo się nie nacieszyłam, bo wietrzysko i deszcz ją połamały, ale mimo wszystko tak mi się podobają, że chętnie posadziłabym jeszcze ze 2 odmiany.... nawet mam na nie miejsce
Grażynko, Mariolu to wszystko dzięki Waszym przemiłym odwiedzinom
Grażynko różyczki w tym roku są wyjątkowo dorodne, deszcze i ciepełko bardzo im służą
Majeczko bardzo dziękuję Ci za cieplutkie słowa

i za rozpoznanie różyczki

już 2 rok szukam dla niej imienia
William Morris jest prześliczny, jednak strasznie przewiesza się.... bardzo mi to przeszkadza, bo nie można podziwiać kwiatów, mają ciągle zwieszone główki.... mam nadzieję, ze z czasem pędy się wzmocnią.....
Iwonko Smotrawa już kwitnie na pewno ponad tydzień , może nawet koło 2....

Bardzo ją lubię, tylko mam problem, bo u mnie ciasno, a ona jest taka wielka.... muszę ją gdzieś przesadzić.....ale gdzie nie mam pojęcia....
