Przydomowy ogródek Eweliny .
-
- 50p
- Posty: 94
- Od: 19 wrz 2015, o 15:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Witaj Ewelinko.
Widzę że także kupiłaś irysy, kiedy będziesz je wysadzać do gruntu? Może można już czy czekać aż będzie cieplej.
Kupiłam jeszcze liatrię i incarvillea delavagyi nie wiem jak to po polsku się nazywa i też mam problem kiedy wysadzać?
Widzę że także kupiłaś irysy, kiedy będziesz je wysadzać do gruntu? Może można już czy czekać aż będzie cieplej.
Kupiłam jeszcze liatrię i incarvillea delavagyi nie wiem jak to po polsku się nazywa i też mam problem kiedy wysadzać?
Pozdrawiam Justyna
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Piękny prezent sobie zrobiłaś. Ten mieczyk...
Od połowy marca masz wysyłki zaplanowane.. i tak się Ciebie słuchają z tą wysyłką? Mnie Lil...nigdy nie słucha. Cebule przychodzą wcześniej i koniec. No cóż.. będzie się trzeba zebrać i zacząć sadzić...

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 25223
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Ja już staram się żadnych prezentów nie robić
I tak za dużo wydałam w necie. A ścieżka czeka.
Ciekawa jestem jaka pogoda będzie w weekend, bo to jedyny czas kiedy mogę popracować w ogrodzie.
Czuję, że za dużo nie popracuję

I tak za dużo wydałam w necie. A ścieżka czeka.
Ciekawa jestem jaka pogoda będzie w weekend, bo to jedyny czas kiedy mogę popracować w ogrodzie.
Czuję, że za dużo nie popracuję
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Witajcie
.
Andzia zdrowie dzieci jest najważniejsze a ogród na Ciebie poczeka. Cebulki też zdążysz kupić a jeśli nie to świat się nie zawali. Ja nie planowałam zakupów ale jakoś tak wyszło
. A co do zorganizowania, nie mam z tym problemu. Czasem trafiają mi się gorsze dni ale ogólnie nie narzekam. Nauczyłam się już radzić z dwójką dzieci na zakupach u lekarzy itd. Poza tym to żadna filozofia- Weronika zostaje u logopedy alba na zajęciach przez 45 minut a ja z Emilką lecę na zakupy
. A jeśli muszę z obiema zrobić zakupy to wózki w sklepach zmieszczą dwójkę dzieci
. Gorzej będzie jak pójdą do przedszkola bo trzeba z samego rana wstać, zjeść zaprowadzić/zawieźć a póki co my wszystkie lubimy pospać
. No ale trzeba będzie się przyzwyczaić. Nie ma wyjścia.
Kropka dzięki. Mieczyk wpadł mi w oko a z irysami spróbuję może coś z tego będzie. W sumie to lubię takie kolorki więc żal mi było nie zabrać.
Lucynko nie mam jeszcze tych holenderskich irysków więc muszę spróbować. Wykopujesz je czy zimują pod przykryciem ?? A pojechałam z ciekawości zobaczyć co tam przyszło do sklepu i nie mogłam wyjść z pustymi rękami.
Justynko mieczyki to sadzi się dopiero końcem kwietnia a te irysy też w kwietniu więc spokojnie poczekają w chłodniejszym pomieszczeniu aż znajdę na nie czas. Teraz jeszcze za szybko na te rośliny. Mieczyki nie lubią mrozów więc gdyby wyszły mogłyby zmarznąć. A co do Twoich łupów to liatra kłosowa spokojnie zimuje więc możesz ją posadzić w marcu/ kwietniu a ta Incarvillea delavagy też w tym okresie. Nie ma co się śpieszyć ziemia jest jeszcze zimna tak więc spokojnie poczekaj sobie z tym sadzeniem
.
Madziu w Lil... nie zamawiałam
. A co do wysyłek to ja zamówiłam w zasadzie u kilku różnych osób, więc staram się to jakoś podzielić na raty. Zakupy u Forumowiczów mam umówione na wysyłki kiedy mi pasuje a Ci z internetowych sklepów to wysyłają tak jak im pasuje wiec muszę się dostosować. W każdym razie pierwsze zakupy mam dostać w drugim tygodniu marca i potem po kolei ma lecieć. Zapewne coś przyjdzie w tym samym terminie to będę musiała się sprężać przy sadzeniu. Oby tylko pogoda dopisała i zima nie wróciła bo ja tej wiosny troszkę tych zakupów zrobiłam. I lilie i róże i trawy i lawenda i tawuły i krzewy i byliny.
Małgosiu i Ty tak się tego trzymasz ??
Dajesz radę ?? Ja nie wpadam do sklepu i nie dostaję jakiegoś amoku przy kupowaniu ale jak coś znajdę w rozsądnej cenie to kupuję
. A wczoraj oglądałam, że sobota w całym kraju ma być piękna i tak się zastanawiam czy by dziewczynek nie zawieźć dziadkom.
U mnie dzisiaj zimno i pochmurno póki co. O 4 rano mój Małżonek miał pobudkę ostatnie pakowanie i wyruszył . Około 900 km przed nim, cała Polska do przejechania . Masakra
. Najbliższe trzy tygodnie spędzi w Wicku Morskim na poligonie a ja w domu z dziećmi i moim ogródkiem . Oj powiem Wam , że to będą ciężkie trzy tygodnie i dla Małżonka i dla mnie. No ale od czego są telefony ?? Mam nadzieje, że jak wróci będzie już wiosna
. Poza tym w międzyczasie spodziewam się narodzin mojego pierwszego bratanka
. Tak więc przede mną emocjonujący czas
. A teraz uciekam z dziewczynkami na zajęcia.
Miłego dnia Wszystkim życzę i Pozdrawiam
.

Andzia zdrowie dzieci jest najważniejsze a ogród na Ciebie poczeka. Cebulki też zdążysz kupić a jeśli nie to świat się nie zawali. Ja nie planowałam zakupów ale jakoś tak wyszło




Kropka dzięki. Mieczyk wpadł mi w oko a z irysami spróbuję może coś z tego będzie. W sumie to lubię takie kolorki więc żal mi było nie zabrać.
Lucynko nie mam jeszcze tych holenderskich irysków więc muszę spróbować. Wykopujesz je czy zimują pod przykryciem ?? A pojechałam z ciekawości zobaczyć co tam przyszło do sklepu i nie mogłam wyjść z pustymi rękami.
Justynko mieczyki to sadzi się dopiero końcem kwietnia a te irysy też w kwietniu więc spokojnie poczekają w chłodniejszym pomieszczeniu aż znajdę na nie czas. Teraz jeszcze za szybko na te rośliny. Mieczyki nie lubią mrozów więc gdyby wyszły mogłyby zmarznąć. A co do Twoich łupów to liatra kłosowa spokojnie zimuje więc możesz ją posadzić w marcu/ kwietniu a ta Incarvillea delavagy też w tym okresie. Nie ma co się śpieszyć ziemia jest jeszcze zimna tak więc spokojnie poczekaj sobie z tym sadzeniem

Madziu w Lil... nie zamawiałam

Małgosiu i Ty tak się tego trzymasz ??


