Dziękuję bardzo za życzenia

. Wam również Wszystkiego Najlepszego

, przede wszystkim tego, aby współpraca z roślinami układała się wzorowo

(kurczę, mam wrażenie, że dużo lepiej wygląda, kiedy facet pisze takie rzeczy

).
Trzynastko -

. Mnie też uwodziła i mówiła do mnie w OBI, w Casto, ale jej cena też do mnie mówiła, a wręcz krzyczała: STOP

. Na szczęście na forum można dopaść wiele roślinnych piękności.
Mmarylo -

. Wierzę w to, że się przyjmą

.
Rapunzel -

. No tak, mną też czasem miotają takie niecne myśli, ale w tym roku jeszcze wszystko przede mną - jeszcze jestem przed etapem pikowania

.
Monik - dziękuję bardzo

.
Kociaro -

. Wiesz, jak to jest - każdy dogaduje się z innymi roślinami. U Ciebie pięknie rosną hoje i filodendrony, a u mnie inne sobie jako tako radzą. Natomiast zupełnie mi nie wychodzi z tzw. łatwymi roślinami - kompletnie nie trzymają się u mnie zielistki, trzykrotka się mocno zastanawia, z reo została połowa... Doświadczyłam też ostatnio tego, jak łatwo jednym ruchem zalać fiołka; nigdy nie sądziłam, że aż tak łatwo jest go wyprawić na tamten świat

.
Też już byłam myślami przy wiośnie, nawet sobie po przebudzeniu kombinowałam, czy drzwi balkonowych przypadkiem nie umyć. I co? W prezencie od natury na DK sypie mokry śnieg

.
A jednak dostałam... tuż po północy

:
