Powolna metamorfoza - 2009,cz.2
- Nalewka
- Przyjaciel Forum
- Posty: 6500
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
No nie, pękłamagape pisze:Latarnia suuuper! Ciekawe do jakiej wysokości dorasta? Będziesz ją przycinał?



Krzysiu, te zakupy to istne szaleństwo, ale teraz to nic, jak już wszystko wysiejesz, to dopiero będzie coś! Chyba się właśnie złamałam i pobiegnę do sklepu www po nasiona, jednak coś kupię i też będę siać

A kurs pomidorowania rzeczywiście pierwszorzędny!!! Może go jakoś podkreślić, wydzielić, pokazać oddzielnie czy w wątku typu "wszystko o pomidorach"? Ale nie, jeśli nie chcesz nawet dzielić swojego wątku (102 posty!!!), to co dopiero wydzielać jakies posty (czyt. skracając o te posty długaśny wątek)


"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
- bishop
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5116
- Od: 4 cze 2008, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ze wsi/prawie środek Polski
- Kontakt:
Izo, zgapiaj, tylko skąd takie ładne kubki wytrzaśniesz? 
Gieniu, to frezje. Póki co rosną, już się nawet czubki im zielenią
Beato, grypa jest uleczalna...
Nie spiesz się z sianiem, moje szałwie i goździki się wyciągnęły, pokładły i lada dzień szlag je trafi. Spróbuję ponownie na początku marca
Przy niedzieleniu się nie upieram, tylko jaki sens, skoro mój wątek przyrasta wolniej w ciągu miesiąca niż niektóre w ciągu dnia? Wątki powyżej 100 stron miesięcznie są już normą na forum
Ale jeśli ciąć, to może po 971?

Gieniu, to frezje. Póki co rosną, już się nawet czubki im zielenią

Beato, grypa jest uleczalna...

Nie spiesz się z sianiem, moje szałwie i goździki się wyciągnęły, pokładły i lada dzień szlag je trafi. Spróbuję ponownie na początku marca

Przy niedzieleniu się nie upieram, tylko jaki sens, skoro mój wątek przyrasta wolniej w ciągu miesiąca niż niektóre w ciągu dnia? Wątki powyżej 100 stron miesięcznie są już normą na forum

Ale jeśli ciąć, to może po 971?
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz
Mój czasopożeracz
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3036
- Od: 25 wrz 2008, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Czarni Górale
- Kontakt:
Witam wiosennie
Bishopcio nawet Nalewke do siania przekonał
........i juz mozna od DZISAJ!
"tydzien korzenia" wiec start
Krzysiu w Twoim watku juz kwiecień
........a z cieciem masz racje sa rózne szkoły ale jedno jest pewne ;uszkodzone, złamane, chore, wymarzniete trzeba usunac mozliwie najszybciej[własnie obciełam róze! obgryziona przez Misze
]
cmokasy z gór

Bishopcio nawet Nalewke do siania przekonał


"tydzien korzenia" wiec start
Krzysiu w Twoim watku juz kwiecień


cmokasy z gór
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści
Przyglądam się moim kubkom i rzeczywiście są takie nijakie...
Twoje fajne ... wysokie... ... pasuje w nich coś posadzić...
a ja dziś oglądałam w sklepie filiżanki.. takie osłonki... ale wszystkie pstrokate ... nic nie wybrałam ...
Twoje fajne ... wysokie... ... pasuje w nich coś posadzić...
a ja dziś oglądałam w sklepie filiżanki.. takie osłonki... ale wszystkie pstrokate ... nic nie wybrałam ...
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- agape
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2127
- Od: 23 lip 2008, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Krzysiu- widzę, że u Ciebie kończy się rewolucja siewkowo-eksperymentalna?
Jak pokazujesz zdjęcia z parapetu okna, to rozumiem (tak mi się w ydaje, że ja bym tak miała)czemu tak sadzisz wcześnie, ja też nie mogłabym wytrzymać, gdybym miała ogród 'do patrzenia" za oknem...Ja mam okna zazwyczaj zasłonięte, bo naprzeciw blisko bloczek...
Pamiętam te kwiaty jedynie z dzieciństwa. No i zapach.
Będę korzystać z Twoich doświadczeń, jak uda się wyhodować z nasionek, to w przyszłym roku też spróbuję...Trzymam kciuki, aby Ci się udało wyhodować te kwiaty!
Jak pokazujesz zdjęcia z parapetu okna, to rozumiem (tak mi się w ydaje, że ja bym tak miała)czemu tak sadzisz wcześnie, ja też nie mogłabym wytrzymać, gdybym miała ogród 'do patrzenia" za oknem...Ja mam okna zazwyczaj zasłonięte, bo naprzeciw blisko bloczek...
Pamiętam te kwiaty jedynie z dzieciństwa. No i zapach.
Będę korzystać z Twoich doświadczeń, jak uda się wyhodować z nasionek, to w przyszłym roku też spróbuję...Trzymam kciuki, aby Ci się udało wyhodować te kwiaty!
- bishop
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5116
- Od: 4 cze 2008, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ze wsi/prawie środek Polski
- Kontakt:
Witajcie!
Gieniu, nadrobiłem Twój ogród, z wielkim trudem, bo przyrasta postów w tempie niesamowitym
I wybacz, ze odpisuję u siebie, ale u Ciebie tak rojno i gwarno, a ja źle się czuję w tłumie. Taka choroba
Wyczytałem, ze dokupiłaś w tamtym tygodniu hiacyntów - i też Ci się pokładają? To tak jak u mnie. Czyżby za mało światła miały? A może za bardzo podpędzone nawozami azotowymi były przed sprzedażą? I dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy u Ciebie: że zaćmienie xiężyca było, że odwiedziny miałaś (swoją drogą pasuje Ci ta fryzura na zdjęciach
), a przede wszystkim, że czesi mają fajny sklep wysyłkowy. Jak się u nich płaci? W jakiej walucie? Sprawdzałaś może?
Smoku, śnieg znów pokrzyżował plany. Cięcia, przesadzania, wszystkiego
. Moja Żona (
) się cieszy, bo jest szansa jeszcze poszusować na nartach, a ja zgrzytam zębami
Ale każda zima kiedyś minie. Moje róże też domagają się cięcia - ledwo wsadzone jesienią, już mają martwe pędy. Za to pienna w piwnicy rośnie w najlepsze
Izo, wczoraj też dokupiłem frezji. Kolejną torebkę - tak mi się spodobało, że kiełkują. Ale w castoramie są dużo droższe, niż w e-pnosie.
A dzielenie chyba przerosło oczekiwania - rok temu nikt nie przypuszczał, że przyrost wątków nabierze takiego tempa. Chyba trzeba poczekać na nową koncepcję, bo niedługo trzeba będzie numerować wątki tak jak teraz strony w wątku
Izo, kubki prezentowe też mi się podobały, projektant jednak najwyraźniej poszedł w estetykę a nie utylitarność, bo do picia się nie nadają. Więc zmieniły charakter
Ago, rewolucja przeszła w ewolucję, specjalnie dla siewek zacząłem rolety odsłaniać, ale i tak to nic nie dało. Wczoraj dokupiłem lampkę, lecz podejrzewam, że tych pierwszolutowych experymentów już się nie da uratować. Jak tylko któraś siewka odpocznie chwilkę leżąc, to już po niej. A przecież nie będę ich podpierał wykałaczkami

Gieniu, nadrobiłem Twój ogród, z wielkim trudem, bo przyrasta postów w tempie niesamowitym


Wyczytałem, ze dokupiłaś w tamtym tygodniu hiacyntów - i też Ci się pokładają? To tak jak u mnie. Czyżby za mało światła miały? A może za bardzo podpędzone nawozami azotowymi były przed sprzedażą? I dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy u Ciebie: że zaćmienie xiężyca było, że odwiedziny miałaś (swoją drogą pasuje Ci ta fryzura na zdjęciach

Smoku, śnieg znów pokrzyżował plany. Cięcia, przesadzania, wszystkiego




Izo, wczoraj też dokupiłem frezji. Kolejną torebkę - tak mi się spodobało, że kiełkują. Ale w castoramie są dużo droższe, niż w e-pnosie.
A dzielenie chyba przerosło oczekiwania - rok temu nikt nie przypuszczał, że przyrost wątków nabierze takiego tempa. Chyba trzeba poczekać na nową koncepcję, bo niedługo trzeba będzie numerować wątki tak jak teraz strony w wątku

Izo, kubki prezentowe też mi się podobały, projektant jednak najwyraźniej poszedł w estetykę a nie utylitarność, bo do picia się nie nadają. Więc zmieniły charakter

Ago, rewolucja przeszła w ewolucję, specjalnie dla siewek zacząłem rolety odsłaniać, ale i tak to nic nie dało. Wczoraj dokupiłem lampkę, lecz podejrzewam, że tych pierwszolutowych experymentów już się nie da uratować. Jak tylko któraś siewka odpocznie chwilkę leżąc, to już po niej. A przecież nie będę ich podpierał wykałaczkami


Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz
Mój czasopożeracz
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
[quote="bishop"]Witajcie!
Gieniu, nadrobiłem Twój ogród, z wielkim trudem, bo przyrasta postów w tempie niesamowitym
I wybacz, ze odpisuję u siebie, ale u Ciebie tak rojno i gwarno, a ja źle się czuję w tłumie. Taka choroba
Wyczytałem, ze dokupiłaś w tamtym tygodniu hiacyntów - i też Ci się pokładają? To tak jak u mnie. Czyżby za mało światła miały? A może za bardzo podpędzone nawozami azotowymi były przed sprzedażą? I dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy u Ciebie: że zaćmienie xiężyca było, że odwiedziny miałaś (swoją drogą pasuje Ci ta fryzura na zdjęciach
), a przede wszystkim, że czesi mają fajny sklep wysyłkowy. Jak się u nich płaci? W jakiej walucie? Sprawdzałaś może?
Krzysiu przykro mi że na moim wątku źle się czujesz to przykre .Ale podziwiam Cię że przejrzałeś tyle stron dzięki.
Masz rację bardzo się przewracały hiacynty szczególnie te różowe myślę że może to za dużo nawozu ,bo trzymałam przy oknie a mam okna ze strony słonecznej.A w tym sklepie czeskim nie zamawiałam i nie zamierzam u nas też są ciekawe oferty . I tak za dużo wydałam w tym roku na kwiaty.
A dziękuję za moją fryzurkę
Genia
Gieniu, nadrobiłem Twój ogród, z wielkim trudem, bo przyrasta postów w tempie niesamowitym


Wyczytałem, ze dokupiłaś w tamtym tygodniu hiacyntów - i też Ci się pokładają? To tak jak u mnie. Czyżby za mało światła miały? A może za bardzo podpędzone nawozami azotowymi były przed sprzedażą? I dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy u Ciebie: że zaćmienie xiężyca było, że odwiedziny miałaś (swoją drogą pasuje Ci ta fryzura na zdjęciach

