Witajcie kochani
Ostatnio w ogóle nie mam czasu ,dzień sie wydłuża ,a mnie go wciąż brakuje
Oli 
- o trawki nie trzeba dbać - same rosną - w tym roku zrobię ostatnie podejście do pampasówki u mnie piach więc może przetrwa .- Do trzech razy sztuka
Jadziu Witaj
,Rabata jeszcze nie skończona jak przyjdzie kora to i kamyki wyglądu nabiorą. Niedaleko naszej działki są tak zwane
Doły 
które powstały najprawdopodobniej przy budowie wsi - tam sobie leżakują dopiero piękne głazy , ale niestety nie ma jak ich stamtąd wyciągnąć ponieważ wysiały się sosny i jest tam teraz las, wiec ani ciągnik ani inny sprzęt nie da rady
Iwonka 
masz racje to słoneczko i dodatnia temperaturka coraz częściej daje nam znać że wiosna już za zakrętem czeka . Mam nadzieję że mrozy już nie wrócą jak straszy Zubilewicz
Ewuś
Co do host to są takie co mają piękne duże kwiaty (nawet do 12 cm )np Plantaginea i w dodatku pięknie pachną - te zostawiam ale wiele ich nie mam

, resztę obcinam - oczywiście stosując profilaktykę na HVX tzn przy każdej hoście mam przypisany plastikowy nożyk i nimi ucinam kwiaty
Marysiu - jeszcze nie mam rozrośniętych okazów

, jak już będa wielką kępą to je zostawie na razie mi zależy na rozroście host i w tym celu je wycinam . Moja Liberty już trzeci rok ma tylko dwa kły - jaka ona jest powolnica to aż ....
Kasiu jeżeli nie zakwitnie w tym roku to na pewno będziesz cieszyć się kwiatami za rok . Ja kupiłam późną jesienią Polar Bear i jak ja zobaczyłam to na wiosnę kupilam drugą we Florini a ona mi niespodziankę zrobiła i zakwitła . Miałam dwa kwitnące Miśki ale z różnicą ok miesiąca.
Madziu 
jak rozbiórki nie będzie to tej drewutni nie daje wielkich szans jest już pochylona na jedną stronę - przyjdzie śnieg i sama się zawali. patrzeć już na nią nie mogę bo tam mają rosnąć magnolie
Witaj
Tereniu Rozgość się i podziwiaj - największy pokaz będzie w lipcu jak zaczną kwitnąc hortensje.
Ewuś - nie ma sprawy

jak tylko będę miała to co Ci wpadnie w oczko to dostaniesz
Aniu witaj i cieszę sie ze Ci się podobają .
Zdjęcia będą później bo właśnie dzieciaki mnie na kręgle wyciągają także Do zobaczonka

Pozdrawiam. Ewa