Jestem..kochana..utknęłam w fotelu dentystycznym..i dopiero wracam

, no ale jeszcze dwa ni temu nie było mi do śmiechu...
Wspaniała powtórka letnia..te niebieskie na tym zaplecionym jest sliczne...

ale figa to jest to co mnie interesuje..moje drobinki dopiero wyszły z ziemi nie dawno, i kilka tygodni usiłowałam zgadnąć co mi wykiełkowało..bo wydawało mi się,że figi wywaliłam , nie chciały wschodzić bardzo długo..a jednak nie..były tylko przeniesione i trochę zapomniane..ale że pod butelka to nie wyschły..kilka osób zgadywało co ta szalona Kaśka czyli ja..wsadziła? Nikt nie zgadł..aż dokopałam się w internecie fotki, jak wyglądają siewki figowe...no i właśnie..mało przypominają roślinkę właściwą..dopiero po kilku miesiącach nabierają cech...Trzymam za nie mocno ,żeby urosły...Twoja już całkiem spora

to niesamowite...widziałam, że kiedyś u kogoś nawet owoce figi, ale kurcze nie pamiętam u kogo, bo to było na początku mojego bytowania na FO i nie kojarzyłam jeszcze osób..
ale roślinki..masz cudne jednym słowem....i to tamarillo...no no...robi wrażenie..
