Moniś u mnie dziś cały dzień z małymi przerwami padało, aż się z domu nie chciało wychodzić
Irenko dziękuję

kolorki jesieni są przepiękne

ale niestety teraz przesłonięte welonem deszczu
Aduś, no niestety ogrodowy leń się pojawił

teraz szaleję przetworowo w kuchni

Ale jak tylko przestanie padać to wyskoczę wysadzić te cebule, a jest ich całe duze pudło

Mo i jeszcze zostałam obdarowana przyczepką kamieni i muszę je rozparcelować w ogródku, no i wóz kory na mnie czeka
Smoczynko, mam nadzieję, że jeszcze pojawią się dni bez deszczu, kiedy będziemy mogły wysadzić te nasze cebulaczki

A co do kociego łoskotu

to ta kicia akurat jest bardzo grzeczna, to starsza pani, seniorka mojego kociego rodu, stateczna kocinka, prapraprababcia mojego kociego rozrabiaki, ten to dopiero potrafi psocić
Dorotko, więc jesteśmy razem w tej miłości do kolorów jesieni, ja też je kocham

Dlatego też i na wiosenne i letnie miesiące ściągam do ogrodu wszelkie kwiaty w kolorach żółci, pomarańczu i borda
Witaj
Halinuś, bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje kwiaciorki, ja kocham wszelkie rodzaje słonecznikowatych

A co do winogronek, ja mam jego 4 odmiany, ale ten właśnie granatowy najpospolitszy jest najlepszy na przetwory. Ma mnóstwo garbników i flawonoidów i nie tylko jest bardzo zdrowy, ale i wspaniale smakuje ,

Ja robię z niego sok w sokowniku, ale i mrożę. Wychodzi z niego też bajeczne winko, ale ja nie robię, wcześniej robiła moja mama, ale w tym roku też odpuściła.