
Tymczasowy ogród Margo_margo
- besia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Ja bym wydzierżawiła , tylko koło mnie jak okiem sięgnć sam las . Do tego państwowy . 

Pozdrawiam, Beata.
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
No to wiesz co masz zrobić.

Dobrej nocy
idę przemyśleć pewne sprawy w pozycji horyzontalnej.
Pa,pa do jutra.


Dobrej nocy



Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- besia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Coś tu dzisiaj bardzo cicho , wszyscy zapracowani czy co ?
Pozdrawiam, Beata.
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Wszyscy pracują, ja wczoraj do późnej nocy, bo u siebie to nie ma że koniec pracy, a dzisiaj te megagrony bedę kisiła. No to postanowiłam się ujawnić, bo skoro się tak wcisnęłam, to wypada pokazać trochę dzioba ( później znowu schowam
) Beatko to tak jak z ogórkami? Napisz mi proszę tak w skrócie na pw. Pozdrawiam wszystkich.

- besia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Elu
Dziub bardzo miły i ładny
, może szkoda go chować .
Idę pisać na pw
Dziub bardzo miły i ładny

Idę pisać na pw
Pozdrawiam, Beata.
- besia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Witku
Faworyt zjedzony !
Pycha , masz rację w 100 % , to pomidor doskonały , powiedziałabym kompletny .
Już się cieszę na następne .

Faworyt zjedzony !

Pycha , masz rację w 100 % , to pomidor doskonały , powiedziałabym kompletny .



Już się cieszę na następne .

Pozdrawiam, Beata.
- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
O dżizas- ale polecieliście z tematami
Jak mam to ogarnąć?
Marysiu
Bardzo się cieszę, że z oczami lepiej bo już się trochę martwiłam, że to będzie coś poważniejszego. Ja mam jedno niedowidzące a drugie miałam 4 lata temu operowane. Jak założyli opatrunek na miesiąc, to przekonałam się, jak bardzo ważne są oczy do funkcjonowania. Wiem, że zakrapianie czy zakładanie maści jest męczące i wciąż trzeba mieć krople w pobliżu ale najważniejsze, że pomagają
Jeśli chodzi o hamerykanskie nasionka, to ja także chętnie wypróbuję- ten z 17 i może ten od Marty Living? U mnie te wielkie nie mają powodzenia. Rodzice preferują takie średnie lub małe- do skrojenia na kanapkę, Moja córcia zajada koktajlówki a ja sama też takiego dużego nie pochłonę. Jak robię sobie sałatki- większy jest ok
Beatko
Z tą analizą gleby jest tak, że część składników trzeba uzupełnić jesienią a część można wiosną. Ponieważ mój warzywnik jest zrobiony na terenie trudnym do rozszyfrowania chyba zainwestuję w dwie analizy.
Kiedyś był tam sad, kiedyś rosły truskawki a potem długo, długo nic (tzn rosły chwasty). Analizę zrobię głównie z powodu pomidorów- na resztę nie mogę narzekać. U mnie glina więc składniki tak łatwo się nie wypłuczą jak u Ciebie.
A kwiatowo na pewno Cię nawrócimy- pomogę Witkowi i na pewno Marysia się dołączy
Elu
Ja mam ogromny problem z wyborem pomidorów na kolejny sezon- wszystkie raczej smakują albo mnie- albo rodzince, jeśli mam jakiś problem- zwalam na początkowe niedobory (pęknięcia, zielona piętka, twarda skórka itp) a do tego wciąż kusicie nowymi dla mnie odmianami. Jedyny pomidor na który na razie jestem zła to Big Zebra- jeszcze się nawet nie zapala a sezon niebawem się skończy. Mam tylko nadzieję, że zdążę go skosztować a smakiem wynagrodzi czekanie
Wybór charakteru ogrodu nie jest prosty- sama to przerabiam ale na razie wychodzi mi podobny do Marysi- wszystkiego po trochę, wszystko mnie cieszy- nawet najmniejsze i najdrobniejsze kwiatuszki. Mam to szczęście, że jak już nie będzie tymczasowy mogę podzielić na pewne "strefy" bardziej tematyczne. Ale okolica także narzuca pewien styl
Kuchnię letnią pokaż nawet jak nie posprzątana- bardzo lubię zaglądać ogrodnikom w różne miejsca
Gruz, kucie, zbijanie starych tynków i wywożenie ogromnych ton żużlu z pieca także przerabiam
Cieszę się, że jesteś z nami
Witula Rodzyneczku nasz - dmuchałam ten deszcz ale widocznie płuca za słabe
Dziękuję za diagnozę pomidorków- te niedobory w tym roku mnie dobijają tym bardziej, że muszę uważać z azotem. Mam sól gorzką i chyba zapodam razem z potasem...
Adaś i Martyna
A z tym chłopakiem wiesz.... nic straconego. Rodzicielstwo i ogrodnictwo mają wiele wspólnego- trzeba próbować, być cierpliwym i wytrwałym aż w końcu się uda. Ja tak mam z marchewką- drugi sezon d...pa ale się nie poddaję
A odnosząc się do nalewek, win i innych %
Ja lubię słodkie, możliwe do wymieszania (np szprycer Marysi) i mam nadzieję, że niebawem coś sama wyprodukuję. Mam w tym celu posadzone pigwowce, berberysa, porzeczki, agrest i drzewa owocowe.
Może berbeć w przyszłym roku nie będzie tak trzymał mamę za spodnie i pozwoli podziałać w kuchni. Lubię eksperymenty i nowe przepisy ale możliwości technicznych na razie brak.
PS
Elu- nie chowaj dziobka
Beatko- pamiętam o zdjęciach od Ciebie ale berbeć wciąż siedzi koło mnie
Powiedział, że nie idzie dziś spać i skubany siedzi
Dziś już chyba nie zdążę