Krzysiu przykro mi że na moim wątku źle się czujesz to przykre .Ale podziwiam Cię że przejrzałeś tyle stron dzięki.
Masz rację bardzo się przewracały hiacynty szczególnie te różowe myślę że może to za dużo nawozu ,bo trzymałam przy oknie a mam okna ze strony słonecznej.A w tym sklepie czeskim nie zamawiałam i nie zamierzam u nas też są ciekawe oferty . I tak za dużo wydałam w tym roku na kwiaty.
A dziękuję za moją fryzurkę
Genia
- agape
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2127
- Od: 23 lip 2008, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Co do cebul- rozmawiałam ostatnio w hurtowni w Toruniu z jednym Panem, który tam pracuje i mówił, że teraz wiele cebul jest pędzonych, że są wielkie, ale roślina wysysa całe te "pędzenie" w zieloną masę i kwiat. (np hiacynty, amarylisy, tulipany). A potem one nie są już zdolne wytworzyć przybyszowych. - Chodzi o to, że niektóre, szczeg. zagraniczne, holenderskie firmy- przeszły na produkcję jedrorocznego kwiecia, i aby potem musieć kupić nową cebulkę.
U nas właśnie splajtowała taka hurtownia, która sprowadzała z zagranicy, i przestała dzierżawić teren, na który ponownie wraca ta polska hurtownia-cząstka dawnego pnosu. (obecnie torseed). Pan opowiadał, jak oni je pędzili, zaprawiali, a ine szybko wybujały a potem własnie więdły. Jak byłam ostatnio to pakował ostatnie cebule niesprzedane w doniczki z ziemią, aby cokolwiek uratować- miły Pan, inni by wywalili na smietnik, na zmarnowanie- a on mówił, że chociaż ludzie za grosz kupią, albo- po prostu na sklepie bedzie ładnie- bp pracownicy zostają ci sami, tylko dzierżawca odchodzi a wraca firma toruńska na swój teren.
U nas właśnie splajtowała taka hurtownia, która sprowadzała z zagranicy, i przestała dzierżawić teren, na który ponownie wraca ta polska hurtownia-cząstka dawnego pnosu. (obecnie torseed). Pan opowiadał, jak oni je pędzili, zaprawiali, a ine szybko wybujały a potem własnie więdły. Jak byłam ostatnio to pakował ostatnie cebule niesprzedane w doniczki z ziemią, aby cokolwiek uratować- miły Pan, inni by wywalili na smietnik, na zmarnowanie- a on mówił, że chociaż ludzie za grosz kupią, albo- po prostu na sklepie bedzie ładnie- bp pracownicy zostają ci sami, tylko dzierżawca odchodzi a wraca firma toruńska na swój teren.
- bishop
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5116
- Od: 4 cze 2008, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ze wsi/prawie środek Polski
- Kontakt:
Od razu do ziemii. To moje drugie doświadczenie z frezjami, pierwsze było, kiedy wsadziłem pod koniec maja do ziemii w ogródku. Żadna nawet nie wychyliła nosa. Wszystkie gdzieś zniknęły. A te w doniczkach idą. mam nadzieję, że za 2 tygodnie będę bogatszy o kolejne doświadczena frezjowe, dziś jestem na etepie wymyślania doniczki dla 15 cebulek
A tak wyglądały 3 minuty temu:


A tak wyglądały 3 minuty temu:

Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz
Mój czasopożeracz
Krzysiu dla mnie żaden kubek się nie nadaje ale już nie ciągnę tematu bo kiedyś źle zostałam zrozumiana ...
Twoje kubki są rewelacyjne!
czekam na kwiaty ... jak będą to za rok... sama posadzę... bo frezje uwielbiam ale nie mam zaufania do uprawy domowej:)
Twoje kubki są rewelacyjne!
czekam na kwiaty ... jak będą to za rok... sama posadzę... bo frezje uwielbiam ale nie mam zaufania do uprawy domowej:)
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
Obudziłam się dziś o 6 rano (nie wiem czemu... czyżby SKS??)
No i wzięłam się za doniczkowe .. poobcinałam i pousuwałam suche badylki (bo mi fikus pada), obrałam szczepki do ukorzeniacza....
ale nie o tym chciałam...
Kupiłam sobie takie kryształki, jakie Grzesiu pokazywał i wczoraj namoczyłam.. dziś ran patrzę a one są takie wielkie...
Włożyłam do przezroczystego niskiego flakonu a w to wetknęłam kalanhoe i tak się zastanawiałam, czy Twoje frezje Krzysiu nie czułyby się fajnie w takim podłożu...
No i wzięłam się za doniczkowe .. poobcinałam i pousuwałam suche badylki (bo mi fikus pada), obrałam szczepki do ukorzeniacza....
ale nie o tym chciałam...
Kupiłam sobie takie kryształki, jakie Grzesiu pokazywał i wczoraj namoczyłam.. dziś ran patrzę a one są takie wielkie...
Włożyłam do przezroczystego niskiego flakonu a w to wetknęłam kalanhoe i tak się zastanawiałam, czy Twoje frezje Krzysiu nie czułyby się fajnie w takim podłożu...

z uśmiechami Iza
u liski
u liski