U mnie dzisiaj zimno i pochmurno póki co. O 4 rano mój Małżonek miał pobudkę ostatnie pakowanie i wyruszył . Około 900 km przed nim, cała Polska do przejechania . Masakra




Miłego dnia Wszystkim życzę i Pozdrawiam

-
- 200p
- Posty: 376
- Od: 11 mar 2015, o 20:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Ja w poniedziałek szykuję się na zakupy w tym samym sklepie
póki co leżę z grypskiem i oglądam jak wszystko wokół niszczeje
u mnie nawożą powoli nową ziemię, u sąsiadów zryli cały ogród bo coś się okazało nie tak z oczyszczalnią, oj powiem Ci, że współczuję im tyle wydali na ogrodnika , a teraz wszystko rozkopane.
Iryski naprawdę urzekły mnie, a mieczyki moją Maję w zeszłym roku też mnie na kilka cebulek namówiła i to były tylko jej


Iryski naprawdę urzekły mnie, a mieczyki moją Maję w zeszłym roku też mnie na kilka cebulek namówiła i to były tylko jej

Paulina
Chmielakowo-początki
Chmielakowo-początki
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4926
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
3 tygodnie to niby niewiele, a jednak całkiem sporo.W tym czasie np. wszystkie wczesnowiosenne kwiaty powinny już zakwitnąć.
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Witajcie
.
Paulinko zdrówka Ci życzę
. Rzeczywiście ja też nie zazdroszczę Twoim sąsiadom. Czasami niestety złośliwość losu bywa przykra. Jestem ciekawa gdzie ja posadzę te mieczyki bo w zeszłym roku posadziłam pierwszy raz i podobały mi się te kwiaty ale te długaśne liście później mnie denerwowały
. Będę musiała z tyłu gdzieś na rabaty wsadzić . Udanych zakupów w poniedziałek życzę
.
Olu no właśnie niby niewiele ale może coś się wydarzyć w tym czasie . Ja prawdę mówiąc dawno nie byłam sama z dziewczynkami tyle czasu. Poradzę sobie ale potem koniecznie jeden dzień na wyciszenie
.
Dzisiejsze fotki.
Trzcinnik ostrokwiatowy " Karl Foester"

Pierwiosnek gruziński ma już pąki
.

Mary Rose wystartowała najszybciej .

Nie wiem co to
. Podpowiecie ??

Szafirki ?

Tulipany?


Odnalazły się moje zguby
. Wcale ich nie przesadziłam, zostały tam gdzie były i niefortunnie nie widać ich na jasnym kamieniu
.

Hortensja ogrodowa nn .

Przedwiośnie u mnie jak się patrzy. Oby tylko nie wróciły mrozy bo będę płakać
. Pozdrawiam Was
.

Paulinko zdrówka Ci życzę



Olu no właśnie niby niewiele ale może coś się wydarzyć w tym czasie . Ja prawdę mówiąc dawno nie byłam sama z dziewczynkami tyle czasu. Poradzę sobie ale potem koniecznie jeden dzień na wyciszenie

Dzisiejsze fotki.
Trzcinnik ostrokwiatowy " Karl Foester"

Pierwiosnek gruziński ma już pąki


Mary Rose wystartowała najszybciej .

Nie wiem co to


Szafirki ?

Tulipany?


Odnalazły się moje zguby



Hortensja ogrodowa nn .

Przedwiośnie u mnie jak się patrzy. Oby tylko nie wróciły mrozy bo będę płakać


-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 15026
- Od: 3 gru 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
No, proszę
Masz już co pokazać,EWELINKO
Powoli się wszystko gramoli z ziemi...Trochę ciepła nam potrzeba
Trzymaj się,samotna kobieto

Masz już co pokazać,EWELINKO

Powoli się wszystko gramoli z ziemi...Trochę ciepła nam potrzeba

Trzymaj się,samotna kobieto

Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Mrozy zwykle zapowiadają, więc w razie czego zdążysz czymś przykryć.
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Nie jestem pewny, ale na tym zdjęciu może być jakiś czosnek bo mój jest podobny, lub narcyz, ale nie to nie narcyz raczej czosnek. 

Moja przygoda z roślinami Zapraszam.
- "Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!"-
Helen Mirren
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Sławku powoli mam co pokazywać bo rośliny poczuły wiosnę. Nie przeszkadza im gorsza pogoda jednak słoneczko mile widziane .
Dorfi no to tego przykrywania byłoby trochę
. Mam nadzieje, że nie będę musiała nic okrywać
.
Rafik byle to nie była lilia a reszta jakoś sobie poradzi
. Czosnek to może być
.
Dorfi no to tego przykrywania byłoby trochę


Rafik byle to nie była lilia a reszta jakoś sobie poradzi


- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Niesamowite, jak u Ciebie wszystko wybudzone 

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Ewelinko, ależ Twój wątek pędzi!
Trochę czasu mi zajęło sprostanie aktualnościom.
Czytam, że zostałaś słomianą wdową na jakiś czas. W sumie nie taki długi i dasz sobie radę na pewno. Przecież jesteś dzielną kobietą.
Mnie M zostawił z trojgiem dzieci na ponad rok i wyjechał zarabiać prawdziwe pieniądze w czasie, gdy u nas większość produktów na kartki się kupowało. Dałam radę.
Pewnie że się tęskni, ale czas szybko mija, a powroty są wspaniałe.
Pytasz o irysy holenderskie. Nie wykopuję ich, ale zwykle jakieś robale czy inne gryzonie ponadgryzają cebule i rośliny giną.
U Ciebie widać już sporo oznak zbliżającej się wiosny
. Teraz nie pozostaje nic innego, jak prosić niebo, by zamiast śniegu dało nam ciepłe 

Trochę czasu mi zajęło sprostanie aktualnościom.
Czytam, że zostałaś słomianą wdową na jakiś czas. W sumie nie taki długi i dasz sobie radę na pewno. Przecież jesteś dzielną kobietą.

Mnie M zostawił z trojgiem dzieci na ponad rok i wyjechał zarabiać prawdziwe pieniądze w czasie, gdy u nas większość produktów na kartki się kupowało. Dałam radę.
Pewnie że się tęskni, ale czas szybko mija, a powroty są wspaniałe.

Pytasz o irysy holenderskie. Nie wykopuję ich, ale zwykle jakieś robale czy inne gryzonie ponadgryzają cebule i rośliny giną.

U Ciebie widać już sporo oznak zbliżającej się wiosny


- dorotka350
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Ewelinko, wiosna u Ciebie pędzi do przodu. Prawie tak szybko jak Twój wątek
Cudnie wyglądają wszystkie cebulowe, a Mary Rose rzeczywiście mocno się spieszy
Miejmy nadzieję, że nie będzie już większych mrozów i nie poczynią nam strat w ogrodach. U mnie też tulipany powychodziły całymi stadami, a i inne cebulowe nie chcą zostać w tyle.
A zakupy
Uwielbiam iryski, są takie słodkie.

Cudnie wyglądają wszystkie cebulowe, a Mary Rose rzeczywiście mocno się spieszy

A zakupy

- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny .
Ewelina, twoja zagadka to oczywiście czosnek. U mnie też wylazły spod ziemi. Widać bardzo im śpieszno
Moje irysy holenderski też się wyradzają. Ze sporej kępy zostało dosłownie 4-5 sztuk. One w przeciwieństwie do irysów rozmnażanych przez kłącza nie lubią podmokłego podłoża. U mnie niefortunnie wsadziłam je w miejsce dosyć zacienione i pewnie dlatego padają. Niestety teraz już cebulek nie będę szukała i pewnie się z nimi prędzej czy później pożegnam całkowicie.
Hortensja mnie totalne zaskoczyła, ale ogromna

Moje irysy holenderski też się wyradzają. Ze sporej kępy zostało dosłownie 4-5 sztuk. One w przeciwieństwie do irysów rozmnażanych przez kłącza nie lubią podmokłego podłoża. U mnie niefortunnie wsadziłam je w miejsce dosyć zacienione i pewnie dlatego padają. Niestety teraz już cebulek nie będę szukała i pewnie się z nimi prędzej czy później pożegnam całkowicie.
Hortensja mnie totalne zaskoczyła, ale ogromna