Jak mam to ogarnąć?
Marysiu
Bardzo się cieszę, że z oczami lepiej bo już się trochę martwiłam, że to będzie coś poważniejszego. Ja mam jedno niedowidzące a drugie miałam 4 lata temu operowane. Jak założyli opatrunek na miesiąc, to przekonałam się, jak bardzo ważne są oczy do funkcjonowania. Wiem, że zakrapianie czy zakładanie maści jest męczące i wciąż trzeba mieć krople w pobliżu ale najważniejsze, że pomagają

Jeśli chodzi o hamerykanskie nasionka, to ja także chętnie wypróbuję- ten z 17 i może ten od Marty Living? U mnie te wielkie nie mają powodzenia. Rodzice preferują takie średnie lub małe- do skrojenia na kanapkę, Moja córcia zajada koktajlówki a ja sama też takiego dużego nie pochłonę. Jak robię sobie sałatki- większy jest ok

Beatko
Z tą analizą gleby jest tak, że część składników trzeba uzupełnić jesienią a część można wiosną. Ponieważ mój warzywnik jest zrobiony na terenie trudnym do rozszyfrowania chyba zainwestuję w dwie analizy.
Kiedyś był tam sad, kiedyś rosły truskawki a potem długo, długo nic (tzn rosły chwasty). Analizę zrobię głównie z powodu pomidorów- na resztę nie mogę narzekać. U mnie glina więc składniki tak łatwo się nie wypłuczą jak u Ciebie.
A kwiatowo na pewno Cię nawrócimy- pomogę Witkowi i na pewno Marysia się dołączy

Elu
Ja mam ogromny problem z wyborem pomidorów na kolejny sezon- wszystkie raczej smakują albo mnie- albo rodzince, jeśli mam jakiś problem- zwalam na początkowe niedobory (pęknięcia, zielona piętka, twarda skórka itp) a do tego wciąż kusicie nowymi dla mnie odmianami. Jedyny pomidor na który na razie jestem zła to Big Zebra- jeszcze się nawet nie zapala a sezon niebawem się skończy. Mam tylko nadzieję, że zdążę go skosztować a smakiem wynagrodzi czekanie

Wybór charakteru ogrodu nie jest prosty- sama to przerabiam ale na razie wychodzi mi podobny do Marysi- wszystkiego po trochę, wszystko mnie cieszy- nawet najmniejsze i najdrobniejsze kwiatuszki. Mam to szczęście, że jak już nie będzie tymczasowy mogę podzielić na pewne "strefy" bardziej tematyczne. Ale okolica także narzuca pewien styl

Kuchnię letnią pokaż nawet jak nie posprzątana- bardzo lubię zaglądać ogrodnikom w różne miejsca

Gruz, kucie, zbijanie starych tynków i wywożenie ogromnych ton żużlu z pieca także przerabiam

Cieszę się, że jesteś z nami

Witula Rodzyneczku nasz - dmuchałam ten deszcz ale widocznie płuca za słabe
Dziękuję za diagnozę pomidorków- te niedobory w tym roku mnie dobijają tym bardziej, że muszę uważać z azotem. Mam sól gorzką i chyba zapodam razem z potasem...
Adaś i Martyna


A odnosząc się do nalewek, win i innych %
Ja lubię słodkie, możliwe do wymieszania (np szprycer Marysi) i mam nadzieję, że niebawem coś sama wyprodukuję. Mam w tym celu posadzone pigwowce, berberysa, porzeczki, agrest i drzewa owocowe.
Może berbeć w przyszłym roku nie będzie tak trzymał mamę za spodnie i pozwoli podziałać w kuchni. Lubię eksperymenty i nowe przepisy ale możliwości technicznych na razie brak.
PS
Elu- nie chowaj dziobka

Beatko- pamiętam o zdjęciach od Ciebie ale berbeć wciąż siedzi koło mnie


Dziś już chyba nie zdążę

- besia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Małosiu
Dobrze Cię poczytać .My pamiętamy , że jakiekolwiek ruchy na forum to wtedy gdy Adaś idzie lulu
Zdjęcia ode mnie masz , widziałaś . Pośpiechu nie ma , tu wszystko dzieje się tak dynamicznie , wychodzą nowe tematy , więc naprawdę nie ma pośpiechu .
Z analizą masz rację , u Ciebie glina . Jak ją zrobisz jesienią to będzesz powtarzać na wiosnę ? U mnie na moim piachu , ale części warzywnika jednak wzbogaconym lepszą ziemią analizę zrobię wiosną . Ja powinnam zrobić analizę ziemi ze szklarni i z gruntu .
Dam się Wam ponawracać na ,, kwiatowo ,, .Pomidorów będze mniej ,to może faktycznie wezmę się za kwiatki . Ważne , że będzie na kim się wzorować i w razie czego prosić o porady .
Zaczęłam zbierać poprykę . Fajnie , udała się doskonale , którą dojrzałą zerwę to pali niesamowicie . Te słodkie to pewnie później dojrzewają . Urzeja zjadłam już kilka owoców , dobra , ale w przyszłym roku w tunelu jej nie będzie ,
moż e w gruncie .
Małgosiu , spokojnej nocy . Jutro już środa i za chwilę piątek .

Dobrze Cię poczytać .My pamiętamy , że jakiekolwiek ruchy na forum to wtedy gdy Adaś idzie lulu

Zdjęcia ode mnie masz , widziałaś . Pośpiechu nie ma , tu wszystko dzieje się tak dynamicznie , wychodzą nowe tematy , więc naprawdę nie ma pośpiechu .
Z analizą masz rację , u Ciebie glina . Jak ją zrobisz jesienią to będzesz powtarzać na wiosnę ? U mnie na moim piachu , ale części warzywnika jednak wzbogaconym lepszą ziemią analizę zrobię wiosną . Ja powinnam zrobić analizę ziemi ze szklarni i z gruntu .

Dam się Wam ponawracać na ,, kwiatowo ,, .Pomidorów będze mniej ,to może faktycznie wezmę się za kwiatki . Ważne , że będzie na kim się wzorować i w razie czego prosić o porady .

Zaczęłam zbierać poprykę . Fajnie , udała się doskonale , którą dojrzałą zerwę to pali niesamowicie . Te słodkie to pewnie później dojrzewają . Urzeja zjadłam już kilka owoców , dobra , ale w przyszłym roku w tunelu jej nie będzie ,
moż e w gruncie .

Małgosiu , spokojnej nocy . Jutro już środa i za chwilę piątek .

Pozdrawiam, Beata.
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Jestem już z Wami.Ja też dziś trochę zapracowany.Do szesnastej rynek,paręnaście minut odreagowania w domu i uzupełnienie pomidorów na następny targ.Później podlałem dwa tunele pomidorowe,prysznic,coś na ząb i dzień kolejny minął.
Beatko no to świetnie że już na starcie od pierwszego owocu jesteś zadowolona z Malinowego Króla wśród pomidorów.
Małgosiu no to mamy zidentyfikowane nasze berbecie.
Opanowałem myślę fotosika w końcu. Zobaczę czy zdjęcia nie wyjdą za duże.
teraz trochę pomidorowo w przekroju.
Dyno żółty:


Lampa:



I Rebelpik:


Udało się wgrać.
Beatkobędziesz nawrócona kwiatowo,ale nie licz na taryfę ulgową w pomidorach.Zamiast mniej za rok,wręcz przeciwnie będziesz mieć więcej,ja Ci to gwarantuję.Już szukaj sobie miejsca,póki czas.
Nie jest chyba źle Małgosiu,Adaś chyba zasnął.

Beatko no to świetnie że już na starcie od pierwszego owocu jesteś zadowolona z Malinowego Króla wśród pomidorów.

Małgosiu no to mamy zidentyfikowane nasze berbecie.

teraz trochę pomidorowo w przekroju.
Dyno żółty:


Lampa:



I Rebelpik:


Udało się wgrać.

Beatkobędziesz nawrócona kwiatowo,ale nie licz na taryfę ulgową w pomidorach.Zamiast mniej za rok,wręcz przeciwnie będziesz mieć więcej,ja Ci to gwarantuję.Już szukaj sobie miejsca,póki czas.

Nie jest chyba źle Małgosiu,Adaś chyba zasnął.

Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- besia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1787
- Od: 28 maja 2014, o 18:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: granica Warm?i i Mazur
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Witku
Tak , Faworyt to
.
Zdjęcia fajne , bo poglądowe . Szkoda , że nie można ich spróbować teraz . Myślę , że za rok o tej porze powiem Ci co o nich myślę .
Tak , Faworyt to

Zdjęcia fajne , bo poglądowe . Szkoda , że nie można ich spróbować teraz . Myślę , że za rok o tej porze powiem Ci co o nich myślę .

Pozdrawiam, Beata.
- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Beatko
Zdjęcia się ładują więc mam jeszcze chwilkę
Analizę chyba zrobię dwa razy- jesień, wiosna. Ale nie wiem czy to ma sens
Może masz rację z tą wiosną?
Witku? a Ty co radzisz?
Papryczki ostre, to jest to, co na pewno wypróbuję w przyszłym sezonie
Witku Rebelpik i Dyno piękne
a ten Lampa ma różnego kształtu owoce? Też fajny.
A ocena smaku gdzie?

Zdjęcia się ładują więc mam jeszcze chwilkę

Analizę chyba zrobię dwa razy- jesień, wiosna. Ale nie wiem czy to ma sens

Witku? a Ty co radzisz?
Papryczki ostre, to jest to, co na pewno wypróbuję w przyszłym sezonie

Witku Rebelpik i Dyno piękne

A ocena smaku gdzie?
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3752
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Te trzy Beatko i do tego jeszcze dojdzie Red Pear , Persimonowa Sakiewka,CLX i Rebellion to moja top elita,i zapewne powiesz za rok o ich smaku to co o Faworycie,chociaż każdy z nich to inna smakowo melodia.
Małgosiu analiza ziemi to tylko na wiosnę.Zaraz streszczę Wam odmiany.
Małgosiu analiza ziemi to tylko na wiosnę.Zaraz streszczę Wam odmiany.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Tymczasowy ogród Margo_margo
Obiecane zdjęcia od Beatki- mały chłopczyk padł na poduchę
Opisy oryginalne
Cyklantera i dynie
Mam trzy odmiany , posadzone po jednej roślinie , a na każdej tylko jeden owoc . Pogoda nie była sprzyjająca i zbiory kiepskie
1.Burges Buttrcup
2.Georgia Candy Roaster
3. North Georgia Candy Roaster

1. Cebula i ogórki
2. Środkowy rządek to cebula Ałtajska
3. W przyszłym roku będzie więcej

1. Szpinak Nowozelandzki , a w nim odrosty śliwki
2. Szpinak Malabar
3. Obramowamie piwnicy i na drugim planie pomidory , których sadzonki były kiepskie , a szkoda było mi je wyrzucić
4. Winogronek K 14 , zaskoczył mnie smakiem , plennością i doskonałą kondycją . Na pewno będzie w przyszłym roku

Pomidory fioletowe
1. Smurf
2. Indigo Blue
3. Indigo Rose
Któryś z nich zostanie w przyszłym roku , ale jeszcze nie wiem który
4. Mata Hari , czarny pomidor, to jego krzyżówka

Różne pomidory
1. Sungold , bardzo smaczny , duży krzak , zdrowy , polecam . To hybryda , jeśli będziesz go chciała to mam jeszcze kilka nasion orginalnych , oczywiście dla Marysi i Witka też .
2. Krzyżówka Kozuli K 131 , rewelacja , pomidor do przetworów , ale my go zjemy na surowo , bo smaczny . Jeden feler jest taki , że samokończący i zawiązał tylko jedno grono . Obok niego Opałka
3. Sakiewka Red Paer , on też zostaje na przyszły rok . Mam jeszcze nasiona orginalne do Legutki
4. Widoczek ogólny
5 . Ostatni dojrzały owoc Ananasa Noire , smaczny , ale M.S. mnie smakuje lepiej

W piątek zostały kupione piękne ryby . Świeżo złowione leszcze . Każdy z nich ważył ponad trzy kilo . Do tego dwa kawałki suma . Bardzo lubimy wędzoną rybę i potrafimy to zrobić . Do wędzenia wzięte zostały środkowe kawałki , reszta została usmażona , a na głowach i ościach ugotowana zupa rybna . Pycha !
1. Świeże ryby
2. Wędzarnia
3, Wędzenie
4. Produkt końcowy
Nie wiem czy lubisz ryby , ale takie zrobione samemu w domu są pyszne . Jak wiesz , mamy łódkę i łowimy ryby , ale w tym roku nie ma na to czasu .

Beatko Jak zwykle pokazujesz piękne warzywka i doskonale wypielęgnowane grządki. Aż przyjemnie patrzeć jak pięknie Ci to wszystko rośnie.
Za rybami nie przepadam ale wędzone wyjątkowo mi smakują- mogą być solo- popchane chlebusiem, mogą być jako pasta rybno- serowa do chleba. Od 2 tak chodzi za mną taka ciepła, prosto z wędzarni, najlepiej śledzik ale w Krakowie to nie realne.
Trochę zazdroszczę Ci takich możliwości i ślinka mi cieknie po brodzie

Opisy oryginalne
Cyklantera i dynie
Mam trzy odmiany , posadzone po jednej roślinie , a na każdej tylko jeden owoc . Pogoda nie była sprzyjająca i zbiory kiepskie
1.Burges Buttrcup
2.Georgia Candy Roaster
3. North Georgia Candy Roaster





1. Cebula i ogórki
2. Środkowy rządek to cebula Ałtajska
3. W przyszłym roku będzie więcej



1. Szpinak Nowozelandzki , a w nim odrosty śliwki
2. Szpinak Malabar
3. Obramowamie piwnicy i na drugim planie pomidory , których sadzonki były kiepskie , a szkoda było mi je wyrzucić
4. Winogronek K 14 , zaskoczył mnie smakiem , plennością i doskonałą kondycją . Na pewno będzie w przyszłym roku




Pomidory fioletowe
1. Smurf
2. Indigo Blue
3. Indigo Rose
Któryś z nich zostanie w przyszłym roku , ale jeszcze nie wiem który
4. Mata Hari , czarny pomidor, to jego krzyżówka




Różne pomidory
1. Sungold , bardzo smaczny , duży krzak , zdrowy , polecam . To hybryda , jeśli będziesz go chciała to mam jeszcze kilka nasion orginalnych , oczywiście dla Marysi i Witka też .
2. Krzyżówka Kozuli K 131 , rewelacja , pomidor do przetworów , ale my go zjemy na surowo , bo smaczny . Jeden feler jest taki , że samokończący i zawiązał tylko jedno grono . Obok niego Opałka
3. Sakiewka Red Paer , on też zostaje na przyszły rok . Mam jeszcze nasiona orginalne do Legutki
4. Widoczek ogólny
5 . Ostatni dojrzały owoc Ananasa Noire , smaczny , ale M.S. mnie smakuje lepiej





W piątek zostały kupione piękne ryby . Świeżo złowione leszcze . Każdy z nich ważył ponad trzy kilo . Do tego dwa kawałki suma . Bardzo lubimy wędzoną rybę i potrafimy to zrobić . Do wędzenia wzięte zostały środkowe kawałki , reszta została usmażona , a na głowach i ościach ugotowana zupa rybna . Pycha !
1. Świeże ryby
2. Wędzarnia
3, Wędzenie
4. Produkt końcowy
Nie wiem czy lubisz ryby , ale takie zrobione samemu w domu są pyszne . Jak wiesz , mamy łódkę i łowimy ryby , ale w tym roku nie ma na to czasu .




Beatko Jak zwykle pokazujesz piękne warzywka i doskonale wypielęgnowane grządki. Aż przyjemnie patrzeć jak pięknie Ci to wszystko rośnie.
Za rybami nie przepadam ale wędzone wyjątkowo mi smakują- mogą być solo- popchane chlebusiem, mogą być jako pasta rybno- serowa do chleba. Od 2 tak chodzi za mną taka ciepła, prosto z wędzarni, najlepiej śledzik ale w Krakowie to nie realne.
Trochę zazdroszczę Ci takich możliwości i ślinka mi cieknie po brodzie

- Margo_margo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1887
- Od: 27 lip 2014, o 13:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków